Kategoria: Relacja z meczów

Dentes Stomatologia jedną nogą w grupie mistrzowskiej

Oni wiceliderem w drugiej lidze. Dentes Stomatologia jedną nogą w grupie mistrzowskiej. FarbSystem z trzecią wygraną z rzędu.

Przed meczem Dentesu Stomatologia z Szukamy Sponsora pamięć tragicznie zmarłego Patryka Kowalskiego została uczczona minutą ciszy. Zawodnik żółto-niebieskich jeszcze niedawno strzelał bramki na boiskach WL Ligi. Jesienią wystąpił w pięciu spotkaniach, w których sześć razy wpisał się na listę strzelców. Reprezentanci Dentesu w środowym starciu z Szukamy Sponsora zagrali w czarnych opaskach.

2. WL Liga: Oni bliżej najlepszej szóstki ligi

W poprzednim sezonie Evertec skutecznie powstrzymał Onych w drodze po upragniony awans do elity i na ostatniej prostej pokonał żółto-czarnych. Po kilku miesiącach oba zespoły ponownie stanęły naprzeciw siebie. Tym razem podczas pierwszej rundy rozgrywek. Dla jednych, jak i drugich był to mecz o zachowanie szans na awans do grupy mistrzowskiej. Pojedynek o przysłowiowe sześć oczek zakończył się pełnym sukcesem Onych. Na przerwę obie ekipy schodziły z identyczną liczbą bramek. Po zmianie stron najważniejszego gola zdobył Wojciech Jerzak. W 24 min dał prowadzenie Onym. Tego już nie oddali do końca. W kolejnych pięciu minutach przewagę powiększyli – Kacper Wilczak i Kacper Mazur. Trzybramkowej straty Evertec już nie odrobił. Pomimo pościgu ostatecznie przegrał 4:5. Po środowej potyczce Oni awansowali na drugie miejsce, Evertec … umocnił się na ostatniej pozycji.

Evertec – Oni 4:5 (2:2)

6′ 40′ Krystian Schreiber, 18′ Bartłomiej Olejniczak, 36′ Maciej Borski – 3′ Kamil Magdoń, 19′ Piotr Jassem, 24′ Wojciech Jerzak, 25′ Kacper Wilczak, 30′ Kacper Mazur
Kacper Wilczak (Oni)
3-6
Wojciech Jerzak (Oni)

3. WL Liga: Dentes niepokonany, FarbSystem z trzecim kolejnym zwycięstwem

Na trzecim szczeblu odbyły się cztery spotkania. Trzy z nich zakończyły się wysokimi zwycięstwa, jedno podziałem punktów. Prowadzący w grupie A Dentes Stomatologia nie miał problemów z pokonaniem Szukających Sponsora. Żółto-niebiescy prowadzili 2:0, ale na przełomie pierwszej i drugiej połowy stracili dwa gole. Szukamy Sponsora doprowadzili do remisu czym rozjuszyli byłego pierwszoligowca. Dentes nie miał litości – wygrał 10:2, a mecz z czterema golami zakończył niezawodny Damian Tomczak. Na czwartą lokatę w grupie A awansował FarbSystem. Beniaminek coraz lepiej radzi sobie na WL Lidze. Odniósł trzecią wygraną z rzędu – 6:0 z Czerwonymi Krwinkami.

Do zera zwyciężył też Diadal, dla którego był to dopiero drugi triumf w sezonie. W pojedynku z FC Empressią brylował Mateusz Mucha – zdobywca trzech trafień. Wygrana pozwoliła na awans na siódme miejsce i zmniejszenie straty do trzeciego Imperium Łazarskiego do trzech oczek.

Na koniec kilka słów o najlepszym pojedynku środowych gier. Bardzo dobre widowisko stworzyli zawodnicy KKS Południa i Ejbrów Luboń. Po pierwszej części prowadzili spadkowicze – 2:1. Ejbry wygrywały od dziewiątej minuty, ale po kwadransie musiały już odrabiać straty. Ostatecznie w 36 min udało się pokonać kapitalnie broniącego Adama Lesieckiego, a uczynił to najlepszy w szeregach Ejbrów – Artur Rożek. Remis nie pomógł. Oba zespoły zajmują miejsce w środku tabeli, ale mają już sporą stratę do wygrywających kolejne mecze z rzędu – Archiwum X i Obligain.

