Kategoria: Relacja z meczów

Trzy punkty dla Rebisu

W jedynym ligowym pojedynku, który został rozegrany we wtorkowy wieczór Dom Wydawniczy Rebis pokonał Gietewu.

2. WL Liga: Rebis wygrywa na starcie wiosny

Był to trzeci ligowy mecz pomiędzy obiema drużynami i trzeci zwycięski dla Rebisu. Gietewu tylko raz ograło rywala – w półfinale Pucharu Wiary Lecha podczas jesiennej edycji.

Do 35. minuty Gietewu prowadziło wyrównany bój z faworytem wtorkowej potyczki. Na dwukrotne wyjście na prowadzenie przez DWR czerwono-czarni znaleźli dwie skuteczne odpowiedzi w postaci bramek Kacpra Młynarczyka. W ostatnich fragmentach dominowali zawodnicy ubrani w niebieskie trykoty. Mecz zamknęli w kilkadziesiąt sekund. Pięć minut przed końcem na 3:2 trafił Tomasz Majer, a niecałe 60 sekund później wynik spotkania na 4:2 ustalił Przemysław Babijów.

Gietewu – Dom Wydawniczy Rebis 2:4 (0:1)
⚽️ 24′ 29′ Kacper Młynarczyk – 14′ Bartłomiej Cmok, 25′ Maciej Łazar, 35′ Tomasz Majer, 36′ Przemysław Babijów
⭐️ Maciej Łazar (Dom Wydawniczy Rebis)

1. WL Liga: Srebrni Emeritos Galaktikos, brązowi Tilted Penguins

W ostatniej kolejce pierwszej ligi trwał wyścig po medale, w którym uczestniczyły trzy drużyny. Ostatecznie na podium rywalizację w zimowej edycji zakończyli Emeritos Galaktikos i Tilted Penguins.

Zanim nadeszły emocje związane z walką o medale odbyły się ostatnie trzy pojedynki w grupie spadkowej. Wcześniej do drugiej ligi spadł LED Lighting Team, który przed dwunastoma miesiącami był w trakcie najlepszego sezonu w historii, gdy zdobywał brązowe medale elity i Pucharu WL Ligi. Pozostałe zespoły były pewne zachowania pierwszoligowego statusu, więc czekały nas mecze o przysłowiową pietruszkę. Najlepiej zaprezentował się w nich Evertec, który odniósł dwie wysokie wygrane – z FTF 11:1 i Luis&Spółka 8:2. W obu brylował Ernest Maćkowiak, kończąc pierwszy i drugi pojedynek z hattrickiem na koncie. Nie były to jednak największe łupy bramkowe. Starcie z FTF z czterema bramkami zakończył Sebastian Nawrot, a w potyczce z L&S wynik kapitana zespołu powtórzył Michał Meteleski. Dobrze, przed pojedynkiem półfinału Pucharu Wiary Lecha, zaprezentowało się Gietewu, które pewnie pokonało FTF 5:1. Niestety mecz odbył się w cieniu groźnie wyglądającego starcia dwóch zawodników, po którym reprezentant czerwono-czarnych, Damian Sulmiński musiał udać się karetką do szpitala. Zwycięstwo pozwoliło Gietewu wykorzystać porażkę Luis&Spółka i wygrać rywalizację w grupie spadkowej.

