Kategoria: Relacja z meczów

Sześciopunktowa inauguracja Emeritos Galaktikos i El Pistoleros

Wystartowała zimowa edycja WL Ligi w sezonie 2022/2023. Z sześcioma punktami balon APR Dębiec opuszczały zespoły Emeritos Galaktikos i El Pistoleros. Bez przegranej dzień zakończyli Tilted Penguins, którym udało się efektownie wygrać, ale i stracić trzybramkowe prowadzenie.

1. WL Liga: Udany start Emeritos Galaktikos

Optymistyczny start nowej kampanii mają za sobą Emeritos Galaktikos. Najlepszy zespół drugiej ligi z poprzedniej, zimowej edycji jesienią z hukiem spadł z elity rywalizację kończąc na ostatnim miejscu z dwoma walkowerami na koncie. Galaktyczni mieli przed sobą nowe rozdanie. W obu meczach prowadzili wyrównane boje. Po pierwszej odsłonie pojedynku z Ledami był bezbramkowy remis. Zwycięstwo zapewnił Dariusz Santkiewicz, którego gole z 20 i 24 min dały zwycięstwo 2:0. Drugą potyczkę z Semplerem Emeritos rozpoczęli od straty gola w 6 min. Piotra Adamczaka pokonał Dominik Tomczak. Bramkarz Galaktycznych drugi raz wyciągnął piłkę z siatki dopiero w ostatnich sekundach, gdy jego zespół prowadził 3:1. Wynik ustalił Sebastian Pięta. Wcześniej trafiali zawodnicy Emeritos. W 15 min wyrównał Gaweł Perz, wyrównał Dawid Piegoński (w 22 min), a wygraną dwie minuty przed zakończeniem potyczki przypieczętował Michał Gruszka. Emeritos Galaktikos po pierwszym dniu rywalizacji mają na koncie sześć punktów.

Po przegranych z Emeritos LED Lighting Team i Sempler mogli zrehabilitować się w starciach z Tilted Penguins. Ledy zderzyły się ze ścianą, natomiast Sempler po kapitalnym pościgu nie opuszczał Dębca z pustymi rękoma. Inauguracyjnego rywala Pingwiny rozbiły aż 12:1. Ledy pierwszego gola zdobyły w 19 min przy stanie 0:4. Najwięcej bramek dla Tilted zdobyli Mikołaj Łabuszyński i Jakub Staszyński. Ten pierwszy bramkarza LED Lighting pokonał 4-krotnie, ten drugi popisał się hattrickiem. W drugim meczu na listę strzelców nie zdołali się wpisać. Pierwszą część pojedynku z Semplerem zakończyli wynikiem 4:1. Dwukrotnie trafił nowy nabytek – Marcin Lemański, a następnie na 3:0 i 4:1 prowadzenie podwyższyli kolejno Jakub Drzewiecki i Adam Wojciechowski. Wydawało się, że Pingwinom kolejna wygrana wpadnie na konto i po inauguracyjnej kolejce będą liderem. Sempler powstał jednak z kolan. W drugiej części ruszył w pościg i zakończył go sukcesem. Niepełnym, bo nie udało się wygrać, a czasu było sporo, bo pięć minut. W 25 min do wyrównania doprowadził Dominik Tomaczak, który 180 sekund po wznowieniu gry po przerwie dał sygnał do ataku zdobywając gola na 2:4. Po wyrównującej bramce oba zespoły miały swoje okazje, lecz nie potrafiły ich skutecznie wykończyć. Pojedynek zakończył się remisem 4:4.

Emeritos Galaktikos – LED Lighting Team 2:0 (1:0)

⚽️ 20′ 24′ Dariusz Santkiewicz
🟡 Andrzej Krawczuk (LED Lighting Team)
⭐️ Dariusz Santkiewicz (Emeritos Galaktikos)

Sempler – Emeritos Galaktikos 2:3 (1:1)

⚽️ 6′ Dominik Tomczak, 30′ Sebastian Pięta – 15′ Gaweł Perz, 22′ Dawid Piegoński, 28′ Michał Gruszka
🟡 Jacek Wrzaskowski (Sempler)
⭐️ Michał Gruszka (Emeritos Galaktikos)

LED Lighting Team – Tilted Penguins 1:12 (0:4)

