Kategoria: Relacja z meczów

Kolib blisko grupy mistrzowskiej

Po krótkiej świątecznej przerwie wróciliśmy do gry. We wtorek rozpoczęła się ósma odsłona wiosennej kampanii.

forBET 1. WL Liga: Podział punktów w elicie

Starcie dwóch drużyn, które zajmowały miejsca w dolnej połówce tabeli zakończyło się remisem 3:3. Został on ustalony już w 27 min, gdy drugi raz bramkarza Chłosty pokonał najlepszy strzelec Almatura – Jakub Tomaszkiewicz. Wcześniej oglądaliśmy popis Franciszka Siwka, który trzykrotnie wyprowadzał beniaminka na prowadzenie. Trzeciej wygranej nie udało się odnieść. Oba zespoły zanotowały pierwszy remis na wiosnę.

Chłosta – Biuro Podróży Almatur 3:3 (1:1)

4′ 23′ 26′ Franciszek Siwek – 14′ 27′ Jakub Tomaszkiewicz, 24′ Mateusz Domagalski
Jakub Tomaszkiewicz (Biuro Podróży Almatur)
Franciszek Siwek (Chłosta)

forBET 2. WL Liga: Udane rehabilitacje faworytów

Poprzednie mecze w wykonaniu czołowych drużyn grupy A i B kończyły się rozczarowaniami. Rebis dwa tygodnie wcześniej wysoko uległ Trans-Stali, która w kolejnych dwóch pojedynkach zaznała dwukrotnie smak porażki. Przed świętami Magiczny Świat nie sprostał Emeritos Galaktikos.

Cała trójka w pierwszym dniu ósmej serii opuszczała boiska bogatsza o trzy oczka. Magiczny Świat ograł czwarty FarbSystem 7:4, już do przerwy prowadząc 4:1. O zwycięstwie zadecydowała kapitalna postawa pary Marcin Wawrzyniak – Aleksander Lewandowski. Obaj ustrzelili po hattrick-u. Wysoko po pierwszej odsłonie prowadziła także Trans-Stal. Było 4:0, a sześć minut po wznowieniu gry po przerwie już 6:0. Imperium Łazarskie przebudziło się w ostatnich fragmentach zdobywając dwie bramki.

Przez półgodziny gry Ledom starczało sił na wyrównaną walkę z Rebisem. Rywalizacja bez zmienników w ostatnich dziesięciu minutach miała wpływ na wysoką porażkę, bo aż 2:8. Po pierwszej części Ledy wygrywały 2:1 po dwóch golach Krzysztof Filasa. Rebis wyrównał 26 min, a trzy minuty później wygrywał już 3:2. Bramkę dającą prowadzenie zdobył Maciej Łazar, który w ostatnich sekundach ustalił wynik potyczki.

FarbSystem – Magiczny Świat 4:7 (1:4)

17′ Mateusz Murawski, 24′ Michał Jaśkowiak, 32′ Dominik Rogalski, 34′ Radosław Majewski – 10′ 12′ 36′ Marcin Wawrzyniak, 18′ 26′ 27′ Aleksander Lewandowski, 5′ Tomasz Pilarczyk
Marcin Wawrzyniak (Magiczny Świat)

Dom Wydawniczy Rebis – LED Lighting Team 8:2 (1:2)

12′ 36′ Tomasz Majer, 29′ 40′ Maciej Łazar, 26′ Serhii Chamukha, 33′ Bartłomiej Cmok, 35′ Marcin Grabowski, 39′ Robert Sobkowiak – 13′ 20′ Krzysztof Filas
Maciej Łazar (Dom Wydawniczy Rebis)

Imperium Łazarskie – Trans-Stal Luboń 2:6 (0:4)

