Kategoria: Relacja z meczów

Avengersi powalczą o elitę

Remisem zakończył się mecz na szczycie pierwszej ligi, o którą w drugiej rundzie zagrają Avengersi.

1. WL Liga: Podział punktów na szczycie tabeli

Pojedynek trzecich Synów Gehenny z czwartym Fajerwerkowem.pl nie zawiódł. Stojący na wysokim poziomie mecz dostarczył ledwie dwóch bramek, ale oba zespoły mogły pokusić się o zdecydowanie więcej trafień. Między słupkami bardzo dobre zawody rozgrywali bramkarze – Tomasz Bartkowiak i Robert Celuch. Wynik spotkania otworzył w 5 min Dawid Zuchniarek, które powrócił do gry po karencji za trzy żółte kartki. Fajerwerkowo, pomimo przewagi, nie potrafiło zamknąć meczu. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 31 min, gdy do siatki trafił Mateusz Bartkowiak. Był to gol, który jak się później okazało ustalił wynik meczu. Z remisu najbardziej zadowoleni są liderzy – IKP Olimpia i Poznaniacy, a także grupa pościgowa.

Fajerwerkowo.pl – Synowie Gehenny 1:1 (1:0)

5′ Dawid Zuchniarek – 31′ Mateusz Bartkowiak
Mariusz Nowicki (Synowie Gehenny)
6-7
Tomassz Bartkowiak (Fajerwerkowo.pl)

2. WL Liga: Avengers w grupie mistrzowskiej

Zwycięstwo w jedynym drugoligowym pojedynku rozgrywanym w poniedziałek było na wagę sukcesu. Dla Avengersów oznaczało drugi z rzędu awans do grupy mistrzowskiej, dla PWW Bandy pewne utrzymanie na zapleczu elity. Strzelanie rozpoczęli ci pierwsi. W 6 min do siatki trafił Jakub Owczarek, ale bardzo szybko wyrównał Krzysztof Marciniak. Na przerwę Avengersi schodzili z jednobramkową przewagą. W 17 min drugie prowadzenie w meczu dał Damian Klarkowski. Po zmianie stron granatowi wypracowali sobie wynik 4:1. Przewaga zaczęła jednak topnieć. W 37 i 38 min dublet ustrzelił Dariusz Foltyn doprowadzając tym samym do ciekawej końcówki. Do końca spotkania jedynym, który wpisał się do protokołu był jednak tylko Mateusz Ciupa. Bramkarz PWW otrzymał czerwoną kartkę. Avengersi dowieźli skromne prowadzenie do końca i przypieczętowali tym samym awans do grupy mistrzowskiej.

Avengers – PWW Banda 4:3 (2:1)

6′ Jakub Owczarek, 17′ Damian Klarkowski, 25′ Adam Adamiak, 34′ Dawid Walkowiak – 37′ 38′ Dariusz Foltyn, 8′ Krzysztof Marciniak
Mateusz Ciupa (PWW Banda)
0-0
Tomasz Sołkiewicz (Avengers)

Gietewu i Sempler pozostają w grze o grupy mistrzowskie

Wysoka wygrana Winiar. Gietewu pokonuje Avengersów, Sempler lepszy od Archiwum X.

2. WL Liga: Gietewu nie składa broni

Winiary nie miały litości dla ostatnich Jeżyc. Pojedynek, który rozpoczynał niedzielne zmagania zakończył się wysoką wygraną nowego-starego lidera – 11:0. Winiarskich czeka jeden mecz do zakończenia pierwszej fazy sezonu – z FC Nankatsu. Ten pojedynek będzie już zaliczany do grupy mistrzowskiej. Jeżyce nadal mają szanse na uniknięcie gry w grupie spadkowej. Muszą wygrać dwa kolejne pojedynki – z Almaturem i Stoczniowcem, a także liczyć na porażkę Biura Podróży z Ledami.

