Kategoria: Relacja z meczów

Emeritos Galaktikos w elicie

Poznaliśmy pierwszego beniaminka pierwszej ligi. Zostali nim Emeritos Galaktikos. W meczu na szczycie elity IKP Olimpia zremisowała z transkrupką.pl. Hurtownia.Fajerwerkowo.pl zachowała szanse na utrzymanie. Trans-Stal awansowała na drugie miejsce, Ejbry są trzecie. Strefę spadkową opuścił Opal Stoczniowiec. FC Atmosferić na koniec sezonu zajął czwarte miejsce.

forBET 1. WL Liga: Hurtownia.Fajerwerkowo.pl złapała oddech

Choć we wtorkowy wieczór miało dojść do pojedynku Olimpii z transkrupką.pl to większe emocje wzbudzał mecz Chłosty z Fajerwerkowem. Dla żółto-czarnych był to pojedynek ostatniej szansy. Porażka była jednoznaczna z degradacją do drugiej ligi. Pirotechnicy musieli wygrać, Chłosta również, jeśli przed ostatnim meczem chciała mieć już zachowany ligowy byt. Reprezentantom Poznania w Pucharze Polski brakowało trzech punktów do zapewnienia sobie miejsca w elicie na jesień. Mecz był koncertem Marcina Pawlaka. Najlepszy strzelec zimowej edycji przed przerwą trafił dwa razy, a po zmianie stron podwoił swój dorobek. Defensywą dyrygował Tomasz Bartkowiak, który drugi raz w tym sezonie zachował czyste konto. Fajerwerkowo wygrało 4:0 i opuściło ostatnie miejsce w ligowej klasyfikacji. Do siódmej lokaty, zajmowanej przez Evertec, traci dwa punkty.

Świeżo upieczony mistrz zmierzył się z transkrupką.pl, która opuściła mistrzowski tron dzień wcześniej. Mecz był dobrym widowiskiem. Na bramki trzeba było jednak czekać do ostatnich dziesięciu minut. W 31 min transkrupka.pl wyszła na prowadzenie po trafieniu Krzysztofa Elantkowskiego. IKP uniknęła pierwszej porażki w sezonie dzięki bramce Bartosza Szpalika. Wyrównujące i ustalające wynik spotkania trafienie wpadło pięć minut przed końcowym gwizdkiem. Transkrupka.pl ma już tylko minimalne szanse na przegonienie drugiego Alcomex-u. Dziś zagra kluczowy mecz w walce o podium z Synami Gehenny.

Chłosta – Hurtownia.Fajerwerkowo.pl 0:4 (0:2)

12′ 14′ 30′ 35′ Marcin Pawlak
Marcin Pawlak (Hurtownia.Fajerwerkowo.pl)

IKP Olimpia – transkrupka.pl 1:1 (0:0)

35′ Bartosz Szpalik – 31′ Krzysztof Elantkowski
Bartosz Szpalik (IKP Olimpia)

forBET 2. WL Liga: Emeritos Galaktikos w pierwszej lidze

W poniedziałek kosztem Opal-u strefę spadkową opuścili Oni. Dzień później doszło do ponownej zamiany. Nad kreskę wskoczyli Stoczniowcy, natomiast żółto-czarni znaleźli się pod nią. Opal starcie z Krwinkami, które są bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie zaczął z wysokiego C. Było to mocne uderzenie w wykonaniu Adama Kluczyńskiego, który po czterech minutach miał na koncie dwa trafienia. Krwinkom udało się złapać kontakt bramkowy, lecz przed upływem dziesiątej minuty ponownie tracili dwie bramki do Stoczniowca. Po zmianie stron niebiesko-czarni rozkręcili się czego efektem było pięć kolejnych trafień. Opal ostatecznie wygrał 8:2. W tabeli jest piąty. Krwinki zajmują ósme miejsce ze stratą trzech punktów do bezpiecznej lokaty.