35′ Marcin Busz, 39′ Sławomir Szalczyk – 16′ 25′ Dariusz Stachowiak, 20′ 26′ Czesław Tandecki, 4′ Maciej Brauza, 8′ Bartosz Rybak
Dariusz Stachowiak (Trans-Stal Luboń)

forBET 3. WL Liga: Kolib o krok od grupy mistrzowskiej

Już tylko jednego punktu brakuje Kolib-owi do zapewnienia sobie miejsca w grupie mistrzowskiej. W meczu, który rozpoczynał ósmą serię zespół z Lubonia ograł mający drugoligowe aspiracje Diadal 3:2. Pierwsza odsłona była wymianą ciosów. Na każdą bramkę Kolib-u Diadal odpowiadał wyrównującym trafieniem. Do przerwy było 2:2. Kolejny gol padł dopiero w 38 min, a jego autorem został Dominik Przybylski, który przypieczętował zwycięstwo Kolib-u – siódme w siódmym wiosennym meczu.

Sytuacja Diadala skomplikowałaby się, gdyby wygraną odniosły Nieruchomości Kędziora. Kórniczanie po ośmiu minutach wygrywali 3:0, a po kwadransie gry 4:1. Strzelanie zakończyli w 15 min. Do głosu doszedł Hangover. Jeszcze przed przerwą zmniejszył stratę do dwóch bramek, a w drugiej odsłonie wykazał się wysoką skutecznością. Po sześciu minutach od wznowienia gry w drugiej odsłonie prowadził 5:4. Nieruchomości walczyły o remis, ale w końcówce otrzymały jeszcze dwa ciosy, które ustaliły wynik meczu na 7:4 dla HFC.

Drugie zwycięstwo i awans o dwa miejsca w górę na ósmą lokatę. Polibulls ograli Los Amarillos 6:2, choć do przerwy przegrywali po bramce Grzegorza Silskiego 0:1. W pierwszej odsłonie kapitan żółtych wyprowadził swój zespół na prowadzenie, a w 24 min po golu samobójczym … odwrócił wynik meczu. Polibulls nie wypuścili wygranej z rąk i ograli Los Amarillos różnicą czterech bramek. Kolejne dwa trafienia zapisał Kacper Muzyka, który zdobył do tej pory 10 goli z 18 całej drużyny.

Kolib Luboń FC – Diadal 3:2 (2:2)

4′ Stanisław Glinka, 18′ Michael Duszyński, 38′ Dominik Przybylski – 13′ Adrian Madajczyk, 20′ Bartosz Soszyński
Marcin Włodarski (Kolib Luboń FC)
Kacper Mankiewicz (Diadal)

Los Amarillos – Polibulls 2:6 (1:0)

17′ Grzegorz Silski, 38′ Piotr Buszta – 32′ 39′ Kacper Muzyka, 23′ Michał Budaj, 24′ Grzegorz Silski (samob.), 27′ Wojciech Raniszewski, 40′ Mikołaj Celka
Kacper Muzyka (Polibulls)

Hangover FC – Nieruchomości Kędziora Kórnik 7:4 (2:4)

14′ 38′ Krzysztof Halicki, 16′ Filip Piątek, 22′ Jan Mejer, 24′ Igor Watras, 26′ Jeremi Gawęcki, 40′ Michał Sobolewski – 7′ 8′ Krzysztof Bobrowski, 3′ Piotr Śramski, 15′ Kamil Bobrowski
Igor Watras (Hangover FC), Paweł Hefta, Piotr Śramski (obaj Nieruchomości Kędziora Kórnik)
Krzysztof Halicki (Hangover FC)

Ostatnie mecze przed świętami

W Wielki Czwartek zakończyła się siódma odsłona piłkarskiej wiosny na forBET WL Lidze. W ostatnich meczach przed świętami wielkanocnymi zwycięstwa odnieśli FarbSystem, AS Poznań i Joga Bonito.

