Kategoria: Relacja z meczów

Trans-Stal Luboń i Noteciaki awansowali do drugiej ligi

Poznaliśmy pierwsze rozstrzygnięcia wiosennej edycji. Do drugiej ligi awans wywalczyły Trans-Stal i Noteciaki. Na pozycji wicelidera grupy mistrzowskiej zameldowało się Nankatsu. Bliżej awansu do Pucharu Wiary Lecha są Imperium Łazarskie i Pogoń Bydło.

forBET 2. WL Liga: FC Nankatsu wiceliderem grupy mistrzowskiej

LED Lighting jako ostatni wpadł do grupy mistrzowskiej i jako pierwszy stracił szanse na promocję do elity. Swoją pozycję na korzyść zmieniło za to Nankatsu. Po meczu, który zakończył się zwycięstwem 8:1, awansowało na drugą lokatę gwarantującą awans do pierwszej ligi. Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla Ledów. Już w 1 min gola na 1:0 zdobył Krzysztof Filas. Równie szybko padła druga bramka, którą ponownie zdobył zawodnik LLT. Było jednak trafienie samobójcze. Do przerwy Nankatsu zdołało wyjść na prowadzenie, a po zmianie stron przypieczętować zwycięstwo sześcioma trafieniami. Po trzy gole na swoje konta zapisali Marek Kalinowski i Hubert Raczak.

FC Nankatsu – LED Lighting Team 8:1 (2:1)

14′ 26′ 34′ Marek Kalinowski, 23′ 27′ 33′ Hubert Raczak, 38′ Michał Mikołajczak, 2′ Artur Stawski (samob.) – 1′ Krzysztof Filas
Marcin Kozłowski (FC Nankatsu)

forBET 3. WL Liga: Trans-Stal Luboń i Noteciaki w drugiej lidze

Ten najważniejszy środowy pojedynek odbył się na zakończenie dnia meczowego. Trans-Stal rywalizowała z Interem City. Oba zespoły były zainteresowane tylko wygranymi. Trans-Stal w przypadku zwycięstwa zapewniała sobie awans do drugiej ligi, Inter City przedłużał szanse na promocję. Zakończyło się na trzypunktowej zdobyczy zawodników drużyny z Lubonia. Spotkanie rozpoczęło się od szybkiej wymiany ciosów. Na przerwę w lepszych nastrojach schodziła Trans-Stal – wygrywała 3:1. Rezultat w 23 min podwyższył Przemysław Książkiewicz, który drugi raz wpisał się na listę strzelców. Inter City nie złożył broni i po dwóch trafieniach Patryka Bęcławskiego i Łukasza Lekiera złapał kontakt z rywalem. Sprawę trzech punktów w kolejnych dwóch minutach wyjaśnił Paweł Wieczorek, a na zakończenie pojedynku dublet skompletował Michał Wojciechowski. Trans-Stal wygrała 7:3 i awansowała do drugiej ligi. W ostatnim meczu powalczy o zwycięstwo na trzecim froncie w korespondencyjnym meczu z Noteciakami, których na jesień również będziemy oglądać o klasę wyżej.

W pozostałych dwóch potyczkach jednobramkowe wygrane odnieśli Pogoń Bydło i Imperium Łazarskie. Oba zespoły objęły prowadzenie w swoich grupach i są blisko awansu do Pucharu Wiary Lecha. Pogoń pokonała KKS Południe 3:2. Prowadziła już 3:0, ale w ostatnich dwóch minutach dała sobie wbić dwie bramki. Po półgodzinie gry w starciu Ejbrów z Imperium Łazarskim był remis 3:3. Trzykrotnie na prowadzenie wychodził zespół z Lubonia, ale za każdym razem nadziewał się na skuteczną odpowiedź rywali. W ostatnich dziesięciu minutach Imperium trafiło dwa razy z rzędu i na zakończenie spotkania mogło się cieszyć z trzypunktowej zdobyczy. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 5:4.

