Kategoria: Relacja z meczów

Udana rehabilitacja Alcomex-u

Oba poniedziałkowe starcia zakończyły się wynikami 7:3. Trzy punkty do swojego dorobku dopisali Alcomex Noteciaki i Biuro Podróży Almatur.

1. WL Liga: Medaliści lepsi od beniaminka, część druga

Od falstartu rywalizację w pierwszej lidze rozpoczęli beniaminkowie. W piątkowy wieczór z brązowymi medalistami przegrali Tilted Penguins, a po kilku dniach wicemistrzom ulegli Emeritos Galaktikos. Alcomex Noteciaki również nie wspominają mile inauguracji, gdyż niespodziewanie polegli Chłoście. W drugim meczu musieli zrobić wszystko by wywalczyć pierwsze punkty.

Ta sztuka udała się Noteciakom. Pojedynek z Emeritos Galaktikos kontrolowali od 11 min, gdy drugi raz piłkę do siatki skierował Mikołaj Michałowski. Prowadzenia zielono-biali nie oddali już do końcowego gwizdka. Do przerwy prowadzili 3:1, a po zmianie stron powiększyli przewagę do czterech goli. Wynik potyczki na 7:3 w 38 min ustalił Mikołaj Michałowski, który zakończył pojedynek z trzema golami na koncie.

Alcomex Noteciaki – Emeritos Galaktikos 7:3 (3:1)

2′ 11′ 38′ Mikołaj Michałowski, 19′ 29′ Adam Michałowski, 25′ 32′ Krystian Nowicki – 3′ 28′ Jakub Jarmuszkiewicz, 36′ Dariusz Santkiewicz
Mikołaj Michałowski (Alcomex Noteciaki)

2. WL Liga: Spadkowicz wygrał z … niedoszłym spadkowiczem

Poprzedniego sezonu Almatur i Ledy nie zaliczą do udanych. Oba zespoły zanotowały spadek. BPA pożegnał się z elitą, a LED Lighting Team został zdegradowany do najniższej klasy rozgrywkowej. Ledom udało się wyrwać z trzeciego frontu za sprawą pożegnania z WL Ligą FC Nankatsu.

LED Lighting Team poniedziałkowy bój rozpoczął z wysokiego C. Po dziesięciu minutach i golach Andrzeja Krawczuka oraz Jakuba Rutkowskiego wygrywał 2:0. Jeszcze przed zmianą stron Almatur zdołał wyrównać po trafieniach Marcina Winnego i Radosława Balickiego. W drugiej odsłonie zawodnicy spadkowicza wykazali się dobrą skutecznością. Strzelanie po wznowieniu gry rozpoczął Winny, a zakończył w 39 min Jakub Tomaszkiewicz. Almatur wygrał 7:3.

Biuro Podróży Almatur – LED Lighting Team 7:3 (2:2)

12′ 22′ Marcin Winny, 33′ 39′ Jakub Tomaszkiewicz, 14′ Radosław Balicki, 25′ Radosław Mróz – 7′ Andrzej Krawczuk, 10′ Jakub Rutkowski, 36′ Krystian Swoboda
Marcin Winny (Biuro Podróży Almatur)

Pierwsza kolejka zakończona

Zakończyła się pierwsza seria gier w edycji jesiennej. Zwycięstwami rozgrywki zainaugurowały kolejne trzy zespoły: Synowie Gehennny, Q Service Automagnat i Szturmowcy.

1. WL Liga: Brązowi medaliści lepsi od beniaminka

Tilted Penguins po dwóch sezonach i dwóch zwycięstwach w trzeciej, a następnie drugiej lidze dotarli do elity. Ponieśli tylko dwie porażki – z Emeritos Galaktikos 4:5 i Gietewu 0:6. Trzecia przyszła na inaugurację nowej kampanii. Pogromcami zostali Synowie Gehenny, którzy w ostatnich dwóch edycjach dwukrotnie stawali na najniższym stopniu podium. Po dziesięciu minutach gry brązowi medaliści prowadzili 2:0. W 3 min prowadzenie uzyskał Dawid Szyler, a siedem minut później podwyższył je wicekról strzelców zeszłej edycji, Mateusz Bartkowiak. Pingwinom udało się złapać kontakt jeszcze przed przerwą, gdy do siatki trafił Adam Wojciechowski. Wynik potyczki został ustalony w końcówce. Pięć minut przed końcem na 3:1 trafił Bartkowiak, a w ostatniej minucie bramkarza beniaminka pokonał wracający po kilku latach przerwy Jakub Kowalik.