forBET 2. WL Liga: FarbSystem dwa miejsca wyżej w tabeli

Czwarty mecz, czwarta przegrana. Oni pogrążyli się w kryzysie, z którego nie mogą się wygrzebać. W pierwszej połowie starcia z FarbSystem-em bardzo dobrze zareagowali na straconą bramkę w 2 min. Po dziesięciu minutach zdołali wyrównać, a następnie odwrócić wynik. FarbSystem poszedł tą samą drogą i jeszcze przed przerwą wyszedł na prowadzenie 3:2, które dały m.in. dwie bramki zdobyte przez Wojciecha Wachowiaka. Oni nie dali za wygraną i w 26 min za sprawą Krzysztofa Bobrowskiego doprowadzili do remisu. Ostatnie słowa należały do FarbSystemu, a dokładniej do Michała Jaśkowiaka, którego dublet zapewnił zwycięstwo 5:3. Była to druga wygrana na wiosnę. Pozwoliła na awans o dwa oczka na czwartą lokatę.

FarbSystem – Oni 5:3 (3:2)

2′ 16′ Wojciech Wachowiak, 30′ 40′ Michał Jaśkowiak, 15′ Mateusz Murawski – 4′ Paweł Jassem, 10′ Piotr Szelążek, 26′ Krzysztof Bobrowski
Michał Jaśkowiak (FarbSystem)

forBET 3. WL Liga: Beniaminkowie górą

W czwartkowy wieczór odbyły się dwa spotkania w ramach grupy B. Po ich rozegraniu na pierwszych trzech lokatach zapanował spory ścisk – wszystkie drużyny na podium mają na koncie 15 punktów, a za nimi czyha mające jeden mecz mniej rozegrany Bistro Kopernik (12 pkt). Walka o grupę mistrzowską, do której awansują trzy pierwsze ekipy zapowiada się niezwykle pasjonująco.

Bardzo ważne wygrane odnieśli beniaminkowie. AS Poznań zrehabilitował się po przegranej z FC Atmosfericiem i ograł FTF 8:3, choć po pięciu minutach przegrywał 0:1. Wynik otworzył Filip Możuch. Dwadzieścia minut później było już po meczu. Trzeciego swojego gola strzelił Piotr Szmalc, który podwyższył prowadzenie AS Poznań na 4:1. W kolejnych minutach dalej trwała nawałnica rewelacyjnego beniaminka. Szmalc dołożył jeszcze dwa trafienia, a rezultat w 40 min ustalił Jakub Walasek. AS Poznań odniósł zwycięstwo i dzięki wygranej Jogi Bonito wrócił na pierwsze miejsce w ligowej klasyfikacji.

Joga Bonito w hicie czwartkowej kolejki zmierzyła się z FC Atmosfericiem, który przed tą serią gier zasiadał na fotelu lidera. Mecz rozpoczął się rewelacyjnie dla FCA. W 1 min Patryk Skawiński pokonał bramkarza Jogi Bonito. Były to miłe złego początki. Wyrównanie przyszło już w 5 min, gdy na listę strzelców wpisał się Bartosz Ziemniewski. Jeszcze przed przerwą beniaminek wygrywał 2:1, a decydujące ciosy nadeszły w 36 i 40 min. Joga Bonito wygrała 4:1 i po siódmej kolejce zajmuje trzecią lokatę.

AS Poznań – FTF 8:3 (2:1)

10′ 15′ 25′ 34′ 36′ Piotr Szmalc, 22′ Stanislav Gvozdyk, 30′ Rafał Kusy, 40′ Jakub Walasek – 5′ Filip Możuch, 31′ Mateusz Konera, 38′ Błażej Lewandowski
Piotr Szmalc (AS Poznań)

Joga Bonito – FC Atmosferić 4:1 (2:1)

5′ Bartosz Ziemniewski, 19′ Szymon Baranowski, 36′ Patryk Matelski, 40′ Daniel Rowiński – 1′ Patryk Skawiński
Marek Kornowski (Joga Bonito)