Nie było niespodzianki w pojedynku Trans-Stali z Gietewu. Żółto-czarni z Lubonia okazali się zdecydowanie lepsi, a swoją wyższość udowodnili strzelając osiem bramek więcej niż rywale i pokonując bramkarza przeciwnika aż jedenastokrotnie. Królem polowania został Czesław Tandecki, który czterokrotnie wpisał się na listę strzelców, w tym trzy razy przed przerwą. Wygrana pozwoliła Trans-Stali awansować na pozycję wicelidera, z której mógł ich zepchnąć inny zespół z Lubonia. Ejbry w przypadku zwycięstwa wskoczyliby na drugą lokatę, a bezpośredni awans do pierwszej ligi stanąłby przed nimi otworem. Magiczny Świat jeśli chciał liczyć się jeszcze w grze o play-off musiał wygrać. Prowadził do ostatniej minuty, dzięki bramce Mateusz Gołębiowskiego w 15 min. Ostatnie słowo w tym spotkaniu powiedział Michał Gawron, który przed końcowym gwizdkiem doprowadził do remisu. Magiczny stracił szanse na zajęcie trzeciej lokaty, którą obecnie zajmują Ejbry. Do Trans-Stali tracą jedno oczko.

Liderem pozostali Emeritos Galaktikos, którzy nie zmarnowali znakomitej okazji pieczętując awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. W ostatnim meczu wiosennej edycji beniaminek ograł Luis&Spółka 8:5. Galaktyczni wygrywali do przerwy 4:2, ale po sześciu minutach od startu drugiej połowy pojedynek rozpoczął się od nowa. Dwa gole L&S doprowadziły do remisu. Mecz rozstrzygnął się między 31, a 35 min, gdy Emeritos zdobyli kolejno cztery bramki. Hattricka skompletowali Łukasz Lekier i Karol Łuczak. W końcówce spotkania zielonych stać było na piątego gola, który ustalił wynik meczu. Emeritos są liderem, mają pewny awans i pozostali w grze o mistrzostwo drugiej ligi. Zdobędą je, jeśli Tilted Penguins ugrają maksymalnie pięć oczek w ostatnich trzech meczach.

Opal Stoczniowiec – Krwinki 8:2 (3:1)

2′ 4′ Adam Kluczyński, 27′ 34′ Wojciech Zarębski, 9′ Kamil Skwaryło, 31′ Szymon Zygmunt, 32′ Szymon Kobyliński – 5′ Dawid Godyla, 37′ Paweł Hałas
Marcel Szymkowiak (Krwinki)
Adam Kluczyński (Opal Stoczniowiec)

Gietewu – Trans-Stal Luboń 3:11 (0:5)

39′ 40′ Kacper Młynarczyk, 32′ Michał Błaszak – 3′ 17′ 20′ 24′ Czesław Tandecki, 13′ 33′ Filip Niedziela, 28′ 36′ Piotr Staszak, 29′ 38′ Piotr Kowalak, 2′ Michał Wojciechowski
Czesław Tandecki (Trans-Stal Luboń)

Magiczny Świat – Ejbry Luboń 1:1 (1:0)

15′ Mateusz Gołębiowski – 40′ Michał Gawron
Marcin Szejn (Ejbry Luboń)
Michał Gawron (Ejbry Luboń)

Emeritos Galaktikos – Luis&Spółka 8:5 (4:2)

7′ 13′ 33′ 35′ Łukasz Lekier, 4′ 15′ 31′ Karol Łuczak, 33′ Szczepan Wojcieszak – 2′ 26′ 38′ Bartosz Modrzejewski, 12′ Szczepan Wojcieszak (samob.), 23′ Jan Stosik
Mateusz Michalak (Luis&Spółka)
Łukasz Lekier (Emeritos Galaktikos)

forBET 3. WL Liga: Atmosferić czwarty na koniec kampanii

Jako pierwsi sezon wiosenny w grupie mistrzowskiej zakończyli Diadal i FC Atmosferić. Był to mecz o czwarte miejsce, które pozwoli w 1/2 play-off rywalizować ze zwycięzcą grupy barażowej, czyli z teoretycznie łatwiejszym przeciwnikiem. Od początku spotkania lepiej prezentowali się zawodnicy Atmosfericia i to oni zgarnęli pełną pulę na pożegnanie kampanii. Po dziesięciu minutach FCA prowadził 3:0, a na przerwę schodził z dwubramkową przewagą (4:2). W drugiej części zawodnicy Atmosfericia kontrolowali przebieg pojedynku i ostatecznie wygrali z Diadalem 8:5. W play-off zmierzą się z najlepszy zespołem grupy barażowej (Joga Bonito, FTF lub Nieruchomości Kędziora). Diadal o finał zagra z AS Poznań.

