Miesiąc: maj 2026

Terminarz 16. kolejki

Przedostatnia seria spotkań – z uwagi na długi weekend – trwać będzie trzy dni. Od poniedziałku do środy rozegranych zostanie 14 spotkań.

TERMINARZ 16. KOLEJKI [01.06 – 03.06.2026]

01.06.2026 [poniedziałek] – Grunwaldzka

19:30 – ICPen – Wisconsin Reunion
20:15 – Jurassic Park – Joga Bonito
21:00 – IKP Olimpia – transkrupka.pl

02.06.2026 [wtorek]

Droga Dębińska

19:30 – FC Albatros – FTF
20:10 – FC Atmosferić – Gietewu
20:55 – MS Garage – NKS
21:35 – Prostal – Lacus Stoczniowiec

Grunwaldzka

19:30 – Sahur FC – Supa Strikas
20:15 – Tornado Ognik – Synowie Gehenny
21:00 – Biuro Podróży Almatur – Rhizoma FC

03.06.2026 [środa] – Droga Dębińska

19:00 – Amatorzy Piątkowo – NDW
19:45 – Snow Storm II – Lobster
20:30 – Szturmowcy – Snow Storm
21:15 – RKS 300 Junikowo – Revengers

Kaczmarek Transport bliski mistrzostwa, NDW zagra o Superbet Puchar Wiary Lecha

Kaczmarek Transport rozbił IKP Olimpię i powiększył przewagę nad drugimi Synami Gehenny do dziewięciu punktów. Biuro Podróży Almatur i FarbSystem rzutem na taśmę uratowały ligowy byt. Z kolei LED Lighting Team – mimo sensacyjnego triumfu nad Jurassic Park – zagra w barażach o utrzymanie. Na czwartym froncie NDW przypieczętowało awans do Superbet Pucharu Wiary Lecha, a Wisconsin Reunion zanotowało efektowny skok w tabeli z dziewiątej na piątą lokatę.

Superbet 1. WL Liga: Pokaz siły Kaczmarek Transport

Kaczmarek Transport nie dał najmniejszych szans IKP Olimpii i jest już o krok od wywalczenia pierwszego w historii tytułu mistrzowskiego. Strata pozycji lidera na ostatniej prostej jest jeszcze matematycznie możliwa – stanie się tak tylko wtedy, gdy KT przegra z Synami Gehenny (różnicą przynajmniej dwóch goli) oraz z transkrupką.pl, a Synowie Gehenny pokonają dodatkowo Tornado Ognik i transkrupkę.pl.

Wtorkowa potyczka była prawdziwym pokazem siły lidera. Wynik 11:4 mówi sam za siebie. Olimpia honorowe bramki zaczęła strzelać dopiero w ostatnich jedenastu minutach, gdy losy spotkania były już dawno rozstrzygnięte. Prawdziwym motorem napędowym KT – obok znakomicie dysponowanego Filipa Jerszyńskiego – był tego wieczoru Marcin Łażewski, który zapisał na swoim koncie cztery trafienia. W pierwszej odsłonie pokonywał bramkarza rywali na 1:0 i 2:0, a po zmianie stron podwyższał prowadzenie na 7:1 i 8:2.

Kaczmarek Transport może oficjalnie świętować mistrzostwo już w najbliższy piątek. Tego dnia Synowie Gehenny zmierzą się z transkrupką.pl – każdy inny wynik niż wygrana Czerwono-Czarnych przypieczętuje złote medale dla KT.