Co za mecz! Imperium Łazarskie – Tornado 9:8

W środowy wieczór odbyło się siedem spotkań. Najważniejszą informacją była wygrana Emeritos Galaktikos w meczu na szczycie drugiej ligi. Aż 17 goli padło w pojedynku Imperium Łazarskiego z Tornado Ognik. Krok w kierunku grupy mistrzowskiej trzeciej ligi zrobiły Nieruchomości Kędziora i Bistro Kopernik.

forBET 1. WL Liga: Wygrana Chłosty

Chłosta kontynuuje grę w kratkę, Nankatsu pogłębia się w kryzysie. Beniaminek ma za sobą burzliwe tygodnie, podczas których zdołał zdobyć Puchar WL Ligi w edycji zimowej, przegrać dwa kolejne mecze po dwucyfrowej wygranej w debiucie w elicie, a także odpaść w fatalnym stylu z wiosennego pucharu. Nankatsu ma inne problemy – przegrało pięć kolejnych meczów w obecnym sezonie. Po 40-minutowym boju dołożyło szósty. Chłosta wygrała 9:3. Kapitalne zawody, nie po raz pierwszy, rozegrał Franciszek Siwek, który czterokrotnie wygrywał rywalizację z golkiperem FCN.

Chłosta – FC Nankatsu 9:3 (3:0)

9′ 14′ 31′ 32′ Franciszek Siwek, 19′ Szymon Korczyk, 30′ Aleksander Deckert, 36′ Konrad Repecki, 38′ Łukasz Falkowski, 40′ Adam Michalak – 22′ Hubert Raczak, 24′ Michał Krawczak, 40′ Bartosz Bielejewski
Franciszek Siwek (Chłosta)

forBET 2. WL Liga: Szalony mecz Tornada z Imperium okraszony 17 golami!

Emeritos Galaktikos kontynuują znakomitą serię. Po triumfie w Pucharze WL Ligi poszli za ciosem i ograli w meczu niepokonanych Magiczny Świat aż 8:2. Już do przerwy Galaktyczni wygrywali 3:0 po dwóch trafieniach Łukasza Lekiera i jednym Jakuba Lubojańskiego. W drugiej odsłonie obaj poprawili swoje dorobki. Lekier dołożył jeszcze trzy gole, a Lubojański jednego. Emeritos wygrali piąty mecz i przy okazji powiększyli przewagę nad drugim Magicznym Światem do sześciu oczek.

Szalone widowisko stworzyli zawodnicy Tornada Ognik i Imperium Łazarskiego. W skrócie – po 4 min zespół z Grunwaldu prowadził 3:1, ale na przerwę schodził z jednobramkową stratą do Łazarza. Ognik przegrywał 4:5. Tornado zdołało wyrównać w 22 min, lecz w kolejnych pięciu minutach straciło aż cztery! bramki. Był to kluczowy moment pojedynku. Tornado ruszyło w pościg. W 28 min odrobiło dwa gole, ale kontaktową bramkę zdobyło dopiero w 39 min. Czasu na wywalczenie remisu już nie było. Mecz zakończył się wynikiem 9:8 dla Imperium Łazarskiego. Spotkanie było też pojedynkiem strzeleckim Sławomira Szalczyka i Piotra Skrzypczaka. Napastnik z Łazarza zdobył sześć bramek, a jego vis-a-vis cztery.

Pierwsze zwycięstwo na wiosnę odniosły Ledy, które do meczu z PWW zamykały tabelę grupy A. Pomimo premierowej zdobyczy ścisłą czołówkę mają na wyciągnięcie ręki. Do drugiej Trans-Stali Luboń tracą sześć punktów, ale mają na koncie dwa mecze mniej rozegrane. LED Lighting Team zagrał bardzo dobrą pierwszą część i znakomicie rozpoczął drugą. Na przerwę schodził z prowadzeniem 4:1, a trzy minuty po wznowieniu wygrywał już 6:1. PWW nie złożyło broni i walczyło do końca. Po trzech kolejnych bramkach zbliżyło się do Ledów na odległość dwóch trafień, ale na ich zdobycie już nie starczyło czasu. W klasyfikacji oba zespoły zamieniły się miejsca. Ledy są przedostatnie, PWW zamyka stawkę.