FC Atmosferić – Diadal 8:5 (4:2)

2′ 9′ Daniel Ryż, 22′ 35′ Bartosz Siejak, 9′ Mikołaj Janiak, 18′ Mateusz Olejniczak, 38′ Dominik Tomczak, 40′ Mikołaj Gierczak – 11′ 33′ Mateusz Mucha, 15′ 23′ Jakub Pewny, 39′ Norbert Rucki
Mateusz Mucha (Diadal)
Bartosz Siejak (FC Atmosferić)

Braga traci punkty, IKP Olimpia zostaje mistrzem

Alcomex wygrywa z Bragą, IKP Olimpia zostaje mistrzem WL Ligi. Awans do Pucharu Wiary Lecha wywalczył FarbSystem. Oni opuścili strefę spadkową.

forBET 1. WL Liga: Porażka Bragi = IKP Olimpia mistrzem

IKP Olimpii potrzebne były dwa punkty do wywalczenia mistrzostwa lub wpadka Bragi, którą w poniedziałek czekał arcytrudny bój z drugimi Noteciakami. Wynik spotkania w 2 min otworzył zawodnik zielono-białych, Mikołaj Rybarczyk. Braga cztery minuty przed zejściem na przerwę zdołała wyrównać po golu samobójczym, ale tuż przed końcem pierwszej odsłony straciła bramkę na 1:2. Na listę strzelców wpisał się Krzysztof Patalas. Po zmianie stron Alcomex powiększał przewagę. Dwukrotnie bramkarza Bragi pokonał Patryk Dziurla, raz Adam Michałowski. Beniaminek wygrał 5:1 i umocnił się na pozycji wicelidera. Mistrzem została IKP Olimpia.

FSC Braga – Alcomex Noteciaki 1:5 (1:2)

16′ Mikołaj Romanowski (samob.) – 29′ 38′ Patryk Dziurla, 2′ Mikołaj Rybarczyk, 20′ Krzysztof Patalas, 33′ Adam Michałowski
Mateusz Gajewski (FSC Braga), Krzysztof Patalas (Alcomex Noteciaki)
Maciej Jahns (Alcomex Noteciaki)

forBET 2. WL Liga: FarbSystem zagra o Puchar Wiary Lecha

Pierwszym drugoligowcem, który zapewnił sobie miejsce w Pucharze Wiary Lecha został FarbSystem. Lider grupy spadkowej nie miał problemów z ograniem Imperium Łazarskiego. Po pokazie umiejętności strzeleckich duetu Bartosz Wróbel – Mateusz Murawski FarbSystem wygrał 13:5. Wróbel w protokole sędziowskim zapisał się siedem razy, Murawski zdobył jedną bramkę mniej. O kolejne dwa gole zwiększył się dorobek strzelecki lidera klasyfikacji strzelców – Sławomira Szalczyka, który ma cztery trafienia więcej od drugiego, Łukasza Lekiera.

Ważne zwycięstwo w kontekście walki o utrzymanie odnieśli Oni. Żółto-czarni zagrali bardzo dobre zawody przeciwko Ledom, których ograli różnicą sześciu bramek. Po kwadransie i dwóch trafieniach Kamila Magdonia Oni wygrywali 2:0. Jeszcze przed przerwą Ledom udało się złapać kontakt bramkowy po uderzeniu Dawida Chałupniczaka z rzutu wolnego. W drugiej odsłonie zawodnicy ubrani w granatowe trykoty nie potrafili już pokonać Krzysztof Jassema. Oni przypieczętowali trzy punkty pięcioma trafieniami. Wygrali 7:1 i opuścili strefę spadkową.