⚽️ 19′ Maciej Szerszeń – 11′ 21′ 22′ 24′ Mikołaj Łabuszyński, 20′ 29′ 30′ Jakub Staszyński, 5′ 9′ Mateusz Klimkiewicz, 13′ Jakub Drzewiecki, 25′ Adam Wojciechowski, 28′ Marcin Lemański
⭐️ Mikołaj Łabuszyński (Tilted Penguins)

Tilted Penguins – Sempler 4:4 (4:1)

⚽️ 5′ 7′ Marcin Lemański, 10′ Jakub Drzewiecki, 12′ Adam Wojciechowski – 18′ 25′ Dominik Tomczak, 11′ Sebastian Pięta, 17′ Kamil Najdek
🟡 Jacek Wrzaskowski (Sempler)
⭐️ Dominik Tomczak (Sempler)

2. WL Liga: El Pistoleros rozpoczęli od dwóch wygranych

Pierwszy gol zimowej edycji na WL Lidze wpadł w meczu drugiej ligi. Trzy minuty przed przerwą wynik pojedynku NDW z debiutującymi w rozgrywkach Snow Kids otworzył Michał Andrzejewski. Po zmianie stron NDW poszło za ciosem. Na 2:0 prowadzenie podwyższył Jan Radzik. Wywalczenie pierwszych trzech oczek, co zdarzało się niezwykle rzadko na otwartych boiskach, było na wyciągnięcie ręki. Ostatecznie NDW musiało zadowolić się remisem. W 22 min gola kontaktowego zdobył Jakub Antkowiak, a 180 sekund przed końcem wyrównał Mikołaj Stachowiak. Snow Kids w debiucie zremisowali 2:2.

W drugim wtorkowym pojedynku do gry wszedł jeden z faworytów do końcowego zwycięstwa w drugiej lidze. El Pistoleros nie mieli większych problemów i pewnie ograli Snow Kids. Po pierwszej połowie, ale przed upływem dziesiątej minuty gry Pistolety wygrywały 4:0. Pierwszy, w 5. minucie spotkania, na listę strzelców wpisał się Mateusz Łuczkowski, który 180 sekund później poprawił swój dorobek. Dubletem popisał się także Jakub Strzelecki. Jego druga bramka w 20 min dała prowadzenie 5:0. Snow Kids stać było na honorowe trafienie autorstwa Mateusza Ksobicha. Kapitan beniaminka ustalił wynik meczu. El Pistoleros wygrali 6:1. W drugim swoim pojedynku zaprezentowali się słabiej. Zdobyli połowę mniej bramek, ale co najważniejsze zgarnęli taką samą liczbę punktów co w pierwszym meczu. NDW zdołało zdobyć gola kontaktowego, lecz na więcej nie pozwolili już złocisto-czarni, których do drugiej wygranej w nowym sezonie poprowadził ponownie poprowadził duet Łuczkowski – Strzelecki.

NDW – Snow Kids 2:2 (1:0)

⚽️ 12′ Michał Andrzejewski, 17′ Jan Radzik – 22′ Jakub Antkowiak, 27′ Mikołaj Stachowiak
⭐️ Mikołaj Stachowiak (Snow Kids)

Snow Kids – El Pistoleros 1:6 (0:4)

⚽️ 27′ Mateusz Ksobich – 5′ 8′ Mateusz Łuczkowski, 9′ 20′ Jakub Strzelecki, 6′ Piotr Pepliński, 24′ Piotr Gzieło
⭐️ Jakub Strzelecki (El Pistoleros)

El Pistoleros – NDW 3:1 (3:1)

⚽️ 2′ 15′ Mateusz Łuczkowski, 3′ Jakub Strzelecki – 11′ Michał Janiszewski
⭐️ Mateusz Łuczkowski (El Pistoleros)

Synowie Gehenny trzeci raz z rzędu na podium

Synowie Gehenny trzeci raz z rzędu wywalczyli brązowe krążki pierwszej ligi. Tilted Penguins pokonali IKP Olimpię i na wiosnę ponownie zagrają wśród najlepszych. Oni w ostatnim meczu odnieśli pierwsze zwycięstwo (na boisku) na jesień.