KKS Południe – Pogoń Bydło 2:3 (0:0)

38′ Damian Rzepka, 40′ Mateusz Szulc – 23′ Rafał Maciejewski, 36′ Łukasz Zych, 37′ Mikołaj Marcinkowski
Maciej Maćkowiak (Pogoń Bydło)

Ejbry Luboń – Imperium Łazarskie 4:5 (1:1)

3′ 39′ Michał Gawron, 21′ Maciej Mazurek, 27′ Damian Różański – 10′ 23′ Sławomir Szalczyk, 30′ Bartosz Kędzierski, 33′ Marcin Busz, 35′ Zbigniew Urbaniak
Sławomir Szalczyk (Imperium Łazarskie)

Trans-Stal Luboń – Inter City 7:3 (3:1)

16′ 40′ Michał Wojciechowski, 18′ 23′ Przemysław Książkiewicz, 34′ 35′ Paweł Wieczorek, 5′ Maciej Brauza – 7′ 33′ Patryk Bęcławski, 25′ Łukasz Lekier
Maciej Brauza (Trans-Stal Luboń), Rafał Cendlak (Inter City)
Maciej Brauza (Trans-Stal Luboń)

Braga wygrywa na starcie wyścigu po awans

Zwycięstwo Bragi i remis Kolibu ze Stoczniowcem. Oto rozstrzygnięcia wtorkowych gier na drugim froncie.

forBET 2. WL Liga: Braga zaczyna wyścig po elitę od wygranej

Po meczu reprezentacji w pobliżu stadionu Lecha rozegrane zostały dwa kolejne mecze wiosennej edycji. W pierwszym rywalizowały zespoły z grupy spadkowej, w drugim te, które walczą o promocję do najwyższej klasy rozgrywkowej. Emocji nie zabrakło. W każdym z meczów obejrzeliśmy osiem trafień. Stoczniowiec po siedmiu minutach wygrywał z Kolibem 2:0, ale prowadzenia nie utrzymał. W 28 min przegrywał 2:3. Pięć minut przed końcem wyrównał Wojciech Zarębski, a w 38 min ponownie na prowadzenie Stoczniowców wyprowadził Szymon Zygmunt, który rozpoczął strzelanie w tym pojedynku. Kolib grał do końca i dopiął swego. W ostatniej sekundzie do siatki piłkę skierował Wojciech Król zapewniając remis. Stoczniowiec wyrwał się ze strefy spadkowej, ale zamiast przewagi nad nią zrównał się punktami z dwoma ostatnimi zespołami. Kolib awansował na pozycję wicelidera.

W grupie mistrzowskiej doszło do meczu na szczycie, w którym pierwsza Braga zmierzył się z czwartym FarbSystem-em. Przed spotkaniem różnica pomiędzy obiema ekipami wynosiła ledwie dwa punkty. Pierwsza część gry zakończyła się prowadzeniem Bragi 2:0. Oba gole zdobył Mateusz Gajewski, który przy okazji nie wykorzystał rzutu karnego. Pięć minut po wznowieniu gry skompletował nieklasycznego hattricka. Braga trzymała dystans nad rywalem. Prowadziła 2:0, 3:1, 4:2, a na koniec 5:3. FarbSystem trzykrotnie łapał kontakt bramkowy, ale nie potrafił wyrównać. Było to ważne zwycięstwo FSC, które w przypadku kolejnej wygranej będzie już jedną nogą w elicie.

Kolib Luboń FC – Stoczniowiec 4:4 (1:2)

13′ 28′ Adam Kolber, 26′ 40′ Wojciech Król – 4′ 38′ Szymon Zygmunt, 7′ Kamil Skwaryło, 35′ Wojciech Zarębski
Wojciech Król (Kolib Luboń FC)

FSC Braga – FarbSystem 5:3 (2:0)

10′ 13′ 25′ Mateusz Gajewski, 29′ Mikołaj Hajdasz, 38′ Jakub Hajman – 24′ 27′ Mateusz Murawski, 31′ Radosław Majewski
Mikołaj Hajdasz (FSC Braga), Adam Kluczyński (FarbSystem)
Mateusz Gajewski (FSC Braga)

Remis w hicie wiosny

W meczu na szczycie pierwszej ligi punktami podzielili się IKP Olimpia i transkrupka.pl. Ruszyła druga runda na zapleczu elity. Remisem zakończyła się potyczka Onych z Magicznym Światem, a pierwszą wiosenną wygraną odnieśli zawodnicy Gold FC.