KKS Południe – Ejbry Luboń 2:2 (2:1)

10′ Jan Świątek, 15′ Mateusz Świercz – 9′ 36′ Artur Rożek
3-5
Adam Lesiecki (KKS Południe)

Diadal – FC Empressia 8:0 (4:0)

16′ 32′ 40′ Mateusz Mucha, 14′ 28′ Jan Kapustka, 18′ 30′ Filip Kapustka, 12′ Damian Świderski
1-2
Jan Kapustka (Diadal)

Dentes Stomatologia – Szukamy Sponsora 10:2 (2:1)

6′ 12′ 22′ 25′ Damian Tomczak, 24′ 33′ Jan Tomkowiak, 29′ 38′ Sławomir Żurek, 26′ Damian Glonek, 40′ Sebastian Torchała – 19′ Michał Guziak, 21′ Kamil Lubas
4-0
Damian Tomczak (Dentes Stomatologia)

FarbSystem – Czerwone Krwinki 6:0 (3:0)

10′ 35′ Mateusz Murawski, 15′ 37′ Bartosz Wróbel, 8′ Krzysztof Bartkowiak, 40′ Filip Krzyżaniak
2-2
Mateusz Murawski (FarbSystem)

Synowie Gehenny odwracają wynik w końcówce

Ostatnie dwie minuty zadecydowały o zwycięstwie Synów Gehenny. Peaky Blinders wygrywają mecz kolejki z Gietewu i umacniają się na pierwszym miejscu w drugiej lidze. Liderem trzeciej nadal jest Fresh Cargo.

1. WL Liga: Wygrana rzutem na taśmę

Prawdziwy rollercoaster zafundowali zawodnicy Atletico i Synów Gehenny. Mecz rozpoczęła bramka Marcina Surowca w 2 min. Blumarina prowadziła 1:0, ale na przerwę schodziła z trzybramkową stratą, która została odrobiona po półgodzinie gry. W 32 min Synowie ponownie wyszli na prowadzenie, ale dwie minuty później Atletico wyrównało. Gdy w 38 min do siatki trafił Mateusz Walczyk beniaminek trzy punkty miał już na wyciągnięcie ręki. Nie dopisał ich jednak do dorobku. W 39 min wyrównał Sebastian Ławniczak, a w ostatnich sekundach zwycięstwo zapewnił Mateusz Bartkowiak! Synowie Gehenny wygrali 7:6 i zanotowali awans na drugą lokatę.

Atletico Blumarina – Synowie Gehenny 6:7 (1:4)

2′ Marcin Surowiec, 24′ Rafał Jarosz, 25′ Hubert Ziółkowski, 30′ Patryk Kaczmarek, 34′ Wojciech Markowski, 38′ Mateusz Walczyk – 17′ 19′ 40′ Mateusz Bartkowiak, 32′ 39′ Sebastian Ławniczak, 10′ Mariusz Nowicki, 20′ Adrian Rozmarniewicz
4-1
Mateusz Bartkowiak (Synowie Gehenny)

2. WL Liga: Peaky Blinders wracają na zwycięską ścieżkę

Po zwycięstwie nad FC MDP Jeżyce do gry o grupę mistrzowską wróciły Ledy. Do końca rundy zasadniczej nie mogą już popełnić błędu, a takiego byli blisko pod koniec spotkania, gdy pomimo prowadzenia 4:0 pozwolili rywalom na zmniejszenie dystansu do jednego gola. Ostatecznie, dzięki trzem bramkom w ostatnich pięciu minutach wygrali 7:3. W tabeli grupy A LED Lighting Team przesunął się na czwartą lokatę.

W grupie B niespodziewanym wiceliderem została PWW Banda. Winogradzianie przegrywali do przerwy z Gold FC 1:2, ale ostatecznie pokonali sąsiada w tabeli 6:2. PWW dzięki kapitalnej drugiej odsłonie przesunęła się w klasyfikacji z siódmego na drugie miejsce! Do prowadzących Peaky Blinders traci trzy oczka. Beniaminek wrócił na właściwe tory po zwycięstwie w meczu na szczycie nad Gietewu. Wygrana ani przez moment nie była zagrożona. Peaky prowadzili do przerwy 3:0, a na koniec spotkania mogli świętować sześciobramkową wygraną. Z bardzo dobre strony, nie pierwszy raz, błysnął Krystian Skórczyński – strzelec pięciu goli.