1. WL Liga: Synowie Gehenny z brązowymi medalami, Tilted Penguins zostają w pierwszej lidze

Ostatki jesiennej edycji zapowiadały się niezwykle ciekawie. Czekał nas korespondencyjny pojedynek Tilted Penguins z Alcomexem Noteciaki o uniknięcie barażu oraz bezpośredni bój o brązowe medale pomiędzy Synami Gehenny i Hurtownią.Fajerwerkowo.pl.

Jako pierwsi na plac wyszli zawodnicy Olimpii i Tilted Penguins, których czekał rewanż za poniedziałkowe spotkanie zakończone wygraną byłych mistrzów WL Ligi. IKP zapewniła sobie utrzymanie dwa dni wcześniej po zwycięskim remisie z Noteciakami. Alcomex musiał trzymać kciuki za zwycięstwo Olimpii, Pingwinom starczał remis. Pierwsza część gry zakończyła się wynikiem 2:2. Dwukrotnie na prowadzenie, za sprawą goli Szymona Buko, wychodzili Tilted Penguins. Dwukrotnie też Olimpia wyrównywała – za pierwszym razem uczynił to Jacek Grocholewski, za drugim Bartosz Szpalik. Remisowy rezultat utrzymał się do 36 min. Wówczas ponownie skutecznie zaatakowały Pingwiny, a dokładniej Mateusz Klimkiewicz, który trafił na 3:2. Po chwili był ponownie remis, gdy piłkę do siatki skierował Piotr Nowak. Ostatnie słowo należało jednak do beniaminka. Minutę przed końcowym gwizdkiem arbitra zwycięską bramkę dla Tilted Penguins zdobył Mikołaj Łabuszyński.

Pingwiny wygrały 4:3, dzięki czemu okazały się najlepszym zespołem grupy spadkowej. W play-off o elitę z Biurem Podróży Almatur zagrają Alcomex Noteciaki, do drugiej ligi spadli Evertec i Emeritos Galaktikos, których zastąpi luboński duet – Ejbry i Kolib.

Patrzymy w górę tabeli. W poniedziałkowy wieczór rozstrzygnęła się walka o złote krążki. Dzięki remisowi w bezpośrednim starciu mistrzostwo wywalczyła Chłosta, natomiast transkrupka.pl musiała zadowolić się srebrem. Trwała walka o brązowe medale. Tydzień na ostatnim miejscu na podium rozpoczęła Braga, ale po wtorkowej serii i niespodziewanej wygranej Synów Gehenny nad Chłostą musiała ustąpić miejsca. Na trzecią lokatę wskoczyli czerwono-czarnym. Jedynym zespołem, który mógł ich strącić z tej pozycji była Hurtownia.Fajerwerkowo.pl. Potrzebowała jednak wygranej w bezpośredniej potyczce. Synów Gehenny satysfakcjonował podział punktów.

Bramki w ostatnim meczu piłkarskiej jesieni zaczęły padać od końca pierwszej odsłony. Łącznie zawodnicy obu zespołów wpisali się na listę strzelców trzy razy. Pierwszy uczynił to Maciej Duszyński, który wyprowadził na prowadzenie Hurtownię.Fajerwerkowo.pl w 19 min. W drugiej odsłonie lepiej zaprezentowali się Synowie Gehenny. Sześć minut po wznowieniu gry po przerwie wyrównał Mateusz Bartkowiak, a sześć minut przed końcem spotkania na 2:1 trafił Kacper Stachowiak. Był to ostatni gol w tym meczu, a także ostatni w sezonie Jesień 2022. Synowie Gehenny prowadzeni przez kapitalnie spisującego się między słupkami Roberta Celucha wygrali różnicą jednego gola i wywalczyli trzeci raz z rzędu brązowe krążki. Jesienią zeszłego roku wyprzedziła ich transkrupka.pl i IKP Olimpia, zeszłej wiosny IKP Olimpia i Alcomex Noteciaki, a teraz Chłosta i transkrupka.pl.