Tilted Penguins – Synowie Gehenny 1:4 (1:2)

16′ Adam Wojciechowski – 10′ 35′ Mateusz Bartkowiak, 3′ Dawid Szyler, 40′ Jakub Kowalik
Jakub Kowalik (Synowie Gehenny)

3. WL Liga: Dwa razy 5:3, czyli udany debiut Q Service Automagnat i trzypunktowy start Szturmowców

Obie trzecioligowe potyczki miały podobny scenariusz zakończony identycznym wynikiem do przerwy i na koniec zawodów. Trzy oczka zgarnęli debiutanci, Q Service Automagnat oraz Szturmowcy. Obie drużyny szybko rozpoczęły strzelanie. Beniaminek trafił w 4 min, pomarańczowo-czarni w piątej. Ich rywale jeszcze przed przerwą wyrównali stan gry. Nieruchomości Kędziora odpowiedziały natychmiast, Wóz Drzymały trzy minuty przed zmianą stron. Lepiej w drugą część wchodziły drużyny, które musiały obejść się ze smakiem. Zespół z Kórnika, jak i Wóz Drzymały dwukrotnie uzyskiwały prowadzenie. Było 2:1 i 3:2. Ostatnie dziesięć minut należało już do Q Service Automagnat i Szturmowców. W szeregach debiutantów brylował strzelec czterech goli, Andrii Pryhoda. Pomarańczowo-czarni wyrównali za sprawą Huberta Walentowicza, a do zwycięstwa poprowadzili ich Jakub Przystawko oraz Michał Romanowicz. Oba spotkania zakończyły się wygranymi 5:3.

Q Service Automagnat – Nieruchomości Kędziora Kórnik 5:3 (1:1)

27′ 30′ 35′ 39′ Andrii Pryhoda, 4′ Daniel Powierza – 5′ Damian Banaszyk, 26′ Maciej Majcherek, 29′ Kamil Bobrowski
Serhii Dmitriiev (Q Service Automagnat)
Andrii Pryhoda (Q Service Automagnat)

Szturmowcy – Wóz Drzymały 5:3 (1:1)

5′ Sebastian Cepiński, 29′ Michał Łysakowski, 31′ Hubert Walentowicz, 32′ Jakub Przystawko, 38′ Michał Romanowicz – 17′ 30′ Walid Daouadi, 25′ Gracjan Drzymała
Walid Daouadi (Szturmowcy)
Jakub Przystawko (Szturmowcy)

Inauguracja ligowej jesieni

Chłosta wygrywa z wicemistrzami. Pojedynek beniaminków drugiej ligi zakończył się zwycięstwem Bistra Kopernik. W trzeciej lidze na prowadzeniu są Byczki i Colquimica. Udany powrót zanotowała Mechaniczna Pomarańcza, a udany debiut El Pistoleros.

forBET 1. WL Liga: Chłosta lepsza od wicemistrzów

Chłosta z Noteciakami mierzyła się trzeci raz w historii. Pierwsza potyczka, jeszcze na poziomie drugiej ligi, zakończyła się wygraną uczestników Pucharu Polski, ale druga w elicie wysokim zwycięstwem Alcomex-u (10:2). W zeszłym sezonie m.in. wygrana z Chłostą przyczyniła się do wywalczenia wicemistrzostwa WL Ligi. Noteciaki zakończyły jednak fatalnie sezon, bo wysoką porażką 1:6 z Synami Gehenny. Drugą przegraną z rzędu zanotowali na inaugurację. Chłosta okazała się lepsza o trzy gole. Do przerwy prowadziła 1:0 po golu Franciszka Siwka. W 33 min Konrad Repecki podwyższył na 2:0. Chłosta prowadzenia już nie oddała, choć Noteciaki zdołali zdobyć gola kontaktowego. Wynik meczu na 4:1 ustalił Siwek wraz z Gracjanem Pachelskim.