LED Lighting Team – FC MDP Jeżyce 7:3 (3:0)

4′ 18′ 22′ Paweł Żehaluk, 9′ Mateusz Jachalski, 35′ Damian Woytyniak, 36′ Adam Sommer, 37′ Krzysztof Filas – 25′ 33′ Marcin Pajchrowski, 24′ Piotr Marciniak
Jakub Musielak (FC MDP Jeżyce)
1-1
Paweł Żehaluk (LED Lighting Team(

Gietewu – Peaky Blinders 2:8 (0:3)

35′ Kacper Młynarczyk, 40′ Dominik Kajzerski – 6′ 15′ 34′ 38′ 40′ Krystian Skórczyński, 16′ Karol Łuczak, 30′ Patryk Kędzierski, 32′ Piotr Koc
2-3
Krystian Skórczyński (Peaky Blinders)

PWW Banda – Gold FC 6:2 (1:2)

30′ 40′ Dariusz Foltyn, 11′ Michał Dąbrowski, 26′ Mateusz Kropacz, 38′ Damian Pawelski, 39′ Krzysztof Marciniak – 2′ 20′ Maciej Smotrzyk
6-3
Robert Zieliński (PWW Banda)

3. WL Liga: Trzech zwycięzców w ścisłej czołówce, prowadzi Fresh Cargo

Trzy mecze w grupie B wykreowały trzech zwycięzców, którzy po wtorkowych grach zajmują miejsca w pierwszej czwórce. Liderem jest Fresh Cargo, które po trudnym meczu ograło Los Amarillos 6:3 (do przerwy było 3:3). Za nimi bez straty jest Chłosta. Nowy-stary beniaminek nie miał problemów z pokonaniem Cosmo Group – wygrał 11:1. Na czwartą lokatę awansowały Pocztowe Krwinki, które gładko ograły Mistrzów Dżedaj 4:0.

Chłosta – Cosmo Group 11:1 (3:0)

1′ 18′ 35′ Szymon Korczyk, 34′ 36′ Mateusz Wiśniewski, 19′ Dawid Kaczmarek, 22′ Paweł Steciak, 24′ Adam Michalak, 26′ Dominik Bednarek, 30′ Mateusz Wawrowski, 37′ Mikołaj Nowak – 31′ Szymon Grygiel
5-3
Szymon Korczyk (Chłosta)

Fresh Cargo – Los Amarillos 6:3 (3:3)

6′ 26′ Michał Fertsch, 19′ 40′ Robert Wawrzonkowski, 4′ Łukasz Sałata, 38′ Tomasz Szczerbiak – 1′ Tomasz Klimecki, 13′ Dawid Bryk, 16′ Grzegorz Silski
Dawid Chmiel (Los Amarillos)
4-5
Michał Fertsch (Fresh Cargo)

Mistrzowie Dżedaj – Pocztowe Krwinki 0:4 (0:2)

11′ 34′ Adam Jankowski, 14′ 37′ Damian Krzyżaniak
1-5
Adam Jankowski (Pocztowe Krwinki)

IKP Olimpia wygrywa w hicie rundy

Olimpia lepsza od Poznaniaków. Almatur dalej w grze o grupę mistrzowską. Obligain wygrywa trzeci mecz w ostatnich sześciu dniach.

1. WL Liga: Wygrana Olimpii w hicie pierwszej rundy

Szlagier pierwszej rundy nie zawiódł, a jego początek wyglądał na wstęp do znakomitego widowiska. Zakończyło się na meczu stojącym na wysokim poziomie, ale bez fajerwerków. W 2 min Hubert Ratajczak wyprowadził Poznaniaków na prowadzenie, z którego cieszyli się ledwie kilkadziesiąt sekund. Wyrównał Mateusz Pikul, a w 6 min rezultat odwrócił Piotr Nowak. Do końca spotkania oglądaliśmy już tylko jednego gola. Zdobył go w 31 min Pikul, który ustalił wynik meczu na 3:1 dla Olimpii.