Środowe granie zamykał pojedynek dwóch drużyn z sześcioma punktami na koncie. Faworytem był Luis&Spółka, ale Krwinki kilka dni wcześniej pokazały jak sobie radzą w meczach z wyżej notowanymi zespołami. W starciu z zielonymi nie udało się sprawić niespodzianki. Beniaminek wygrał gładko 4:0 ustalając wynik po półgodzinie gry.

Emeritos Galaktikos – Magiczny Świat 8:2 (3:0)

4′ 13′ 28′ 39′ 40′ Łukasz Lekier, 15′ 30′ Jakub Lubojański, 38′ Jakub Jarmuszkiewicz – 21′ Aleksander Lewandowski, 31′ Marcin Wawrzyniak
Łukasz Lekier (Emeritos Galaktikos)
Łukasz Lekier (Emeritos Galaktikos)

Tornado Ognik – Imperium Łazarskie 8:9 (4:5)

1′ 4′ 16′ 28′ Piotr Skrzypczak, 28′ 39′ Mariusz Wojtaszyk, 2′ Miłosz Woźniak, 22′ Łukasz Dylewicz – 8′ 9′ 14′ 23′ 24′ 25′ Sławomir Szalczyk, 17′ 27′ Sebastian Kozela, 3′ Marcin Busz
Sławomir Szalczyk (Imperium Łazarskie)

LED Lighting Team – PWW 6:4 (4:1)

4′ 23′ Krystian Swoboda, 14′ 21′ Ihor Kotvytskyi, 11′ Jacek Maćkowski, 17′ Krzysztof Filas – 1′ Mykola Karpov, 25′ Michal Dąbrowski, 29′ Dariusz Foltyn, 38′ Marcin Szymkowiak
Ihor Kotvytskyi (LED Lighting Team)

Luis&Spółka – Krwinki 4:0 (2:0)

5′ 7′ Marcin Michalak, 27′ Jakub Bryja, 30′ Bartosz Modrzejewski
Mateusz Baczyński (Krwinki)

forBET 3. WL Liga: Nieruchomości Kędziora trzecie, Bistro Kopernik czwarte, ale zrównało się punktami z wiceliderem

Piąte mecze na wiosnę rozegrały Nieruchomości Kędziora i Bistro Kopernik. Obie drużyny wygrały po raz czwarty. Kórniczanie pokonali KKS Południe i w tabeli grupy A awansowali na trzecią lokatę. Pierwsza odsłona była kapitalna w wykonaniu Nieruchomości, którym udało się prowadzić 3:0, a następnie 4:1. Klasycznym hattrickiem popisał się Paweł Pruczkowski. Po przerwie jego wyczyn skopiował napastnik KKS Południe – Filip Paszkiewicz. Pięć minut przed końcowym gwizdkiem miał na koncie trzy gole, a jego drużyna przegrywała 4:6. Ostateczny cios w 38 min zadał Pruczkowski, który ustalił wynik zawodów na 7:4 dla Nieruchomości Kędziora.

Byczki postawili się kolejnej drużynie z czołówki. Kilka tygodni temu ulegli 3:4 AS Poznań, a w środowy wieczór przegrali ledwie 4:5 z Bistrem Kopernik. Dwie minuty przed końcowym gwizdkiem było jednak 2:5. Bistro do przerwy prowadziło 2:0, ale w drugiej połowie musiało uważać na rywala, który dwukrotnie złapał kontakt bramkowy. W 24 min było 2:1, a w 28 min 3:2. Sytuację uspokoiły drugie trafienia Krzysztofa Grupy i Patryka Schulza. Byczki jednak wróciły do gry po dublecie Bohdana Zviahina. Ostatecznie jednak musiały uznać wyższość zespołu z Kopernika, który zrównał się punktami z wiceliderem – ASP.