Ostatnie trzy mecze w grupie mistrzowskiej miały jeden wspólny mianownik. Był nim zespół Tilted Penguins, który uczestniczył w każdym z sobotnich pojedynków elity. W pierwszym nie dał szans Diadalowi. Pingwiny wygrały 8:1, a połowę bramek zdobył Szymon Buko. Zwycięstwo przypieczętowało miejsce na podium. W kolejnych dwóch potyczkach Tilted Penguins grali o wicemistrzostwo. Ich rywalem w tej grze byli Emeritos Galaktikos, z którymi Pingwiny zmierzyły się na koniec sezonu. Wcześniej stoczyły bój z mistrzem – Opalem Stoczniowiec. Ciekawy mecz zakończył się jednobramkową wygraną Tilted. Po sześciu minutach niebiesko-czarni prowadzili po golu Oskara Nowaka 1:0. Przed przerwą wyrównał Mikołaj Łabuszyński, a trzy minuty po wznowieniu gry w drugiej odsłonie na 2:1 trafił Buko. Radość w szeregach Pingwinów nie trwała długo. Dublet Piotra Skrzypczaka (21 i 23 min) odwrócił wynik spotkania – Stoczniowcy prowadzili 3:2. Ostatnie słowa należały do Łabuszyńskiego, który w ostatnich 180 sekundach dwukrotnie pokonał bramkarza mistrzów. Pingwiny rzutem na taśmę wygrały 4:3 i w tabeli zrównały się punktami z Emeritos Galaktikos, z którymi nie miały korzystnego bilansu.

Ostatni mecz pierwszej ligi w zimowej edycji decydował o wicemistrzowie. Emeritos Galaktikos potrzebowali podziału punktów, Tilted Penguins musieli wygrać. Galaktyczni byli świeżo po nieudanym finale Pucharu WL Ligi z El Pistoleros, Pingwiny miały za sobą dwie wygrane – kluczową w walce o podium i prestiżową z mistrzem rozgrywek. Był też czynnik fizyczny, gdyż w nogach więcej gry mieli zawodnicy grający w czarno-białych trykotach. Nie udało im się prowadzić wyrównanego boju z Emeritos Galaktikos, których do zwycięstwa 5:1 poprowadził duet Dariusz Santkiewicz – Łukasz Lekier. Ten pierwszy trzykrotnie pokonał golkipera Pingwinów, ten drugi dwa razy wpisał się na listę strzelców. Autorem honorowego trafienia dla TP był Sylwester Brocki. Wicemistrzem edycji zimowej zostali Emeritos Galaktikos, a na trzecim miejscu rozgrywki zakończyli Tilted Penguins. Kolejne lokaty – czwartą i piątą – w grupie mistrzowskiej zajęli Diadal i Sempler, natomiast mistrzostwo, tydzień wcześniej, zapewnił sobie Opal Stoczniowiec.

Wyniki 11. kolejki 1. WL Ligi

Evertec – FTF 11:1 (5:0)
⚽️
4′ 8′ 15′ 28′ Sebastian Nawrot, 7′ 21′ 22′ Ernest Maćkowiak, 13′ 30′ Marcin Kordus, 26′ Michał Metelski, 29′ Mateusz Wieczorek – 24′ Błażej Lewandowski
⭐️
Ernest Maćkowiak (Evertec)

FTF – Gietewu 1:5 (1:2)
⚽️ 13′ Błażej Lewandowski – 7′ 26′ Ivan Kost, 9′ Mariusz Majchrzak, 22′ Sebastian Szczepaniak, 27′ Maciej Niedroszlański
🟡 Dariusz Gandecki (FTF)
⭐️ Ivan Kost (Gietewu)

Luis&Spółka – Evertec 2:8 (2:4)
⚽️ 12′ 15′ Marcin Michalak – 3′ 4′ 23′ 30′ Michał Metelski, 8′ 9′ 25′ Ernest Maćkowiak, 26′ Mateusz Wieczorek
⭐️ Michał Metelski (Evertec)

Tilted Penguins – Diadal 8:1 (2:0)
⚽️ 12′ 15′ 17′ 25′ 30′ Szymon Buko, 18′ Jakub Drzewiecki, 23′ Mikołaj Łabuszyński, 24′ Artur Miłoszewski – 22′ Dawid Floryan
⭐️ Szymon Buko (Tilted Penguins)

Opal Stoczniowiec – Tilted Penguins 3:4 (1:1)
⚽️ 21′ 23′ Piotr Skrzypczak, 6′ Oskar Nowak – 13′ 28′ 30′ Mikołaj Łabuszyński, 18′ Szymon Buko
⭐️ Mikołaj Łabuszyński (Tilted Penguins)

Tilted Penguins – Emeritos Galaktikos 1:5 (0:2)
⚽️ 28′ Sylwester Brocki – 10′ 17′ 29′ Dariusz Santkiewicz, 15′ 25′ Łukasz Lekier
⭐️ Dariusz Santkiewicz (Emeritos Galaktikos)

2. WL Liga: Revengers mistrzem drugiej ligi

Zwycięstwo w ostatnim ligowym pojedynku zapewniło Revengersom pierwsze miejsce w drugiej lidze. Złoci medaliści i Zjednoczony Luboń w sobotę zgarnęli po sześć punktów.