forBET 1. WL Liga: Podział punktów liderów

Hit pierwszej fazy rozgrywek nie zawiódł. Liderzy elity stworzyli najlepsze widowisko w tym sezonie, a pojedynek okrasili zdobyciem ośmiu bramek. Mecz stał na wysokim poziomie. Z przekroju całego spotkania więcej klarownych sytuacji stworzyła Olimpia, ale znakomicie między słupkami spisywał się Mateusz Chmal, który ratował wielokrotnie transkrupkę.pl z opresji. Pomagało mu też szczęście, gdy piłka dwa razy trafiła w poprzeczkę. Niewykorzystane sytuacje się mściły, gdyż skuteczniejsi pod bramką byli zawodnicy grający w szaro-czarnych trykotach. W 13 min wyszli na prowadzenie, a piłkę do siatki skierował Jakub Giełda. Do przerwy prowadziła jednak Olimpia. W 15 min wyrównał Bartosz Szpalik, a kilkadziesiąt sekund później gola na 2:1 zdobył Jacek Dembiński. Po zmianie stron znakomite pięć minut zanotowała transkrupka.pl. Między 29, a 34 min wicelider wypracował sobie nad mistrzami dwubramkową przewagę. Hattricka skompletował Jakub Giełda, a raz na listę strzelców wpisał się Roman Hrynko. IKP grało cierpliwie z lotnym bramkarzem i ostatecznie dopięło swego. Gola kontaktowego pięć minut przed końcem zdobył ponownie Dembiński, a remis w 38 min zapewnił Piotr Nowak. W ostatniej minucie Olimpia mogła rozstrzygnąć losy spotkania na swoją korzyść, lecz na wysokości zadania stanął Chmal, który obronił rzut karny.

IKP Olimpia – transkrupka.pl 4:4 (2:1)

16′ 35′ Jacek Dembiński, 15′ Bartosz Szpalik, 38′ Piotr Nowak – 13′ 29′ 34′ Jakub Giełda, 30′ Roman Hrynko
Michał Golak (transkrupka.pl)
Mateusz Chmal (transkrupka.pl)

forBET 2. WL Liga: Gold FC wydostał się ze strefy spadkowej

Ruszyła walka w fazie finałowej drugiego frontu. W pierwszym poniedziałkowym meczu rywalizowały zespoły z grupy mistrzowskiej – Oni i Magiczny Świat. Od piątej minuty prowadzili żółto-czarni. Bramkarza Magicznego Świata pokonał Paweł Jassem. Ten sam zawodnik zakończył strzelanie w tym spotkaniu, gdy w 32 min trafił po raz drugi do siatki. Była to bramka na 3:3. Wcześniej Magiczny Świat zdołał odrobić stratę z nawiązką i w 26 min wygrywał 3:1. Oni nie złożyli broni i grali do końca o jakąkolwiek zdobycz punktową. Udało się wywalczyć remis, który nie zadowolił żadnej ze stron.

Po remisie z Chłostą na zakończenie pierwszej rundy, który dał Gold FC pierwszy wiosenny punkt przyszła … pierwsza wygrana w sezonie. Złoci okazali się wyraźnie lepsi od Szturmowców i opuścili ostatnie miejsce w grupie spadkowej zrzucając na lokatę zagrożoną degradacją swojego poniedziałkowego przeciwnika. Pojedynek rozstrzygnął się przed przerwą. Gold prowadził już 4:0, a cztery minuty po wznowieniu podwyższył prowadzenie do pięciu goli. Taki dystans utrzymał się do końcowego gwizdka – mecz zakończył się wynikiem 6:1.

Oni – Magiczny Świat 3:3 (1:2)

5′ 32′ Paweł Jassem, 27′ Damian Wołczański – 18′ 26′ Filip Pyzder, 19′ Maciej Dubowicz
Maciej Dubowicz, Mateusz Gołębiowski (obaj Magiczny Świat)
Paweł Jassem (Oni)

Szturmowcy – Gold FC 1:6 (0:4)

35′ Jakub Owczarek – 9′ 13′ Mateusz Wachowski, 24′ 38′ Szymon Kowalski, 6′ Radosław Janasek, 19′ Mateusz Dąbrowski
Mateusz Dąbrowski (Gold FC)
Szymon Kowalski (Gold FC)

