Kategoria: Relacja z meczów

Pocztowe Krwinki wygrywają ważny mecz

FC MDP Jeżyce i Tornado Ognik wygrywają ważne mecze w kontekście walki o uniknięcie grupy spadkowej. Pocztowe Krwinki pozostają w grze o najlepszą szóstkę trzeciej ligi.

2. WL Liga: Jeżyce i Tornado pozostają w grze o uniknięcie grupy spadkowej

Pierwszą rundę zakończyły zespoły Gold FC i Stoczniowca. Złoci już wcześniej zajęli miejsce w grupie spadkowej, a na koniec zmagań w fazie zasadniczej wysoko ulegli Tornadu Ognik. Stoczniowiec musiał wygrać z ostatnimi Jeżycami, dla których ostatnie dwa spotkania są meczami o uniknięcie ostatniej szóstki. Ostatecznie zakończyło się sukcesem MDP.

Mecz Gold – Tornado dla tej drugiej drużyny był pojedynkiem o ucieczkę z miejsc zagrożonych dalszą grą o utrzymanie. Ognik wygrał 10:4, a sprawę trzech punktów załatwił w pierwszej połowie, po której prowadził 8:3. Kapitalny mecz zagrał Dawid Szyler. Napastnik Tornada w cztery minuty ustrzelił hattricka, a spotkanie zakończył z pięcioma trafieniami. Zespół z Grunwaldu awansował na piąte miejsce – może obecnie spoglądać w górę i walkę o grupę mistrzowską, ale musi też uważać by nie zsunąć się ponownie na siódmą lokatę.

Stoczniowiec musiał wygrać. Prowadził z Jeżycami do przerwy 2:1. Po zmianie stron szybko je jednak stracił. W 26 min Marcin Pajchrowski wyrównał, a trzy minuty później Dawid Ruman trafił na 3:2 dla MDP. Stoczniowiec przewagi już nie odzyskał, dwukrotnie zdołał zremisować, ale decydujący głos należał do Jeżyc. W 39 min upragnioną wygraną MDP dał Pajchrowski, który pogrążył Stoczniowców. Jeżyce wygrały 5:4 i dalej liczą się w walce o drugą szóstkę – gwarantującą utrzymanie po fazie zasadniczej.

Gold FC – Tornado Ognik 4:10 (3:8)

3′ 16′ Franciszek Pudełko, 11′ Mirosław Janasek, 25′ Paweł Możdżonek – 6′ 7′ 9′ 20′ 23′ Dawid Szyler, 2′ 5′ Piotr Skrzypczak, 12′ 14′ Dominik Kluj, 38′ Jakub Niewiada
5-4
Dawid Szyler (Tornado Ognik)

Stoczniowiec – FC MDP Jeżyce 4:5 (2:1)

6′ Jakub Raszewski, 17′ Bartosz Cierpicki, 30′ Wojciech Zarębski, 36′ Łukasz Wojtczak – 8′ 35′ Patryk Paluszkiewicz, 26′ 39′ Marcin Pajchrowski, 28′ Dawid Ruman
3-4
Marcin Pajchrowski (FC MDP Jeżyce)

3. WL Liga: Ważne zwycięstwo Pocztowych Krwinek

Archiwum X po przegranej z Sempler, która był pierwszą na jesień, szybko zrehabilitował się wygrywając z przedostatnim ICPen-em. Strzelanie w 4 min rozpoczął Marcin Biniasz, ale bardzo szybko do głosu doszli rywale. Piotr Marek przed upływem dziesiątej minuty i dwóch golach wyprowadził ICPen na prowadzenie 2:1. Archiwum X wyrównało za sprawą trafienia Macieja Galina, lecz na przerwę schodziło z jednobramkową stratą, która powiększyła się w 25 min. Czwartego gola dla ICPen-u zdobył Jakub Wołoszyn. Archiwum szybko otrząsnęło się po ciosach i po półgodzinie gry już remisowało 4:4. Zwycięstwo przechyliło na swoją korzyść w ostatnich sześciu minutach, gdy zdobyło cztery gole. Wygrana umocniła AX na pozycji wicelidera grupy A.

