Kategoria: Relacja z meczów

Gdzie dwóch się bije, tam Trans-Stal korzysta

Nowym liderem drugiej ligi została Trans-Stal, która wykorzystała remis Luis&Spółka oraz pauzę Emeritos Galaktikos. W grupie spadkowej pierwszego frontu nastąpiła zmiana na czele – na szóste miejsce awansowała trankrupka.pl.

1. WL Liga: transkrupka.pl na czele grupy spadkowej

Znakomity start w drugiej rundzie ma za sobą transkrupka.pl, która po podziale ligi na dwie grupy w pierwszych dwóch starciach zgarnęła komplet punktów. Byli mistrzowie WL Ligi z przedostatniego miejsca awansowali trzy oczka w górę i obecnie są liderem dolnej piątki.

Transkrupka.pl udanie zrewanżowała się za porażkę na zakończenie fazy zasadniczej, gdy uległa Hurtowni.Fajerwerkowo.pl 4:6. W drugim meczu pomiędzy obiema ekipami Pirotechnicy nie mieli nic do powiedzenia i zasłużenie przegrali 1:5. Do przerwy transkrupka.pl wygrywała 3:0, a po zmianie stron szybko powiększyła przewagę o jednego gola i do końcowego gwizdka kontrolowała przebieg gry.

W tabeli grupy spadkowej nastąpiła zmiana lidera. Obecnie na czele jest transkrupka.pl, która ma jeden i dwa punkty przewagi odpowiednio nad Ejbrami i Hurtownią.Fajerwerkowo.pl. Musi mieć się też na baczności, gdyż ma jeden mecz więcej rozegrany.

Hurtownia.Fajerwerkowo.pl – transkrupka.pl 1:5 (0:3)
⚽️ 27′ Michał Metelski – 20′ 24′ Paweł Mokrzycki, 8′ Marcin Dorosz, 13′ Nikodem Jasina, 28′ Krzysztof Elantkowski
⭐️ Paweł Mokrzycki (transkrupka.pl)

2. WL Liga: Trans-Stal Luboń liderem drugiej ligi

Trans-Stal szturmem wskoczyła na pierwsze miejsce w tabeli grupy mistrzowskiej. Lubonianie wygrali dwa mecze i wykorzystali potknięcia najgroźniejszych rywali. Nie były to łatwe przeprawy. Przed tygodniem po złotej bramce w końcówce żółto-czarni ograli Luis&Spółkę 1:0, a na start 15. kolejki pokonali Biuro Podróży Almatur 6:5, choć do przerwy przegrywali 2:3, a w 24 min już 2:5. W ostatnim kwadransie dzielił i rządził Dawid Zientkowski, który do gola z 15 min dołożył cztery kolejne trafienia! Pięć minut przed końcem wyrównał stan gry, a zwycięstwo Trans-Stali zapewnił w 39 min.

Liderem po poniedziałkowych spotkaniach mógł zostać Luis&Spółka, który mierzył się z zamykającym ligową stawkę Diadal-em. Beniaminek postawił wysoko poprzeczkę. W pierwszej odsłonie zieloni zdołali odwrócić wynik i na przerwę zeszli z jednobramkowym prowadzeniem – 2:1. Diadal wyrównał w 30 min, ale na trzy minuty przed zakończeniem spotkania stracił bramkę. Wydawało się, że Mateusz Michalak zdobył kluczowego gola, który da niezwykle cenne trzy punkty. L&S nie przejął jednak inicjatywy, a dodatkowo kilkadziesiąt sekund później stracił bramkę na remis. Z połowy boiska huknął Dawid Floryan, który drugi raz w tym spotkaniu wpakował futbolówkę do siatki. W ostatniej akcji zieloni mieli piłkę meczową, ale ku rozpaczy zawodników Luis&Spółka trafiła ona w słupek.

Na czele grupy mistrzowskiej ulokowała się Trans-Stal Luboń, która ma punkt przewagi nad L&S i Emeritos Galaktikos oraz dwa nad Bistrem Kopernik. Te cztery ekipy rozdzielą pomiędzy sobą miejsca gwarantujące bezpośredni awans i uprawniające do gry w play-off o pierwszą ligę. Premiowane grą w barażach jest także piąta lokata, o którą bój stoczą Biuro Podróży Almatur, Tornado Ognik i FFC Habitat. Diadal po remisie w Luis&Spółka stracił jakiekolwiek szanse na zajęcie tej pozycji.

