Niedzielny maraton

Jedenaście spotkań odbyło się na zakończenie majowej kampanii. W dwóch spotkaniach elity zwycięstwa odnieśli faworyci – Grant Tkaniny i Poznaniacy.

1. WL Liga: Grant Tkaniny rzutem na taśmę

Sporych emocji dostarczył drugi raz z rzędu pojedynek z udziałem Grant Tkanin. Przed tygodniem beniaminek po kapitalnym pościgu ograł Desperados, siedem dni później, w jeszcze bardziej dramatycznych okolicznościach, pokonał Fajerwerkowo.pl. Grant Tkaniny prowadziły jedną bramką, następnie remisowały, a w 32 min wygrywały już różnicą dwóch goli. Nie był to jednak koniec emocji. Dwie minuty przed zakończeniem spotkania trzeci raz na listę strzelców wpisał się Dawid Kaczmarek, a jego zespół prowadził 5:3. Znakomitą partię rozgrywał też Kacper Sworacki. Napastnik Fajerwerkowa w 39, a następnie w 40 min zdobył dwa gole i doprowadził do wyrównania! Decydujący cios zadał jednak beniaminek. Kilkanaście sekund przed końcem o losach spotkania zadecydował gol Alana Czekały! Grant wygrał 6:5 i przez chwilę zajmował pozycję wicelidera, którą wieczorem stracił na rzecz Poznaniaków.

Drugi komplet punktów na wiosnę zdobyli także obrońcy trofeum. Poznaniacy pokonali Bragę, która drugi raz w tym sezonie schodziła z boiska bez choćby jednego oczka. Mecz praktycznie rozstrzygnął się w pierwszej odsłonie. Poznaniacy wygrywali 4:1. Braga zdołała wyrównać stan gry w 6 min, ale do przerwy nie potrafiła powiększyć dorobku bramkowego. Udało się to po przerwie, ale dystans do mistrzów był już za duży. Ostatecznie Poznaniacy wygrali 7:5. Po czterech seriach zajmują drugie miejsce.

Fajerwerkowo.pl – Grant Tkaniny 5:6 (1:1)

17′ 29′ 39′ 40′ Kacper Sworacki, 33′ Damian Smolarek – 4′ 21′ 38′ Dawid Kaczmarek, 30′ 40′ Alan Czekała, 32′ Tomasz Dutkiewicz
7-2
Kacper Sworacki (Fajerwerkowo.pl)

Poznaniacy – FSC Braga 7:5 (4:1)

3′ 18′ 26′ Filip Trębacz, 7′ Grzegorz Olejniczak, 13′ Dawid Jarka, 23′ Hubert Ratajczak, 29′ Łukasz Bagrowski – 6′ 24′ 36′ Kacper Dolski, 21′ Bartosz Cieślak, 27′ Mateusz Gajewski
2-8
Filip Trębacz (Poznaaniacy)

2. WL Liga: Pobiedziki i Evertec zaczynają od zwycięstw

Sześć drugoligowych pojedynków odbyło się na zakończenie czwartej serii. Trzy z nich zakończyły się pewnymi wygranymi, w pozostałych trzech starciach do końca ważyły się losy potyczek.

Wysokie zwycięstwa odnieśli Stoczniowiec (grupa A), Almatur Biuro Podróży i LED Lighting Team (grupa B). Te dwie ostatnie ekipy wyprzedziły w ostatni dzień 4. kolejki Gietewu i po jej zakończeniu zajmują dwie pierwsze lokaty. Almatur nie dał szans KKS-owi Południe i wygrał 7:2. Jeszcze wyższe zwycięstwo odniosły Ledy, które ograły PWW Bandę 8:1. W obu spotkaniach błysnęli snajperzy. Dla Almatura czterokrotnie do siatki trafił Radosław Mróz, jednego gola więcej zdobył Krzysztof Filas z LED Lighting. Po raz pierwszy na wiosnę, po powrocie w drugoligowe szeregi, wygrał Stoczniowiec. Beniaminek gładko ograł Tornado Ognik 4:0. Do przerwy Stoczniowcy prowadzili już 3:0.

Niedzielne zmagania rozpoczął mecz Jeżyc z Winiarami. Lider grupy A po jedenastu minutach prowadził 2:0, ale stracił gola do szatni. Kopa swojej ekipie dał Marcin Janas. MDP udało się w 26 min wyjść ponownie na dwubramkowe prowadzenie, ale sprawy w swoje nogi wziął nowy nabytek – Mateusz Nowak. Były zawodnik PWW w 29 i 36 min zdobył dwa gole doprowadzając tym samym do remisu. Ten nie utrzymał się długo. W 39 min trafił Jakub Szczepankiewicz. Wynik spotkania ustalił jednak Mateusz Nowak. W ostatniej minucie trafił na 4:4 ratując tym samym cenny punkt swojej drużynie.

Kapitalną końcówkę meczu zanotował Evertec, który po półgodzinie gry przegrywał jednym golem z Gold FC. W barwach złotych brylował strzelec trzech goli Mikołaj Bernat. Wyczyn rywala powtórzył Adrian Adamczak, który w 1 min otworzył wynik meczu, a w ostatnich dziesięciu minutach poprowadził swój zespół do zwycięstwa. W 26 min trafił na 3:3, a w 34 min na 4:4. Decydujące ciosy zadali Sebastian Nawrot i Krystian Schreiber. Evertec wygrał inauguracyjny pojedynek 6:5, Gold FC przegrał drugi mecz na wiosnę.