Chłosta – Alcomex Noteciaki 4:1 (1:0)

7′ 38′ Franciszek Siwek, 33′ Konrad Repecki, 40′ Gracjan Pachelski – 35′ Patryk Dziurla
Franciszek Siwek (Chłosta)

forBET 2. WL Liga: Starcie beniaminków dla Bistra Kopernik

Ponad dwa miesiące temu Albatros pokonali Bistro Kopernik 12:0. Aż siedem bramek zdobył Adam Cieślewicz. Był to mecz grupy mistrzowskiej trzeciej ligi. Po awansach obu zespołów przyszedł czas na potyczkę w wyższej klasie rozgrywkowej. Cieślewicz tym razem zdobył dwa gole – w 8 min dał prowadzenie 1:0, a w 30 min zdobył bramkę na 5:3. Wydawało się, że Albatros sięgną po premierowe trzy oczka, ale musieli obejść się ze smakiem. W ostatnich dziesięciu minutach dzieliło i rządziło Bistro Kopernik. W 32 min sygnał do ataku dał najlepszy na boisku, Mateusz Adamczyk. Gol kontaktowy podziałał mobilizująco na drużynę z Grunwaldu. Trzy minuty później udało się Bistru wyrównać, a w 37 i 38 min wyjść na dwubramkowe prowadzenie, które zostało utrzymane do końcowego gwizdka. Zwycięstwo trafiło na konto Kopernika.

Bistro Kopernik – FC Albatros 7:5 (2:2)

13′ 21′ Patryk Schulz, 19′ 32′ Mateusz Adamczyk, 35′ Adam Pawlak, 37′ Arkadiusz Steinke, 38′ Miron Walczak – 8′ 30′ Adam Cieślewicz, 16′ Maciej Konieczka, 28′ Damian Łuczak, 29′ Patryk Paszkiewicz
Mateusz Adamczyk (Bistro Kopernik)

forBET 3. WL Liga: Byczki i Colquimica pierwszymi liderami. Udany powrót Mechanicznej Pomarańczy, udany debiut El Pistoleros

Pierwszy ligowy pojedynek jesieni odbył się na MDK. O 19:15 rozbrzmiał pierwszy gwizdek arbitra, który premierowego gola do protokoły sędziowskiego wpisał w 8 min Piotrowi Pankowi. Byczki prowadziły z Hangover FC 1:0. Do przerwy był remis 2:2, a na początku drugiej odsłony po drugiej bramce Igora Watrasa 3:2 dla HFC. Na kolejne trafienie Hangover czekał do ostatniej minuty. Na listę strzelców ponownie wpisał się Watras, ale tym razem zmniejszył stratę do … pięciu goli. Druga część gry była koncertem Byczków. Panek skompletował hattricka, Dominik Jesiołowski dublet. Strzelało jeszcze czterech graczy Byczków, w tym Jędrzej Kućmaja, który w 36 min zdobył dziewiątego gola. Mecz zakończył się wynikiem 9:4.

Gładkim 4:0 zakończył się powrót Mechanicznej Pomarańczy na boiska WL Ligi. Beniaminek, choć ciężko nazywać tak byłego pierwszoligowca, po pierwszej połowie był minimalnie lepszy od Los Amarillos. Wynik został ustalony w ostatnich ośmiu minutach, w których pomarańczowo-czarni zdobyli trzy bramki. Ozdobą pojedynku był gol Pawła Łukasik.

Jeden środowy mecz zakończył się remisem. Pierwszy pojedynek po spadku z drugiej ligi rozegrało PWW. Początek spotkania z Kwiatowym był fatalny. FCK po pięciu minutach prowadził 2:0, a na przerwę schodził z przewagą trzech goli – 4:1. W drugiej odsłonie obudził się spadkowicz. Defensywa PWW nie pozwoliła już na stratę gola, a ofensywa zdołała trzykrotnie pokonać golkipera Kwiatowego. Bramkę na wagę remisu w 31 min zdobył Krzysztof Marciniak, dla którego było to drugie trafienie w tym spotkaniu.