Trans-Stal Luboń – Biuro Podróży Almatur 6:5 (2:3)
⚽️ 15′ 26′ 32′ 35′ 39′ Dawid Zientkowski, 5′ Michał Wojciechowski – 14′ 17′ 23′ Marcin Winny, 1′ Patryk Torz, 24′ Mikołaj Steike
⭐️ Dawid Zientkowski (Trans-Stal Luboń)

Luis&Spółka – Diadal 3:3 (2:1)
⚽️ 14′ Marcin Michalak, 15′ Marek Michalak, 37′ Mateusz Michalak – 8′ 38′ Dawid Floryan, 30′ Adrian Madajczyk
⭐️ Dawid Floryan (Diadal)

Porażki liderów

Z kompletem porażek 14. kolejkę zakończyli liderzy wszystkich lig. W piątek Tornado pokonało Emeritos Galaktikos, a techmarkety.pl po 16-bramkowym spotkaniu afgcompters.pl.

2. WL Liga: Tornado lepsze od lidera

Przed meczem, w którym liderujący i kroczący po powrót do elity Emeritos Galaktikos zmierzyli się z Tornadem nikt nie stawiał na zespół z Ognika. Dodatkowo żółto-niebiescy na piątkowym pojedynku pojawili się bez ławki rezerwowych. Początek meczu wskazywał, że łatwą wygraną odniosą Galaktyczni. Po dziesięciu minutach i bramkach Mateusza Chojnackiego oraz Przemysława Szumskiego Emeritos prowadzili 2:0. Na tym zakończyli strzelanie i grę w tym spotkaniu. Inicjatywę przejęło niespodziewanie Tornado, które do przerwy zdołało odwrócić wynik. W 12 i 13 min bramkarza spadkowicza pokonał Piotr Skrzypczak, a trzy minuty przed zmianą stron na 3:2 trafił Dawid Dobrzyński. Żółto-niebiescy poszli za ciosem. Chwilę po wznowieniu gry Tornado wygrywało różnicą dwóch bramek, gdy piłkę do siatki skierował Miłosz Woźnik. Galaktyczni próbowali złapać kontakt z rywalem, ale zamiast strzelić gola to stracili. Sześć minut przed końcem mecz zamknął Skrzypczak, który zakończył spotkanie z hattrickiem. Tornado wygrało 5:2 i wskoczyło w tabeli na szóste miejsce. Do miejsca premiowanego grą w play-off brakuje żółto-niebieskim jeden punkt. Emeritos pozostali na pierwszej lokacie z punktem przewagi nad Luis&Spółka i Bistrem Kopernik.

Emeritos Galaktikos – Tornado Ognik 2:5 (2:3)
⚽️ 6′ Mateusz Chojnacki, 10′ Przemysław Szumski – 12′ 13′ 34′ Piotr Skrzypczak, 17′ Dawid Dobrzyński, 21′ Miłosz Woźniak
🟡 Patryk Jankowiak (Tornado Ognik)
⭐️ Piotr Skrzypczak (Tornado Ognik)

3. WL Liga: techmarkety.pl zatrzymały afgcomputers.pl

Dla techmarkety.pl pojedynek z liderem grupy mistrzowskiej był kluczowy w walce o bezpośredni awans do drugiej ligi. Zespół z Kórnika musiał pokonać niepokonane afgcomputers.pl, dla którego 3-punktowa zdobycz była jednoznaczna z promocją do wyższej klasy rozgrywkowej.