Nie wiedzie się Atletico Blumarinie. Spadkowicz przegrał drugi mecz z rzędu, choć do 25 min był lepszy od Pobiedzików o dwie bramki. Ostatni kwadrans został całkowicie zdominowany przez pomarańczowo-czarnych, których do wygranej poprowadził Sławomir Makowski. W 26 min dzięki jego trafieniu Pobiedziki złapały kontakt. Dwie minuty później wyrównał Jakub Korytowski, a wynik meczu dubletem ustalił Maciej Ciszewicz. Pobiedziki udanie rozpoczęły wiosnę – od zwycięstwa 6:4.

FC MDP Jeżyce – Winiary FC 4:4 (2:1)

3′ Patryk Paluszkiewicz, 11′ Marcin Pajchrowski, 26′ Dawid Ruman, 39′ Jakub Szczepankiewicz – 29′ 36′ 40′ Mateusz Nowak, 20′ Marcin Janas
Jakub Musielak (FC MDP Jeżyce)
6-5
Mateusz Nowak (Winiary FC)

Almatur Biuro Podróży – KKS Południe 7:2 (3:0)

2′ 20′ 32′ 40′ Radosław Mróz, 3′ 35′ Marcin Winny, 26′ Krzysztof Antoniuk – 30′ Paweł Paczkowski, 38′ Marcin Ładziak
4-4
Radosław Mróz (Almatur Biuro Podróży)

Gold FC – Evertec 5:6 (2:2)

6′ 25′ 28′ Mikołaj Bernat, 17′ Mateusz Dąbrowski, 38′ Paweł Możdżonek – 1′ 26′ 34′ Adrian Adamczak, 11′ Krzysztof Piechowiak, 36′ Sebastian Nawrot, 37′ Krystian Schreiber
Tomasz Staszak (Gold FC)
6-3
Adrian Adamczak (Evertec)

LED Lighting Team – PWW Banda 8:1 (4:1)

7′ 13′ 14′ 18′ 31′ Krzysztof Filas, 27′ Bartosz Turek, 33′ Jacek Maćkowski, 39′ Damian Woytyniak – 5′ Krzysztof Marciniak
0-0
Krzysztof Filas (LED Lighting Team)

Tornado Ognik – Stoczniowiec 0:4 (0:3)

9′ Michał Kowalski, 16′ Patryk Chmielewski, 18′ Artur Dziwosz, 33′ Karol Donarski
Dariusz Nowacki (Tornado Ognik), Wojciech Zarębski (Stoczniowiec)
1-6
Bartosz Cierpicki (Stoczniowiec)

Atletico Blumarina – Pobiedziki 4:6 (3:2)

3′ 4′ Patryk Kaczmarek, 15′ Jakub Kasprzak, 24′ Mateusz Zbierski – 2′ 26′ Sławomir Makowski, 34′ 40′ Maciej Ciszewicz, 5′ Piotr Makowski, 28′ Jakub Korytowski
2-3
Sławomir Makowski (Pobiedziki)

3. WL Liga: Udany debiut Luboń FC

Obyło się bez emocji na trzecim szczeblu. W trzech spotkaniach wysokie wygrane odnieśli Luboń FC, Imperium Łazarskie i Peaky Blinders. LFC debiutował na WL Lidze i na start ograł Archiwum X. Po ośmiu minutach beniaminek przegrywał, ale jeszcze przed przerwą odwrócił wynik dzięki trafieniom Adama Górskiego. Po zmianie stron drużyna z Lubonia powiększyła przewagę do pięciu goli i ostatecznie wygrała 7:2.

Blisko trzy miesiące na rehabilitację musiało czekać Imperium Łazarskie, które 4 marca nie sprostało Fresh Cargo. Na koniec maja wysoko ograło Czerwone Krwinki 9:2. Już do przerwy zespół z Łazarza wygrywał 5:1. Wynik otworzył i zamknął Marcin Busz, który zakończył spotkanie, podobnie jak Damian Plewa i Sebastian Szalczyk, z dwoma trafieniami. Najlepszy na placu gry był jednak bramkarz Imperium – Błażej Nowaczyk. Podobna sytuacja miała miejsce w ostatnim niedzielnym spotkaniu. Peaky Blinders odnieśli drugie wysokie zwycięstwo w swojej debiutanckiej kolejce, a pomimo dwóch hattricków Karola Łuczaka i Krystiana Skórczyńskiego, najlepszy na placu był golkiper, Michał Horobiński. Mecz z innym debiutantem – Cosmo Group – zakończył się wynikiem 8:2.

Archiwum X – Luboń FC 2:7 (1:2)

8′ Arkadiusz Koczorowski, 34′ Damian Grat – 12′ 15′ Adam Górski, 25′ 37′ Bartłomiej Rykiel, 29′ 40′ Adam Kolber, 35′ Bartosz Król
1-3
Adam Górski (Luboń FC)

Imperium Łazarskie – Czerwone Krwinki 9:2 (5:1)

1′ 39′ Marcin Busz, 11′ 14′ Damian Plewa, 25′ 26′ Sławomir Szalczyk, 12′ Łukasz Szerszeń, 19′ Sebastian Kozela, 29′ Robert Krysztofiak – 7′ Waldemar Kulwicki, 30′ Mikołaj Błaszak
4-2
Błażej Nowaczyk (Imperium Łazarskie)

Peaky Blinders – Cosmo Group 8:2 (2:1)

16′ 23′ 30′ Karol Łuczak, 19′ 21′ 40′ Krystian Skórczyński, 34′ 37′ Artur Sywała – 17′ Jakub Zasada, 29′ Adrian Czechowski
2-0
Michał Horobiński (Peaky Blinders)

Start a Conversation