Na koniec zmagań w siódmej kolejce Gietewu pokonało Avengersów 4:1 i zachowało szanse na najlepszą szóstkę drugiej ligi. Czerwono-czarni musieli wygrać – w przeciwnym razie mogliby mieć problem z wydostaniem się z miejsc gwarantujących grupę spadkową. Po ośmiu minutach wygrywali 2:0. Avengersom udało się zdobyć bramkę kontaktową, ale jak się później okazało była tylko honorową. Po zmianie stron Gietewu uderzyło jeszcze dwa razy. Avengersi zaprzepaścili pierwszą okazję do zapewnienia sobie gry w grupie mistrzowskiej. Druga i ostatnia będzie dziś z PWW Bandą. Wygrana pozwoli im zająć miejsce na podium grupy B. Gietewu po cichu liczy na niespodziankę. Czerwono-czarni w ostatnim meczu muszą pokonać Onych, ale muszą też trzymać kciuki za wpadki sąsiadów tabeli.

Winiary FC – FC MDP Jeżyce 11:0 (3:0)

30′ 31′ 35′ 36′ Damian Nowak, 4′ 24′ Marcin Daniel, 21′ 28′ Mateusz Nowak, 17′ Marcin Wojtalik, 19′ Łukasz Cendalski, 40′ Mikołaj Różański
7-3
Mateusz Nowak (Winiary FC)

Avengers – Gietewu 1:4 (1:2)

12′ Damian Klarkowski – 4′ 31′ Kamil Barabasz, 8′ Przemysław Latosi, 28′ Gracjan Drzymała
Damian Klarkowski (Avengers)
2-4
Kamil Barabasz (Gietewu)

3. WL Liga: Sempler wraca do gry o grupę mistrzowską

Pierwszą porażkę w sezonie poniosło Archiwum X, które po pięciu kolejnych zwycięstwach uległo Semplerowi. Wicelider przegrał 1:3, a pierwszego i jedynego gola w tym spotkaniu zdobył w 40 min. Sempler trafiał przed przerwą i dwukrotnie za sprawą Macieja Reszeli w ostatnich pięciu minutach pojedynku (35 i 37 min). Była to ich trzecia wygrana w sezonie, którą odnieśli w trzecim kolejnych spotkaniu. Awansowali na szóste miejsce i zachowali szansę na zakończenie pierwszej rundy w samym czubie.

Nie odbyły się dwa spotkania w trzeciej lidze. Cosmo Group nie zebrało składu na mecz z Mistrzami Dżedaj, a Inter Garten, z uwagi na koronwirusa przełożył pojedynek z Dentesem. W tym ostatnim przypadku organizator oczekuje odpowiedniej dokumentacji (bez jej przesłania wynik spotkania zostanie zweryfikowany jako walkower dla lidera tabeli grupy A).

Sempler – Archiwum X 3:1 (1:0)

35′ 37′ Maciej Reszela, 20′ Filip Godurkiewicz – 40′ Maciej Galin
2-2
Maciej Piechura (Sempler)

Duży skok Poznaniaków

Poznaniacy gromią Fabrykę Burgerów i awansują z piątego na drugie miejsce. Braga wygrała ważny pojedynek ze Stoczniowcem.

1. WL Liga: Pogrom Poznaniaków

Nie było niespodzianki w pojedynku wicemistrzów z drużyną, która zamykała ligową stawkę. Nie miało jej prawa być, gdyż Fabryka Burgerów w pierwszych minutach grała w ledwie pięcioosobowym zestawieniu. Przeważające siły Poznaniaków do momentu uzupełnienia składu przez rywala wygrywały już 3:0. Złocisto-czarni do końca spotkania grali bez zmienników i nie byli w stanie zagrozić wyżej notowanym rywalom. Poznaniacy wygrali 11:2. W tabeli awansowali z piątego na drugie miejsce.

Poznaniacy – Fabryka Burgerów 11:2 (4:0)

2′ 23′ 31′ 33′ Dawid Brudniewicz, 10′ 21′ 24′ Hubert Ratajczak, 16′ 29′ Grzegorz Olejniczak, 18′ 30′ Maciej Duszyński – 25′ Ihor Mykhalchuk, 35′ Denys Vakhovskyi
1-3
Dawid Brudniewicz (Poznaniacy)