Udany debiut mają za sobą El Pistoleros. W pojedynku z NDW okazali się minimalnie lepsi – wygrali 2:1. Wynik potyczki został ustalony jeszcze przed przerwą, a dokładniej w 19 min po golu Michała Andrzejewskiego. Była to bramka kontaktowa dla NDW. Wcześniej dwa razy na listę strzelców wpisał się Mateusz Adamczak, który trafiał w 4 i 12 min gry.

Na koniec środowych zmagań Colquimica zmierzyła się z wracającymi na WL Ligę Winiarami FC. Mecz był popisem strzeleckim najlepszego strzelca trzeciej ligi z poprzedniego sezonu. Daniel Banaszak czterokrotnie kierował piłkę do siatki. Dwa razy uczynił to przed przerwą i dwa razy po zmianie stron. Colquimica pokonała Winiary 5:2 i po pierwszym dniu rywalizacji, wraz z Byczkami, przewodzi klasyfikacji trzeciej ligi.

Hangover FC – Byczki 4:9 (2:2)

19′ 21′ 40′ Igor Watras, 11′ Marcin Sołtysiak – 8′ 15′ 26′ Piotr Panek, 24′ 35′ Dominik Jesiołowski, 25′ Szymon Kozioł, 30′ Maciej Anglart, 33′ Jakub Jóźwiak, 36′ Jędrzej Kućmaja
Piotr Panek (Byczki)

Mechaniczna Pomarańcza – Los Amarillos 4:0 (1:0)

16′ Filip Kołeczko, 32′ Kamil Adamczewski, 35′ Bartosz Kaliński, 39′ Paweł Łukasik
Paweł Łukasik (Mechaniczna Pomarańcza)

FC Kwiatowe – PWW 4:4 (4:1)

4′ Patryk Gronek, 5′ Arkadiusz Kurcewicz, 13′ Jakub Tokarek, 18′ Marcin Kostański – 9′ 31′ Krzysztof Marciniak, 22′ Mateusz Kropacz, 26′ Andrzej Bukowski
Krzysztof Marciniak (PWW)

El Pistoleros – NDW 2:1 (2:1)

4′ 12′ Mateusz Adamczak – 19′ Michał Andrzejewski
Mateusz Adamczak (El Pistoleros)

Winiary FC – FC Colquimica 2:5 (0:3)

30′ Arkadiusz Pakulski, 36′ Artur Nieborak – 13′ 20′ 21′ 37′ Daniel Banaszak, 11′ Dawid Koprucki
Daniel Banaszak (FC Colquimica)

Oni uratowali drugą ligę

Walka trzech zespołów o zachowanie drugiej ligi zakończyła się sukcesem Onych. Do trzeciej ligi obok Krwinek i PWW spadły też Ledy i Jeżyckie Koziołki.

forBET 2. WL Liga: Oni zostają w drugiej lidze

Po ostatnich dwóch meczach oddanych walkowerem przez Krwinki były pewne obawy, że walka o uniknięcie degradacji rozstrzygnie się w mało sportowych okolicznościach. Rywalem Krwiodawców mieli być Oni, którym do utrzymania, bez względu na wynik potyczki Jeżyckich z Ledami, potrzebne były trzy punkty. Ostatecznie Krwinki pojawiły się na placu gry i pożegnały się z drugą ligą na sportowo.

Żółto-czarni ruszyli po swoje od początku. Po siedmiu minutach Oni wygrywali już 3:0 – dwukrotnie bramkarza Krwinek pokonał Mateusz Magdoń, a raz na listę strzelców wpisał się Wojciech Borkowski. Jeszcze przed przerwą obie drużyny zdobyły po golu i na przerwę udały się przy stanie 4:1. W drugiej odsłonie trafiali ci, którzy zakończyli strzelanie w pierwszej części. Najpierw straty do dwóch bramek odrobił Marcel Szymkowiak, a w 31 min wynik spotkania ustalił Wojciech Jerzak, który przypieczętował wygraną, ale i utrzymanie Onych w drugiej lidze.