Drugoligowe rozgrywki w zimowej edycji zakończyły pojedynki Revengersów i Zjednoczonego Lubonia z Laruss Real Players oraz UP. Zwycięsko z tego starcia wyszły dwie pierwsze ekipy.

Revengers przyjechali po dwa zwycięstwa, bowiem tylko komplet punktów gwarantował im mistrzostwo drugiej ligi. Jakakolwiek wpadka była natomiast na wagę złota dla FDK. Na początek Revengers stoczyli bezpośredni bój o srebrne medale z trzecimi przed sobotnią kolejką Laruss Real Players. Mecz rozpoczął się od bramki najlepszego strzelca rozgrywek, Mateusza Gajewskiego. Napastnik Revengers trafił w 2 min. Wyrównał osiem minut później Artur Roguski, ale do końca pierwszej odsłony dał o sobie znać król strzelców. Gajewski skompletował hattricka. W 12 i 15 min wyprowadził swój zespół na prowadzenie 3:1. Pięć minut przed końcem sprawa zwycięstwa wyjaśniła się. Czwartego gola dla Revengers strzelił Rafał Kuza i było już pewne, że trzy punkty wpadną na ich konto. Laruss zdołali zmniejszyć rozmiary porażki i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 4:2.

Ostatni mecz Revengers – UP decydował o tym kto zostanie mistrzem. Wygrana premiowała Revengers, każdy inny wynik FDK. Niespodzianki nie było. Na początek dubletem popisał się Gajewski, który przed przerwą dał prowadzenie 2:0. Po zmianie stron kolejne dwa gole zdobył Kuza. UP stać było na honorowe trafienie Eliasza Szymańskiego ustalające rezultat na 4:1.

Revengers wygrali rozgrywki drugiej ligi. W tabeli o punkt wyprzedzili FDK i o osiem Laruss Real Players. O kolejne dwie lokaty w grupie mistrzowskiej rywalizowali Zjednoczony Luboń i UP. Oba zespoły przed walką o ligowe punkty stoczyły bezpośredni bój o trzecie miejsce w Pucharze WL Ligi. Lepszy okazał się UP, który wygrał 1:0. W lidze lubonianie wzięli rewanż. Okazali się lepsi o jedną bramkę. Strzelanie rozpoczął w 5 min Szymański, ale Zjednoczony zdołał odwrócić wynik z nawiązką. Dwie minuty po wznowieniu gry zespół z Lubonia prowadził 3:1. Przewagę jednak roztrwonił. Gole Jana Skitka i Huberta Kosickiego jeszcze przed upływem dwudziestej minuty dały remis 3:3. Nie był to koniec emocji. W ostatnich pięciu minutach drugie bramki na swoje konta zapisali Artur Rożek i Damian Różański. Ten pierwszy dał prowadzenie Zjednoczonemu – 4:3, ten drugi minutę przed końcem zapewnił lubonianom zwycięstwo 5:4. Wcześniej do wyrównania doprowadził Jędrzej Janas. Wygrana nie pozwoliła przeskoczyć UP, który w dwumeczu był lepszy. Udało się to po drugich sobotnich spotkaniach. UP przegrał z Revengersami, natomiast Zjednoczony pokonał Larussa 5:3. Choć prowadził 2:0 po golach Patryka Schulza to ponownie roztrwonił przewagę. LRP wyrównał stan gry – najpierw na 2:2, a następnie na 3:3. W końcówce spotkania Maciej Mazurek i Schulz przypieczętowali zwycięstwo dające lubonianom czwarte miejsce na koniec zmagań w drugiej lidze. UP zajął piąte.