Kaczmarek Transport – IKP Olimpia 11:4 (4:0)
⚽️ 3’ 13’ 31’ 35’ Marcin Łażewski, 16’ 20’ Dawid Brudniewicz, 29’ 35’ Tobiasz Gniewowski, 25’ Jakub Kłosowski, 36’ Gerard Pińczuk, 38’ Dawid Szyler – 29’ 39’ Piotr Nowak, 34’ Patryk Janeczek, 37’ Mateusz Bartkowiak
⭐️ Filip Jerszyński (Kaczmarek Transport)

Superbet 2. WL Liga: FarbSystem i Biuro Podróży Almatur utrzymani, LED Lighting Team zagra w play-off o drugą ligę

We wtorkowy wieczór na tapecie była walka o uniknięcie miejsca barażowego. Pierwszym zespołem, który zapewnił sobie utrzymanie, zostało Biuro Podróży Almatur. Kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem sędziego pojedynek walkowerem oddały bowiem Ejbry Luboń. W tym momencie stało się jasne, że BPA nie da się już wyprzedzić LED Lighting Team. Ledy pojedynkiem z Jurassic Park kończyły swoje wiosenne zmagania – ich celem było zwycięstwo nad mistrzem drugiej ligi i jednoczesne liczenie na potknięcie FarbSystemu w starciu z walczącymi o play-offy Polibulls.

Oba zagrożone zespoły miały niezwykle trudne zadania, ale wywiązały się z nich na szóstkę. Ledy sprawiły jedną z większych sensacji sezonu, choć ich triumf nad Jurassic Park okazał się ostatecznie pyrrusowym zwycięstwem. W tym samym czasie pełną pulę zgarnął bowiem FarbSystem, pokonując Polibulls.

Mecze te dostarczyły ogromnej liczby bramek – łącznie padło ich aż 25 (!). FarbSystem, dzięki trzem dubletom Mateusza Murawskiego, Stanislava Gvozdyka oraz Michała Jaśkowiaka, wygrał 6:4, prowadząc do przerwy 3:1. Po trafieniach Kacpra Olszewskiego w 21. i 27. minucie Polibulls zdołali doprowadzić do remisu 3:3, ale jeszcze przed upływem pół godziny gry FarbSystem odskoczył na trzy gole, pieczętując zwycięstwo na wagę utrzymania.

Z kolei ekipę Ledów do sensacyjnej wygranej poprowadził duet Marcin Pawlak (cztery gole) oraz Adam Sommer (hat-trick). To spotkanie rozstrzygnęło się w ostatnich 90 sekundach. Do tego czasu Ledy prowadziły kolejno 3:1, 5:2 i 6:5, a Jurassic Park dwukrotnie doprowadzał do wyrównania – w 29. minucie uczynił to Maciej Smuniewski (5:5), a pięć minut później Wojciech Tabiszewski (6:6). Dinozaury przez większą część drugiej odsłony ryzykowały w ofensywie, wykorzystując lotnego bramkarza. Ta taktyka przyniosła im co prawda bramki wyrównujące, ale w końcówce obróciła się przeciwko nim. Świetnie dysponowany bramkarz Ledów, Tomasz Bartkowiak, mimo straty sześciu bramek dwoił się i troił, napędzając akcje swojego zespołu. W samej końcówce Ledy bezlitośnie strzelały już do pustej siatki – dwukrotnie uczynił to Pawlak, a raz Sommer, ustalając wynik na szalone 9:6.

LED Lighting Team zagra teraz w play-offach o utrzymanie, gdzie zmierzy się z kimś z trójki: Koneserzy, RKS 300 Junikowo lub KS Gibon (wyprzedzenie przez nich Revengersów jest mało prawdopodobne). Na ten moment ich półfinałowym rywalem byłby KS Gibon. FarbSystem i Biuro Podróży Almatur mogą już świętować pewny byt. Choć oba zespoły mają jeszcze matematyczne szanse na dogonienie punktami, zajmujących lokaty premiowane grą w Superbet Pucharze Wiary Lecha, Albatrosa lub FTF, to ze względu na niekorzystny bilans meczów bezpośrednich już ich nie wyprzedzą. Almatur może co prawda przeskoczyć Albatrosa, ale w ostatniej kolejce musiałby pokonać Rhizomę, liczyć na porażkę Albatrosa z FTF i odrobić w jednym meczu stratę aż 15 bramek.