Hurtownia.Fajerwerkowo.pl wywalczyła miejsce w najlepszej piątce ligi

W grupie mistrzowskiej elity zagra Hurtownia.Fajerwerkowo.pl. W meczach o sześć punktów wygrywają Synowie Gehenny i Winiary FC. Tornado rywalizację w grupie spadkowej rozpoczyna od zwycięstwa. Mistrzowie Dżedaj odnoszą drugą wygraną z rzędu.

forBET 1. WL Liga: Hurtownia.Fajerwerkowo.pl zagra o medale

W środę w najwyższej klasie rozgrywkowej odbyły się trzy spotkania. Czego dowiedzieliśmy się po ich rozegraniu? Awans do grupy mistrzowskiej wywalczyła Hurtownia.Fajerwerkowo.pl, w grupie spadkowej zagrają Pobiedziki i Mechaniczna Pomarańcza. O ostatnie dwa miejsce wśród pięciu najlepszych zespołów powalczą Synowie Gehenny, Winiary FC i Biuro Podróży Almatur.

Pirotechnikom do zapewnienia miejsca w najlepszej piątce potrzebne było zwycięstwo nad najsłabszym Larussem. Do przerwy Fajerwerkowo ledwie remisowało 1:1, ale w pierwszych dziesięciu minutach po zmianie stron rozstrzygnęło losy spotkania. Mecz zakończył się wynikiem 5:3. Fajerwerkowo ma obecnie cztery punkty straty do prowadzącej dwójki, ale jeden mecz więcej rozegrany.

Bezpośrednie mecze o być albo nie być w grze o grupę mistrzowską zakończyły się szczęśliwie dla Synów Gehenny i Winiar FC. Ci pierwsi okazali się minimalnie lepsi od Pobiedzików. Wygrali 5:4, ale na trzy minuty przed końcem prowadzili 5:2. Aż cztery bramki dla Synów zdobył Mateusz Bartkowiak.

W klasyfikacji strzelców przewagę nad resztą stawki powiększył Mikołaj Daszkiewicz. Gole najlepszego snajpera elity nie pomogły Mechanicznej Pomarańczy w wywalczeniu wygranej, która dałaby awans do grupy mistrzowskiej. Daszkiewicz trzykrotnie pokonał bramkarza Winiar, ale po drugiej stronie barykady brylowali Mateusz Nowak i Marcin Janas, którzy również zakończyli spotkanie z hattrickami. Beniaminek wygrał 7:4.

Pobiedziki – Synowie Gehenny 4:5 (1:2)

4′ 24′ 25′ 37′ Mateusz Bartkowiak, 16′ Michał Metelski – 12′ 40′ Patryk Olaszczyk, 33′ Dawid Norek, 38′ Jakub Drzewiecki
Mateusz Bartkowiak (Synowie Gehenny)

Laruss Real Players – Hurtownia.Fajerwerkowo.pl 3:5 (1:1)

10′ 31′ Eryk Włodarczyk, 35′ Marcin Jeff – 3′ 33′ Damian Tafelski, 22′ 28′ Marcin Pawlak, 30′ Dawid Zuchniarek
Marcin Pawlak (Hurtownia.Fajerwerkowo.pl)

Mechaniczna Pomarańcza – Winiary FC 4:7 (1:2)

16′ 23′ 30′ Mikołaj Daszkiewicz, 16′ Marcin Rejmisz – 17′ 35′ 36′ Mateusz Nowak, 20′ 31′ 37′ Marcin Janas, 25′ Marcin Wojtalik
Mateusz Nowak (Winiary FC)

forBET 2. WL Liga: pierwszy krok Tornada w kierunku utrzymania

Od zwycięstwa rywalizację w grupie spadkowej rozpoczęło Tornado Ognik. Pojedynek ze Stoczniowcem zakończył wysokim czterobramkowym zwycięstwem, o które łatwo nie było. Do przerwy lepsi byli Stoczniowcy, którzy po golach Kamila Skwaryło i Jędrzeja Strzódki prowadzili 2:0. Taki wynik utrzymał się do 30. minuty. Niecałe 60 sekund później Tornado złapało kontakt bramkowy za sprawą gola Piotr Skrzypczaka. Worek z bramkami rozwiązał się. W 33 min wyrównał Dawid Szyler, a następnie na 3:2 dla Ognika trafił ponownie Skrzypczak. Do końca spotkania wpadły jeszcze trzy gole – wszystkie autorstwa ex-Poznaniaków, Dawida Brudniewicza i Huberta Ratajczaka. Tornado odniosło ważne zwycięstwo, które pozwoliło na awans na drugie miejsce. Stoczniowiec zajmuje obecnie miejsce zagrożone spadkiem do trzeciej ligi.

