Dzień: 15 listopada 2020

Kolib i ICPen zagrają w TIFO Pucharze Wiary Lecha

Pierwszym zespołem, który zapewnił sobie miejsce w TIFO Pucharze Wiary Lecha został ICPen. W decydującym pojedynku pokonał Los Amarillos. W rozgrywkach zagra też Kolib Luboń FC, który wykorzystał remis Bragi.

Kolib Luboń ligowe zmagania zakończył piątkowym meczem z Tornadem Ognik. Był to ich trzeci mecz po podziale na grupy w drugiej rundzie i trzeci, w którym udało się zgarnąć pełną pulę. W zwycięstwie w rywalizacji o miejsca 7-12, a co za tym idzie w awansie do Pucharu Wiary Lecha, mogła Kolibowi zagrozić Braga. W niedzielę FSC rozegrał pierwszy pojedynek drugiej rundy. Mecz z Tornadem musieli wygrać, ale ostatecznie podzielili się punktami po remisie 4:4. Była to bardzo dobra wiadomość dla Kolibu, który tym samym wygrał wyścig po zwycięstwo w grupie pocieszenia i awansował do TIFO Pucharu Wiary Lecha.

Runda wstępna: ICPen wraca do rywalizacji o PWL

W rozgrywkach o TIFO Puchar Wiary Lecha zagra dwóch drugoligowców i czterech przedstawicieli trzeciej ligi. Jeden zespół z najniższej klasy rozgrywkowej zostanie wyłoniony z meczu o 7. miejsce, pozostałych czekają baraże. W pierwszym z nich zagrali zwycięzcy spotkań o 17. i 19. lokatę, czyli ICPen i Los Amarillos. Ta pierwsza ekipa tego samego dnia musiała rywalizować o prawo gry w dodatkowym meczu. ICPen wygrał z Mistrzami Dżedaj 4:0. Jego rywalem byli Amarilllos, którzy przed tygodniem w karnych ograli Szukamy Sponsora.

Pojedynek o awans do PWL zakończył się jednobramkową wygraną ICPen-u. Los Amarillos powtórzyli zatem wynik z 1/4 finału Pucharu WL Ligi, w którym przegrali z Almaturem 0:1 po golu w drugiej minucie. Tym razem rywale trafili w piątej. Strzelcem gola dającego awans do pucharowych rozgrywek był Mateusz Chalasz.

ICPen do Pucharu Wiary Lecha wraca po czterech latach przerwy. Największy sukces odnieśli podczas drugiej przygody (łącznie mają za sobą trzy) przy okazji sezonu Wiosna 2016, kiedy osiągnęli 1/2 finału.

ICPen – Los Amarillos 1:0 (1:0)

5′ Mateusz Chalasz
0-2
Mateusz Chalasz (ICPen)

IKP Olimpia najlepsza w TIFO Pucharze WL Ligi

IKP Olimpia po zwycięstwie nad transkrupką.pl wywalczyła pierwszy raz w historii TIFO Puchar WL Ligi. Brązowe medale zdobyły Pobiedziki.

Drabinka, tabele grup eliminacyjnych, wyniki i klasyfikacja strzelców – kliknij TUTAJ.

1/2 finału: Powtórka z sierpnia

Na początku sierpnia odbyły się finały wiosennej edycji. W półfinałach triumfowały IKP Olimpia i transkrupka.pl. Po czterech miesiącach nastąpiła powtórka. Po trudnych bojach oba zespoły ponownie wywalczyły miejsca w finale. Olimpia pokonała Pobiedziki 3:1, ale decydujące bramki strzelała w 23 i 24 min. Na 2:1 efektownym uderzeniem popisał się Piotr Nowak, a wynik przed końcowym gwizdkiem ustalił Jacek Dembiński. Transkrupka.pl finał osiągnęła również w końcówce spotkania. Pierwsza część zakończyła się bezbramkowym remisem. W 15 min obrońców trofeum na prowadzenie wyprowadził Roman Hrynko, lecz minutę przed końcem wyrównał Konrad Olesik. Gdy wydawało się, że mecz rozstrzygnie dogrywka lub rzuty karne to dał znać o sobie Wojciech Giełda. W 24 min zdobył bramkę, która wprowadziła transkrupkę.pl do finału!