FarbSystem – Polibulls 6:4 (3:1)
⚽️ 6’ 28’ Mateusz Murawski, 9’ 29’ Stanislav Gvozdyk, 20’ 30’ Michał Jaśkowiak – 21’ 27’ Kacper Olszewski, 18’ Tomasz Gościński, 37’ Jakub Żyła
⭐️ Michał Jaśkowiak (FarbSystem)

LED Lighting Team – Jurassic Park 9:6 (4:2)
⚽️ 4’ 32’ 39’ 40’ Marcin Pawlak, 16’ 23’ 40’ Adam Sommer, 6’ 12’ Tomasz Górny – 9’ 27’ Marcin Antczak, 28’ 34’ Wojciech Tabiszewski, 15’ Robert Świtoń, 29’ Maciej Smuniewski
⭐️ Marcin Pawlak (LED Lighting Team)

Superbet 4. WL Liga: NDW zagra o Superbet Puchar Wiary Lecha

Pojedynek sąsiadów w tabeli zakończył się przekonującym zwycięstwem Wisconsin Reunion i awansem tej drużyny z dziewiątej na piątą lokatę.

Mecz rozstrzygnął się na początku drugiej odsłony, gdy wynik na 4:1 ustalił Gabriel Sieczkarek. Pozostałe gole oglądaliśmy w pierwszej części gry. Wisconsin prowadził 2:0 już po sześciu minutach po trafieniach Tobiasza Przybyło i Emila Sikorskiego. Bramkę kontaktową 120 sekund później zdobył co prawda Mateusz Wiśniewski, ale było to wszystko, na co stać było tego dnia Sahur FC. Przed przerwą WR podwyższył prowadzenie na 3:1 za sprawą Krzysztofa Czajki, a po zmianie stron przypieczętował triumf. Co ciekawe, w tym spotkaniu zawodnicy obejrzeli więcej żółtych kartek niż strzelili bramek – sędzia pokazał aż sześć kartoników, w tym dwa jednemu graczowi.

Poznaliśmy także pierwszego pewnego uczestnika wiosennego Superbet Pucharu Wiary Lecha. Po wygranej 5:1 nad Czarnymi Panterami gry o trofeum pewne jest już NDW, które zakończy sezon na trzeciej lub czwartej pozycji. Motorem napędowym Zielonych był Kamil Olczak – strzelec hat-tricka. Przed przerwą trafił dwukrotnie, wyprowadzając zespół na prowadzenie 2:1, a w ostatniej minucie meczu ustalił wynik potyczki. NDW efektowne zwycięstwo zapewniło sobie w samej końcówce – aż do 36. minuty utrzymywało się bowiem skromne prowadzenie 2:1. Wtedy na listę strzelców wpisał się Tomasz Mucha (36’), a w 40. minucie obok Olczaka bramkę zdobył również Michał Andrzejewski.

Wisconsin Reunion – Sahur FC 4:1 (3:1)
⚽️ 4’ Tobiasz Przybyło, 6’ Emil Sikorski, 11’ Krzysztof Czajka, 22’ Gabriel Sieczkarek – 8’ Mateusz Wiśniewski
🟡 Krzysztof Czajka, Gabriel Sieczkarek (obaj Wisconsin Reunion), Maksymilian Markowski, Mateusz Wiśniewski, Łukasz Rutkowski (wszyscy Sahur FC)
🟡🔴 Mateusz Wiśniewski (Sahur FC)
⭐️ Emil Sikorski (Wisconsin Reunion)

NDW – Czarne Pantery 5:1 (2:1)
⚽️ 6’ 9’ 40’ Kamil Olczak, 36’ Tomasz Mucha, 40’ Michał Andrzejewski – 15’ Szymon Lisiak
⭐️ Kamil Olczak (NDW)

NKS awansował do trzeciej ligi, transkrupka.pl włączyła się  do gry o medale

NKS po efektownej wygranej 10:0 wywalczył upragniony awans do trzeciej ligi. Niezwykle ważne zwycięstwo odniosła również Transkrupka.pl, która w kolejnych meczach zagra o medale. Z kolei Diadal pozostał w grze o przepustkę na Superbet Puchar Wiary Lecha.