Oni – LED Lighting Team 7:1 (2:1)

6′ 15′ Kamil Magdoń, 33′ 36′ Wojciech Jerzak, 31′ Mateusz Magdoń, 34′ Krzysztof Borkowski, 40′ Krzysztof Jassem – 16′ Dawid Chałupniczak
Kamil Magdoń (Oni)

Imperium Łazarskie – FarbSystem 5:13 (1:5)

17′ 39′ Sławomir Szalczyk, 24′ 36′ Bartosz Kędzierski, 34′ Błażej Nowaczyk – 7′ 10′ 19′ 26′ 35′ 37′ 38′ Bartosz Wróbel, 9′ 20′ 25′ 27′ 30′ 40′ Mateusz Murawski
Mateusz Murawski (FarbSystem)
Bartosz Wróbel (FarbSystem)

Piątkowe wygrane Tornada, Imperium i ICPen-u

Tornado Ognik i Imperium Łazarskie zmniejszają stratę do prowadzącego FarbSystem-u. ICPen kończy sezon wygraną.

forBET 2. WL Liga: Tornado i Imperium umacniają się w czołówce grupy spadkowej

Nie było niespodzianek w dwóch piątkowych potyczkach drugiej ligi. Trzy punkty na swoje konta zapisały czołowe zespoły grupy spadkowej – Tornado Ognik i Imperium Łazarskie, choć po pierwszych odsłonach rywale dotrzymywali im kroku.

Brawa należą się zawodnikom Jeżyckich Koziołków, którzy przez całe spotkanie grali w 5-osobowym składzie. Brak jednego gracza był odczuwalny, szczególnie w końcowych fragmentach potyczki. Po pierwszej odsłonie zespół z Jeżyc prowadził z Imperium 3:2. Łazarskim tuż przed zejściem na przerwę udało się złapać kontakt bramkowy. To był dobry dzień Koziołków. W 24 min drugi raz bramkę zdobył Patryk Paluszkiewicz, a Jeżyckie wygrywały ponownie różnicą dwóch goli (4:2). Sprawy w swoje nogi wziął kapitan Łazarskich – Sławomir Szalczyk. Do trafienia z 8 min dołożył kolejne – w 31, 33 i 35 min. Imperium wyszło na prowadzenie 5:4, ale straciło je, gdy dwie minuty przed końcem do remisu doprowadził Damian Pieczyński. Ostatni gol wpadł w 40 min. Piątą bramkę zdobył Szalczyk, a jego drużyna wygrała po trudnej przeprawie 6:5.

Oni tylko w pierwszej części toczyli wyrównany bój z Tornadem Ognik. Przed zmianą stron remisowali 3:3, choć jeszcze trzy minuty przed zejściem na przerwę tracili do żółto-niebieskich dwa gole. W drugiej odsłonie Tornado udowodniło swoją wyższość zdobywając cztery gole i wygrywając piątkowe zawody 7:3. Hattrickiem popisał się Piotr Skrzypczak, dubletem Ryszard Sadowski.

Jeżyckie Koziołki – Imperium Łazarskie 5:6 (3:2)

3′ 19′ Miłosz Klewenhagen, 16′ 24′ Patryk Paluszkiewicz, 38′ Damian Pieczyński – 8′ 31′ 33′ 35′ 40′ Sławomir Szalczyk, 20′ Damian Plewa
Leszek Kołecki (Imperium Łazarskie)
Sławomir Szalczyk (Imperium Łazarskie)

Tornado Ognik – Oni 7:3 (3:3)

2′ 9′ 24′ Piotr Skrzypczak, 17′ 35′ Ryszard Sadowski, 29′ Marcin Wojtaszyk, 31′ Miłosz Woźniak – 4′ Tytus Ostoja, 19′ Kacper Mazur, 20′ Kamil Magdoń
Piotr Skrzypczak (Tornado Ognik)

forBET 3. WL Liga: ICPen kończy wygraną

Na zakończenie 14. kolejki odbył się mecz dwóch najsłabszych zespołów wiosennej edycji. Mistrzowie Dżedaj i ICPen żegnali się z obecną kampanią bezpośrednią potyczką, która miała zdecydować o tym kto zajmie przedostatnią, a kto ostatnia lokatę w trzeciej lidze. Przed meczem wyżej w tabeli był ICPen, a po jego zakończeniu ta pozycja nie uległa zmianie. Mistrzowie Dżedaj nie zdołali zdobyć pierwszych punktów na wiosnę. Z rozgrywkami pożegnali się bramką Roberta Mazura w 32 min, która zmniejszyła porażkę do trzech goli. ICPen wygrał 4:1. Po pierwszej odsłonie wygrywał 2:0. W drugiej podwoił swój dorobek, tak jak Marcin Witkowski, który mecz zakończył z dwiema bramkami na koncie.