KKS Południe – Nieruchomości Kędziora Kórnik 4:7 (1:4)

22′ 26′ 35′ Filip Paszkiewicz, 15′ Michał Adamski – 6′ 11′ 17′ 38′ Paweł Pruczkowski, 9′ 33′ Adrian Hanstch, 24′ Krzysztof Bobrowski
Artur Kędziora (Nieruchomości Kędziora Kórnik)
Paweł Pruczkowski (Nieruchomości Kędziora Kórnik)

Bistro Kopernik – Byczki 5:4 (2:0)

8′ 33′ Patryk Schulz, 27′ 29′ Krzysztof Grupa, 11′ Marcin Rogal – 38′ 39′ Bohdan Zviahin, 24′ Kamil Krause, 28′ Dominik Jesiołowski
Krzysztof Grupa (Bistro Kopernik)

Zwycięstwo Ejbrów w derbach

IKP Olimpia pokonała w meczu na szczycie Synów Gehenny, a Evertec wygrał wymianę ciosów z Hurtownią.Fajerwerkowo.pl. Derby Lubonia dla Ejbrów. FC Albatros i Kolib wygrywają kolejne mecze i umacniają się w ścisłej czołówce grupy A trzeciej ligi. Znakomite mecze mają za sobą Gietewu i FC Colquimicy.

forBET 1. WL Liga: Zwycięstwo IKP Olimpii w meczu na szczycie

Synowie Gehenny wygrywali z IKP Olimpią już 2:0. Wynik w 5 min otworzył Grzegorz Olejniczak, a przed upływem pierwszej ćwiartki meczu na szczycie na 2:0 trafił Mateusz Bartkowiak. Na przerwę z prowadzeniem schodzili wicemistrzowie. W 10 min gola kontaktowego zdobył Michał Mirecki, a jeszcze przed zmianą stron do siatki zdążyli trafić Jacek Sander i Jacek Grocholewski. Nie był to koniec popisów strzeleckich IKP. W drugiej odsłonie na 4:2 wynik podwyższył Piotr Nowak. Nadzieje Synom Gehenny dał jeszcze Bartkowiak, ale trzy minuty przed końcem zwycięstwo wicemistrzów przypieczętował drugim trafieniem Sander. Olimpia wygrała 5:3 i zrównała się punktami z drugim Alcomex-em. Do prowadzącej transkrupki.pl traci trzy oczka.

Dla Hurtowni.Fajerwerkowo.pl mecz z Evertec-iem miał być trampoliną do skoku w kierunku czołówki. Pirotechnicy strzelanie rozpoczęli jeszcze przed upływem pierwszych 60 sekund, ale po pięciu minutach i dwóch golach Kamila Padło przegrywali 1:2. Pierwsza część gry zakończyła się wynikiem 2:2, a druga rozpoczęła się identycznie jak … pierwsza. W 21 min Fajerwerkowo wygrywało 3:2, a w 25 min było już 4:3 dla Everteca. Żółto-czarni zdołali jeszcze wyrównać, ale w ostatnich dziesięciu minutach byli już bezradni wobec rywala, który zdołał odskoczyć na odległość dwóch bramek. W końcówce Marcin Pawlak zdobył bramkę kontaktową, ale Evertec bardzo szybko odpowiedział golem Adriana Adamczaka w 40 min. Mecz zakończył się zwycięstwem niebiesko-białych 7:5.

Hurtownia.Fajerwerkowo.pl – Evertec 5:7 (2:2)

1′ Patryk Popławski, 12′ Tomasz Kozakowski, 21′ Sławomir Żurek, 26′ Damian Tafelski, 39′ Marcin Pawlak – 2′ 5′ Kamil Padło, 35′ 40′ Adrian Adamczak, 22′ Norbert Grzeszkiewicz, 25′ Sebastian Nawrot, 30′ Krystian Schreiber
Adrian Adamczak (Evertec)

Synowie Gehenny – IKP Olimpia 3:5 (2:3)