Superbet 1. WL Liga: Transkrupka.pl z szansami na medal

Transkrupka.pl udanie zrewanżowała się Tornadu Ognik za porażkę sprzed dwóch tygodni. Wówczas trzy oczka zapewniły awans do grupy mistrzowskiej Ognikowi. Tym razem komplet punktów dał Transkrupce.pl awans na trzecie miejsce w tabeli i wydatnie zwiększył jej szanse na walkę o wicemistrzostwo (w piątek rozegrają kluczowy pojedynek z Synami Gehenny).

Sam pojedynek z Tornadem TPL rozstrzygnęła na swoją korzyść w ostatnich dziesięciu minutach, zdobywając aż pięć bramek, które odwróciły wynik z mocną nawiązką. Choć w 5. minucie Ognik objął prowadzenie za sprawą trafienia Kamila Waniaka, to chwilę po upływie pół godziny gry wyrównał Oliwier Szulc. Ten sam zawodnik chwilę później zdobył również bramkę na 2:1, co zapoczątkowało budowanie bezpiecznej przewagi. Ostatecznie udało się ją wyśrubować do czterech goli. Na prowadzenie 5:1 złożyły się także trafienia Mateusza Cwojdzińskiego (37’), Romana Hrynko (38’) oraz Michała Golaka (39’). Ostatnie słowo – choć było to już tylko trafienie honorowe – należało do Tornada. W ostatniej minucie meczu Piotr Skorupski ustalił wynik na 2:5.

Transkrupka.pl awansowała na trzecią lokatę. Obecnie ma dwa punkty przewagi nad czwartą Olimpią oraz cztery oczka mniej od Synów Gehenny. Na ostatniej prostej powalczy o medale właśnie z tymi dwiema ekipami. Tornado praktycznie wypadło z tej rywalizacji.

transkrupka.pl – Tornado Ognik 5:2 (0:1)
⚽️ 31’ 34’ Oliwier Szulc, 37’ Mateusz Cwojdziński, 38’ Roman Hrynko, 39’ Michał Golak – 5’ Kamil Waniak, 40’ Piotr Skorupski
🟡 Marcin Dorosz (transkrupka.pl)
⭐️ Oliwier Szulc (transkrupka.pl)

Superbet 3. WL Liga: Diadal dalej w grze o miejsce w Superbet Pucharze Wiary Lecha

Dzięki wygranej nad Imperium Łazarskim, Diadal pozostał w grze o miejsca premiowane udziałem w Superbet Pucharze Wiary Lecha. Po dopisaniu trzech punktów zespół zrównał się w tabeli z siódmym Tawny Owl, a do szóstego PWW traci już tylko jedno oczko.

Diadal, choć przegrywał po trzech minutach 0:1 (gol Marcina Busza), to na przerwę schodził z bezpieczną przewagą trzech goli. Bardzo dobre zawody rozgrywał Jan Strzegocki, który przed zmianą stron trafił do siatki trzy razy, a w drugiej odsłonie dołożył kolejne dwa trafienia. Dubletem popisali się także Tomasz Olejniczak i Dawid Kasperek – obaj do bramek z pierwszej części dopisali po jednym trafieniu po przerwie. Diadal wygrał ostatecznie aż 9:5. Imperium Łazarskie, choć również strzelało gole, to było to zdecydowanie za mało na skutecznego rywala.