Mistrzowie Dżedaj – ICPen 1:4 (0:2)

32′ Robert Mazur – 10′ 28′ Marcin Witkowski, 7′ Łukasz Witkowski, 26′ Jakub Wołoszyn
Marcin Witkowski (ICPen)

IKP Olimpia blisko mistrzostwa

Już tylko dwa punkty brakują Olimpii do wywalczenia mistrzostwa WL Ligi. W czwartkowych grach Noteciaki zremisowały z transkrupką.pl, a IKP podzieliła się punktami z Synami Gehenny. FarbSystem dzięki dwóm bramkom w ostatniej minucie wygrywa 6:5 z Krwinkami.

forBET 1. WL Liga: IKP Olimpia dwa punkty od tytułu

W elicie odbyły się dwa pojedynki, w których zapunktowały wszystkie drużyny. Alcomex Noteciaki zremisował z transkrupką.pl. Oba zespoły po razie odwróciły wynik spotkania o 180 stopni. W pierwszej części beniaminek na gola Michała Golaka odpowiedział trafieniem Pawła Szuty, a następnie siedem minut po wznowieniu gry po przerwie objął prowadzenie za sprawą bramki Mikołaja Michałowskiego. Mistrzowie nie złożyli broni i skopiowali wyczyn rywali, ale w krótszym odstępie czasu. W 31 i 33 min dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Krzysztof Elantkowski. Ostatnie słowo należało do Noteciaków. Dwie minuty przed końcem bramkarza transkrupki.pl pokonał Mikołaj Rybarczyk i ustalił wynik spotkania na 3:3.

Był to znakomity wynik dla Olimpii, która by zdobyć mistrzostwo potrzebowała kompletu punktów w starciu z Synami Gehenny. Mecz znakomicie ułożył się dla zawodników ubranych w czerwono-czarne koszulki. Do przerwy wygrywali 2:0, a w drugiej odsłonie potrafili osiągnąć trzykrotnie przewagę trzech trafień (3:0, 4:1, 5:2). Pięć minut przed końcowym gwizdkiem Synowie Gehenny prowadzili 5:2. Nie wytrzymali nawałnicy. Olimpia w końcowych fragmentach grała z lotnym bramkarzem i zdołała doprowadzić do wyrównania. Bramki na wagę remisu zdobywał Jacek Grocholewski, który w 39 min strzelił gola kontaktowego, a kilkanaście sekund przed końcem ustalił wynik spotkania na 5:5.

Choć na profilu facebookowym ligi Olimpia została już ogłoszona mistrzem to będzie musiała jeszcze poczekać. Szansę by wyprzedzić aktualnego lidera ma Braga, która by zostać mistrzem musi wygrać wszystkie trzy mecze do końca rozgrywek. IKP po remisie z Synami Gehenny do wywalczenia złotych krążków brakują tylko dwa punkty lub wpadka FSC w jednym z dwóch najbliższych meczów.

Alcomex Noteciaki – transkrupka.pl 3:3 (1:1)

17′ Paweł Szuta, 27′ Mikołaj Michałowski, 38′ Mikołaj Rybarczyk – 31′ 33′ Krzysztof Elantkowski, 4′ Michał Golak
Krzysztof Elantkowski (transkrupka.pl)

IKP Olimpia – Synowie Gehenny 5:5 (0:2)