Trzy pojedynki odbyły się w grupie B. Dwa z nich zakończyły się wysokimi zwycięstwami zespołów ze ścisłej czołówki. Chłosta pokonała FC Empressię 16:0 i awansowała na pierwsze miejsce w tabeli. Była to szósta kolejna wygrana na jesień świeżo upieczonego lidera. Trzy gole mniej zdobył Magiczny Świat, który ograł Mistrzów Dżedaj 13:0. Zwycięstwo pozwoliło im awansować na czwartą lokatę i zbliżyć się do trzeciego Fresh Cargo na odległość dwóch oczek.

W najciekawszym wtorkowym pojedynku w trzeciej lidze Pocztowe Krwinki pokonały Fresh Cargo. Był to ważny mecz dla obu zespołów. Krwiodawcy walczyli o przedłużenie szans na grę w grupie mistrzowskiej. Fresh Cargo na ostatniej prostej złapałoby kilka punktów przewagi nad grupą pościgową, którą czekają jeszcze bezpośrednie starcia. Bardziej zdeterminowani byli Pocztowcy. Już do przerwy prowadzili 4:1. Do 30 min Fresh Cargo miało jednak kontakt z rywalem. Przegrywało 3:4, a następnie 4:5. Druga część należała jednak do Damiana Krzyżaniaka, który do gola przed przerwą dołożył kolejne trzy i poprowadził swój zespół do zwycięstwa 7:5.

Chłosta – FC Empressia 16:0 (6:0)

3′ 17′ 31′ 33′ Dominik Bednarek, 22′ 36′ 40′ Patryk Steciak, 37′ 40′ Mateusz Wawrowski, 10′ Łukasz Falkowski, 12′ Krzysztof Zygmunt, 13′ Dawid Kaczmarek, 19′ Mateusz Wiśniewski, 24′ Robert Sobczak, 37′ Adam Michalak, 39′ Konrad Repecki
2-1
Dominik Bednarek (Chłosta)

Fresh Cargo – Pocztowe Krwinki 5:7 (1:4)

7′ 29′ Robert Wawrzonkowski, 22′ 23′ Dariusz Grzesiński, 40′ Łukasz Sałata – 10′ 26′ 36′ 37′ Damian Krzyżaniak, 1′ Bartosz Brukiewicz, 7′ Mateusz Bazarnik, 16′ Dawid Pilarski
Damian Krzyżaniak (Pocztowe Krwinki)
4-5
Damian Krzyżaniak (Pocztowe Krwinki)

Archiwum X – ICPen 8:4 (2:3)

4′ 34′ 37′ Marcin Biniasz, 18′ 26′ 40′ Maciej Galin, 29′ 35′ Mikołaj Wrombel – 5′ 9′ Piotr Marek, 20′ Bartłomiej Ginter, 25′ Jakub Wołoszyn
4-2
Marcin Biniasz (Archiwum X)

Magiczny Świat – Mistrzowie Dżedaj 13:0 (4:0)

8′ 36′ 37′ Patryk Pawlaczyk, 3′ 31′ Aleksander Lewandowski, 20′ 23′ Damian Zajączkowski, 25′ 33′ Jakub Piasecki, 30′ 38′ Filip Pyzder, 1′ Mateusz Gołębiowski, 39′ Adrian Szałecki
3-3
Aleksander Lewandowski (Magiczny Świat)

Avengersi powalczą o elitę

Remisem zakończył się mecz na szczycie pierwszej ligi, o którą w drugiej rundzie zagrają Avengersi.

1. WL Liga: Podział punktów na szczycie tabeli

Pojedynek trzecich Synów Gehenny z czwartym Fajerwerkowem.pl nie zawiódł. Stojący na wysokim poziomie mecz dostarczył ledwie dwóch bramek, ale oba zespoły mogły pokusić się o zdecydowanie więcej trafień. Między słupkami bardzo dobre zawody rozgrywali bramkarze – Tomasz Bartkowiak i Robert Celuch. Wynik spotkania otworzył w 5 min Dawid Zuchniarek, które powrócił do gry po karencji za trzy żółte kartki. Fajerwerkowo, pomimo przewagi, nie potrafiło zamknąć meczu. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 31 min, gdy do siatki trafił Mateusz Bartkowiak. Był to gol, który jak się później okazało ustalił wynik meczu. Z remisu najbardziej zadowoleni są liderzy – IKP Olimpia i Poznaniacy, a także grupa pościgowa.

