Kategoria: Relacja z meczów

FarbSystem coraz bliżej awansu

Synowie Gehenny zachowują ligowy byt. Chłosta kończy fazę zasadniczą z kompletem dziesięciu zwycięstw. FarbSystem wygrywa z Obligain i jest o krok od awansu do drugiej ligi.

1. WL Liga: Synowie Gehenny zostają w pierwszej lidze

Synowie Gehenny kończą sezon ze spuszczonymi głowami. Pomimo wygranej nad Desperados, która łatwo nie przyszła, zespół zapewnił sobie utrzymanie, ale niedosyt pozostał. Synowie w pierwszej rundzie jako jedyni odebrali punkty Olimpii, lecz to nie wystarczyło. Przed nimi jeszcze dwa mecze w grupie spadkowej, w której tylko punkt brakuje do wywalczenia najwyższego miejsca, czyli szóstej lokaty. A jak przebiegał mecz? Do przerwy pomimo dwukrotnego prowadzenia Synowie Gehenny remisowali z Desperados 2:2. Drugą połowę można podzielić na dwie … części. Do 30. minuty lepsi byli Desperados, którym udało się wyjść na dwubramkowe prowadzenie. W końcowych dziesięciu minutach pałeczkę przejęli Synowie, a najlepszy na boisku Adrian Rozmarniewicz w 35 min doprowadził do wyrównania, natomiast dwie minuty przed końcowym gwizdkiem zapewnił zwycięstwo swojej drużynie.

Desperados – Synowie Gehenny 4:5 (2:2)

13′ Kacper Madajewski, 17′ Radosław Suwalski, 22′ Sebastian Duczmal, 25′ Tomasz Majer – 5′ 30′ Ryszard Andrzejewski, 35′ 38′ Adrian Rozmarniewicz, 16′ Sebastian Ławniczak
2-7
Adrian Rozmarniewicz (Synowie Gehenny)

3. WL Liga: FarbSystem minimum z barażem

Podobnie jak Dentes, także i Chłosta zakończyła rundę zasadniczą z kompletem zwycięstw. W ostatnim meczu pierwszej fazy pokonała FC Atmosfericia 8:3. Aż osiem z jedenastu bramek padło przed przerwą. Zwycięstwo Chłosty nawet przez moment nie było zagrożone. Lider tabeli prowadził od czwartej minuty po uderzeniu Szymona Korczyka, a na przerwę schodził z wynikiem 6:2. Kolejny mecz Chłosta zagra w czwartek. Rywalem, w walce o złoto, będzie Dentes Stomatologia.

Drugie lub trzecie miejsce w grupie A zajmie na pewno FarbSystem. Beniaminek odniósł ważne zwycięstwo nad Obligain, dzięki czemu jego pozycja przed pojedynkiem z Archiwum X jest zdecydowanie lepsza niż najgroźniejszego rywala. Wynik meczu został otwarty już w 1 min, gdy do siatki trafił Wojciech Wachowiak. Obligain zdołał wyrównać, ale w kolejnych minutach stracił aż cztery bramki. Straty nie udało się odrobić, a mecz zakończył się wygraną różnicą pięciu trafień. W niedzielnym meczu FarbSystem zagra o awans do drugiej ligi z Archiwum X. Do realizacji celu potrzebuje remisu. Porażka da im baraż o awans, czyli mecz o 5. miejsce.

Chłosta – FC Atmosferić 8:3 (6:2)

8′ 17′ Dawid Kaczmarek, 7′ 38′ Dawid Czerniejewicz, 19′ 20′ Dominik Bednarek, 4′ Szymon Korczyk, 31′ Patryk Steciak – 8′ 9′ Paweł Lisek, 39′ Mikołaj Kosicki
3-2
Dawid Kaczmarek (Chłosta)

FarbSystem – Obligain 7:2 (5:2)

1′ 38′ Wojciech Wachowiak, 6′ 16′ Mateusz Murawski, 15′ 25′ Szymon Bartkowiak, 4′ Krzysztof Bartkowiak – 3′ Piotr Pisula, 19′ Radosław Ochnio
2-2
Mateusz Murawski (FarbSystem)

Mecz na szczycie dla Fajerwerkowa.pl

Fajerwerkowo.pl wygrywa mecz na szczycie z Poznaniakami. Mechaniczna Pomarańcza odnosi trzecie zwycięstwo z rzędu i staje się kandydatem do awansu do elity. Evertec utrzymuje się w drugiej lidze. Bardzo ważna wygrana Archiwum X.