IKP Olimpia – Tilted Penguins 3:4 (2:2)

⚽️ 12′ Jacek Grocholewski, 20′ Bartosz Szpalik, 37′ Piotr Nowak – 10′ 15′ Szymon Buko, 36′ Mateusz Klimkiewicz, 39′ Mikołaj Łabuszyński
⭐️ Szymon Buko (Tilted Penguins)

Hurtownia.Fajerwerkowo.pl – Synowie Gehenny 1:2 (1:0)

⚽️ 19′ Maciej Duszyński – 26′ Mateusz Bartkowiak, 34′ Kacper Stachowiak
⭐️ Robert Celuch (Synowie Gehenny)

2. WL Liga: Pierwsze zwycięstwo w ostatnim meczu

Jesienną edycję w drugiej lidze zakończył mecz dwóch najsłabszych zespołów, które wiosnę rozpoczną wśród trzecioligowców. Stawką było przedostatnie miejsce. We wcześniejszych meczach lepiej prezentowało się Archiwum X, które zdołało wygrać z FarbSystemem i zremisować z Opalem. Oni tylko raz zgarnęli trzy oczka. Okazali się lepsi od Jogi Bonito, która nie pojawiła się na boisku. Darmowe trzy punkty nie usatysfakcjonowały żółto-czarnych.

Zwycięstwo w ostatnim meczu nie dawało nic prócz przedostatniego miejsca. Bardziej zdeterminowani do wygranej byli zawodnicy Onych, którym po pierwszych dwudziestu minutach udało się prowadzić 3:0. Wszystkie gole na swoje konto zapisał Mateusz Magdoń. Po przerwie już nie trafiał. Zastąpili go koledzy, którzy zdobyli jeszcze cztery gole. Dwa z nich padły łupem Krzysztofa Borkowskiego, który w 28 min trafił na 5:2, a trzy minuty przed końcem meczu na 6:3. Zwycięstwo Onych było niezagrożone. Żółto-czarni wygrali 7:4 i sezon Jesień 2022 zakończyli na przedostatniej lokacie.

Oni – Archiwum X 7:4 (3:0)

⚽️ 9′ 11′ 14′ Mateusz Magdoń, 28′ 37′ Krzysztof Borkowski, 24′ Kacper Wilczak, 39′ Bartosz Stępień – 29′ 39′ Kamil Laszczkowski, 23′ Przemysław Stoiński, 26′ Patryk Jahns
⭐️ Mateusz Magdoń (Oni)

IKP Olimpia zachowała ligowy byt

Synowie Gehenny zatrzymali Chłostę i awansowali na trzecie miejsce. IKP Olimpia zdobyła punkt potrzebny do utrzymania.

1. WL Liga: Synowie Gehenny bliżej brązowych medali, IKP Olimpia utrzymała się w elicie

We wtorkowy wieczór odbyły się dwa pierwszoligowe pojedynki. Świeżo upieczeni mistrzowie WL Ligi zmierzyli się z walczącymi o trzecie z rzędu podium Synami Gehenny. Chłosta dwukrotnie wygrywała różnicą dwóch bramek. W 17 min prowadziła 3:1, a trzy minuty po wznowieniu gry po przerwie 4:2. Ostatni kwadrans należał do zdeterminowanych Synów Gehenny. W 26 min gola kontaktowego zdobył Mateusz Bartkowiak, który skompletował tym samym hattricka. Czerwono-czarni poczuli, że mogą zdobyć punkty w starciu z niepokonaną do tej pory Chłostą. Po półgodzinie gry był już remis. Na 4:4 trafił Grzegorz Olejniczak. Decydujący cios został zadany w 36 min, gdy Damiana Frączaka pokonał Kacper Stachowiak. Synowie Gehenny wygrali 5:4 i przeskoczyli w tabeli dwie drużyny – Bragę i Hurtownię.Fajerwerkowo.pl. Z tą ostatnią ekipą w czwartkowy wieczór zagrają bezpośredni bój o brązowe medale. Czerwono-czarnym potrzebny jest remis, Pirotechnicy muszą wygrać.

Dla IKP Olimpii zakończyła się saga związana z walką o utrzymanie. Byli mistrzowie zdobyli upragniony punkt, dzięki któremu zachowali pierwszoligowy status. We wtorkowym pojedynku z Alcomex-em do remisu poprowadził ich Jacek Dembiński, który ustrzelił hattricka. W 16 min wyrównał stan gry, a w 32 min wyprowadził swój zespół na prowadzenie 2:1. 120 sekund przed końcem zapewnił cenny punkt trafiając na 3:3. Po drugiej stronie barykady brylował Patryk Dziurla. Cztery minuty przed końcowym gwizdkiem po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Alcomex był blisko zwycięstwa, ale ostatecznie musiał podzielić się punktami.