IKP Olimpia – Pobiedziki 3:1 (1:1)

8′ 24′ Jacek Dembiński, 23′ Piotr Nowak – 10′ Mikołaj Łabuszyński
1-4
Piotr Nowak (IKP Olimpia)

transkrupka.pl – Almatur Biuro Podróży 2:1 (0:0)

15′ Roman Hrynko, 24′ Wojciech Giełda – 23′ Konrad Olesik
Kamil Wieliczko (transkrupka.pl), Konrad Olesik (Almatur Biuro Podróży)
8-6
Wojciech Giełda (transkrupka.pl)

Mecz o 3. miejsce: Horror w dogrywce

Dużych emocji dostarczył pojedynek o brąz. W pierwszej połowie lepszy był Almatur, ale po zmianie stron wymianę ciosów wygrały Pobiedziki. Mecz rozpoczął się od dwubramkowego prowadzenia drugoligowca. W 2 min na 1:0 trafił Radosław Mróz, a osiem minut później wynik podwyższył Marcin Michalak. Chwilę przed zmianą stron gola kontaktowego zdobył Mikołaj Łabuszyński, który po wznowieniu gry po przerwie wyrównał stan gry. Pobiedziki poszły za ciosem i w 16 min wygrywały 3:2 po golu Piotra Makowskiego. Minutę później było 3:3. Na listę strzelców wpisał się Marcin Winny. Przez kolejne siedem minut ani jedna ani druga drużyna nie potrafiła umieścić piłki w siatce i mecz w regulaminowym czasie gry zakończył się remisem 3:3. Przyszedł czas na trzyminutową dogrywkę. Emocje sięgnęły zenitu. Po upływie 60. sekundy trafił Mróz. Jego drugi gol w meczu dał prowadzenie 4:3. Almatur był bliski powtórki sprzed roku, gdy zdobył brąz po zwycięstwie nad Synami Gehenny. Pobiedziki grały do końca. Nie do zatrzymania był Łabuszyński, który w ostatniej minucie wyrównał stan gry, a następnie zdobył zwycięskiego gola wartego brązowe medale i tytuł króla strzelców. Pobiedziki po ponad pięciu latach wróciły na podium Pucharu WL Ligi.

Pobiedziki – Almatur Biuro Podróży 5:4 (1:2, 3:3)

12′ 13′ 27′ 27′ Mikołaj Łabuszyński, 16′ Piotr Makowski – 2′ 26′ Radosław Mróz, 10′ Marcin Michalak, 17′ Marcin Winny
6-5
Mikołaj Łabuszyński (Pobiedziki)

Finał: Do pięciu razy sztuka. IKP Olimpia z pucharem!

Pięć prób potrzebowała IKP Olimpia (wcześniej pod nazwą Midel i York) by wygrać TIFO Puchar WL Ligi. W końcu ta sztuka udała się. I to w finale przeciwko transkrupce.pl, z którą dwukrotnie przegrała we wcześniejszych grach o trofeum. Tak było ponad trzy miesiące temu, gdy rozstrzygała się rywalizacja na wiosnę. Oba zespoły doszły do finału, w którym o zwycięstwie decydowały rzuty karne. Wygrała je transkrupka.pl. W listopadzie nie było mocnych na Olimpię. Do przerwy był remis 1:1. Wynik otworzył Piotr Nowak, ale tuż przed gwizdkiem na przerwę do remisu doprowadził Roman Hrynko. Druga część to już zdecydowana dominacja Olimpii, która za sprawą Nowaków – Piotra i Michała wyszła na trzybramkowe prowadzenie. Przewagę IKP zmniejszył Kamil Wieliczko – w 29 min ustalił rezultat na 4:2. Olimpia pierwszy raz w historii wygrała rozgrywki pucharowe.

IKP Olimpia – transkrupka.pl 4:2 (1:1)

6′ 20′ Piotr Nowak, 18′ 27′ Michał Nowak – 15′ Roman Hrynko, 29′ Kamil Wieliczko
2-2
Piotr Nowak (IKP Olimpia)