1. WL Liga: Fajerwerkowo.pl wiceliderem

Słodko-gorzkie zwycięstwo odniosło Atletico. Przez całe spotkanie Blumarina grała z przewagą jednego zawodnika, którą wykorzystała dopiero w końcowych fragmentach meczu. Pizzeria Dobre Miejsce 65 po pierwszej części prowadziła 2:0. Atletico zdołało wyrównać po dwóch golach Mateusza Zbierskiego, ale w 30 min po strzale grającego z konieczności na pozycji bramkarza – Mikołaja Cyferkowskiego ponownie musiało odrabiać straty. Ta sztuka udała im się z nawiązką. W 33 min wyrównał Dominik Wojciechowski, a kilkadziesiąt sekund później na 4:3 trafił Marcin Skołuda. Nie był to koniec emocji. Pizzeria nie dała za wygraną i po krótkim odstępie czasu doprowadziła do remisu. Znowu dał znać o sobie Cyferkowski. Nie powstrzymał jednak jednego z nielicznych ataków Atletico w końcówce. W 38 min do siatki, po raz trzeci w tym meczu, piłkę wpakował Zbierski. Był to gol na 5:4, prawdopodobnie ratujący Atletico przez bezpośrednim spadkiem, który obecnie najpoważniej grozi Pizzerii Dobre Miejsce 65.

Równolegle do meczu o utrzymanie, który odbywał się na Drodze Dębińskiej, trwał przy Grunwaldzkiej pojedynek na szczycie pomiędzy Poznaniakami i Fajerwerkowem.pl. Żółto-czarni w pierwszej rundzie odebrali punkty wicemistrzom po remisie 4:4. Dwa tygodnie później zgarnęli pełną pulę. Mecz rozpoczęli znakomicie, bo od gola Marcina Pawlaka w 5 min. Na kolejne trafienie trzeba było czekać na zakończenie drugiego kwadransa. W 29 min bramkarza Poznaniaków pokonał Dawid Zuchniarek. Wicemistrzowie do ostatniego gwizdka arbitra walczyli o korzystny rezultat. Dwie minuty przed końcem gola kontaktowego zdobył Dawid Brudniewicz. Była to jedyna bramka, którą stracił najlepszy na boisku Tomasz Bartkowiak. Jego postawa została nagrodzona trzema punktami. Po dopisaniu ich do dorobku Fajerwerkowo awansowało na pozycję wicelidera.

Pizzeria Dobre Miejsce 65 – Atletico Blumarina 4:5 (2:0)

30′ 35′ Mikołaj Cyferkowski, 19′ Hugo Bartkowiak, 20′ Paweł Balcerek – 24′ 27′ 38′ Mateusz Zbierski, 33′ Dominik Wojciechowski, 34′ Marcin Skołuda
Adam Gomoliński (Atletico Blumarina)
2-2
Mikołaj Cyferkowski (Pizzeria Dobre Miejsce 65)

Poznaniacy – Fajerwerkowo.pl 1:2 (0:1)

38′ Dawid Brudniewicz – 5′ Marcin Pawlak, 29′ Dawid Zuchniarek
4-3
Tomasz Bartkowiak (Fajerwerkowo.pl)

2. WL Liga: Evertec utrzymał się w drugiej lidze

Relację ze spotkań drugoligowych rozpoczniemy od końca, czyli od pojedynku grupy mistrzowskiej pomiędzy Mechaniczną Pomarańczą i Almaturem. Spadkowicz z elity w przeciągu tygodnia pokonał bardzo długą drogę. Jeszcze kilka dni temu walczył o utrzymanie. Trzy wygrane dały tej drużynie spory przeskok (łącznie już siedem meczów bez porażki!). Mechaniczna stała się jednym z kandydatów do awansu! Do przerwy przegrywała z Almaturem 1:2. Półfinaliści rozgrywek pucharowych po dziesięciu minutach wygrywali już 2:0. W 19 min sygnał do ataku pomarańczowym dał Jakub Pacanowski, który trzy minuty po wznowieniu gry doprowadził do wyrównania. Mechaniczna złapała odpowiedni rytm. Na 3:2 trafił Emil Tomczyk, a minutę przed zakończeniem bezpieczną przewagę uzyskali po golu Pawła Feknera. Almatur grał do końca, ale stać ich było jedynie na bramkę Jakuba Tomaszkiewicza z rzutu karnego. Mechaniczna Pomarańcza wygrała 4:3. Obecnie jest trzecia.