Diadal – Imperium Łazarskie 9:5 (5:2)
⚽️ 6’ 10’ 16’ 21’ 31’ Jan Strzegocki, 12’ 28’ Tomasz Olejniczak, 13’ 22’ Dawid Kasperek – 3’ Marcin Busz, 15’ Sławomir Szalczyk, 22’ Łukasz Szerszeń, 30’ Zbigniew Urbaniak, 33’ Leszek Kołecki
⭐️ Jan Strzegocki (Diadal)

Superbet 4. WL Liga: NKS awansował do trzeciej ligi

Poznaliśmy pierwsze kluczowe rozstrzygnięcie w czwartej lidze. Po efektownej wygranej aż 10:0 nad Amatorami Piątkowo, awans na trzecioligowy front przypieczętował NKS. Na ten festiwal strzelecki złożyły się trafienia czterech zawodników – Piotr Zemler popisał się klasycznym hat-trickkiem, z kolei Jan Wilczyński, Adam Sosnowski oraz Ayoub Maama zdobyli po dublecie.

NKS został tym samym liderem z dwoma punktami przewagi nad MS Garage, ale ma także dwa rozegrane mecze więcej. Oba czołowe zespoły zmierzą się jeszcze w bezpośrednim pojedynku. Co ciekawe, ten mecz wcale nie musi zadecydować o tym, kto wygra ostateczną rywalizację w czwartej lidze – wszystko zależeć będzie od meczów MS Garage z ICPen-em i Szyszką United. Komplet wygranych pozwoli wiceliderowi na wywalczenie pierwszej lokaty bez konieczności oglądania się na wynik bezpośredniej batalii z NKS-em.

NKS – Amatorzy Piątkowo 10:0 (6:0)
⚽️ 15’ 17’ 30’ Piotr Zemler, 6’ 13’ Jan Wilczyński, 11’ 12’ Adam Sosnowski, 30’ 37’ Ayoub Maama, 35’ Bartłomiej Serek (samob.)
🟡 Bartłomiej Serek (Amatorzy Piątkowo)
⭐️ Piotr Zemler (NKS)

W środę start Mistrzostw Europy w minifutbolu. Na inaugurację Polacy zagrają z Węgrami

Mistrzostwa Europy w Minifutbolu tuż, tuż! Reprezentacja Polski dotarła już do słowackiej Bratysławy, gdzie w środę rozpocznie walkę o jak najlepszy wynik podczas europejskiego czempionatu. Biało-czerwoni w fazie grupowej zmierzą się z Węgrami, Kazachstanem oraz SłoweniąDla biało-czerwonych będzie to dopiero trzeci występ na turnieju rangi mistrzowskiej, ale ich dotychczasowa postawa doskonale obrazuje to, jak dynamicznie minifutbol rozwija się na terenie naszego kraju. Świadczy o tym również fakt, że reprezentacja Polski w minifutbolu w 2026 roku została objęta Patronatem Honorowym Ministerstwa Sportu i Turystyki.  Zespół dowodzony przez Rafała Ślubowskiego na Słowację jedzie ze sporymi nadziejami, a celem minimum jest awans do ćwierćfinału.

Dla reprezentacji Polski zbliżający się turniej ma bardzo duże znaczenie. Podopieczni Rafała Ślubowskiego wykonali w minionych miesiącach ogromną pracę i wszystkie osoby związane z kadrą liczą, że przyniesie to wymierne efekty. Jak podkreślał sam selekcjoner, celem minimum jest awans do najlepszej ósemki Starego Kontynentu. – Jako selekcjoner mam obowiązek komunikować w szatni, że jedziemy po medale! Patrząc jednak na chłodno, liczy się dla mnie progres względem poprzednich turniejów. Podczas ME 2024 i MŚ 2025 zagraliśmy po cztery mecze, tym razem chciałbym więc, abyśmy zagrali ich minimum pięć – podkreślał w rozmowie z Polską Federacją Minifutbolu. 

Co warte podkreślenia, proces selekcji był długi, a w jego trakcie „odpadło” wielu znakomitych zawodników. Główną arenę na pokazanie swoich umiejętności stanowiły turnieje ogólnopolskie (Mistrzostwa Polski, Puchar Polski, Memoriał im. Przemka Sawickiego), a zawodnicy, którzy wywarli wrażenie na sztabie szkoleniowym, otrzymali zaproszenia na konsultacje. W ich trakcie selekcjoner wraz z asystentami mieli okazję z bliska przyglądać się umiejętnościom zawodników. 24 z nich zostało powołanych do szerokiej kadry na Mistrzostwa Europy. Decydujący etap selekcji stanowiło z kolei marcowe zgrupowanie w Hotelu Robert’s Port Mikołajki, po którym selekcjoner wytypował piętnastkę, która już za chwilę rozpocznie walkę podczas europejskiego czempionatu. 

