Kategoria: Relacja z meczów

Almatur Biuro Podróży zagra o pierwszą ligę

Pobiedziki wiceliderem. Almatur Biuro Podróży w grupie mistrzowskiej. Winiary FC wygrywają mecz na szczycie z FC Nankatsu. FC Atmosferić zaprzepaszcza dużą szansę na sukces.

1. WL Liga: Pobiedziki na drugim miejscu

Pobiedziki wykorzystały małe różnice punktowe wśród zespołów z miejsc 2-6. Po wygranej nad Atletico Blumariną awansowali z szóstego na drugie miejsce robiąc tym samym duży krok w kierunku grupy mistrzowskiej. Nie był to łatwy mecz dla Pobiedzików. Atletico pomimo kryzysu w swoich szeregach postawiło się wyżej notowanemu rywalowi i do końca walczyło o korzystny rezultat. Ostatnie sześć minut było pościgiem, którego celem był jeden punkt. Nie udało się. W 39 min na 4:2 trafił Maciej Ciszewicz ustalając wynik spotkania. Blumarina po porażce straciła definitywnie szanse na zajęcie miejsca w górnej połówce. W fazie finałowej zagra o utrzymanie.

Atletico Blumarina – Pobiedziki 2:4 (1:1)

18′ Hubert Ziółkowski, 34′ Mateusz Zbierski – 16′ Michał Waszkowiak, 23′ Tomasz Olejniczak, 31′ Patryk Olaszczyk, 39′ Maciej Ciszewicz
Hubert Ziółkowski (Atletico Blumarina)
5-3
Patryk Olaszczyk (Pobiedziki)

2. WL Liga: Almatur Biuro Podróży awansował do grupy mistrzowskiej

Almatur potwierdził wysoką formę w jakiej znajduje się od kilku tygodni i w ostatnim pojedynku pierwszej rundy przypieczętował awans do grupy mistrzowskiej. Do przerwy prowadził 2:0. Po zmianie stron Ledom udało się zdobyć bramkę kontaktową, ale na nią Almatur odpowiedział dwukrotnie. ABP wygrał 4:1 i w klasyfikacji końcowej grupy A zajął trzecie miejsce. O pierwsze rywalizowały Winiary FC i FC Nankatsu. WFC prowadził już 3:0, ale dał dojść do głosu beniaminkowi. Michał Mikołajczak trafił dwukrotnie do siatki i doprowadził do nerwowej końcówki. W niej lepiej odnaleźli się zawodnicy Winiar, którzy zdobyli do końca spotkania trzy gole. Hattricka skompletował Adrian Niemczyk, który w 35 min powiększył przewagę do dwóch bramek, a w 39 min ustalił wynik spotkania.

Od zwycięstwa nad Szturmowcami walkę o utrzymanie rozpoczęła PWW Banda. Winogradzianie pokonali pomarańczowo-czarnych 5:2 i w, jeszcze niepełnej, tabeli grupy spadkowej objęli prowadzenie. Bardzo dobry mecz rozegrał Dariusz Foltyn, który czterokrotnie pokonywał bramkarza Szturmowców.

PWW Banda – Szturmowcy 5:2 (3:1)

9′ 16′ 25′ 39′ Dariusz Foltyn, 6′ Michał Dąbrowski – 8′ Tomasz Nieżurawski, 23′ Jakub Myszkowski
4-3
Dariusz Foltyn (PWW Banda)

Almatur Biuro Podróży – LED Lighting Team 4:1 (2:0)

19′ 32′ Radosław Mróz, 12′ Paweł Kościelny, 35′ Marcin Winny – 30′ Damian Targowski
5-2
Radosław Mróz (Almatur Biuro Podróży)

FC Nankatsu – Winiary FC 2:6 (0:2)

28′ 34′ Michał Mikołajczak – 13′ 35′ 39′ Adrian Niemczyk, 9′ 37′ Marcin Daniel, 27′ Marcin Wojtalik
Michał Mikołajczak (FC Nankatsu), Mateusz Nowak (Winiary FC)
Mateusz Graczyk (FC Nankatsu)
6-4
Adrian Niemczyk (Winiary FC)