W walce o uniknięcie play-off pozostały dwie drużyny – Alcomex i Tilted Penguins. Ci pierwsi zakończyli już rozgrywki i muszą liczyć na korzystny rezultat w ostatnim meczu grupy spadkowej, w którym spotkają się Olimpia z Pingwinami. Noteciaki zachowają ligowy byt, gdy IKP pokona Tilted. Każdy inny wynik spowoduje utrzymanie beniaminka, w play-off zagra wówczas Alcomex.

Chłosta – Synowie Gehenny 4:5 (3:2)

⚽️ 1′ 13′ Michał Kaczmarek, 17′ Mateusz Wiśniewski, 23′ Daniel Mankiewicz – 8′ 18′ 26′ Mateusz Bartkowiak, 30′ Grzegorz Olejniczak, 36′ Kacper Stachowiak
⭐️ Mateusz Bartkowiak (Synowie Gehenny)

IKP Olimpia – Alcomex Noteciaki 3:3 (1:1)

⚽️ 16′ 32′ 38′ Jacek Dembiński – 11′ 36′ Patryk Dziurla, 33′ Mikołaj Michałowski
⭐️ Jacek Dembiński (IKP Olimpia)

Chłosta mistrzem!

Pierwsze mistrzostwo w historii występów na WL Lidze wywalczyła Chłosta. Ważną wygraną odniosła IKP Olimpia, która w dalszym ciągu walczy o utrzymanie w elicie. Do Pucharu Wiary Lecha awans wywalczyły Gietewu i Rebis.

1. WL Liga: Chłosta wygrała WL Ligę

Poznaliśmy mistrza WL Ligi w sezonie Jesień 2022. Na tronie zasiadła Chłosta, która przez dwanaście kolejnych meczów obecnej kampanii nie zaznała smaku porażki. Zasłużone mistrzostwo zostało przypieczętowane w pojedynku z najgroźniejszym rywalem – transkrupką.pl. Liderująca w tabeli Chłosta potrzebowała remisu, a przy przegranej zwycięstwa w ostatniej potyczce z Synami Gehenny. Transkrupka.pl musiała wygrać i trzymać kciuki za obrońców trzeciego miejsca z poprzedniej edycji.

Wtorkowy mecz z Synami Gehenny nie będzie miał tak wysokiej stawki. Chłosta zremisowała z transkrupką.pl i wywalczyła punkt, który był jej potrzebny do przypieczętowania pierwszego w historii tytułu mistrzowskiego. Pojedynek był bardziej zacięty niż ten w fazie zasadniczej. Świeżo upieczeni mistrzowie wygrali wówczas wysoko – 7:2. Tym razem ćwierćfinaliści mistrzostw Polski nie byli tłem tylko zespołem, który miał jasny cel – zwycięstwo. Pierwsza część gry była wymianą ciosów. Wygrała ją transkrupka.pl, ale tylko różnicą jednego gola. W 18 min prowadziła już 4:2, lecz nie zdołała utrzymać przewagi dwóch bramek do gwizdka oznajmiającego przerwę. Tuż przed końcem pierwszej odsłony ważnego gola zdobył Michał Kaczmarek. Cztery minuty po wznowieniu gry był już remis 4:4. Do siatki trafił, po raz drugi, Mateusz Styczyński, a po kolejnych 120 sekund jego wyczyn powtórzył Gracjan Pachelski. Chłosta wygrywała 5:4, choć jeszcze osiem minut wcześniej traciła do rywali dwie bramki. Transkrupka.pl zdołała wyrównać i zrobiła to w 27 min. Do siatki trafił Michał Niedźwiedzki, który pojedynek zakończył z trzema bramkami na koncie. Był to też ostatni gol tej potyczki. Przez trzynaście minut ani jedna ani druga strona nie potrafiła już pokonać bramkarzy. Mecz zakończył się remisem 5:5.

Po emocjach związanych z walką o mistrzostwo czekał nas pojedynek grupy spadkowej, w którym zmierzyły się dwie najlepsze drużyny pierwszej i drugiej ligi na wiosnę, czyli IKP Olimpia i Tilted Penguins. Był to też ostatni pojedynek fazy zasadniczej. Jesienna edycja jest rozczarowująca dla jednej, jak i drugiej ekipy. Celem minimum był awans do grupy mistrzowskiej, a następnie gra o medale. Rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. Oba zespoły walczą obecnie o uniknięcie gry w barażu, w którym na ósmą drużynę elity czeka były pierwszoligowiec – Biuro Podróży Almatur.