Historia reprezentacji Polski w minifutbolu

Piłka nożna sześcioosobowa w ostatnich latach rozwija się niezwykle dynamicznie, czego świadkami jesteśmy też w Polsce. Potwierdza to m.in. fakt, że reprezentacja Polski w minifutbolu w 2026 roku została objęta Patronatem Honorowym Ministerstwa Sportu i Turystyki.  Warto przy tym podkreślić, ze minifutbol w naszym kraju to projekt bardzo, bardzo świeży. Polska Federacja Minifutbolu została założona w 2021 roku, natomiast w lipcu 2023 roku do życia powołano narodową reprezentację. Pierwszym selekcjonerem został Rafał Ślubowski, a jego asystentem – Bartosz Przyborek. Ten duet pracuje zresztą aż do dziś, a jedyna zmiana zaszła na stanowisku szkoleniowca bramkarzy, gdzie Dariusza Brzostowskiego zastąpił Arkadiusz Białostocki. Sztab szkoleniowy od samego początku ostro zabrał się do pracy i w efekcie już rok później mogliśmy zobaczyć biało-czerwonych na pierwszym dużym turnieju.

Mistrzostwa Europy, rozgrywane w 2024 roku w Sarajewie, były debiutem reprezentacji Polski na turnieju rangi mistrzowskiej. Dodajmy, że debiutem całkiem udanym, ponieważ – pomimo porażek z Węgrami i Rumunią – podopieczni Ślubowskiego w ostatnim meczu fazy grupowej rozgromili Turcję 7:1, rzutem na taśmę meldując się w 1/8 finału. Tam niestety lepsi okazali się Czarnogórcy, zwyciężając 4:2, lecz mimo porażki Polacy pozostawili po sobie pozytywne wrażenie.

Także na etapie 1/8 finału zakończyła się przygoda biało-czerwonych podczas rozgrywanych rok później Mistrzostw Świata w minifutbolu. Tym razem najlepsze drużyny z całego globu zjechały do azerskiego Baku. Nasi reprezentanci już na inaugurację sprawili nie lada niespodziankę, pokonując 2:1 jednego z faworytów do końcowego triumfu – Kazachstan. Status niepokonanych utrzymali aż do końca fazy grupowej, a remisy z USA (0:0) oraz Bośnią i Hercegowiną (1:1) zapewniły im drugie miejsce w grupie. W walce o ćwierćfinał zmorą ponownie okazali się Czarnogórcy, choć przebieg spotkania był zupełnie inny niż przed rokiem, a wygrana rywali 1:0 – bardzo szczęśliwa.

Cel na ME 2026? Rozegrać o jeden mecz więcej niż w Sarajewie i Baku

Po raz kolejny warto podkreślić, że minifutbol rozwija się w Polsce bardzo dynamicznie. Dotyczy to nie tylko kwestii organizacyjnych, ale również poziomu stricte piłkarskiego. Turnieje finałowe o Mistrzostwo i Puchar Polski są coraz mocniej obsadzone, a na konsultacje reprezentacyjne trafiają coraz lepsi zawodnicy. To naturalnie sprawia, że także oczekiwania są większe. – Jako selekcjoner mam obowiązek komunikować w szatni, że jedziemy po medale! Patrząc jednak na chłodno, liczy się dla mnie progres względem poprzednich turniejów. Podczas ME 2024 i MŚ 2025 zagraliśmy po cztery mecze, tym razem chciałbym więc, abyśmy zagrali ich minimum pięć, co oznaczałoby awans przynajmniej do ćwierćfinału – podkreśla w rozmowie z PFM selekcjoner Rafał Ślubowski, pytane o cele względem zbliżających się ME. Jego słowa doskonale pokazują, że przed zbliżającym się turniejem biało-czerwoni czują się naprawdę mocni.