W pierwszej połowie grający w białych trykotach lider tabeli trzykrotnie obejmował dwubramkowe prowadzenie. W 12 min wygrywał 2:0, dwie minuty później 3:1, a 120 sekund przed przerwą 4:2. Trzy z czterech bramek zdobył niezawodny Damian Wojtkowiak. Techmarkety.pl starały się dotrzymać kroku przeciwnikom. Chwilę przed końcem pierwszej części ważnego gola zdobył Krzysztof Bobrowski, który trafił na 3:4. Obraz gry uległ zmianie. Granatowi po zmianie stron bardzo szybko, bo już w 23 min odwrócili wynik spotkania. Gol Jakuba Pewnego wyrównał stan gry, a druga w tym meczu bramka Piotra Śramskiego dała prowadzenie 5:4. Dwie minuty później, po czwartym i piątym trafieniu Wojtkowiaka afgcomputers.pl wygrywali 6:5. W 29 min strzelanie chwilowo zatrzymał Pewny. Techmarkety.pl doprowadziły do remisu 6:6. Tempo meczu wytrzymali kórniczanie, którzy w ważnym momencie wyprowadzili dwa zabójcze ciosy. W rolach głównych wystąpili Pewny i Marcin Strugarek. Ten ostatni pięć minut przed końcem dał prowadzenie, ten pierwszy kilkadziesiąt sekund później wyprowadził techmarkety.pl na dwubramkową przewagę – 8:6. Lider za sprawą Wojtkowiaka złapał jeszcze kontakt bramkowy, ale w ostatnich sekundach nie powstrzymał kolejnej skutecznej kontry rywala. Wynik meczu w 40 min ustalił Pewny, który zakończył mecz z czterema bramkami na koncie. Techmarkety.pl wygrały 9:7 i wróciły do walki o bezpośredni awans do drugiej ligi.

techmarkety.pl – afgcomputers.pl 9:7 (3:4)
⚽️ 21′ 29′ 36′ 40′ Jakub Pewny, 15′ 23′ Piotr Śramski, 13′ Kamil Bobrowski, 20′ Krzysztof Bobrowski, 35′ Marcin Strugarek – 8′ 12′ 18′ 24′ 26′ 37′ Damian Wojtkowiak, 14′ Andriy Nazarevych
🟡 Maciej Majcherek (techmarkety.pl)
⭐️ Jakub Pewny (techmarkety.pl)

Hit kolejki dla Synów Gehenny

W meczu na szczycie pierwszej ligi Synowie Gehenny okazali się lepsi od IKP Olimpii. Krok w kierunku utrzymania zrobiła transkrupka.pl, krok w kierunku drugiego szczebla Noteciaki. Ledy drugi raz z rzędu odrobiły kilkubramkową stratę. Podnieśli się ze stanu 0:4 i wygrali 7:6.

1. WL Liga: Liga będzie ciekawsza

Dwa ważne mecze zostały rozegrane w czwartkowy wieczór przy ulicy Grunwaldzkiej. W pierwszym rywalizowały zespoły, które są zainteresowane utrzymaniem statusu pierwszoligowca. Przed starciem w minimalnie lepszej sytuacji były Noteciaki – zajmowały ósmą lokatę i miały punkt przewagi nad dziewiątą transkrupką.pl. Biało-zieloni grali o awans na siódme miejsce, wicemistrzowie o ucieczkę ze strefy spadkowej do strefy play-off. W pierwszej rundzie lepsze były Noteciaki. We wcześniejszych meczach raz wygrała transkrupka.pl, a dwukrotnie oba zespoły dzieliły się punktami.

Pojedynek grupy spadkowej otworzył się dopiero w 16 min, gdy bramkę na 1:0 zdobył Krzysztof Elantkowski. Druga część rozpoczęła się udanie dla Noteciaków. Trzy minuty po jej wznowieniu stan gry wyrównał Bartosz Surma. Kolejne fragmenty były przypisane dla transkrupki.pl. Od 23 do 27 min ustępujący wicemistrzowie zdobyli trzy gole – dwa razy na listę strzelców wpisał się Elantkowski, a jednego gola na swoje konto zapisał Jakub Giełda. W 33 min było już 5:1 dla transkrupki.pl. Noteciaki robiły wszystko by zdobyć bramki, lecz skuteczność tego dnia nie była ich mocną stroną. Udało im się zdobyć dwie gole i ostatecznie ulec transkrupce.pl 3:6. Przed obiema ekipami teraz bardzo ważne mecze. Transkrupka.pl zmierzy się z siódmą Hurtownią.Fajerwerkowo.pl, natomiast Noteciaki zagrają dwumecz z lubońskimi beniaminkami.