Wyniki 11. kolejki 2. WL Ligi

Revengers – Laruss Real Players 4:2 (3:1)
⚽️ 2′ 12′ 15′ Mateusz Gajewski, 25′ Rafał Kuza – 10′ Artur Roguski, 28′ Dawid Serwa
⭐️
Mateusz Gajewski (Revengers)

UP – Zjednoczony Luboń 4:5 (1:2)
⚽️ 5′ Eliasz Szymański, 18′ Jan Skitek, 19′ Hubert Kosicki, 28′ Jędrzej Janas – 13′ 29′ Damian Różański, 15′ 26′ Artur Rożek, 17′ Łukasz Kaczmarek
⭐️ Damian Różański (Zjednoczony Luboń)

Zjednoczony Luboń – Laruss Real Players 5:3 (2:0)
⚽️ 3′ 9′ 27′ Patryk Schulz, 20′ Michał Gawron, 26′ Maciej Mazurek – 13′ Aliaksandr Chuihai, 18′ Stanislav Miller, 23′ Dawid Serwa
⭐️
Patryk Schulz (Zjednoczony Luboń)

Revengers – UP 4:1 (2:0)
⚽️ 11′ 13′ Mateusz Gajewski, 19′ 21′ Rafał Kuza – 25′ Eliasz Szymański
⭐️ Rafał Kuza (Revengers)

Zwycięstwa Jogi Bonito, Onych i Polibulls

Trzy zespoły dopisały do dorobku premierowe trzy punkty. W drugiej lidze zwycięstwo odniosła Joga Bonito, na trzecim froncie komplet oczek zgarnęły zespoły Onych i Polibulls.

2. WL Liga: Joga Bonito odrobiła lekcję z jesieni

Joga Bonito w zeszłym sezonie pożegnała się po pół roku z drugą ligą. Ówczesny beniaminek zajął pierwsze miejsce pod kreską i mógł się szykować na powrót w trzecioligowe szeregi. Z pomocą wyruszył Magiczny Świat, który nie zgłosił się na wiosenną edycję. Joga Bonito miała prawo jako pierwsza skorzystać z uzupełnienia wolnego miejsca. Kuchennymi drzwiami wróciła do drugiej ligi.

Na początek wiosennej edycji niedoszły spadkowicz zmierzył się z Imperium Łazarskim, które wcisnęło w napięty grafik inaugurację nowego sezonu. Łazarscy w ubiegły weekend rywalizowali pod balonem, do którego powrócą także na ostatnią, sobotnią kolejkę. Wcześniej jednak udali się na boisko przy ulicy Droga Dębińska na rywalizację z Jogą Bonito. Jesienią lepsze było Imperium, które wygrało 5:3, choć do przerwy przegrywało 0:3. Podobny przebieg miał środowy pojedynek. Przed upływem dziesiątej minuty gry JB prowadził … 3:0. Pierwszy na listę strzelców wpisał się nowy nabytek – Igor Watras, który w poprzednich sezonach bronił barw Hangover FC. Była 6. minuta. Niecałe 180 sekund później przewaga urosła do trzech goli. Dwie kolejne bramki zdobyli Adam Jankowski i Bartosz Romanowski. Imperium było na najlepszej drodze do powtórzenia wyczynu z jesieni, gdyż w 22 min remisowało 3:3. W 12 min pierwszego gola dla Imperium Łazarskiego zdobył niezawodny Sławomir Szalczyk, a po zmianie stron do remisu doprowadziły bramki Konrada Maćkowiaka i Bartosza Kędzierskiego. Kilkanaście sekund po trafieniu tego ostatniego Joga ponownie była na prowadzeniu. Do siatki, drugi raz w tym spotkaniu, futbolówkę skierował Jankowski. Wyrównał ponownie Kędzierski, który po efektownie wykonanym rzucie wolnym zmienił wynik na 4:4. Minutę później na listę strzelców wpisał się kapitan JB, Bartosz Ziemniewski, a trzy minuty przed końcowym gwizdkiem arbitra wygraną zawodników grających w czerwonych trykotach przypieczętował Szymon Baranowski. Joga Bonito udanie rozpoczęła rywalizację na wiosnę – w pierwszym meczu pokonała Imperium Łazarskie 6:4.