Przed pierwszym gwizdkiem Tilted Penguins mieli na koncie 16 punktów (tyle samo miał Alcomex Noteciaki), IKP Olimpia zajmowała miejsce barażowe, a w dorobku miała trzy oczka mniej. Do 17 min utrzymał się remis. Pierwszy trafił Jarosław Janicki, a następnie wyrównał Jakub Staszyński. Trzy minuty przed przerwą gola na 2:1 zdobył Jacek Dembiński, a po chwili trzecią bramkę dla IKP wbił Radosław Lamch. Olimpia nie oddała już prowadzenia i do końca spotkania kontrolowała jego przebieg. Kluczowy okazał się gol Dembińskiego w 24 min, który zakończył emocje w tym pojedynku. Mistrzowie wiosennej edycji wygrali 5:3 i zrównali się w tabeli z Pingwinami oraz Noteciakami. Do zakończenia sezonu pozostały jeszcze dwa mecze, które będą kluczowe w kwestii uniknięcia play-off. Dziś pierwsza z tych potyczek. Zmierzą się w niej Olimpia i Alcomex. Wygrana IKP zakończy emocje związane z walką o uniknięcie ósmej lokaty – wówczas w barażu zagrają Noteciaki. Każdy inny wynik spowoduje, że decydować będzie rewanżowe starcie Tilted Penguins – Olimpia.

Chłosta – transkrupka.pl 5:5 (3:4)

⚽️ 5′ 24′ Mateusz Styczyński, 11′ 26′ Gracjan Pachelski, 20′ Michał Kaczmarek – 10′ 16′ 27′ Michał Niedźwiedzki, 2′ Piotr Woźnikiewicz, 18′ Jakub Gazecki
⭐️ Gracjan Pachelski (Chłosta)

IKP Olimpia – Tilted Penguins 5:3 (3:1)

⚽️ 17′ 24′ Jacek Dembiński, 6′ Jarosław Janicki, 18′ Radosław Lamch, 32′ Piotr Nowak – 11′ 40′ Jakub Staszyński, 32′ Mikołaj Łabuszyński
🟡 Radosław Lamch (IKP Olimpia), Jakub Drzewiecki, Mateusz Klimkiewicz (obaj Tilted Penguins)
⭐️ Jacek Dembiński (IKP Olimpia)

2. WL Liga: Dom Wydawniczy Rebis i Gietewu w Pucharze Wiary Lecha

Dom Wydawniczny Rebis i Gietewu w poniedziałkowych meczach walczyły o prawo gry w Pucharze Wiary Lecha. Oba zespoły potrzebowały przynajmniej remisu, a Rebisowi nie zaszkodziłaby nawet porażka, gdyby punktów nie zdobyli czerwono-czarni. Minimalizmu jednak nie było. Dla DWR potyczka ze zdegradowanym do trzeciej ligi Archiwum X nie była łatwą przeprawą. Po półgodzinie gry, pomimo dwubramkowej straty w przerwie, spadkowicz remisował z wyżej notowanym przeciwnikiem 4:4. 120 sekund później nadal było po równo. Drugi gol Macieja Galina i trzecie trafienie Tomasza Majera dały wynik 5:5. Do końcowego gwizdka arbitra trafiali tylko zawodnicy Rebisu, którym ta sztuka udała się jeszcze czterokrotnie. Mecz zakończył się zwycięstwem Domu Wydawniczego 9:5 pieczętującym wygraną w grupie spadkowej.

Gietewu potwierdziło wysoką dyspozycję i udowodniło, że przegrana z Rebisem była wypadkiem przy pracy. Czerwono-czarni od początku byli zespołem lepszym od Tornada i na koniec mogli cieszyć się z kolejnej 3-punktowej zdobyczy, a co najważniejsze z awansu do Pucharu Wiary Lecha. Do pełni szczęścia zabrakło udanego finału pościgu Mateusza Jóźwiaka za koroną króla strzelców. Napastnikowi Gietewu zabrakło dwóch bramek. Zdobył trzy gole, które mocno przyczyniły się do zwycięstwa 4:2 nad Ognikiem.