Fajerwerkowo.pl – Synowie Gehenny 1:1 (1:0)

5′ Dawid Zuchniarek – 31′ Mateusz Bartkowiak
Mariusz Nowicki (Synowie Gehenny)
6-7
Tomassz Bartkowiak (Fajerwerkowo.pl)

2. WL Liga: Avengers w grupie mistrzowskiej

Zwycięstwo w jedynym drugoligowym pojedynku rozgrywanym w poniedziałek było na wagę sukcesu. Dla Avengersów oznaczało drugi z rzędu awans do grupy mistrzowskiej, dla PWW Bandy pewne utrzymanie na zapleczu elity. Strzelanie rozpoczęli ci pierwsi. W 6 min do siatki trafił Jakub Owczarek, ale bardzo szybko wyrównał Krzysztof Marciniak. Na przerwę Avengersi schodzili z jednobramkową przewagą. W 17 min drugie prowadzenie w meczu dał Damian Klarkowski. Po zmianie stron granatowi wypracowali sobie wynik 4:1. Przewaga zaczęła jednak topnieć. W 37 i 38 min dublet ustrzelił Dariusz Foltyn doprowadzając tym samym do ciekawej końcówki. Do końca spotkania jedynym, który wpisał się do protokołu był jednak tylko Mateusz Ciupa. Bramkarz PWW otrzymał czerwoną kartkę. Avengersi dowieźli skromne prowadzenie do końca i przypieczętowali tym samym awans do grupy mistrzowskiej.

Avengers – PWW Banda 4:3 (2:1)

6′ Jakub Owczarek, 17′ Damian Klarkowski, 25′ Adam Adamiak, 34′ Dawid Walkowiak – 37′ 38′ Dariusz Foltyn, 8′ Krzysztof Marciniak
Mateusz Ciupa (PWW Banda)
0-0
Tomasz Sołkiewicz (Avengers)

Gietewu i Sempler pozostają w grze o grupy mistrzowskie

Wysoka wygrana Winiar. Gietewu pokonuje Avengersów, Sempler lepszy od Archiwum X.

2. WL Liga: Gietewu nie składa broni

Winiary nie miały litości dla ostatnich Jeżyc. Pojedynek, który rozpoczynał niedzielne zmagania zakończył się wysoką wygraną nowego-starego lidera – 11:0. Winiarskich czeka jeden mecz do zakończenia pierwszej fazy sezonu – z FC Nankatsu. Ten pojedynek będzie już zaliczany do grupy mistrzowskiej. Jeżyce nadal mają szanse na uniknięcie gry w grupie spadkowej. Muszą wygrać dwa kolejne pojedynki – z Almaturem i Stoczniowcem, a także liczyć na porażkę Biura Podróży z Ledami.

Na koniec zmagań w siódmej kolejce Gietewu pokonało Avengersów 4:1 i zachowało szanse na najlepszą szóstkę drugiej ligi. Czerwono-czarni musieli wygrać – w przeciwnym razie mogliby mieć problem z wydostaniem się z miejsc gwarantujących grupę spadkową. Po ośmiu minutach wygrywali 2:0. Avengersom udało się zdobyć bramkę kontaktową, ale jak się później okazało była tylko honorową. Po zmianie stron Gietewu uderzyło jeszcze dwa razy. Avengersi zaprzepaścili pierwszą okazję do zapewnienia sobie gry w grupie mistrzowskiej. Druga i ostatnia będzie dziś z PWW Bandą. Wygrana pozwoli im zająć miejsce na podium grupy B. Gietewu po cichu liczy na niespodziankę. Czerwono-czarni w ostatnim meczu muszą pokonać Onych, ale muszą też trzymać kciuki za wpadki sąsiadów tabeli.

Winiary FC – FC MDP Jeżyce 11:0 (3:0)

30′ 31′ 35′ 36′ Damian Nowak, 4′ 24′ Marcin Daniel, 21′ 28′ Mateusz Nowak, 17′ Marcin Wojtalik, 19′ Łukasz Cendalski, 40′ Mikołaj Różański
7-3
Mateusz Nowak (Winiary FC)

Avengers – Gietewu 1:4 (1:2)

12′ Damian Klarkowski – 4′ 31′ Kamil Barabasz, 8′ Przemysław Latosi, 28′ Gracjan Drzymała
Damian Klarkowski (Avengers)
2-4
Kamil Barabasz (Gietewu)

3. WL Liga: Sempler wraca do gry o grupę mistrzowską

Pierwszą porażkę w sezonie poniosło Archiwum X, które po pięciu kolejnych zwycięstwach uległo Semplerowi. Wicelider przegrał 1:3, a pierwszego i jedynego gola w tym spotkaniu zdobył w 40 min. Sempler trafiał przed przerwą i dwukrotnie za sprawą Macieja Reszeli w ostatnich pięciu minutach pojedynku (35 i 37 min). Była to ich trzecia wygrana w sezonie, którą odnieśli w trzecim kolejnych spotkaniu. Awansowali na szóste miejsce i zachowali szansę na zakończenie pierwszej rundy w samym czubie.