Joga Bonito – Imperium Łazarskie 6:4 (3:1)
⚽️ 7′ 23′ Adam Jankowski, 6′ Igor Watras, 8′ Bartosz Romanowski, 34′ Bartosz Ziemniewski, 37′ Szymon Baranowski – 22′ 33′ Bartosz Kędzierski, 12′ Sławomir Szalczyk, 21′ Konrad Maćkowiak
⭐️ Adam Jankowski (Joga Bonito)

3. WL Liga: Oni po spadku

Oni przygodę z WL Ligą rozpoczęli jesienią 2011 roku. 11 lat później, po okresie gry w elicie oraz na jej zapleczu, zanotowali spadek do trzeciej ligi. Wiosną rozpoczęli pierwszą w historii trzecioligową kampanię, w której celem jest powrót na drugi front. Krok numer jeden wykonali – wygrali na inaugurację z Czarnymi Panterami 5:0. Na listę strzelców wpisało się trzech zawodników. Dubletem popisali się Kacper Mazur i Piotr Jassem, a ich trafienia rozdzielił Wojciech Borkowski, który w 17 min gry trafił na 3:0. Mazur strzelił dwa pierwsze gole (13 i 14 min), a Jassem ustalił wynik spotkania (33 i 36 min). Oni zostali liderem grupy B.

Tuż za żółto-czarnymi ulokowali się Polibulls, którzy pokonali PWW 5:4. Lepiej spotkanie rozpoczęli winogradzianie. W 7 min wynik otworzył Krzysztof Marciniak, który zakończył się mecz z hattrickiem na koncie. Na niewiele on się zdał. Dwie ostatnie bramki Marciniaka dały nadzieję na wywalczenie korzystnego wyniku, ale ostatecznie tylko zmniejszyły rozmiary porażki. Wcześniej kapitalnie prezentowali się zawodnicy Polibulls, którzy do przerwy remisowali 2:2, a po zmianie stron wyszli na trzybramkowe prowadzenie. W 23 min swojego drugiego gola zdobył Jan Macionga (na 3:2), następnie przewagę powiększyło samobójcze trafienie, a strzelanie byków z Politechniki zakończył Bartosz Orzechowski.

Oni – Czarne Pantery 5:0 (3:0)
⚽️ 13′ 14′ Kacper Mazur, 33′ 36′ Piotr Jassem, 17′ Wojciech Borkowski
🟡 Krzysztof Borkowski (Oni)
⭐️ Kacper Mazur (Oni)

PWW – Polibulls 4:5 (2:2)
⚽️ 7′ 30′ 34′ Krzysztof Marciniak, 12′ Dominik Serba – 9′ 23′ Jan Macionga, 11′ Kacper Muzyka, 26′ Michał Dąbrowski (samob.), 27′ Bartosz Orzechowski
🟡 Michał Dąbrowski (PWW)
⭐️ Krzysztof Marciniak (PWW)

Inauguracja wiosny

Wiosenną edycję zainaugurowały szóstki Albatrosów i Habitat. Pierwszego gola sezonu strzelił zawodnik pierwszej ekipy – Damian Łuczak. Oba zespoły podzieliły się punktami. Pierwsze zwycięstwa na swoje konta zapisali Synowie Gehenny i techmarkety.pl.

1. WL Liga: Starcie medalistów dla Synów Gehenny

Od mocnego uderzenia wiosnę rozpoczęła pierwsza liga. Na inaugurację obejrzeliśmy pojedynek medalistów poprzedniej edycji, w którym transkrupka.pl zmierzyła się z Synami Gehenny. Jesienią dwukrotnie lepsi okazali się wicemistrzowie. Transkrupka.pl przed rokiem również rozpoczęła wiosnę od starcia z dwukrotnymi zdobywcami trzeciej lokaty w zeszłym roku – Synami Gehenny. 8 marca wygrała, ale ostatecznie zakończyła sezon dwa oczka niżej od rywali, na piątej lokacie.