Krok ku grze w TIFO Pucharze Wiary Lecha zrobili Kolib Luboń FC i Evertec. Ci pierwsi oprócz walki o zajęcie pierwszej lokaty nie są skupieni dodatkowo na innym celu. Taki przyświeca jeszcze Evertecowi, który w meczu ze Szturmowcami dodatkowo walczył o utrzymanie. By zachować ligowy byt musiał wygrać i tej sztuki dokonał. Z dużą pomocą swojego najlepszego zawodnika, który pojawił się w najważniejszym momencie sezonu. Ernest Maćkowiak pięć razy wpisał się na listę strzelców, a jego zespół wygrał 6:3. Zwycięstwo Everteca uradowało Stoczniowców i FC MDP Jeżyce. Oba zespoły w swoich ostatnich meczach muszą wygrać … z Everteciem. MDP starczą trzy oczka. Stoczniowiec oprócz zwycięstwa potrzebuje straty punktów przez … FC Jeżyce. Evertec, gdy wygra ostatnie dwa spotkania to awansuje do TIFO Pucharu Wiary Lecha. O prawo gry o trofeum z dobrym skutkiem rywalizuje Kolib, który wygrał drugie spotkanie po podziale na grupy. Pokonał Peaky Blinders 6:2. Po 28 min prowadził 6:0. Stare demony nie wróciły i lubońscy mogli cieszyć się z zasłużonych trzech oczek.

Evertec – Szturmowcy 6:3 (2:1)

12′ 17′ 30′ 36′ 39′ Ernest Maćkowiak, 24′ Krystian Schreiber – 10′ Tomasz Nieżurawski, 25′ Maciej Wyrwas, 37′ Damian Malicki
2-2
Ernest Maćkowiak (Evertec)

Peaky Blinders – Kolib Luboń FC 2:6 (0:4)

30′ Dariusz Santkiewicz, 31′ Karol Łuczak – 3′ 19′ 23′ Piotr Poszwa, 10′ Adam Kolber, 18′ Bartłomiej Rykiel, 28′ Łukasz Zgrabka
3-4
Piotr Poszwa (Kolib Luboń FC)

Almatur Biuro Podróży – Mechaniczna Pomarańcza 3:4 (2:1)

8′ Maciej Smoczyk, 10′ Marcin Winny, 40′ Jakub Tomaszkiewicz – 19′ 23′ Jakub Pacanowski, 29′ Emil Tomczyk, 39′ Paweł Fekner
Konrad Olesik, Maciej Smoczyk (obaj Almatur Biuro Podróży), Maciej Frąckowiak, Alan Markowski (obaj Mechaniczna Pomarańcza)
Konrad Olesik (Almatur Biuro Podróży, za drugą żółtą kartkę), Alan Markowski (Mechaniczna Pomarańcza, za drugą żółtą kartkę)
3-7
Jakub Pacanowski (Mechaniczna Pomarańcza)

3. WL Liga: Archiwum X wygrywa rzutem na taśmę

Zwycięstwami zespołów ze ścisłej czołówki grupy A zakończyły się oba wtorkowe pojedynki. Archiwum X pokonał Ejbry Luboń 7:4. Była to bardzo ważna wygrana, która doprowadziła do meczu o wszystko z FarbSystem. Pojedynek z obecnym wiceliderem będzie miał dużą stawkę, a będzie nią bezpośredni awans do drugiej ligi i prawo gry o brązowe medale. Wróćmy do mecz z Ejbrami. Do przerwy AX prowadził 3:2, a na trzy minuty przed końcem ledwie remisował 4:4. Końcówka spotkania należała do Archiwum, które rzutem na taśmę zdobyło trzy bramki dające niezwykle cenną wygraną.

Z kompletem zwycięstw fazę zasadniczą zakończył Dentes Stomatologia. Na jej koniec rozgromił wracający po ponad miesięcznej przerwie Obligain 13:1. Pierwsze skrzypce grał Damian Tomczak, który ośmiokrotnie pokonywał golkipera rywali. Obligain wrócił i poniósł pierwszą porażkę od trzech spotkań.