39′ 40′ Jacek Grocholewski, 24′ Bartosz Szpalik, 30′ Piotr Nowak, 36′ Marek Bączyk – 8′ 35′ Nikita Makarenkov, 23′ 26′ Mateusz Bartkowiak, 12′ Grzegorz Olejniczak
Jarosław Janicki (IKP Olimpia)
Jacek Grocholewski (IKP Olimpia)

forBET 3. WL Liga: Zwycięstwo rzutem na taśmę

Kolejny krok w kierunku zapewnienia sobie miejsca w Pucharze Wiary Lecha zrobił FarbSystem. Dzięki kapitalnej końcówce lider grupy spadkowej pokonał Krwinki 6:5. Bramki na wagę trzech punktów FarbSystem zdobył w ostatniej minucie. Najpierw do remisu doprowadził Radosław Majewski, a sekundę przed końcowym gwizdkiem zwycięskiego gola zdobył Krzysztof Bartkowiak. Krwinki były bliskie wygranej, która mogła pomóc w wydostaniu się ze strefy spadkowej. Po półgodzinie gry czerwoni prowadzili 5:3, a trzy minuty przed końcem 5:4. Dzięki wygranej FarbSystem osiągnął siedem punktów przewagi na grupą pościgową.

Krwinki – FarbSystem 5:6 (3:2)

3′ 24′ Jakub Grottel, 3′ Radosław Smarslik, 13′ Artem Nedoharok, 29′ Mateusz Szczypiński – 20′ 37′ Mateusz Radwan, 16′ 40′ Radosław Majewski, 27′ Mateusz Murawski, 40′ Krzysztof Bartkowiak
Radosław Majewski (FarbSystem)

Kolib Luboń i Bistro Kopernik awansowali do drugiej ligi

Znamy już komplet beniaminków drugiej ligi. W środę awans wywalczyli Kolib Luboń i Bistro Kopernik. Joga Bonito i FTF idą łeb w łeb w grupie barażowej trzeciej ligi. KKS Południe bliżej wywalczenia miejsca w Pucharze Wiary Lecha. W drugiej lidze znakomity start w grupie mistrzowskiej zanotowali Tilted Penguins. Trzy punkty do dorobku dopisała FC Colquimica.

forBET 2. WL Liga: zwycięski start Pingwinów

Tilted Penguins od zwycięstwa rozpoczęli wyścig po awans do elity. Na start rywalizacji pokonali drugi Rebis 5:2, dzięki czemu zajęli miejsce rywala po środowych grach i zmniejszyli stratę do Emeritos Galaktikos do trzech punktów przy dwóch meczach mniej rozegranych. Pingwiny wyrosły na głównego faworyta nie tyle do awansu co do mistrzostwa 2. WL Ligi. W starciu z Rebisem po sześciu minutach Tilted wygrywali 2:0. Na listę strzelców wpisali się kolejno Jakub Staszyński i Mikołaj Łabuszyński. Ten drugi jeszcze przed zmianą stron zdobył drugiego gola, a jego drużyna na przerwę schodziła z prowadzeniem 3:0. Rebis po wznowieniu gry złapał kontakt, ale po kolejnych minutach ponownie tracił do Pingwinów trzy gole. Swój strzelecki dorobek poprawił Łabuszyński i Staszyński.

Dom Wydawniczy Rebis – Tilted Penguins 2:5 (0:3)

24′ Robert Sobkowiak, 26′ Tomasz Majer – 6′ 16′ 34′ Mikołaj Łabuszyński, 5′ 27′ Jakub Staszyński
Mikołaj Łabuszyński (Tilted Penguins)

forBET 3. WL Liga: Kolib Luboń FC i Bistro Kopernik awansowali do drugiej ligi

Przed ostatnimi meczami w grupie mistrzowskiej poznaliśmy komplet beniaminków drugiej ligi. We wtorek awans wywalczył FC Albatros, a dzień później w ślad za nimi podążyli Kolib i Bistro Kopernik. Lubonianie wygrywali z Atmosfericiem do przerwy 2:0, ale w jedenaście minut drugiej odsłony stracili dwie bramki. Ostatnie osiem minut należało do Kolibu, którego do zwycięstwa poprowadził strzelec pięciu goli – Filip Bąkowski. Mecz zakończył się wynikiem 6:2.