3. WL Liga: Piąta wygrana z rzędu FarbSystem

Na czwarte miejsce w grupie A awansowało KKS Południe, które powoli kończy średni, w ich wykonaniu, sezon. W przedostatnim spotkaniu fazy zasadniczej po ciekawym pojedynku spadkowicz pokonał Szukamy Sponsora 4:3. Po pierwszej połowie lepszy o jednego gola był beniaminek. Strzelanie rozpoczął Adrian Adamczyk, ale po golach Karola Jaroniego i Wojciecha Bratkowskiego to Południe musiało odrabiać straty. Po zmianie stron KKS wyrównał, lecz po golu Kamila Lubasa w 26 min ponownie tracił bramkę do rywali. Przechylić szalę na swoją korzyść udało się Południu w 28 i 32 min, gdy do siatki Szukamy Sponsora trafiali Marcin Tomaszewski i Damian Rzepka. KKS wygrał 4:3.

FC Atmosferić w dwa dni mógł załatwić sobie miejsce w ścisłej czołówce swojej grupy. W niedzielę i poniedziałek zagrał dwa spotkania z niżej notowanymi rywalami, z którymi w formie z początku sezonu nie powinien mieć problemów. Sygnałem ostrzegawczym była porażka z Cosmo Group. Dzień później szanse na duży sukces zostały pogrzebane wraz z porażką z Mistrzami Dżedaj. Beniaminek nie pozostawił złudzeń i wygrał 5:1, dzięki czemu w ostatnich meczach fazy zasadniczej może powalczyć o górną połówkę tabeli.

Szukamy Sponsora – KKS Południe 3:4 (2:1)

15′ Karol Jaroni, 18′ Wojciech Bratkowski, 26′ Kamil Lubas – 3′ Adrian Adamczyk, 22′ Hubert Buchwald, 28′ Marcin Tomaszewski, 32′ Damian Rzepka
0-0
Hubert Buchwald (KKS Południe)

FC Atmosferić – Mistrzowie Dżedaj 1:5 (0:2)

28′ Krzysztof Nalepa – 11′ Patryk Dolata, 20′ Mateusz Dziamara, 25′ Mariusz Szołyga, 27′ Michał Walkowski, 38′ Jędrzej Ścisłowski
Krzysztof Nalepa (FC Atmosferić)
7-3
Jędrzej Ścisłowski (Mistrzowie Dżedaj)

Braga odrabia sześciobramkową stratę!

Kolib prowadził z Bragą 6:0, ale ostatecznie zremisował 9:9. Ich gra w grupie mistrzowskiej zależy od postawy Ledów. Cosmo Group wygrywa z Atmosfericiem i zatrzymuje marsz rywala w kierunku czołówki.

2. WL Liga: Sześć goli przewagi to za mało

Ostatni mecz pierwszej rundy dla Kolibu i Bragi był pojedynkiem ostatniej szansy. Zwycięstwo pozwalało obu ekipom przedłużyć nadzieje na grę w grupie mistrzowskiej. Remis pozostawiał minimalne szanse Kolibowi. Zakończyło się na podziale punktów, co po pierwszej części wydawało się niemożliwe. Beniaminek z Lubonia do przerwy prowadził 6:1. Miał autostradę do zwycięstwa, ale z niej wypadł. W 18 min Łukasz Zgrabka trafił na 6:0, ale chwilę przed zmianą stron pierwszego gola dla Bragi strzelił Mateusz Gajewski. W drugiej odsłonie nastąpiła zmiana o 180 stopni. To były pierwszoligowiec przejął całkowicie inicjatywę i po siedmiu minutach złapał kontakt. Gajewski miał już na koncie hattricka, a Bartosz Cieślak dublet. Kolib trafił na 7:5, ale po kolejnych dwóch minutach remisował. W 32 min beniaminek zdobył ósmego gola. Radość nie trwała długo. Gajewski strzelił gola numer sześć i siedem, a Braga trzy minuty przed zakończeniem pojedynku prowadziła 9:8 i była na trzeciej lokacie. Zespół z Lubonia dopiął swego. W ostatnich sekundach wyrównał Bartosz Król, który ustalił wynik spotkania na 9:9.