Archiwum X – Dom Wydawniczy Rebis 5:9 (2:4)

⚽️ 14′ 32′ Maciej Galin, 2′ Patryk Szymański, 27′ Przemysław Stoiński, 30′ Adam Piórkowski – 7′ 12′ 32′ 37′ Tomasz Majer, 10′ 33′ Maciej Łazar, 19′ Bartłomiej Cmok, 38′ Bartosz Skowroński, 40′ Jakub Frankiewicz
⭐️ Tomasz Majer (Dom Wydawniczy Rebis)

Gietewu – Tornado Ognik 4:2 (2:0)

⚽️ 5′ 16′ 26′ Mateusz Jóźwiak, 22′ Łukasz Zych – 23′ Patryk Jankowiak, 34′ Mariusz Wojtaszyk
⭐️ Mateusz Jóźwiak (Gietewu)

Synowie Gehenny walczą o trzecie z rzędu podium

Dzięki wygranej nad Bragą Synowie Gehenny pozostali w grze o brązowe krążki w pierwszej lidze. Jesienne rozgrywki zwycięstwem zakończył Wóz Drzymały.

1. WL Liga: Synowie Gehenny pozostali w grze o brązowe medale

W grupie mistrzowskiej trwa wyścig Chłosty i transkrupki.pl o mistrzostwo oraz rywalizacja o brązowe krążki, w którą zamieszane są Braga, Hurtownia.Fajerwerkowo.pl i Synowie Gehenny. Po piątkowym starciu mogliśmy poznać pierwszą odpowiedź. Był jednak jeden warunek – wygrana lub remis Bragi, która potyczką z Synami Gehenny kończyła jesienną edycję.

Pojedynek rozpoczął się znakomicie dla FSC. Braga wygrywała 1:0 po bramce Piotra Błaszaka w 6 min. Kolejne gole na swoje konta zapisywali jednak zawodnicy Synów Gehenny. Po trzynastu minutach dublet skompletował Dawid Szyler, a po kwadransie piłkę do siatki wpakował Mateusz Bartkowiak. Braga starała się wrócić do gry. Przed przerwą gola kontaktowego zdobył Mateusz Kupś, ale chwilę po wznowieniu rozgrywki po przerwie trafił też, po raz trzeci, Szyler. Nie był to koniec emocji. Kupś ponownie dał nadzieje FSC, która utrzymała się do ostatniej minuty. Przed zakończeniem pojedynku rozwiał ją Bartkowiak. Synowie Gehenny wygrali 5:3.

Walka o brązowe medale nabrała rumieńców. Braga pomimo zakończenia sezonu pozostała w grze o trzecie miejsce. Musi jednak trzymać kciuki za porażkę Synów Gehenny we wtorkowym starciu z Chłostą, a następnie za podział punktów w czwartkowym meczu czerwono-czarnych z Hurtownią.Fajerwerkowo.pl. Mecz, który zamknie jesienną edycję zadecyduje o trzecim miejscu. Zgarnie je zwycięzca potyczki.

FSC Braga – Synowie Gehenny 3:5 (2:3)

⚽️ 20′ 26′ Mateusz Kupś, 6′ Piotr Błaszak – 7′ 13′ 21′ Dawid Szyler, 15′ 40′ Mateusz Bartkowiak
⭐️ Dawid Szyler (Synowie Gehenny)

3. WL Liga: zwycięstwo Wozu Drzymały

W meczu o drugie miejsce w grupie pocieszenia, a zarazem przedostatnią lokatę w trzeciej lidze Wóz Drzymały pokonał ICPen 4:1. Po pierwszej odsłonie prowadził minimalnie – różnicą jednego gola. W 4 min bramkę na 1:0 strzelił Amine Oudjana. Ten sam zawodnik przed przerwą drugi raz wpisał się na listę strzelców, gdy w 19 min odpowiedział na trafienie Marcina Witkowskiego. Po zmianie stron Wóz Drzymały swoją przewagę potwierdził dwiema kolejnymi bramkami. Hattricka skompletował Oudjana, a wynik spotkania w 31 min ustalił Walid Daoudai.

ICPen – Wóz Drzymały 1:4 (1:2)

⚽️ 15′ Marcin Witkowski – 4′ 19′ 26′ Amine Oudjana, 31′ Walid Daoudai
⭐️ Amine Oudjana (Wóz Drzymały)