W ostatnim czwartkowym starciu IKP Olimpia zmierzyła się z Synami Gehenny. Był to ostatni mecz pierwszej fazy rozgrywek. Olimpia walczyła o pozycję lidera, natomiast obrońcy brązowych krążków o zrównanie się punktami ze swoim rywalem i zmniejszenie straty do Pingwinów do jednego oczka. Mecz był emocjonujący i trzymał w napięciu do końcowego gwizdka. Oba zespoły stworzyły sporą ilość sytuacji podbramkowych nierzadko obijając obramowanie bramek. Pierwsza część gry zakończyła się remisem 1:1. W 6 min trafił Mariusz Nowicki, a siedem minut później wyrównał Piotr Nowak. W drugiej odsłonie na bramki trzeba było czekać kwadrans. W 35 min błąd w rozegraniu piłki przez Synów Gehenny wykorzystali zawodnicy Olimpii. Po kilku zagraniach futbolówka ostatecznie trafiła do Jacka Sandera, który nie miał kłopotów z umieszczeniem jej w siatce. Wydawało się, że IKP dowiezie prowadzenie do końcowego gwizdka. W ostatnich 180 sekundach obudzili się Synowie Gehenny. W 38 min po uderzeniu w długi róg bramki na 2:2 trafił Grzegorz Olejniczak. Decydujący cios został zadany w ostatnich sekundach. Składną akcję czerwono-czarnych wykończył Nikita Makarenkov. Olimpia mogła jeszcze przeprowadzić jedną akcję, ale zakończyła się ona wybiciem piłki przez zawodnika Synów Gehenny. Obrońcy brązowych krążków wygrali 3:2 i mocno namieszali w czołówce tabeli. Na czele tabeli niezmienne Tilted Penguins, którzy mają punkt więcej od IKP i SG. Na czwartej lokacie czyha Braga, która traci do czołowych lokat odpowiednio cztery i trzy oczka.

Noteciaki – transkrupka.pl 3:6 (0:1)
⚽️ 22′ Bartosz Surma, 38′ Mikołaj Rybarczyk, 40′ Sanya Korenev – 16′ 23′ 27′ Krzysztof Elantkowski, 24′ Jakub Giełda, 33′ Dawid Słaboszewski, 40′ Nikodem Jasina
🟡 Dawid Słaboszewski (transkrupka.pl)
⭐️ Krzysztof Elantkowski (transkrupka.pl)

Synowie Gehenny – IKP Olimpia 3:2 (1:1)
⚽️ 6′ Mariusz Nowicki, 38′ Grzegorz Olejniczak, 40′ Nikita Makarenkov – 13′ Piotr Nowak, 35′ Jacek Sander
⭐️ Nikita Makarenkov (Synowie Gehenny)

2. WL Liga: LED Lighting Team liderem grupy spadkowej, FTF bliski powrotu do trzeciej ligi

Trzeci raz w obecnym sezonie Ledy przegrywały różnicą kilku goli i trzeci raz zdołali uciec z opresji. Za pierwszym razem LLT w starciu przeciwko Habitatowi ze stanu 0:2 wyszedł obronną ręką i wygrał 5:2. Drugi raz miał miejsce dwa dni wcześniej, ale wówczas granatowi nie zdołali zgarnąć kompletu punktów. Nie mniej wyczyn był godny uwagi. Ledy przegrywały już 0:5, a w końcówce spotkania strzeliły pięć bramek i wyciągnęły z beznadziejnej sytuacji remis. Po siedemnastu minutach czwartkowej potyczki FTF wygrywał 4:0. Gdy pierwszego gola zdobył Andrzej Krawczuk, beniaminek musiał mieć się na baczności. W 20 min po trafieniu Damiana Nawrocika były już dwa gole różnicy, które zniwelował po czterech minutach drugiej odsłony Damian Woytyniak. Remis. W kolejnych trzech minutach oba zespoły zafundowały rollercoaster. FTF wyszedł na prowadzenie 5:4, po czym w przeciągu 60 sekund stracił je i musiał odrabiać straty, które … odrobił. W 28 min oba zespoły miały na swoim koncie po sześć goli. Decydujący cios nadszedł ze strony LED Lighting Team. Bramkę w 36 min na wagę zwycięstwa i awansu na czoło tabeli grupy spadkowej zdobył Krzysztof Filas. FTF po przegranej jest już jedną nogą z powrotem w trzeciej lidze.

FTF – LED Lighting Team 6:7 (4:2)
⚽️ 4′ 13′ Bartosz Janiak, 17′ 28′ Nikita Zaveryukhin, 15′ Jakub Somrowski, 25′ Patryk Trzybiński – 22′ 24′ 27′ Damian Woytyniak, 20′ 27′ Damian Nawrocik, 18′ Andrzej Krawczuk, 36′ Krzysztof Filas
🟡 Jakub Somrowski (FTF)
⭐️ Damian Woytyniak (LED Lighting Team)

Wystartowały grupy mistrzowskie elity i trzeciej ligi

Braga i Tilted Penguins zainaugurowali zmagania w grupie mistrzowskiej pierwszej ligi. Bistro Kopernik zrównało się punktami z Luis&Spółka, Evertec przybliżył się do utrzymania na drugim froncie. FDK w pierwszym meczu trzecioligowej grupy mistrzowskiej okazał się lepszy od Krwinek. Byczki awansowały do Pucharu Wiary Lecha.