Tornado Ognik – Stoczniowiec 6:2 (0:2)

31′ 34′ Piotr Skrzypczak, 37′ 38′ Dawid Brudniewicz, 33′ Dawid Szyler, 39′ Hubert Ratajczak – 13′ Kamil Skwaryło, 19′ Jędrzej Strzódka
Piotr Skrzypczak (Tornado Ognik)

forBET 3. WL Liga: Mistrzowie Dżedaj wygrywają drugi mecz z rzędu

Przed meczem było pewne, że Mistrzowie Dżedaj i ICPen trafią do tej samej grupy pocieszenia. W związku z tym wynik spotkania miał duży wpływ na układ tabeli w drugiej rundzie. Pojedynek był popisem Mistrzów Dżedaj, którzy wygrali drugi raz z rzędu. Już po siedmiu minutach prowadzili 3:0, ale jeszcze przed przerwą pozwolili ICPen-owi na złapanie kontaktu bramkowego. Po wznowieniu gry po przerwie nie było już mocnych na parę napastników Dżedaj Mateusza Trzybińskiego i Jędrzeja Czubryj. Obaj zdobyli wszystkie bramki dla swojego zespołu.

ICPen – Mistrzowie Dżedaj 2:7 (2:3)

9′ Mateusz Raszyński, 18′ Andrii Mudz – 5′ 23′ 25′ 37′ Mateusz Trzybiński, 4′ 7′ 24′ Jędrzej Czubryj
Mateusz Trzybiński (Mistrzowie Dżedaj)

Zwycięski remis Pocztowych Krwinek

Braga i Dentes w ostatnich meczach pierwszej rundy zdobywają ważne punkty. Pocztowe Krwinki dzięki remisowi z Atmosfericiem awansują do grupy mistrzowskiej.

forBET 2. WL Liga: Ważne zwycięstwa Bragi i Dentesu

W dwóch drugoligowych pojedynkach rywalizowały zespoły, które nie trafiły do tej samej grupy w drugiej rundzie. Zwycięstwa w tych spotkaniach były warte jeden punkt do tabel fazy finałowej. Wywalczyły go Braga i Chłosta. Ci pierwsi ograli Szturmowców aż 11:3. Dla FSC była to trzecia wygrana z dwucyfrową liczbą bramek. Nie zatrzymał się Mateusz Gajewski, który sześciokrotnie wpakował piłkę do siatki. W całym sezonie zrobił to już 42. razy! Dodajmy, że w ośmiu meczach. Braga jest samodzielnym liderem grupy mistrzowskiej, a tuż za nimi ulokował się Dentes. Beniaminek w meczu dwóch zespołów z grupy mistrzowskiej ograł Onych 4:1. Wynik spotkania mógł być bardziej okazały, ale kapitalnymi interwencjami między słupkami popisywał się najlepszy na boisku – Krzysztof Jassem. Oni prowadzili po golu Wojciecha Borkowskiego w 5 min. W kolejnych minutach rządził już Dentes, który swoją wyższość udowodnił strzelając kolejne cztery bramki.

Wracamy do wspomnianej wcześniej Chłosty, która w fazie finałowej walczyć będzie o utrzymanie. Pierwszy krok ku realizacji celu zrobiła we wtorkowy wieczór pokonując Magiczny Świat 4:1. Po szybkiej wymianie ciosów na początku Chłosta złapała właściwy rytm na przełomie obu połów. W 19 min na 2:1 trafił Szymon Korczyk, a już trzy minuty po wznowieniu gry do siatki piłkę skierował Michał Kaczmarek. Ostatnią bramkę w meczu zdobył ten, który rozpoczął strzelanie czyli Mateusz Wiśniewski.