Archiwum X – Ejbry Luboń 7:4 (3:2)

10′ 38′ Maciej Galin, 20′ 39′ Michał Wojciechowski, 14′ Przemysław Górzyński, 33′ Marcin Biniasz, 40′ Przemysław Książkiewicz – 11′ 37′ Tobiasz Tykwic, 20′ 34′ Damian Biadała
Łukasz Kaczmarek, Jakub Wieczorek (obaj Ejbry Luboń)
2-5
Maciej Galin (Archiwum X)

Dentes Stomatologia – Obligain 13:1 (5:0)

1′ 11′ 20′ 22′ 32′ 33′ 38′ 40′ Damian Tomczak, 7′ 34′ Sebastian Torchała, 17′ Oskar Woźniak, 21′ Jan Tomkowiak, 30′ Sławomir Żurek – 39′ Patryk Łaski
Radosław Ochnio (Obligain)
Radosław Ochnio (Obligain, za drugą żółtą kartkę)
2-0
Damian Tomczak (Dentes Stomatologia)

Trzy punkty do obrony tytułu

IKP Olimpia jest bliska obrony tytułu mistrzowskiego. Po wygranej nad transkrupką.pl potrzebuje tylko trzech punktów. PWW Banda drugi raz z rzędu wygrywa po bramce w ostatniej minucie. Chłosta potwierdza dominację w trzeciej lidze.

1. WL Liga: Trzy punkty do mistrzostwa

Musiałaby się wydarzyć katastrofa. Tak w skrócie można opisać sytuację, w której IKP Olimpia nie zdobywa mistrzostwa. W pierwszym meczu w ramach grupy mistrzowskiej obrońca tytułu pokonał transkrupkę.pl 5:1. Łukasz Machowina stracił pierwszego gola od ponad miesiąca, a tym, który zatrzymał serię po 179 minutach został Szymon Rachuta. Defensor transkrupki pokonał golkipera IKP strzałem z rzutu karnego. Na nic więcej Machowina już nie pozwolił, choć okazję czarno-biali mieli. Olimpia ponownie zagrała koncert. Po pierwszej odsłonie prowadziła 2:0. Transkrupka.pl miała dziewięć minut nadziei na wywalczenie punktu, ale zgasiła ją bramka Radosława Lamcha w 30 min. W końcówce mistrzowie trafili jeszcze dwukrotnie. Wygrali 5:1. Do mistrzostwa brakuje im tylko trzech punktów.

IKP Olimpia – transkrupka.pl 5:1 (2:0)

5′ Tomasz Kwaśnik, 12′ Jarosław Janicki, 30′ Radosław Lamch, 37′ Jacek Grocholewski, 38′ Michał Mirecki – 21′ Szymon Rachuta
4-7
Tomasz Kwaśnik (IKP Olimpia)

2. WL Liga: Bohaterowie ostatniej akcji

W pięknym stylu jesienną edycję zakończyła PWW Banda. W grupie spadkowej wygrała wszystkie mecze i jest bliska zapewnienia sobie miejsca w TIFO Pucharze Wiary Lecha. Obecnie PWW jest pierwsze, ale musi uważać na ewentualny komplet punktów wywalczony przez Evertec. Mecz ze Stoczniowcem zakończył się podobnie jak poprzedni bój z Jeżycami. Na nominacje do walki o tytuł najlepszego zawodnika listopada mocno pracuje Dariusz Foltyn, który w poprzedniej potyczce zapewnił trzy punkty w ostatnich sekundach. W starciu ze Stoczniowcami było podobnie. W 37 min wyprowadził PWW na prowadzenie 3:2, a przed końcowym gwizdkiem zapewnił swojej drużynie wygraną 4:3. W grupie spadkowej winogradzka Banda jest liderem. Stoczniowiec jest krok nad przepaścią – musi mocno trzymać kciuki za przegraną Szturmowców, a sam musi pokonać ich najbliższego rywala, czyli mocny Evertec.

O końcu sezonu marzy już Gietewu, które od fatalnej przegranej w 1/8 finału TIFO Pucharu WL Ligi z Los Amarillos nie może się podnieść. Wpływ na postawę mają problemy kadrowe, które były kluczowe w ostatnich trzech pojedynkach. Wszystkie zakończyły się porażkami czerwono-czarnych. Nie inaczej było w poniedziałkowy wieczór. Gietewu zdołało odrobić dwubramkową stratę na początku drugiej odsłony, ale nie zdołało powstrzymać lepszych tego dnia Ledów. Mecz zakończył się ich zwycięstwem 5:2, a kluczowe dla losów spotkania były dwa gole Damiana Targowskiego, który w 28 i 32 min trafiał odpowiednio na 3:2 i 4:2. Ledy wydostały się z ostatniego miejsca w grupie pocieszenia. Na wygraną w klasyfikacji końcowej mają jeszcze szanse, ale iluzoryczne.