1. WL Liga: Braga lepsza od Pingwinów

Pierwszy mecz w fazie finałowej rozegrały Tilted Penguins i FSC Braga. Miesiąc temu lepsze okazały się Pingwiny, które pokonały swojego środowego rywala 7:4. Rewanż należał już do Bragi. Pierwsza połowa była popisem Mateusza Gajewskiego, który po kwadransie gry miał na koncie trzy bramki. Do końca spotkania swojego dorobku już nie powiększył, ale starczyło to do odniesienia przez FSC ważnej wygranej. Pingwiny w drugiej odsłonie odrobiły dwa gole, lecz przez ostatnie czternaście minut nie potrafiły skonstruować akcji dającej choć jedną bramkę. Trafili za to zawodnicy FSC, którzy w 31 min podwyższyli prowadzenie na 4:2. Z wygranej Bragi najbardziej ucieszyła się Olimpia, która przy zrównaniu się liczbą spotkań z Tilted Penguins może uzyskać nawet 5-punktową przewagę nad najgroźniejszym rywalem w walce o mistrzostwo.

Tilted Penguins – FSC Braga 2:4 (0:3)
⚽️ 23′ Jakub Staszyński, 26′ Sylwester Brocki – 10′ 14′ 15′ Mateusz Gajewski, 31′ Marcin Chochołowski
🟡 Maciej Wiśniewski (FSC Braga)
⭐️ Mateusz Gajewski (FSC Braga)

2. WL Liga: Bistro Kopernik zrównało się punktami z wiceliderem, Evertec bliższy utrzymania

Bistro Kopernik nie miało problemów z ograniem ostatniej drużyny grupy mistrzowskiej. Diadal nie potrafił się postawić i już po pierwszej odsłonie przegrywał 0:5. W szeregach zespołu z Grunwaldu brylował Mikołaj Daszkiewicz, który przed przerwą czterokrotnie pokonał golkipera beniaminka. Po zmianie stron ustalił wynik potyczki w 37 min, gdy trafił na 9:2. Bistro zrównało się punktami z Luis&Spółka, Diadal po przegranej ma już tylko iluzoryczne szanse na udział w play-off.

Pojedynek Opal Stoczniowiec – Evertec był niezwykle ważny dla obu ekip. Zwycięstwo pozwalało na ucieczkę strefie spadkowej na odległość trzech punktów, zaś porażka umacniała na miejscach gwarantujących degradację. Mecz lepiej rozpoczęła ekipa niebiesko-czarnych, która w kilkadziesiąt sekund zdobyła dwa gole i po sześciu minutach wygrywała 2:0. Prowadzenie stracili w ostatnich fragmentach pierwszej części. W 16 min gola kontaktowego zdobył Krystian Schreiber, a w 20 min wyrównał Ernest Maćkowiak. Druga część była kanonadą w wykonaniu Evertec-a. Maćkowiak dołożył cztery bramki, Schreiber jedno trafienie. Spotkanie zakończyło się pewną czterobramkową wygraną niebiesko-białych 7:3.

Bistro Kopernik – Diadal 9:2 (5:0)
⚽️ 4′ 6′ 11′ 20′ 37′ Mikołaj Daszkiewicz, 32′ 33′ Patryk Schulz, 7′ Eryk Kubasik, 29′ Alek Mocharnik – 22′ Dawid Floryan, 28′ Jakub Ciesielski
🟡 Jakub Nowak (Diadal)
⭐️ Mikołaj Daszkiewicz (Bistro Kopernik)

Opal Stoczniowiec – Evertec 3:7 (2:2)
⚽️ 5′ Adam Kluczyński, 6′ Jakub Raszewski, 28′ Dariusz Skwaryło – 20′ 25′ 26′ 33′ 38′ Ernest Maćkowiak, 16′ 37′ Krystian Schreiber
⭐️ Ernest Maćkowiak (Evertec)