Po ostatnim gwizdku pierwszego wtorkowego pojedynku było pewne, że Ledy i Jeżyckie Koziołki opuszczą drugoligowe szeregi. Oba zespoły przegrały bezpośrednie potyczki z Onymi (LLT 1:7, JK 2:6), więc nawet w przypadku zwycięstwa i zrównania się punktami w tabeli wylądowaliby oczko niżej.

LED Lighting Team występował na drugim szczeblu nieprzerwanie od Wiosny 2013, czyli dziewięć lat. W dziesiątą rocznicę gry na WL Lidze osiągnął największy sukces (w edycji zimowej dwa trzecie miejsca), a następnie rozegrał najgorszy sezon w historii, który zakończył się degradacją. W ostatnim meczu Ledy postawiły na ofensywny futbol i wygrały z Jeżyckimi Koziołkami 13:6, choć do przerwy przegrywały 4:5. Aż czterech zawodników zdobyło po trzy bramki. Po stronie LED Lighting Team uczynili to Krystian Swoboda, Jakub Rutkowski i Krzysztof Filas, a po stronie Jeżyckich Patryk Paluszkiewicz.

Oni – Krwinki 5:2 (4:1)

4′ 5′ Mateusz Magdoń, 17′ 31′ Wojciech Jerzak, 7′ Wojciech Borkowski – 16′ 24′ Marcel Szymkowiak
Wojciech Jerzak (Oni)

LED Lighting Team – Jeżyckie Koziołki 13:6 (4:5)

5′ 20′ 31′ Krystian Swoboda, 17′ 35′ 38′ Jakub Rutkowski, 30′ 37′ 40′ Krzysztof Filas, 24′ 36′ Damian Woytyniak, 10′ Damian Targowski, 27′ Ihor Kotvytskyi – 10′ 16′ 19′ Patryk Paluszkiewicz, 7′ Bartosz Surma, 15′ Leszek Odrzywolski, 40′ Łukasz Szykowny
Jakub Rutkowski (LED Lighting Team)

Synowie Gehenny obronili miejsce na podium

Wtorkowe potyczki przyniosły kolejne rozstrzygnięcia. Brązowe medale w pierwszej lidze zdobyli Synowie Gehenny. W play-off o elitę zagrają Hurtownia.Fajerwerkowo.pl i Dom Wydawniczy Rebis. Tornado Ognik powalczy ósmy raz o Puchar Wiary Lecha.

forBET 1. WL Liga: Synowie Gehenny z brązowym medalem

We wtorkowy wieczór odbyły się ostatnie pojedynki w najwyższej klasie rozgrywkowej, które miały zadecydować o brązowym medalu, barażu i spadku. Synowie Gehenny walczyli o trzecią lokatę, którą osiągnęli także podczas jesiennej edycji. Sukces powtórzyli. Po pierwszej odsłonie był remis 1:1. W drugiej części Synowie Gehenny nie dali już szans Alcomex-owi zdobywając pięć bramek i nie tracąc żadnej. Zwycięstwo pozwoliło obrońcom brązowych krążków wskoczyć na trzecią lokatę. Alcomex zakończył sezon porażką, ale ich druga pozycja przez pierwszym gwizdkiem nie była zagrożona. W premierowym sezonie w elicie zdobyli wicemistrzostwo.

FC Nankatsu po wczorajszym spadku do drugiej ligi nie zdołało zebrać składu na potyczkę z Fajerwerkowem. Pirotechnicy po otrzymaniu trzech darmowych punktów wydostali się ze strefy spadkowej i oczekiwali na rozstrzygnięcie potyczki Biura Podróży Almatur z Chłostą. Zwycięstwo którejkolwiek z drużyn dawało play-off żółto-czarnym. Remis degradował Fajerwerkowo.pl, lecz przy podziale punktów szanse na bezpośrednie utrzymanie straciłaby Chłosta, którą czekałby w sierpniu mecz o utrzymanie z Rebisem.