Ostatni mecz wtorkowej kolejki lepiej rozpoczęli Synowie Gehenny, których w 10 min na prowadzenie wyprowadził Nikita Makarenkov. Drugi raz czerwono-czarni pokonali Mateusza Chmala w trzydziestej minucie, gdy do siatki trafił Waldemar Stachnik. Transkrupka.pl do końca walczyła o punkt. Pięć minut przed końcowym gwizdkiem złapała kontakt bramkowy. Bramkę na 1:2 zdobył Krzysztof Elantkowski. Jak się później okazało był to jedynie gol zmniejszający stratę do Synów Gehenny, którzy zgarnęli pierwsze trzy punkty na wiosnę.

transkrupka.pl – Synowie Gehenny 1:2 (0:1)
⚽️ 35′ Krzysztof Elantkowski – 10′ Nikita Makarenkov, 30′ Waldemar Stachnik
⭐️ Nikita Makarenkov (Synowie Gehenny)

2. WL Liga: Remis na start nowego sezonu

Wiosenną edycję rozpoczęły szóstki FC Albatros i FFC Habitat. Dla tej pierwszej ekipy był to początek drugiego sezonu na zapleczu elity. Dla FFC debiut na tym poziomie rozgrywkowym. Pierwszego gola wiosny zdobył zawodnik Albatrosa Damian Łuczak, który na listę strzelców wpisał się w 12 min. Końcówka pierwszej odsłony miała być zapowiedzią dużych emocji czekających nas po przerwie, ale ostatecznie była najlepszym momentem spotkania. Ostatnie 180 sekund przyniosło trzy gole. Habitat zdołał wyrównać, a następnie odwrócić wynik. W 18 min na 1:1 trafił Sebastian Olejniczak. Niecałą minutę później Mikołaj Słomski wyprowadził beniaminka na prowadzenie, które nie utrzymało się długo. Chwilę przed zejściem na przerwę wyrównał Maciej Konieczka. Po zmianie stron bramki już nie padły. Bramkarze obu zespołów pozostali niepokonani, a broniący dostępu do bramki Habitat-u, Kacper Iwaszkiewicz został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania.

FC Albatros – FFC Habitat 2:2 (2:2)
⚽️ 12′ Damian Łuczak, 20′ Maciej Konieczka – 18′ Sebastian Olejniczak, 19′ Mikołaj Słomski
🟡 Mikołaj Czerniak (FFC Habitat)
⭐️ Kacper Iwaszkiewicz (FFC Habitat)

3. WL Liga: Efektowny start techmarkety.pl

Udanie w nowym sezonie wystartowały techmarkety.pl. W pierwszym meczu wiosny efektownie pokonały Los Amarillos 6:1. Żółto-czarni starali się dotrzymać kroku. W 10 min wyrównali stan gry, lecz na przerwę zeszli z jednobramkową stratą do przeciwnika. 120 sekund wcześniej wynik otworzył Krzysztof Bobrowski, a przed przerwą na 2:1 trafił Marcin Strugarek. Po zmianie stron techmarkety.pl wrzuciły wyższy bieg, czego efektem były kolejne cztery gole. Każdą z bramek zdobył inny strzelec. W drugiej połowie trafiali kolejno – Paweł Pruczkowski, Jakub Pewny, Maciej Majcherek i Mateusz Kalicki.

Los Amarillos – techmarkety.pl 1:6 (1:2)
⚽️ 10′ Maksym Tkachenko – 8′ Krzysztof Bobrowski, 17′ Marcin Strugarek, 28′ Paweł Pruczkowski, 33′ Jakub Pewny, 34′ Maciej Majcherek, 36′ Mateusz Kalicki
⭐️ Kamil Bobrowski (techmarkety.pl)