9′ 34′ Mateusz Bartkowiak, 5′ Grzegorz Olejniczak – 13′ 37′ Jacek Sander, 10′ Michał Mirecki, 16′ Jacek Grocholewski, 24′ Piotr Nowak
Jacek Sander (IKP Olimpia)

forBET 2. WL Liga: Derby Lubonia dla Ejbrów

Kapitalny mecz mają za sobą zawodnicy Gietewu. Czerwono-czarni zatrzymali mocnego beniaminka, rozegrali znakomitą partię w defensywie, jak i ofensywie. Pingwiny nie mogły rozwinąć skrzydeł. Jedynego gola dla mistrza trzeciej ligi zdobył w 16 min Mikołaj Łabuszyński. Była to bramka kontaktowa będąca odpowiedzią na dwa trafienia Przemysława Latosiego. Napastnik Gietewu zdołał jeszcze podwoić dorobek, a na listę strzelców wpisali się również Michał Błaszak i Mateusz Jóźwiak. Czerwono-czarni wygrali 6:1 i awansowali na trzecie miejsce w tabeli grupy B.

Trans-Stal po wygranej nad Rebisem zatrzymała się. W kolejnych dwóch pojedynkach sposób na brązowych medalistów poprzedniej kampanii znalazły Krwinki, a we wtorkowy wieczór Ejbry, które rozegrały pierwszy mecz w sezonie. Była to udana inauguracja zakończona zwycięstwem w derbach Lubonia. Ejbry prowadziły 2:0, ale nie powstrzymały Trans-Stali przed zdobyciem dwóch goli. Druga część była już popisem zawodników ubranych w białe trykoty. Solidna gra w defensywie i skuteczna w ofensywie przełożyła się na zwycięstwo 5:2.

Tilted Penguins – Gietewu 1:6 (1:3)

16′ Mikołaj Łabuszyński – 6′ 12′ 37′ 39′ Przemysław Latosi, 19′ Michał Błaszak, 33′ Mateusz Jóźwiak
Przemysław Latosi (Gietewu)

Ejbry Luboń – Trans-Stal Luboń 5:2 (2:2)

8′ Marcin Szejn, 10′ Artur Rożek, 23′ Michał Gawron, 38′ Damian Różański, 39′ Maciej Mazurek – 17′ Tomasz Mroczyński, 19′ Piotr Kowalak
Michał Gawron (Ejbry Luboń)

forBET 3. WL Liga: Status quo w czołówce. Prowadzi FC Albatros, Kolib jest drugi

We wtorkowy wieczór grała grupa A, w której na czele przed startem siódmej serii byli Albatrosi i Kolib. Status quo zostało zachowane. Na początek Kolib pokonał Mistrzów Dżedaj 4:2. Nie był to najlepszy mecz w wykonaniu zespołu z Lubonia, który po zmianie stron pozwolił rywalom na zbyt wiele. Ozdobą pojedynku był gol Dominika Przybylskiego. Zawodnik Kolib podwyższył wynik na 2:0 po efektownym uderzeniu z przewrotki.

Bezproblemowe zwycięstwo odniósł FC Albatros. Liderujący beniaminek pokonał Hangover FC 5:1 i zachował pierwsze miejsce w ligowej tabeli. Identycznym wynikiem zakończyła się potyczka FC Colquimicy z Los Amarillos. Mecz był popisem Daniela Banaszaka, który przy stanie 2:1 ustrzelił klasycznego hattricka w pięć minut. Było to pierwsze zwycięstwo FCC w obecnym sezonie.