Almatur z Chłostą stworzył widowisko. To był szalony mecz, który Biuro Podróży rozpoczęło od zdobycia dwóch bramek w pierwszych sześciu minutach gry. W 5 min trafił Radosław Mróz, a 60 sekund później na 2:0 podwyższył Jakub Tomaszkiewicz. Chłosta szybko wróciła do gry, a nawet zdołała odwrócić wynik o 180 stopni. W 8 min gola kontaktowego zdobył Michał Kaczmarek, a trzy minuty później po dwóch trafieniach Franciszka Siwka beniaminek wygrywał 3:2. Takim rezultatem zakończyła się pierwsza odsłona. W tym momencie Chłosta była w pierwszej lidze, Almatur w drugiej. Druga część gry rozpoczęła się od mocnego uderzenia beniaminka, a dokładniej Siwka. W 21 min trafił na 4:2, a chwilę później po raz czwarty pokonał golkipera Almatura. Chłosta wygrywała 5:2. Po półgodzinie gry i golach Kaczmarka oraz Marcina Winnego było 6:3. Almatur postawił wszystko na jedną kartę. Pięć minut przed końcem tracił już tylko jednego gola do Chłosty (5:6). Na kolejne bramki czekaliśmy do ostatniej minuty. Padły aż trzy, ale nie doczekaliśmy się trafienia na remis. Chłosta trzymała na dystans rywali – 7:5, 7:6, 8:6. Wynik ustalił Siwek, który zakończył potyczkę z pięcioma golami na koncie. Chłosta wygrała i zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie spadkowej. W play-off zagra Hurtownia.Fajerwerkowo.pl, do drugiej ligi spadło Biuro Podróży Almatur.

Synowie Gehenny – Alcomex Noteciaki 6:1 (1:1)

20′ 33′ Mateusz Bartkowiak, 21′ 24′ Mariusz Nowicki, 24′ Dawid Szyler, 39′ Nikita Makarenkov – 20′ Mikołaj Rybarczyk
Mikołaj Romanowski (Alcomex Noteciaki)
Mateusz Bartkowiak (Synowie Gehenny)

Biuro Podróży Almatur – Chłosta 6:8 (2:3)

5′ 35′ 40” Radosław Mróz, 6′ Jakub Tomaszkiewicz, 23′ Marcin Winny, 32′ Mateusz Domagalski – 10′ 11′ 21′ 22′ 40′ Franciszek Siwek, 8′ 30′ Michał Kaczmarek, 40′ Rafał Urbański
Franciszek Siwek (Chłosta)

forBET 2. WL Liga: Tornado Ognik powalczy o Puchar Wiary Lecha

Jeszcze przed startem wtorkowej kolejki poznaliśmy kilka rozstrzygnięć. Do play-off o pierwszą ligę awansował Dom Wydawniczy Rebis, który na zakończenie sezonu wiosennego zgarnął brązowe krążki. Poznaliśmy też drugiego spadkowicza. Do trzeciej ligi zostały zdegradowane Krwinki.

Trzecim rozstrzygnięciem był awans Tornada Ognik do Pucharu Wiary Lecha. Dodajmy, że zespół z Grunwaldu zagra o to trofeum po raz ósmy, a po raz pierwszy będzie go bronić. Zanim jednak wywalczył prawo gry to musiał ograć Opal Stoczniowiec różnicą minimum trzech goli. Tornado zrobiło to z nawiązką. Trzybramkową przewagę osiągnęło dopiero siedem minut przed końcowym gwizdkiem, gdy do siatki trafił Tymon Woźniak. 120 sekund później ten sam zawodnik miał na swoim koncie dublet, który w tym spotkaniu ustrzelili także Dominik Kluj i Mariusz Wojtaszyk. Ten ostatni ustalił wynik potyczki trafieniami na 6:1 i 7:1.

Tornado Ognik – Opal Stoczniowiec 7:1 (3:1)

11′ 14′ Dominik Kluj, 33′ 35′ Tymon Woźniak, 36′ 40′ Mariusz Wojtaszyk, 20′ Miłosz Woźniak – 14′ Nikodem Szarata
Tymon Woźniak (Tornado Ognik)