2. WL Liga: Braga nadal w grze o szóstkę

Braga pozostaje w grze o grupę mistrzowską, Stoczniowiec jedną nogą w grupie spadkowej. Po piątkowym pojedynku, który zakończył się zwycięstwem byłego pierwszoligowca wykrystalizowały się pozycje obu zespołów przed ostatnimi meczami w pierwszej fazie. Stoczniowiec starał się dotrzymywać kroku Bradze, ale prócz początku spotkania, był krok wstecz za rywalem. W 3 min prowadzenie uzyskał Łukasz Wojtczak. Wyrównanie padło w 8 min. Bramkarza Stoczniowca pokonał Mateusz Gajewski, który dokonał tej sztuki jeszcze trzy razy. Niebiesko-czarni dwukrotnie zmniejszali straty do jednego gola, ale ostatecznie musieli uznać wyższość Bragi, która wygrała różnicą trzech bramek – 6:3.

Bradze do awansu do grupy mistrzowskiej brakuje wygranej w ostatnim meczu z Kolibem, a także jednej wpadki Almatura. Stoczniowcowi do uniknięcia gry w grupie spadkowej potrzeba zwycięstwa nad Jeżycami przy porażce Ledów z Almaturem.

FSC Braga – Stoczniowiec 6:3 (3:2)

8′ 12′ 14′ 22′ Mateusz Gajewski, 24′ Mikołaj Hajdasz, 32′ Bartosz Cieślak – 3′ 23′ Łukasz Wojtczak, 18′ Wojciech Zarębski
1-2
Mateusz Gajewski (FSC Braga)

Mocna końcówka Kolib-u

Dziewięć goli między 32, a 40 min dało Kolibowi wygraną 10:3. Avengersi blisko grupy mistrzowskiej, Evertec ucieka z ostatniego miejsca. Na Chrobrego awaria świateł nie pozwala na rozegranie dwóch meczów.

2. WL Liga: Mocna końcówka Kolib-u

Opis czwartkowych gier rozpoczniemy od końca, czyli od pojedynku grupy A pomiędzy Kolibem i Szturmowcami. Beniaminek przed meczem zajmował piąte miejsce z ośmioma punktami, pomarańczowo-czarni byli przedostatni z czterema oczkami mniej. Jak łatwo obliczyć spotkanie miało podwójną stawkę, gdyż w przypadku zwycięstwa Szturmowców różnica między obiema drużynami mogła stopnieć do minimum. Po półgodzinie i golach w 2 oraz 5 min wynik był remisowy – 1:1. Strzelanie rozpoczęli kapitanowie. Pierwszy trafił Łukasz Zgrabka, a po 180 sekundach wyrównał Dariusz Mieczkowski. Remis utrzymał się do 30 min. Na prowadzenie Szturmowców wyprowadził Sebastian Cepiński. Wówczas nikt nie miał prawa spodziewać się, że mecz zakończy się zwycięstwem Koliba 10:3! Beniaminek wpadł w trans zdobywania goli i strzelił dziewięć w przeciągu ośmiu minut! Szturmowcy nie byli w stanie powstrzymać nawałnicy i zdołali jedynie zdobyć trzeciego gola. Przegrali i zakotwiczyli na ósmej pozycji, z której już się nie wydostaną. W drugiej rundzie zagrają w grupie spadkowej. Kolib za to zachował szansę na awans do szóstki. Muszą wygrać ostatni mecz pierwszej rundy z Bragą i liczyć na choć jeden remis Almatura, któremu do końca pozostały dwie potyczki (z Jeżycami i Ledami).

Czas na grupę B, w której w czwartkowy wieczór odbyły się dwa spotkania. Oba wygrały zespoły z Winograd. Evertec wysoko ograł Tornado Ognik 6:1 i opuścił ostatnie miejsce w tabeli posyłając na nie Gold FC, który uległ Avengersom 1:2. Niebiesko-biali musieli wygrać i dopięli swego. Do gry po dwóch meczach absencji wrócił Adrian Adamczak, który czterokrotnie wpisał się na listę strzelców. Evertec, jak i Tornado Ognik po czwartkowym meczu nadal zajmują miejsce gwarantujące grę w grupie spadkowej. Do tego grona można zaliczyć też Gold FC, który po minimalnej porażce z Avengersami spadł na sam dół klasyfikacji. Przed pierwszą rundą już się nie wydostanie z ostatniej trójki, więc w drugiej rundzie Złotych czeka walka o utrzymanie. Mecz do 31 min nie dostarczył goli. Wynik otworzył Tomasz Sołkiewicz, który w 33 min miał już na swoim koncie dublet. Gold zdołał zdobyć gola kontaktowego, ale na wyrównanie zabrakło już czasu. Avengersi awansowali na drugie miejsce i są blisko powtórzenia sukcesu z wiosny, gdy również grali w grupie mistrzowskiej.