Kolib Luboń FC – Mistrzowie Dżedaj 4:2 (2:0)

2′ Bartosz Król, 17′ Dominik Przybylski, 32′ Piotr Broński, 38′ Marcin Włodarski – 25′ Robert Mazur, 39′ Tomasz Staszak
Dominik Przybylski (Kolib Luboń FC)

FC Colquimica – Los Amarillos 5:1 (1:1)

31′ 32′ 36′ Daniel Banaszak, 6′ Radosław Silbernagel, 23′ Karol Primke – 16′ Piotr Buszta
Daniel Banaszak (FC Colquimica)

FC Albatros – Hangover FC 5:1 (2:0)

7′ Paweł Koźmiński, 13′ Maciej Frandzielski, 24′ Mikołaj Lukstaedt, 35′ Adam Cieślewicz, 36′ Damian Łuczak – 37′ Jan Mejer
Adam Cieślewicz (FC Albatros)

Lider i wicelider zachowany

Dzięki wygranym 3:2 pozycje lidera i wicelidera zachowali odpowiednio transkrupka.pl i Alcomex Noteciaki. Trzy punkty do dorobku dopisał także Wóz Drzymały.

forBET 1. WL Liga: Lider i wicelider wciąż ten sam

Po serii meczów z dwucyfrowymi rezultatami wróciły do elity pojedynki, w których wyniki ważyły się do ostatnich sekund. W obu poniedziałkowych spotkaniach walka trwała do ostatniego gwizdka. Niespodzianek jednak nie było – z boiska w roli zwycięzców schodzili faworyci. Alcomex choć przegrywał po kilkudziesięciu sekundach z Braga 0:1 to do przerwy zdołał odwrócić wynik o 180 stopni. W 31 min Mateusz Gajewski doprowadził do remisu, ale trzy minuty przed końcowym gwizdkiem decydujący cios na wagę trzech punktów dla beniaminka wyprowadził Krystian Nowicki, który strzałem z dystansu pokonał golkipera FSC.

Wynik potyczki transkrupki.pl z Almaturem został ustalony w pierwszych piętnastu minutach. Wymianę ciosów w 14 min zakończył Krzysztof Elantkowski, który trafił na 3:2. Do końca zawodów kapitalne partie rozgrywali bramkarze. Choć prób było wiele to żaden z zawodników nie znalazł na nich sposobu.

Alcomex Noteciaki – FSC Braga 3:2 (2:1)

13′ Mikołaj Rybarczyk, 15′ Patryk Niewiem, 37′ Krystian Nowicki – 1′ Aleks Glabus, 31′ Mateusz Gajewski
Dominik Romanowski (Alcomex Noteciaki)
Bartosz Skwiot (Alcomex Noteciaki)

transkrupka.pl – Biuro Podróży Almatur 3:2 (3:2)

1′ Wojciech Giełda, 12′ Mateusz Cwojdziński, 14′ Krzysztof Elantkowski – 4′ Dominik Rusinek, 13′ Maciej Smoczyk
Krzysztof Elantkowski (transkrupka.pl)

forBET 3. WL Liga: Wóz Drzymały już trzeci

Trzecią wygraną na wiosnę odniósł Wóz Drzymały. Mecz z Polibulls zakończył się wynikiem 5:2, a o zwycięstwie zadecydowały trzy bramki zdobyte w ostatnim kwadransie potyczki. Pojedynek rozpoczął się znakomicie dla Polibulls. Już w drugiej minucie gola na 1:0 zdobył Michał Budaj. Wóz Drzymały zdołał wyrównać, a następnie odwrócić wynik. Polibulls stać było jeszcze na drugiego gola, ale po jego strzeleniu nie udało się pójść za ciosem. W 27 min dublet skompletował Jacek Trinschek, a w ostatnich fragmentach kończącego poniedziałkową kolejkę meczu wynik ustalili Krzysztof Kwiatkowski i Gracjan Drzymała. Wóz Drzymały dzięki wygranej awansował na trzecie miejsce. Ma jednak aż trzy mecze więcej rozegrane od sąsiadów z tabeli.

Wóz Drzymały – Polibulls 5:2 (1:1)

21′ 27′ Jacek Trinschek, 12′ Grzegorz Ołowski, 36′ Krzysztof Kwiatkowski, 39′ Gracjan Drzymała – 2′ Michał Budaj, 25′ Kacper Muzyka
Jacek Trinschek (Wóz Drzymały)