Nie odbyły się dwa spotkania w trzeciej lidze. Cosmo Group nie zebrało składu na mecz z Mistrzami Dżedaj, a Inter Garten, z uwagi na koronwirusa przełożył pojedynek z Dentesem. W tym ostatnim przypadku organizator oczekuje odpowiedniej dokumentacji (bez jej przesłania wynik spotkania zostanie zweryfikowany jako walkower dla lidera tabeli grupy A).

Sempler – Archiwum X 3:1 (1:0)

35′ 37′ Maciej Reszela, 20′ Filip Godurkiewicz – 40′ Maciej Galin
2-2
Maciej Piechura (Sempler)

Duży skok Poznaniaków

Poznaniacy gromią Fabrykę Burgerów i awansują z piątego na drugie miejsce. Braga wygrała ważny pojedynek ze Stoczniowcem.

1. WL Liga: Pogrom Poznaniaków

Nie było niespodzianki w pojedynku wicemistrzów z drużyną, która zamykała ligową stawkę. Nie miało jej prawa być, gdyż Fabryka Burgerów w pierwszych minutach grała w ledwie pięcioosobowym zestawieniu. Przeważające siły Poznaniaków do momentu uzupełnienia składu przez rywala wygrywały już 3:0. Złocisto-czarni do końca spotkania grali bez zmienników i nie byli w stanie zagrozić wyżej notowanym rywalom. Poznaniacy wygrali 11:2. W tabeli awansowali z piątego na drugie miejsce.

Poznaniacy – Fabryka Burgerów 11:2 (4:0)

2′ 23′ 31′ 33′ Dawid Brudniewicz, 10′ 21′ 24′ Hubert Ratajczak, 16′ 29′ Grzegorz Olejniczak, 18′ 30′ Maciej Duszyński – 25′ Ihor Mykhalchuk, 35′ Denys Vakhovskyi
1-3
Dawid Brudniewicz (Poznaniacy)

2. WL Liga: Braga nadal w grze o szóstkę

Braga pozostaje w grze o grupę mistrzowską, Stoczniowiec jedną nogą w grupie spadkowej. Po piątkowym pojedynku, który zakończył się zwycięstwem byłego pierwszoligowca wykrystalizowały się pozycje obu zespołów przed ostatnimi meczami w pierwszej fazie. Stoczniowiec starał się dotrzymywać kroku Bradze, ale prócz początku spotkania, był krok wstecz za rywalem. W 3 min prowadzenie uzyskał Łukasz Wojtczak. Wyrównanie padło w 8 min. Bramkarza Stoczniowca pokonał Mateusz Gajewski, który dokonał tej sztuki jeszcze trzy razy. Niebiesko-czarni dwukrotnie zmniejszali straty do jednego gola, ale ostatecznie musieli uznać wyższość Bragi, która wygrała różnicą trzech bramek – 6:3.

Bradze do awansu do grupy mistrzowskiej brakuje wygranej w ostatnim meczu z Kolibem, a także jednej wpadki Almatura. Stoczniowcowi do uniknięcia gry w grupie spadkowej potrzeba zwycięstwa nad Jeżycami przy porażce Ledów z Almaturem.

FSC Braga – Stoczniowiec 6:3 (3:2)

8′ 12′ 14′ 22′ Mateusz Gajewski, 24′ Mikołaj Hajdasz, 32′ Bartosz Cieślak – 3′ 23′ Łukasz Wojtczak, 18′ Wojciech Zarębski
1-2
Mateusz Gajewski (FSC Braga)

Mocna końcówka Kolib-u

Dziewięć goli między 32, a 40 min dało Kolibowi wygraną 10:3. Avengersi blisko grupy mistrzowskiej, Evertec ucieka z ostatniego miejsca. Na Chrobrego awaria świateł nie pozwala na rozegranie dwóch meczów.