Gietewu – LED Lighting Team 2:5 (0:2)

21′ 24′ Kacper Młynarczyk – 28′ 32′ Damian Targowski, 5′ Adam Sommer, 14′ Jakub Rutkowski, 35′ Krzysztof Filas
3-5
Damian Targowski (LED Lighting Team)

Stoczniowiec – PWW Banda 3:4 (0:1)

9′ 28′ Patryk Chmielewski, 39′ Szymon Zygmunt – 37′ 40′ Dariusz Foltyn, 23′ Andrzej Bukowski, 24′ Marcin Szymkowiak
3-2
Dariusz Foltyn (PWW Banda)

3. WL Liga: Chłosta potwierdza dominację

Chłosta, podobnie jak Dentes w grupie A, nie zamierza się zatrzymywać. Niedoszły pierwszoligowiec sprzed kilku miesięcy (po awansie do elity zrezygnowali z gry) pokonał trzecie Imperium Łazarskie 5:1. Mecz był popisem Dawida Kaczmarka, który w pierwszej części skompletował klasycznego hattricka, a po zmianie stron szybko podwyższył na 4:0. Piątego gola dla Chłosty zdobył Dominik Bednarek w 25 min. W ostatnim kwadransie trafił tylko Sebastian Kozela, który w 37 min zmniejszył rozmiary porażki. Lidera czeka jeszcze jeden mecz fazy zasadniczej, po którym rozpocznie się odliczanie dni do potyczki o złoto z Dentesem. Imperium Łazarskie bez względu na wynik meczu Pocztowe Krwinki – Cosmo Group wypadnie z podium grupy A i w najlepszym przypadku zagra mecz o 7. miejsce w klasyfikacji końcowej.

Chłosta – Imperium Łazarskie 5:1 (3:0)

11′ 12′ 19′ 23′ Dawid Kaczmarek, 25′ Dominik Bednarek – 37′ Sebastian Kozela
Sebastian Kozela (Imperium Łazarskie)
4-4
Dawid Kaczmarek (Chłosta)

Remisowa niedziela

W trzech trzecioligowych pojedynkach rozegranych w niedzielny wieczór padały remisy. Mecz o 19. miejsce zakończył się rzutami karnymi, które lepiej wykonywali Los Amarillos

3. WL Liga: Los Amarillos dziewiętnaste

Ostatnie ligowe potyczki w fazie zasadniczej zagrały cztery ekipy. Dwie z nich zostały na trzeci niedzielny pojedynek, by rozegrać mecz o 19. miejsce w trzeciej lidze.

Niedziela rozpoczęła się od meczu Los Amarillos z Mistrzami Dżedaj. Ta pierwsza ekipa nie miała już szans na wydostanie się z dziesiątego miejsca w grupie, beniaminek grał o awans o jedną lokatę w górę. Dżedaj musieli wygrać. Dwukrotnie prowadzili – w 10 min na 1:0 trafił Mateusz Dziamara, w 26 min na 2:1 Anton Mazur. Zakończyło się remisem 2:2. Pięć minut po trafieniu Dziamary wyrównał Piotr Buszta. Wynik spotkania w 28 min ustalił Artur Pastuszko. Mistrzowie Dżedaj zapewnili sobie grę o 17. miejsce – ich rywalem będzie ICPen.

Los Amarillos zeszli z boiska, ale nie rozjechali się do domów, gdyż czekali na pojedynek o 19. miejsce z Szukamy Sponsora. Beniaminek musiał jeszcze dokończyć fazę zasadniczą spotkaniem z Czerwonymi Krwinkami. Sprawił niespodziankę, bo za taką można uznać remis z wyżej notowanym rywalem. Krwiodawcy wygrywali po trzynastu minutach 3:1, ale pięć minut przed końcowym gwizdkiem przegrywali 3:4! Szukamy Sponsora zdołali odwrócić wynik, ale nie dali rady odnieść drugiego zwycięstwa na jesień. W 36 min Czerwone Krwinki doprowadziły do wyrównania.