3. WL Liga: Byczki awansowały do Pucharu Wiary Lecha

Rozpoczęła się rywalizacja w grupie mistrzowskiej. W pierwszym meczu FDK ograło Krwinki 6:4. Początek spotkania należał do Krwiodawców, którym po ośmiu minutach udało się wypracować dwubramkową przewagę. Została ona roztrwoniona, ale w 19 min Krwinki wróciły na prowadzenie po drugiej bramce Adama Jankowskiego. Chwilę przed przerwą FDK ponownie wyrównało i pierwsza część gry zakończyła się remisem 3:3. Beniaminek wyszedł na prowadzenie w 31 min, gdy drugi raz do protokołu sędziowskiego wpisał się Hubert Kosicki, a dwubramkowe prowadzenie uzyskał po golu Patryka Maćkowskiego w 38 min. Krwinki starały się odrobić straty, ale zdołały zdobyć tylko jedną bramkę, na którą natychmiast odpowiedział Maćkowski. FDK po zwycięstwie awansowało na trzecie miejsce. Obecnie ma dwa punkty straty do prowadzącej dwójki – afgcomputers.pl i FarbSystem.

W grupach pocieszenia na dobre ruszyła walka o awans do Pucharu Wiary Lecha. Na jej starcie poznaliśmy pierwszą ekipę, która zameldowała się w 6-zespołowej stawce. Mowa o Byczkach, które w drugiej części spotkania odwróciły wynik potyczki z JKS-em i wygrały 2:1. Zwycięstwo powinno być bardziej okazałe, ale beniaminka przy życiu trzymał Przemysław Wereszczyński, który rozgrywał kapitalne zawody między słupkami. O wygranej Byczków zadecydowały gole Tomasza Świderskiego (25 min) i Dominika Jesiołowskiego (30 min).

Z grupy pocieszenia C awans do Pucharu Wiary Lecha wywalczą dwie pierwsze drużyny. Jedno z tych miejsc zajęły wspomniane we wcześniejszym akapicie Byczki, o drugie zagrają JKS, ICPen i Polibulls. Dwa ostatnie zespoły spotkały się w meczu, który kończył środową kolejkę. Lepszy był ICPen. Wygrał różnicą dwóch bramek – 6:4. O zwycięstwie zadecydowało zabójcze sześć minut, podczas których ICPen zdobył trzy gole i wyszedł ze stanu 3:3 na 6:3. Dwukrotnie do siatki trafił Vladyslav Sholom. W 31 i 34 min wpisał się na listę strzelców odpowiednio po raz drugi i trzeci. Wcześniej, bo w 29 min drugiego swojego gola w spotkaniu, zdobył Piotr Marek. Dzięki wygranej ICPen włączył się do gry o miejsce w Pucharze Wiary Lecha. Awansuje, gdy wygra ostatni pojedynek z Byczkami, a JKS straci punkty z Polibulls.

W najniższej grupie pocieszenia, z której awans do PWL wywalczy tylko pierwszy zespół, na pozycji lidera umocniło się PWW. Winogradzianie pewnie pokonali Snow Kids 4:1. Jedynego gola stracili w 37 min. Wcześniej dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Roger Borowig, a po jednej bramce na swoje konto zapisali Andrzej Bukowski i Marcin Szymkowiak. PWW ma obecnie trzy punkty przewagi nad Los Amarillos, z którym zagra mecz o przepustkę na Puchar Wiary Lecha.

Byczki – JKS 2:1 (0:1)
⚽️ 25′ Tomasz Świderski, 30′ Dominik Jesiołowski – 13′ Piotr Stawiński
🟡 Tomasz Świderski, Jakub Jóźwiak (obaj Byczki)
⭐️ Przemysław Wereszczyński (JKS)

FDK – Krwinki 6:4 (3:3)
⚽️ 11′ 31′ Hubert Kosicki, 38′ 40′ Patryk Maćkowski, 9′ Filip Godurkiewicz, 20′ Jakub Niewiada – 6′ 19′ Adam Jankowski, 8′ Marcin Moskwa, 39′ Dawid Godyla
🟡 Marcel Szymkowiak (Krwinki)
🔴 Marcel Szymkowiak (Krwinki)
⭐️ Patryk Maćkowski (FDK)

Snow Kids – PWW 1:4 (0:2)
⚽️ 37′ Witold Grylewicz – 12′ 32′ Roger Borowig, 8′ Andrzej Bukowski, 30′ Marcin Szymkowiak
🟡 Szymon Boryczka (Snow Kids)
⭐️ Andrzej Bukowski (PWW)