Evertec – Tornado Ognik 6:1 (3:0)

8′ 12′ 16′ 30′ Adrian Adamczak, 33′ Maciej Szerszeń, 39′ Bartłomiej Olejniczak – 40′ Piotr Skrzypczak
Piotr Czypicki (Evertec)
2-0
Adrian Adamczak (Evertec)

Avengers – Gold FC 2:1 (0:0)

31′ 33′ Tomasz Sołkiewicz – 38′ Paweł Możdżonek
3-5
Tomasz Sołkiewicz (Avengers)

Kolib Luboń FC – Szturmowcy 10:3 (1:1)

2′ 32′ Łukasz Zgrabka, 32′ 40′ Adam Kolber, 36′ 37′ Bartłomiej Rykiel, 38′ 40′ Filip Bąkowski, 34′ Mateusz Kozłowski (samob.), 38′ Michel Duszyński – 30′ 34′ Sebastian Cepiński, 5′ Dariusz Mieczkowski
1-1
Filip Bąkowski (Kolib Luboń FC)

3. WL Liga: Pierwsze zwycięstwo Los Amarillos

Nie doszły do skutku mecze trzeciej ligi, które były zaplanowane na boisku na os. Bolesława Chrobrego. Rozegranie pojedynków pomiędzy Pocztowymi Krwinkami i Magicznym Światem oraz Czerwonymi Krwinkami i Szukamy Sponsora zostało storpedowane przez awarię oświetlenia. Oba spotkania odbędą się w kolejnych kolejkach.

Pocztowe Krwinki – Magiczny Świat [przełożony]

Czerwone Krwinki – Szukamy Sponsora [przełożony]

Niespodzianki nie było – IKP Olimpia w grupie mistrzowskiej

Po zwycięstwie nad transkrupką.pl IKP Olimpia zapewniła sobie miejsce w grupie mistrzowskiej. Ważną wygraną odnoszą Pobiedziki. Pierwszy raz na jesień trzy punkty zdobyli Los Amarillos.

1. WL Liga: IKP Olimpia zagra o obronę tytułu

Pobiedziki w przeciągu 24 godzin miały do rozegrania dwa spotkania. We wtorek uległy Poznaniakom 2:8. Na ławce pomarańczowo-czarnych zasiadło trzech zawodników, u wicemistrzów nie było nikogo. Ta przewaga nie miała żadnego znaczenia również w środę. Tym razem to Pobiedziki ledwo zebrali szóstkę do gry. Fajerwerkowo, grające od początku sezonu niezwykle efektownie, przybyło z trzema zmiennikami. Pirotechnicy atakowali, stwarzali sytuacje, ale piłka jak zaczarowana nie chciała wpaść do bramki. Skuteczne były za to Pobiedziki. W 13 min Michał Waszkowiak dał prowadzenie, które utrzymało się do 25 min. Wówczas wyrównał Marcin Pawlak. Wydawało się, że Fajerwerkowo pójdzie za ciosem, ale to beniaminek ponownie trafił. Po kolejnej wymianie nadeszła 38 min, w której Jakub Pawlaczyk dał upragnione zwycięstwo pomarańczowo-czarnym. Pobiedziki wygrały 3:2 i wskoczyły do piątki, z której wypadła transkrupka.pl.

W najciekawszym meczu 7. kolejki IKP Olimpia pokonała transkrupkę.pl 2:0. Pojedynek był popisem bramkarzy. Lepszy od swojego vis a vis był Łukasz Machowina, który zakończył mecz z czystym kontem. Na wygraną Olimpii miał też wpływ szybko strzelony gol. W 1 min do siatki trafił Jacek Grocholewski. Wynik meczu w 26 min ustalił Jacek Dembiński. IKP Olimpia awansowała do grupy mistrzowskiej.