Kolib awansował na trzecie miejsce, ale ma tyle samo punktów co Almatur. W przypadku jutrzejszej wygranej Ledów nad Biurem Podróży to luboński beniaminek awansuje do grupy mistrzowskiej. Każdy inny wynik promować będzie Almatur.

Kolib Luboń FC – FSC Braga 9:9 (6:1)

5′ 11′ Czesław Tandecki, 12′ 15′ Filip Bąkowski, 14′ 40′ Bartosz Król, 18′ Łukasz Zgrabka, 29′ Piotr Poszwa, 32′ Adam Górski – 19′ 21′ 22′ 30′ 31′ 35′ 37′ Mateusz Gajewski, 25′ 27′ Bartosz Cieślak
Mateusz Gajewski (FSC Braga)
7-4
Mateusz Gajewski (FSC Braga)

3. WL Liga: Cosmo Group wygrywa na zakończenie kolejki

W pierwszej połowie pojedynku, który kończył 8. kolejkę dwukrotnie na prowadzenie wychodził Atmosferić. Na 1:0 w 1 min trafił Bartosz Siejak. Swój wyczyn powtórzył po kwadransie gry, gdy zdobył gola na 2:1. Pierwsza część zakończyła się jednak remisem 2:2. Na listę strzelców 17 min wpisał się Mateusz Michałek. Ten sam zawodnik rozpoczął strzelanie po zmianie stron. W 22 min trafił na 3:2. Cosmo Group poszło za ciosem. Do gola przed przerwą dwa kolejne dołożył Tomasz Goch, a w 40 min mecz zakończył Michał Wasiuta, który ustalił wynik spotkania na 6:2. FC Atmosferić zaprzepaścił szanse na zrównanie się punktami z wiceliderem i pozostał na szóstym miejscu. Cosmo Group jest dwa oczka niżej.

Cosmo Group – FC Atmosferić 6:2 (2:2)

9′ 26′ 32′ Tomasz Goch, 17′ 22′ Mateusz Michałek, 40′ Michał Wasiuta – 1′ 15′ Bartosz Siejak
Paweł Lisek (FC Atmosferić)
3-3
Tomasz Goch (Cosmo Group)

Nadal bez rozstrzygnięć w grupie B

IKP Olimpia potwierdza mistrzowską formę. Oni i Tornado dzielą się punktami. Trzeci raz jesienią wygrywa Diadal.

1. WL Liga: IKP Olimpia nie do zatrzymania

Do 25. minuty Pobiedziki dzielnie się trzymały i bezbramkowo remisowały z Olimpią. Wynik otworzył Piotr Nowak, który siedem minut później podwyższył prowadzenie na 2:0. Nie był to koniec strzelania w wykonania obrońców tytułu. W 34 min Jarosław Janicki trafił na 3:0, a 120 sekund później rezultat ustalił Radosław Lamch. Olimpia wygrała 4:0 i powiększyła przewagę nad drugimi Poznaniakami do ośmiu punktów. Był to już trzeci jesienny mecz IKP bez straty gola.

IKP Olimpia – Pobiedziki 4:0 (0:0)

25′ 32′ Piotr Nowak, 34′ Jarosław Janicki, 36′ Radosław Lamch
4-2
Piotr Nowak (IKP Olimpia)