IKP Olimpia – Poznaniacy 3:1 (2:1)

3′ 31′ Mateusz Pikul, 6′ Piotr Nowak – 2′ Hubert Ratajczak
1-5
Mateusz Pikul (IKP Olimpia)

2. WL Liga: Ważne zwycięstwo Almatura

Aż czternaście goli padło w jednym z ciekawszych meczów szóstej serii, w którym Almatur mierzył się z Luboniem. Dziewięć z nich wpadło na konto Biura Podróży. Pojedynek rozpoczął się od mocnego uderzenia Marcina Michalaka, który w sześć minut ustrzelił dublet. Almatur prowadził 2:0, ale na przerwę schodził z wynikiem remisowym. Po zmianie stron ABP ponownie zanotował efektowny start – po półgodzinie gry wygrywał 5:2, a do końca spotkania powiększył tą przewagę o kolejnego gola i wygrał 9:5.

Kolib Luboń – Almatur Biuro Podróży 5:9 (2:2)

15′ 35′ Piotr Poszwa, 8′ Łukasz Zgrabka, 33′ Adam Kolber, 38′ Bartłomiej Rykiel – 34′ 37′ 39′ Radosław Mróz, 1′ 6′ Marcin Michalak, 22′ Maciej Smoczyk, 26′ Marcin Winny, 29′ Jakub Tomaszkiewicz, 36′ Michał Romejko
1-1
Marcin Michalak (Almatur Biuro Podróży)

3. WL Liga: Obligain nie zatrzymał się

Obligain nie zwolił tempa. W ciągu sześciu dni zgarnął dziewięć oczek i zmienił swoją pozycję w tabeli o 180 stopni. Po poniedziałkowej wygranej nad Inter Garten Obligain zrównał się punktami z drugim Archiwum X. Kolejny raz błysnął Radosław Ochnio, który trzykrotnie pokonywał bramkarza beniaminka. Jego koledzy z drużyny również uczynili to trzy razy i mecz zakończył się bezproblemową wygraną 6:2.

Obligain – Inter Garten 6:2 (5:2)

5′ 16′ 23′ Radosław Ochnio, 3′ Łukasz Łaski, 10′ Albert Stachowiak, 14′ Patryk Łaski – 7′ Bartosz Kołakowski, 12′ Robert Kołakowski
4-3
Radosław Ochnio (Obligain)

Obligain w czołówce trzeciej ligi

Dwa niedzielne mecze zakończyły piątą kolejkę jesieni. Zwycięstwa odnieśli Szturmowcy i Obligain.

2. WL Liga: Pierwsza wygrana Szturmowców

Skuteczna gra w defensywie i groźne kontrataki. To był klucz do zwycięstwa Szturmowców, którym udało się wywalczyć pierwszą jesienną wygraną. W 5 min kontrę na bramkę zamienił Tomasz Nieżurawski. Jeżyce częściej utrzymywały się przy piłce i miały optyczną przewagę. Udało się ją udowodnić dopiero w 27 min, gdy do siatki trafił Damian Pajchrowski. Szturmowcy byli jednak skuteczni. W 30 min ponownie wyszli na prowadzenie – gola zdobył Jan Kaźmierczak. FC MDP drugi raz zdołało jednak wyrównać. Cztery minuty przed końcem tej sztuki dokonał Jakub Budnicki. Jak rozpoczęli, tak też zakończyli ten pojedynek. Szturmowcom wyszła jeszcze jedna kontra. W 38 min wykończył ją Mateusz Kozłowski. Najlepszy zawodnik na boisku 120 sekund przed końcem zapewnił swojej drużynie pierwsze zwycięstwo w sezonie. Pomarańczowo-czarni po zwycięstwie uciekli z ostatniej lokaty, na którą spadły Jeżyce.