Bardzo blisko grupy spadkowej jest Atletico Blumarina, które poniosło czwartą porażkę w sezonie. Do przerwy Desperados prowadzili 3:1, a w 26 min dwukrotnie pokonali Adama Górskiego. Wynik 5:1 nie podłamał Blumariny, która do końca walczyła o remis. Pościg omal nie zakończył się sukcesem. W 38 min Rafał Jarosz zniwelował stratę do jednego gola, ale rywale nie pozwolili już na więcej. Desperados wygrali 5:4 i przesunęli się na siódme miejsce. Do piątych Poznaniaków tracą aż pięć oczek.

Fajerwerkowo.pl – Pobiedziki 2:3 (0:1)

25′ Marcin Pawlak, 36′ Simon Kohdor Junior – 13′ Michał Waszkowiak, 32′ Arkadiusz Siejek, 38′ Jakub Pawlaczyk
Radosław Oblizajek (Fajerwerkowo.pl)
6-6
Jakub Pawlaczyk (Pobiedziki)

IKP Olimpia – transkrupka.pl 2:0 (1:0)

1′ Jacek Grocholewski, 26′ Jacek Dembiński
4-3
Łukasz Machowina (IKP Olimpia)

Atletico Blumarina – Desperados 4:5 (1:3)

8′ Krzysztof Szenfeld, 30′ Wojciech Markowski, 35′ Robert Kubacki (samob.), 38′ Rafał Jarosz – 13′ 26′ Michał Bartkowiak, 20′ 26′ Mateusz Michalski, 5′ Tomasz Majer
5-2
Michał Bartkowiak (Desperados)

2. WL Liga: Niezadowalający remis

W jedynym drugoligowym pojedynku punktami podzieliły się zespoły Tornada Ognik i Gietewu. Remis nie zadowolił żadnego z nich. Oba zespoły pozostały w dolnej czwórce. Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia Gietewu. Po 11. minutach czerwono-czarni wygrywali 2:0. Tornado odrobiło straty w 24 min, ale jeszcze dwukrotnie musiało je … odrabiać. Gietewu trafiło na 3:2 i 4:3, ale za każdym razem spotykało się z odpowiedzią Piotra Skrzypczaka, który trzy razy wpisał się na listę strzelców.

Tornado Ognik – Gietewu 4:4 (1:2)

24′ 33′ 37′ Piotr Skrzypczak, 15′ Dawid Szyler – 9′ Przemysław Latosi, 11′ Kacper Młynarczyk, 26′ Mariusz Majchrzak, 34′ Kamil Barabasz
1-2
Piotr Skrzypczak (Tornado Ognik)

3. WL Liga: Pierwsze zwycięstwo Los Amarillos

Dzięki pierwszej wygranej na jesień Los Amarillos wydostali się z ostatniej lokaty, na którą posłali swojego środowego rywala. Żółto-czarni pokonali FC Empressię 5:2. Kapitalne zawody rozegrał Piotr Buszta, który rozpoczął i zakończył strzelanie w tym spotkaniu. Łącznie trafił czterokrotnie do siatki.

Na zwycięskiej ścieżce w dalszym ciągu jest FarbSystem. Beniaminek odniósł czwarte zwycięstwo w sezonie i przesunął się w tabeli o dwie lokaty – na trzecie miejsce. Wygrał ze swoim sąsiadem w tabeli, nad którym miał ledwie dwa oczka przewagi. Po środowym meczu ma ich pięć więcej. KKS Południe trafiło do siatki dopiero w 39 min. Wcześniej FarbSystem strzelił cztery gole. W ostatnich sekundach wynik na 5:1 ustalił Radosław Majewski, który zakończył potyczkę z hattrickiem.

Los Amarillos – FC Empressia 5:2 (2:1)

3′ 29′ 31′ 37′ Piotr Buszta, 7′ Artur Pastuszko – 16′ Mikołaj Frohmberg, 23′ Bartłomiej Zaharczuk
2-2
Piotr Buszta (Los Amarillos)

FarbSystem – KKS Południe 5:1 (2:0)

31′ 38′ 40′ Radosław Majewski, 18′ Krzysztof Bartkowiak, 19′ Bartosz Wróbel – 39′ Michał Lesiecki
0-1
Radosław Majewski (FarbSystem)