Po pięciu minutach odpoczynku Szukamy Sponsora ruszyli do walki o 19. miejsce. Stawką pojedynku z Los Amarillos oprócz zajęcia wyższej lokaty było także prawo gry w rundzie wstępnej TIFO Pucharu Wiary Lecha. Początek należał do Los Amarillos, którzy wyszli na prowadzenie już po dwóch minutach i trafieniu Pastuszki. Szukamy Sponsora odpowiedzieli golem Wojciecha Bratkowskiego, ale na 2:1 w 9 min trafił Buszta. Był to mecz tych dwóch zawodników, którzy na boisku licytowali się na liczbę strzelonych goli. Jeszcze przed zmianą stron beniaminek zdołał wyrównać, ale i wyjść na dwubramkowe prowadzenie. Na początku drugiej odsłony Los Amarillos doprowadzili do remisu 4:4. Nie poszli za ciosem. Do dwóch goli w pierwszej odsłonie, trzy kolejne dorzucił Bratkowski i po półgodzinie gry Szukający Sponsora uzyskali solidną przewagę. Wygrywali 7:4. Ostatnie dziesięć minut należało do zawodników ubranych w żółte trykoty. Sygnał do ataku dał Buszta – trafił na 5:7, a sam skompletował hattricka. Gola kontaktowego zdobył Damian Zygmunt. Cztery minuty przed końcowym gwizdkiem czwarty raz na listę strzelców wpisał się Buszta. Ustalił wynik meczu na 7:7. Nie był to koniec emocji, gdyż sędzia zarządził rzuty karne. Te lepiej wykonywali zawodnicy Los Amarillos, którzy ostatecznie zajęli 19. miejsce. W następną niedzielę powalczą o awans do TIFO Pucharu Wiary Lecha z zespołem z 17. lokaty, a będzie nim lepszy z pary ICPen – Mistrzowie Dżedaj.

Los Amarillos – Mistrzowie Dżedaj 2:2 (1:1)

15′ Piotr Buszta, 28′ Artur Pastuszko – 10′ Mateusz Dziamara, 26′ Anton Mazur
6-2
Daniel Skrzypczak (Los Amarillos)

Szukamy Sponsora – Czerwone Krwinki 4:4 (2:3)

8′ Michał Szmyt, 20′ Filip Werner, 30′ Wojciech Bratkowski, 35′ Damian Ciesielski – 3′ 11′ Marcin Rajewicz, 13′ Tomasz Grzonka, 36′ Adam Brzozowski
2-1
Mateusz Magdoń (Oni)

Los Amarillos – Szukamy Sponsora 7:7 (2:4) karne 4:3

9′ 22′ 31′ 36′ Piotr Buszta, 23′ 33′ Damian Zygmunt, 2′ Artur Pastuszko – 8′ 20′ 25′ 28′ 30′ Wojciech Bratkowski, 11′ Filip Werner, 16′ Michał Guziak
2-1
Piotr Buszta (Los Amarillos)

Mechaniczna Pomarańcza zagra o powrót do elity

Z grupy spadkowej do mistrzowskiej. Taką drogę przebrnęła Mechaniczna Pomarańcza, która w 24 godziny wywalczyła miejsce wśród najlepszych drugiej ligi. Na zapleczu elity utrzymała się PWW Banda.

1. WL Liga: Poznaniacy kończą pierwszą rundę zwycięstwem

Atletico w 10. kolejce miało do rozegrania dwa spotkania. Jedno z mistrzem, drugie z wicemistrzem. Była to misja niemożliwa i tak też się zakończyła. Blumarina przegrała oba pojedynki, a na dodatek strzeliła tylko jednego gola. Poznaniacy dali się zaskoczyć przy wyniku 3:0 (wszystkie trzy gole strzelił niezawodny ostatnio Dawid Brudniewicz), a ostatecznie wygrali 4:1. Ścisk w czołówce spowodował, że wicemistrzowie po zwycięstwie awansowali z piątego na drugie miejsce. Z tej pozycji rozpoczną rywalizację w grupie mistrzowskiej. Atletico obecnie zajmuje miejsce barażowe.