Szturmowcy – FC MDP Jeżyce 3:2 (1:0)

5′ Tomasz Nieżurawski, 30′ Jan Kaźmierczak, 38′ Mateusz Kozłowski – 27′ Damian Pajchrowski, 36′ Jakub Budnicki
6-5
Mateusz Kozłowski (Szturmowcy)

3. WL Liga: Obligan wskakuje do ścisłej czołówki

Mocny tydzień mają za sobą zawodnicy Obligain, a szczególnie jeden z nich – Radosław Ochnio. Cała drużyna wywalczyła sześć punktów, które dały awans na ostatnie miejsce na podium, a najlepszy snajper zespołu zdobył w tych dwóch spotkaniach osiem bramek. Do pięciu z KKS Południe dołożył kolejne trzy w starciu z ICPen-em. Niedzielny pojedynek zakończył się pewną wygraną Obligain 4:1.

ICPen – Obligain 1:4 (1:3)

15′ Albert Stachowiak (samob.) – 6′ 16′ 31′ Radosław Ochnio, 9′ Albert Stachowiak
4-3
Radosław Ochnio (Obligain)

Pierwszoligowe aspiracje Winiar FC

Winiary awansują na pierwsze miejsce w grupie A. Avengersi wygrywają drugi mecz z rzędu. Mistrzowie Dżedaj odnoszą pierwsze zwycięstwo na WL Lidze.

2. WL Liga: Pierwszoligowe aspiracje Winiar potwierdzone

Winiarscy w piątek wieczorem potwierdzili pierwszoligowe aspiracje. Nie dali szans Ledom, już w pierwszej połowie strzelając cztery gole przy zachowaniu czystego konta. Strzelanie przed przerwą rozpoczął i zakończył Piotr Malicki. W drugiej połowie Winiary kontrolowały przebieg gry i zdołały jeszcze powiększyć przewagę wygrywając ostatecznie różnicą pięciu goli – 7:2. Dzięki wygranej WFC awansował na pozycję lidera. Nad swoim najbliższym rywalem – FC Nankatsu, ma obecnie dwa oczka przewagi.

Pierwszej pozycji trzymają się Peaky Blinders. Beniaminek poniósł drugą porażkę z rzędu, a mimo to przewodzi stawce z dwupunktową przewagą nad Gietewu, z którymi zmierzy się w najbliższy wtorek. Z bardzo dobrej strony, drugi raz na jesień, pokazali się Avengersi udowadniając, że wygrana nad Evertec nie była przypadkowa. Po dziesięciu minutach wygrywali 2:0, a na początku drugiej odsłony nie pozostawili złudzeń strzelając bramki na 3:1 i 4:1. Po tych ciosach Peaky nie podnieśli się. Mecz zakończył się wygraną Avengersów 5:2.

LED Lighting Team – Winiary FC 2:7 (0:4)

27′ Adam Sommer, 31′ Krzysztof Filas – 3′ 20′ Piotr Malicki, 2′ Krzysztof Filas (samob.), 8′ Marcin Daniel, 30′ Mateusz Nowak, 33′ Damian Nowak, 36′ Patryk Kusza
3-5
Piotr Malicki (Winiary FC)

Avengers – Peaky Blinders 5:2 (2:1)

7′ 28′ Jakub Nowak II, 25′ 35′ Michał Bartoszewski, 9′ Dawid Walkowiak – 13′ Jakub Jarmuszkiewicz, 33′ Karol Łuczak
2-5
Michał Bartoszewski (Avengers)

3. WL Liga: Historyczna wygrana Mistrzów Dżedaj

Pojedynek dwóch absolutnych debiutantów WL Ligi zakończył się wygraną Mistrzów Dżedaj. W pierwszych potyczkach MD i FC Empressia nie sprostali swoim rywalom. W drugiej Mistrzowie Dżedaj zdołali odnieść pierwsze historyczne zwycięstwo. Mecz rozstrzygnął się w pierwszych dziesięciu minutach po zmianie stron. Przed przerwą był remis 1:1, po półgodzinie gry Dżedaj wygrywali 4:1. Przewagę utrzymali do końca pokonując FC Empressia 6:3.

FC Empressia – Mistrzowie Dżedaj 3:6 (1:1)

15′ Tomasz Kubera, 37′ Bartłomiej Zacharczuk, 38′ Mikołaj Frohmberg – 20′ 28′ Przemysław Przybył, 24′ Jakub Rudziński, 26′ Damian Zyprich, 31′ Adam Madaliński, 33′ Michał Walkowski
Tomasz Kubera (FC Empressia)
1-1
Przemysław Przybył (Mistrzowie Dżedaj)