Sześć bramek w meczu, który pieczętował awans zdobyli także zawodnicy Bistra Kopernik. Diadal jeśli chciał się jeszcze liczyć w walce o bezpośrednią promocję musiał ograć drużynę z Grunwaldu. Bistro po pierwszej odsłonie było lepsze o trzy bramki – wygrywało 4:1. Do końca spotkania zawodnicy Diadala zmniejszyli ją do różnicy dwóch goli. Kopernik wygrał 6:4 i w kolejnym sezonie zagra na drugim froncie. Diadal, drugi raz z rzędu, będzie musiał powalczyć o promocję w play-off.

Po środowych grach ciekawa sytuacja ma miejsce w grupie barażowej. Na czele są dwa zespoły z identycznym dorobkiem punktowym i bramkowym. Co ciekawe w bezpośrednim starciu padł remis 2:2. Joga Bonito i FTF, bo o nich mowa, wygrali swoje mecze. Beniaminek pokonał Polibulls 6:4, natomiast FTF zgarnął pełną pulę dzięki bramce Jakuba Somrowskiego w 36 min. Wcześniej przegrywał 0:1 i remisował 2:2. Ostatnie mecze oba zespoły zagrają z Nieruchomościami Kędziora, które również liczą się w grze o miejsce w play-off i awans do Pucharu Wiary Lecha.

Walczące o drugie miejsce w grupie pocieszenia C KKS Południe po pierwszych dziesięciu minutach wygrywało z Kwiatowym 3:0, a po półgodzinie gry 5:2. W ostatnich minutach oddało jednak pole rywalom, którzy w pełni wykorzystali daną szansę. FCK po trzech bramkach z rzędu doprowadziło do wyrównania i nie podłamało się po kolejnej stracie (na 5:6). W 39 min remis przypieczętował Kuba Januszewicz. Południe awansowało na drugie miejsce. W ostatnim pojedynku zmierzy się z Byczkami w bezpośrednim boju o miejsce w Pucharze Wiary Lecha. Do walki o drugą lokatę premiowaną grą o trofeum stanęło NDW. Po meczu z Colquimicą, który zakończył się przegraną 2:4 szanse zostało zniwelowane do zera. Po raz kolejny błysnął Daniel Banaszak – współlider klasyfikacji snajperów zdobył trzy bramki.

FC Atmosferić – Kolib Luboń FC 2:6 (0:2)

25′ 31′ Wiktor Kopczyński – 16′ 19′ 32′ 34′ 35′ Filip Bąkowski, 38′ Dominik Przybylski
Filip Bąkowski (Kolib Luboń FC)

Bistro Kopernik – Diadal 6:4 (4:1)

13′ 17′ Patryk Schulz, 2′ Anton Kutsenko, 13′ Eryk Kubiak, 28′ Krzysztof Grupa, 32′ Paweł Wawrzyniak – 24′ 35′ Mateusz Mucha, 7′ Marcin Lemański, 30′ Norbert Rucki
Krzysztof Grupa (Bistro Kopernik)
Patryk Schulz (Bistro Kopernik)

FC Kwiatowe – KKS Południe 6:6 (2:3)

11′ 13′ Patryk Torz, 33′ 39′ Kuba Januszewicz, 36′ 37′ Daniel Musiałowski – 25′ 29′ 38′ Filip Paszkiewicz, 9′ 10′ Robert Nadratowski, 5′ Szymon Woźniak
Łukasz Ratajczyk (KKS Południe)
Filip Paszkiewicz (KKS Południe)

Hangover FC – FTF 2:3 (1:1)

16′ Jeremi Gawęcki, 35′ Marcin Sołtysiak – 17′ Paweł Książek, 30′ Bartosz Janiak, 36′ Jakub Somrowski
Jakub Somrowski (FTF)

Polibulls – Joga Bonito 4:6 (1:3)

12′ 23′ Mikołaj Celka, 36′ Filip Juszczyk, 40′ Kacper Muzyka – 4′ 7′ Rafał Chmal, 5′ 29′ Daniel Pacholak, 21′ Bartosz Ziemniewski, 39′ Patryk Metelski
Rafał Chmal (Joga Bonito)

FC Colquimica – NDW 4:2 (0:0)

30′ 37′ 40′ Daniel Banaszak, 23′ Dawid Koprucki – 29′ Jan Radzik, 39′ Michał Andrzejewski
Daniel Banaszak (FC Colquimica)