2. WL Liga: Mocna końcówka Kolib-u

Opis czwartkowych gier rozpoczniemy od końca, czyli od pojedynku grupy A pomiędzy Kolibem i Szturmowcami. Beniaminek przed meczem zajmował piąte miejsce z ośmioma punktami, pomarańczowo-czarni byli przedostatni z czterema oczkami mniej. Jak łatwo obliczyć spotkanie miało podwójną stawkę, gdyż w przypadku zwycięstwa Szturmowców różnica między obiema drużynami mogła stopnieć do minimum. Po półgodzinie i golach w 2 oraz 5 min wynik był remisowy – 1:1. Strzelanie rozpoczęli kapitanowie. Pierwszy trafił Łukasz Zgrabka, a po 180 sekundach wyrównał Dariusz Mieczkowski. Remis utrzymał się do 30 min. Na prowadzenie Szturmowców wyprowadził Sebastian Cepiński. Wówczas nikt nie miał prawa spodziewać się, że mecz zakończy się zwycięstwem Koliba 10:3! Beniaminek wpadł w trans zdobywania goli i strzelił dziewięć w przeciągu ośmiu minut! Szturmowcy nie byli w stanie powstrzymać nawałnicy i zdołali jedynie zdobyć trzeciego gola. Przegrali i zakotwiczyli na ósmej pozycji, z której już się nie wydostaną. W drugiej rundzie zagrają w grupie spadkowej. Kolib za to zachował szansę na awans do szóstki. Muszą wygrać ostatni mecz pierwszej rundy z Bragą i liczyć na choć jeden remis Almatura, któremu do końca pozostały dwie potyczki (z Jeżycami i Ledami).

Czas na grupę B, w której w czwartkowy wieczór odbyły się dwa spotkania. Oba wygrały zespoły z Winograd. Evertec wysoko ograł Tornado Ognik 6:1 i opuścił ostatnie miejsce w tabeli posyłając na nie Gold FC, który uległ Avengersom 1:2. Niebiesko-biali musieli wygrać i dopięli swego. Do gry po dwóch meczach absencji wrócił Adrian Adamczak, który czterokrotnie wpisał się na listę strzelców. Evertec, jak i Tornado Ognik po czwartkowym meczu nadal zajmują miejsce gwarantujące grę w grupie spadkowej. Do tego grona można zaliczyć też Gold FC, który po minimalnej porażce z Avengersami spadł na sam dół klasyfikacji. Przed pierwszą rundą już się nie wydostanie z ostatniej trójki, więc w drugiej rundzie Złotych czeka walka o utrzymanie. Mecz do 31 min nie dostarczył goli. Wynik otworzył Tomasz Sołkiewicz, który w 33 min miał już na swoim koncie dublet. Gold zdołał zdobyć gola kontaktowego, ale na wyrównanie zabrakło już czasu. Avengersi awansowali na drugie miejsce i są blisko powtórzenia sukcesu z wiosny, gdy również grali w grupie mistrzowskiej.

Evertec – Tornado Ognik 6:1 (3:0)

8′ 12′ 16′ 30′ Adrian Adamczak, 33′ Maciej Szerszeń, 39′ Bartłomiej Olejniczak – 40′ Piotr Skrzypczak
Piotr Czypicki (Evertec)
2-0
Adrian Adamczak (Evertec)

Avengers – Gold FC 2:1 (0:0)

31′ 33′ Tomasz Sołkiewicz – 38′ Paweł Możdżonek
3-5
Tomasz Sołkiewicz (Avengers)

Kolib Luboń FC – Szturmowcy 10:3 (1:1)

2′ 32′ Łukasz Zgrabka, 32′ 40′ Adam Kolber, 36′ 37′ Bartłomiej Rykiel, 38′ 40′ Filip Bąkowski, 34′ Mateusz Kozłowski (samob.), 38′ Michel Duszyński – 30′ 34′ Sebastian Cepiński, 5′ Dariusz Mieczkowski
1-1
Filip Bąkowski (Kolib Luboń FC)

3. WL Liga: Pierwsze zwycięstwo Los Amarillos

Nie doszły do skutku mecze trzeciej ligi, które były zaplanowane na boisku na os. Bolesława Chrobrego. Rozegranie pojedynków pomiędzy Pocztowymi Krwinkami i Magicznym Światem oraz Czerwonymi Krwinkami i Szukamy Sponsora zostało storpedowane przez awarię oświetlenia. Oba spotkania odbędą się w kolejnych kolejkach.

Pocztowe Krwinki – Magiczny Świat [przełożony]

Czerwone Krwinki – Szukamy Sponsora [przełożony]