Poznaniacy – Atletico Blumarina 4:1 (1:0)

2′ 25′ 30′ Dawid Brudniewicz, 40′ Hubert Ratajczak – 32′ Jakub Pietrzyk
0-0
Dawid Brudniewicz (Poznaniacy)

2. WL Liga: Mechaniczna Pomarańcza zagra o powrót do elity

Przed wtorkową potyczką z Evertec Mechaniczna Pomarańcza zajmowała przedostatnie miejsce w tabeli. Po 24 godzinach zamieniła je na trzecią lokatę i awans do grupy mistrzowskiej! Niemożliwe stało się możliwe. Po 5:1 z Evertec-iem przyszło 8:1 z Tornadem Ognik. Mechaniczna Pomarańcza nie miała litości dla swoich dwóch rywali i w pełni zasłużenie, rzutem na taśmę, wjechała na pełnej szybkości do najlepszej szóstki drugiej ligi. Kapitalne zawody rozegrał Mikołaj Daszkiewicz, który skompletował hattricka. Jego bramki były bardzo ważne, gdyż trafiał na 1:0, chwilę po przerwie na 3:0, a następnie na 4:0. Tornado nie miało argumentów i udział w jesiennej WL Lidze zakończy w grupie pocieszenia, w której powalczy o awans do Pucharu Wiary Lecha.

Oni grupę mistrzowską rozpoczęli od efektownej wygranej nad Nankatsu i już na starcie fazy finałowej wypracowali sobie mocną pozycję. Żółto-czarni po pierwszych dwudziestu minutach prowadzili 3:0. W drugiej odsłonie potrafili wypracować sobie nawet pięciobramkową przewagę, którą udało się beniaminkowie zniwelować. Oni wygrali 5:2. W tabeli są drudzy z dwoma punktami straty do Winiar FC.

PWW Banda utrzymała się w drugiej lidze! O sukcesie zespołu z Winograd zadecydowała bramka Dariusza Foltyna w 40 min, która dała zwycięstwo 7:6. Mecz od początku był emocjonujący. Pierwsza część po wymianie ciosów zakończyła się prowadzeniem PWW 4:3. Bandzie udało się uzyskać dwubramkową przewagę, po której pięć minut przed zakończeniem meczu nie było śladu. Jeżyce wyrównały. Było 5:5. Foltyn trafił na 6:5, Patryk Paluszkiewicz odpowiedział na 6:6. Ostatnie słowo należało do zawodnika PWW, który cztery razy pokonywał bramkarza MDP. Winogradzianie zachowali ligowy byt, a w ostatnim meczu powalczą o awans do Pucharu Wiary Lecha. Jeżyce są jedną nogą w trzeciej lidze. W walce o utrzymanie nie pomogła im wygrana Szturmowców.

Pomarańczowo-czarni wygrali bardzo ważny mecz z Gold FC po golu w ostatnich sekundach. Bohaterem został Adrian Wartecki, który trafił na 3:2. Remis dawał utrzymanie Złotym. Był to dla nich ostatni mecz na jesień, a przez stratę punktów będą musieli śledzić poczynania Everteca i Stoczniowca. Szturmowcy wydostali się ze strefy spadkowej. Mają nad nią dwa oczka przewagi.

Oni – FC Nankatsu 5:2 (3:0)

10′ 30′ Mateusz Magdoń, 4′ Kacper Wilczak, 7′ Piotr Jassem, 32′ Paweł Jassem – 33′ Marek Kalinowski, 35′ Hubert Szymkowiak
1-4
Mateusz Magdoń (Oni)

Tornado Ognik – Mechaniczna Pomarańcza 1:8 (0:2)

32′ Piotr Skrzypczak – 12′ 24′ 30′ Mikołaj Daszkiewicz, 14′ 39′ Marcin Wawrzyniak, 35′ 36′ Kamil Sytek, 33′ Jakub Pacanowski
2-6
Mikołaj Daszkiewicz (Mechaniczna Pomarańcza)

Szturmowcy – Gold FC 3:2 (1:0)

2′ Dariusz Mieczkowski, 34′ Tomasz Nieżurawski, 40′ Adrian Wartecki – 30′ Bartosz Kowalczyk, 38′ Tomasz Staszak
6-5
Jakub Myszkowski (Szturmowcy)

FC MDP Jeżyce – PWW Banda 6:7 (3:4)

9′ 38′ Patryk Paluszkiewicz, 19′ 29′ Jakub Musielak, 7′ Dawid Ziętek, 35′ Jakub Chyży – 8′ 17′ 37′ 40′ Dariusz Foltyn, 14′ Michał Dąbrowski, 16′ Krzysztof Marciniak, 23′ Andrzej Bukowski
3-2
Dariusz Foltyn (PWW Banda)