Chłosta – Magiczny Świat 4:1 (2:1)

6′ 32′ Mateusz Wiśniewski, 19′ Szymon Korczyk, 23′ Michał Kaczmarek – 8′ Adrian Szałecki
Mateusz Wiśniewski (Chłosta)

Dentes Stomatologia – Oni 4:1 (2:1)

29′ 34′ Jan Tomkowiak, 15′ Tomasz Żurawski, 19′ Damian Tomczak – 5′ Wojciech Borkowski
Krzysztof Jassem (Oni)

Szturmowcy – FSC Braga 3:11 (1:5)

18′ 35′ Jakub Nowaczyk, 29′ Jakub Owczarek – 2′ 8′ 10′ 30′ 36′ 38′ Mateusz Gajewski, 9′ 19′ 24′ 31′ 34′ Mikołaj Hajdasz
Mikołaj Hajdasz (FSC Braga)

forBET 3. WL Liga: Pocztowe Krwinki uzupełniają stawkę grupy mistrzowskiej

W grupie mistrzowskiej trzeciej ligi zagrają Pocztowe Krwinki. Mecz, który kończył rywalizację o ostatnie wolne miejsce wśród czterech najlepszych zespołów zakończył się upragnionym dla Krwiodawców remisem. Na pierwszą bramkę w hicie wtorkowych gier czekaliśmy do 30 min. Wówczas do siatki trafił Bartosz Siejak. Atmosferić cieszył się z prowadzenia ledwie dwie minuty. Gola na wagę remisu, a co za tym idzie grupy mistrzowskiej zdobył Adrian Korach. W ostatnich ośmiu minutach oba zespoły stworzyły kilka okazji, ale piłka już nie wpadła do bramki ani jednej, ani drugiej drużyny.

Po trzech meczach bez wygranej Obligain wrócił na zwycięską ścieżkę i pokonał Los Amarillos 8:4. Mecz był popisem strzeleckim Kajetana Kalickiego i Radosława Ochnio. Obaj zdobyli wszystkie bramki dla swojej drużyny. Dzięki wygranej Obligain awansował na piąte miejsce w tabeli. Jedno oczko wyżej są Jeżyckie Koziołki, które odniosły piąte zwycięstwo w sześciu meczach. Tym razem spadkowicz gładko ograł KKS Południe 5:0.

Czas nadrobić też zaległość. W poniedziałek odbył się jeden mecz, w którym Noteciaki zagrały z Magną. Spotkanie było jednostronnym widowiskiem zdominowanym przez ten pierwszy zespół. Ówczesny wicelider tabel bez problemu wygrał 13:2 i na koniec rywalizacji w grupie A wyprzedził Trans-Stal Luboń. W tabeli grupy mistrzowskiej Noteciaki zajmują pierwsze miejsce – do awansu na kolejny szczebel brakuje im ledwie jeden punkt.

Noteciaki – Magna 13:2 (5:1)

8′ 26′ 40′ Szymon Buko, 24′ 36′ 39′ Patryk Niewiem, 4′ 13′ Mikołaj Michałowski, 9′ 33′ Bartosz Skwiot, 28′ 40′ Dominik Romanowski, 10′ Adam Michałowski – 2′ Norbert Czuliński, 38′ Mateusz Świder
Patryk Niewiem (Noteciaki)

FC Atmosferić – Pocztowe Krwinki 1:1 (0:0)

30′ Bartosz Siejak – 32′ Adrian Korach
Tadeusz Napierała (FC Atmosferić)

Obligain – Los Amarillos 8:4 (3:1)

9′ 16′ 23′ 36′ 38′ Kajetan Kalicki, 14′ 30′ 39′ Radosław Ochnio – 7′ 40′ Kamil Zelman, 29′ 32′ Dariusz Rękoś
Kajetan Kalicki (Obligain)

Jeżyckie Koziołki – KKS Południe 5:0 (1:0)

18′ Marcin Pajchrowski, 28′ Piotr Marciniak, 30′ Mikołaj Becela, 33′ Marcin Ruszowski, 34′ Leszek Odrzywolski
Szymon Woźniak (KKS Południe)
Marcin Pajchrowski (Jeżyckie Koziołki)