ICPen – Polibulls 6:4 (3:2)
⚽️ 17′ 31′ 34′ Vladyslav Sholom, 9′ 29′ Piotr Marek, 15′ Mateusz Duda – 7′ 36′ Jakub Żyła, 14′ 26′ Paweł Szuta
⭐️ Piotr Marek (ICPen)

Trans-Stal Luboń wkroczyła do walki o elitę, Ledy odrobiły stratę pięciu bramek

Po emocjonującym pojedynku Trans-Stal Luboń wygrała kluczowe starcie z Luis&Spółka. LED Lighting Team do 31 min przegrywał 0:5 – ostatecznie zremisował! Pierwsze zwycięstwo na wiosnę odniosły Czarne Pantery.

2. WL Liga: Czapki z głów. Ledy odrobiły pięć bramek w dziewięć minut i wywalczyły punkt

10 meczów – tyle spotkań trwała zwycięska passa Luis&Spółka, którzy we wtorkowy wieczór stanęli przed dużą szansą zrobienia wielkiego kroku w kierunku elity. Rywalem zielonych była Trans-Stal, która była pierwszym rywalem w dziesięciomeczowej serii triumfów. Na bohatera najciekawszej drugoligowej potyczki rozgrywanej we wtorek wyrósł bramkarz lubońskiego zespołu – Łukasz Wojtkowiak. Był zaporą nie do przejścia i przez cały pojedynek nie dał się pokonać. Swego dopięła ofensywa Trans-Stali. W 38 min gola na wagę trzech punktów i powrotu do gry o elitę zdobył Albert Stachowiak. Lubonianie po zwycięstwie awansowali na trzecie miejsce w tabeli. Mają obecnie punkt straty do Luis&Spółka i dwa mniej od Emeritos Galaktikos.

Ważne zwycięstwo odniosło Biuro Podróży Almatur, które wygrało drugi raz po podziale na grupy i zgarnęło piąty komplet punktów z rzędu. Habitat został wypunktowany. Zawodnicy beniaminka nie zdołali pokonać golkipera Almatura, a sami musieli przyjąć trzy ciosy. Wynik w 14 min otworzył Jędrzej Strzódka. Na 2:0 w 30 min podwyższył Jakub Tomaszkiewicz, a 90 sekund przed końcem wygraną przypieczętował Mikołaj Steike. Brązowi medaliści z jesiennej edycji zajmują obecnie piątą lokatę, ostatnią premiowaną grą w play-off. Do drugiego L&S tracą cztery punkty.

Czas na grupę spadkową, w której zostały rozegrane trzy spotkania. Zmienił się lider. Podział punktów El Pistoleros z LED Lighting Team wykorzystał Dom Wydawniczy Rebis, który w meczu o przysłowiowe sześć punktów ograł Jogę Bonito 5:1. Pierwsza część gry zakończyła się remisem 1:1, w drugiej nie było mocnych na DWR. Dwa gole Tomasza Majera z 21 i 27 min załatwiły sprawę trzech punktów. Największą dramaturgię miał mecz na szczycie, w którym El Pistoleros zmierzyli się z Ledami. Złocisto-czarni do przerwy trafili dwa razy, a po zmianie stron w siedem minut podwyższyli prowadzenie do pięciu bramek za sprawą hattricka Jakuba Strzeleckiego. Wynik 5:0 utrzymał się do 31 min. Wówczas pierwszego gola dla Ledów zdobył Krzysztof Filas. Po kilkudziesięciu sekundach powtórzył swój wyczyn. Trzy minuty przed końcem granatowi niespodziewanie wrócili do gry. Do siatki piłkę skierował Damian Woytyniak. W 39 min wpadł gol kontaktowy Krystiana Swobody, a w ostatniej sekundzie bramka wyrównująca Andrzeja Krawczuka! 5:5!

Wynik gonili także zawodnicy FC Albatrosa, którzy trzy minuty przed końcowym gwizdkiem arbitra przegrywali z Gietewu 2:5. W 39 i 40 min swoją drugą i trzecią bramkę w meczu zdobył Jakub Jamrozik. Na wyrównanie zabrakło już czasu. Czerwono-czarni wygrali 5:4 i wskoczyli na siódmą lokatę, której zajęcie na koniec sezonu będzie jednoznaczne ze spadkiem do trzeciej ligi.