Czy losowanie fazy grupowej okazało się sprzyjające? Trudno powiedzieć. Biało-czerwoni losowani byli z trzeciego koszyka, a los przydzielił im reprezentacje Węgier (27 maja, godz. 10:30), Kazachstanu (28 maja, godz. 16:00) oraz Słowenii (29 maja, godz. 20:00). Wyzwaniem będą zwłaszcza dwa pierwsze pojedynki, rywale są bowiem – przynajmniej w teorii – wyżej notowani. Ambicje naszych zawodników są jednak wysokie i – co najważniejsze – niebezpodstawne. Zespół ten robi rokroczny progres, a kolejny krok będzie chciał wykonać na bratysławskiej arenie.

Co czeka nas w Bratysławie?

Minifutbol to wciąż młoda, choć niezwykle prężnie rozwijająca się dyscyplina. Najlepszym potwierdzeniem tych słów jest fakt, że budżet ubiegłorocznych Mistrzostw Świata w Baku wyniósł… blisko 4 miliony euro! Turniej był rozgrywany w National Gymnastics Arenie w Baku, specjalnie na tę okazję przysposobionej do gry w piłkę nożną sześcioosobową, a gwiazdą ceremonii losowania grup był Nani – znakomity portugalski piłkarz, mistrz Europy z 2016 roku i zawodnik mający w CV takie kluby jak m.in. Sporting CP, Manchester United czy Lazio. 

Znakomitą otoczkę powinny mieć także zbliżające się Mistrzostwa Europy. Bratysława dysponuje bowiem znakomitym obiektem (Ondrej Nepala Stadium – na co dzień wykorzystywany do rozgrywek hokeja), a jego pojemność wynosi blisko 10 tysięcy osób. Co więcej, bilety rozchodzą się niczym „ciepłe bułeczki”, co zapowiada fantastyczną atmosferę podczas każdego ze spotkań!Reprezentacja Polski trafiła do Grupy E, gdzie jej rywalami będą Węgry (27 maja, godz. 10:30), Kazachstan (28 maja, godz. 16:00) oraz Słowenia (29 maja, godz. 20:00). Wszystkie mecze będziecie mogli na żywo obejrzeć na kanale Meczyki.pl, a także w social mediach Polskiej Federacji Minifutbolu. Tam znajdziecie również obszerne materiały dotyczące naszego zespołu – fotorelacje, vlogi, wywiady i wiele, wiele innych!

Polska Federacja Minifutbolu

Zwycięstwa Ejbrów, Supa Strikas i NDW na zakończenie 14. kolejki

W czwartkowy wieczór zakończyła się 14. kolejka wiosennej edycji. Trzy punkty do ligowej tabeli dopisały zespoły Ejbry Luboń, NDW oraz Supa Strikas.

Superbet 2. WL Liga: Ejbry pozbawiły FarbSystem-u szans na play-off i obronę Pucharu Wiary Lecha

Zdegradowane już Ejbry sprawiły sporą niespodziankę. Ich rywal, FarbSystem, walczył o włączenie się do walki o fazę play-off, a jednocześnie próbował uciec z miejsca zagrożonego grą w barażach o utrzymanie. Był to dla nich kluczowy mecz, który zakończył się jednak całkowitym niepowodzeniem.