El Pistoleros – LED Lighting Team 5:5 (2:0)
⚽️ 22′ 24′ 27′ Jakub Strzelecki, 3′ Mateusz Łuczkowski, 14′ Piotr Gzieło – 31′ 32′ Krzysztof Filas, 37′ Damian Woytyniak, 39′ Krystian Swoboda, 40′ Andrzej Krawczuk
⭐️ Jakub Strzelecki (El Pistoleros)

Gietewu – FC Albatros 5:4 (3:1)
⚽️ 15′ 37′ Kacper Młynarczyk, 16′ 36′ Mateusz Jóźwiak, 6′ Mariusz Majchrzak – 14′ 39′ 40′ Jakub Jamrozik, 21′ Mikołaj Lukstaedt
🟡 Mikołaj Lukstaedt, Grzegorz Przesławski (obaj FC Albatros)
⭐️ Jakub Jamrozik (FC Albatros)

FFC Habitat – Biuro Podróży Almatur 0:3 (0:1)
⚽️ 14′ Jędrzej Strzódka, 30′ Jakub Tomaszkiewicz, 39′ Mikołaj Steike
⭐️ Jakub Tomaszkiewicz (Biuro Podróży Almatur)

Luis&Spółka – Trans-Stal Luboń 0:1 (0:0)
⚽️ 38′ Albert Stachowiak
🟡 Dawid Zientkowski (Trans-Stal Luboń)
⭐️ Łukasz Wojtkowiak (Trans-Stal Luboń)

Dom Wydawniczy Rebis – Joga Bonito 5:1 (1:1)
⚽️ 21′ 27′ Tomasz Majer, 19′ Mateusz Zbierski, 34′ Jakub Frankiewicz, 39′ Maciej Łazar – 16′ Szymon Baranowski
⭐️ Tomasz Majer (Dom Wydawniczy Rebis)

3. WL Liga: Czarne Pantery z premierową wygraną na wiosnę

Stało się! Czarne Pantery odniosły pierwsze wiosenne zwycięstwo i to w efektownym stylu, gdyż pojedynek z Los Amarillos zakończyli z sześciobramkową przewagą. Po siedmiu minutach prowadzili 3:0, a do przerwy utrzymali dystans – wygrywali 4:1. Po zmianie stron kolejne trzy gole również padły w pierwszych siedmiu minutach. Autorem wszystkich był Hubert Raczak, który łącznie czterokrotnie skierował piłkę do siatki. Nie był to koniec strzeleckich popisów beniaminka. W ostatnich dziesięciu minutach oba zespoły zdobyły po dwa gole i mecz zakończył się zwycięstwem Czarnych Panter 9:3.

Po efektownym początku sezonu NDW w ostatnich pojedynkach ma problem z regularnym punktowaniem. W poprzednich siedmiu meczach zdobyło cztery oczka za zwycięstwo nad Los Amarillos i remis z FC Atmosfericiem. Pierwszy mecz w grupie barażowej wypadł fatalnie. NDW pierwszy raz do siatki trafiło, gdy Whiskonzy miało na swoim koncie już dziewięć goli. Ostatecznie jeden z faworytów do wygrania zmagań o ostatnie miejsce w play-off wygrał 12:3. Popisową partię zagrało trio Karol Łuczak – Dariusz Santkiewicz – Jakub Jarmuszkiewicz. Łącznie zdobyli jedenaście bramek. Łuczak z Santkiewiczem 4-krotnie wpisali się na listę strzelców, Jarmuszkiewicz zawody zakończył z trzema golami.

Los Amarillos – Czarne Pantery 3:9 (1:4)
⚽️ 13′ 37′ Dariusz Rękoś, 31′ Kamil Zelman – 5′ 22′ 26′ 27′ Hubert Raczak, 19′ 36′ Mateusz Trzybiński, 6′ Tomasz Staszak, 7′ Jakub Smaruj, 38′ Igor Mazur
⭐️ Hubert Raczak (Czarne Pantery)

Whiskonzy – NDW 12:3 (6:0)
⚽️ 2′ 21′ 26′ 36′ Karol Łuczak, 14′ 20′ 32′ 35′ Dariusz Santkiewicz, 5′ 12′ 18′ Jakub Jarmuszkiewicz, 39′ Krystian Skórczyński – 29′ Jan Radzik, 33′ Wojciech Szafrański, 40′ Michał Andrzejewski
⭐️ Jakub Jarmuszkiewicz (Whiskonzy)