Lubonianie od początku narzucili swój styl gry i po pierwszej połowie prowadzili już 4:0. Między 8. a 13. minutą wpadły trzy gole – wynik otworzył Szymon Nowacki, a następnie prowadzenie podwyższyli Maciej Mazurek i Michał Gawron. Tuż przed przerwą przewagę powiększył jeszcze Łukasz Kaczmarek. Początek drugiej połowy dał FarbSystemowi nadzieję na pościg. Zaledwie trzy minuty po wznowieniu gry straty zmniejszył Michał Jakóbczak, ale druga bramka Nowackiego w 25. minucie zamknęła ten mecz. Ejbry ani na moment nie straciły kontroli nad spotkaniem, systematycznie budując coraz większą przewagę. Nowacki skompletował klasycznego hat-tricka, do którego dorzucił potem czwarte trafienie, a bramkarza rywali pokonał jeszcze Artur Rożek, zdobywając ósmą bramkę dla swojej drużyny. Wynik ustalił Kamil Kropiński, który w 34. minucie trafił na 2:8.

Ejbry wygrały drugie spotkanie w tym sezonie. FarbSystem stracił przez to szanse na grę w play-offach o awans oraz w Superbet Pucharze Wiary Lecha. W ostatnich dwóch potyczkach powalczy już tylko o uniknięcie 11. miejsca (barażowego), które obecnie – z taką samą liczbą punktów – zajmuje LED Lighting Team.

FarbSystem – Ejbry Luboń 2:8 (0:4)
⚽️ 23’ Michał Jakóbczak, 34’ Kamil Kropiński – 8’ 25’ 31’ 32’ Szymon Nowacki, 9’ Maciej Mazurek, 13’ Michał Gawron, 18’ Łukasz Kaczmarek, 33’ Artur Rożek
⭐️ Szymon Nowacki (Ejbry Luboń)

Superbet 4. WL Liga: NDW bliskie gry w Superbet Pucharze Wiary Lecha

Na czwartym froncie odbyły się dwa pojedynki – oba zakończyły się identycznymi zwycięstwami 5:1. Komplet punktów zgarnęły ekipy Supa Strikas oraz NDW.

NDW jest już niemal pewne udziału w wiosennym Superbet Pucharze Wiary Lecha. Wygrana z Sahur FC daje im – na dwa mecze przed końcem sezonu – cztery punkty przewagi nad piątą Szyszką United. Wróćmy do samego meczu. Pierwsza część gry zakończyła się prowadzeniem NDW 2:0 po bramkach Michała Andrzejewskiego (8’) i Krzysztofa Adamka (17’). Drugą połowę lepiej rozpoczął Sahur – po trafieniu Pawła Kolbera złapał kontakt bramkowy – ale w kolejnych minutach nie dał już rady zatrzymać naporu rywali. Gole Wojciecha Szafrańskiego, Michała Chełchowskiego i druga bramka Andrzejewskiego przypieczętowały efektowne zwycięstwo 5:1.

Takim samym rezultatem mogą pochwalić się zawodnicy Supa Strikas, którzy awansowali w tabeli aż o trzy lokaty – z 10. na 7. miejsce. Do efektownego zwycięstwa nad ICPen-em poprowadził ich Mikołaj Michałek, zdobywca hat-tricka, który trafiał do siatki w 28., 29. i 40. minucie. Pozostałe dwie bramki dla Supa Strikas padły jeszcze przed przerwą. W 3. minucie wynik otworzył Karol Martinek, a chwilę przed zmianą stron na 2:0 podwyższył Stanisław Handschuh. ICPen zdołał odpowiedzieć jedynie trafieniem honorowym, którego autorem w 39. minucie był Mateusz Duda.

ICPen – Supa Strikas 1:5 (0:2)
⚽️ 39’ Mateusz Duda – 28’ 29’ 40’ Mikołaj Michałek, 3’ Karol Martinek, 19’ Stanisław Handschuh
⭐️ Mikołaj Martinek (Supa Strikas)

NDW – Sahur FC 5:1 (2:0)
⚽️ 8’ 33’ Michał Andrzejewski, 17’ Krzysztof Adamek, 26’ Wojciech Szafrański, 39’ Michał Chechłowski – 21’ Paweł Kolber
🟡 Kamil Olczak (NDW), Wojciech Bonkowski (Sahur FC)
⭐️ Michał Andrzejewski (NDW)