2. WL Liga: Skomplikowana grupa B

Sytuacja w tabeli grupy B komplikuje się z meczu na mecz. Kolejnym spotkaniem, które nie dało odpowiedzi była potyczka Onych z Tornadem. Żółto-czarnym do zapewnienia sobie gry w grupie mistrzowskiej potrzebna była wygrana. Na taką liczył też Ognik, który w przypadku zgarnięcia pełnej puli utrzymałby się w drugiej lidze, ale co najważniejsze awansowałby na pozycję wicelidera tabeli. Zakończyło się nikogo nie satysfakcjonującym remisem 3:3. Scenariusz był standardowy. Było prowadzenie 2:0, był udany pościg, a następnie pojedyncza wymiana ciosów ustalająca wynik spotkania. Przodowali Oni. Wygrywali po dziesięciu minutach różnicą dwóch goli, a po zmianie stron trafili na 3:2. Dublet ustrzelił Kacper Mazur, ale takim samym wyczynem mógł się pochwalić ten, który uratował remis Tornadu – Dawid Szyler.

Co dalej? Do zakończenia pierwszej rundy w grupie B pozostały trzy spotkania: Gietewu – Oni, Mechaniczna Pomarańcza – Tornado, Mechaniczna Pomarańcza – Evertec. Z pięciu wymienionych drużyn aż cztery (oprócz Evertec) mają jeszcze szanse na zajęcie miejsca w czołowej trójce.

Oni – Tornado Ognik 3:3 (2:2)

9′ 23′ Kacper Mazur, 3′ Kamil Magdoń – 14′ 33′ Dawid Szyler, 17′ Piotr Skrzypczak
3-6
Kacper Mazur (Oni)

3. WL Liga: Pewne zwycięstwo Diadala

Trzecią jesienną wygraną odniósł Diadal. Nie dała ona jednak skoku w tabeli, a jedynie umocnienie się na siódmym miejscu. Diadal po dziesięciu minutach prowadził z Los Amarillos 2:0, a na przerwę schodził wygrywając 3:1. W drugiej odsłonie oglądaliśmy popis Damiana Świderskiego, który do bramki strzelonej przed zmianą stron dołożył dublet oraz strzelca dwóch goli Adriana Madajczyka. Diadal wygrał 7:1.

Diadal – Los Amarillos 7:1 (3:1)

17′ 31′ 40′ Damian Świderski, 30′ 39′ Adrian Madajczyk, 7′ Dominik Sobczak, 9′ Marcin Lemański – 11′ Piotr Buszta
3-1
Damian Świderski (Diadal)

FarbSystem wygrał piąty mecz z rzędu

Transkrupka.pl i Almatur Biuro Podróży pozostają w grze o grupy mistrzowskie. FarbSystem wygrywa piąty mecz z rzędu.

1. WL Liga: transkrupka.pl wysoko ogrywa beniaminka

Walcząca o grupę mistrzowską tranksrupka.pl nie pozostawiła złudzeń Pizzerii Dobre Miejsce 65 i wygrała 12:1. Zawodnicy czarno-białych strzelanie rozpoczęli już w 1 min, a po dziesięciu minutach mieli na koncie cztery trafienia. Królem polowania został Wojciech Giełda, który sześć razy wpisał się na listę strzelców. Transkrupka.pl awansowała na piąte miejsce. Do zapewnienia sobie miejsca w górnej połówce tabeli potrzebuje wygranej nad Fabryką Burgerów oraz korzystnych rozstrzygnięć w innych meczach.

transkrupka.pl – Pizzeria Dobre Miejsce 65 12:1 (4:1)

6′ 10′ 26′ 35′ 36′ 40′ Wojciech Giełda, 1′ 30′ Michał Golak, 24′ 28′ Mateusz Cwojdziński, 5′ Szymon Cieślik, 38′ Szymon Rachuta – 13′ Amadeusz Ziarnowski
Jakub Dohnal (Pizzeria Dobre Miejsce 65)
5-4
Wojciech Giełda (transkrupka.pl)

2. WL Liga: Almatur Biuro Podróży blisko grupy mistrzowskiej

Almatur powiększył swoje szanse na zajęcia miejsca na podium grupy A, FC MDP Jeżyce nie zdołały wydostać się z ostatnich lokat i zagrają w grupie spadkowej, LED Lighting Team, choć nie grał w środę, uratował się przed grą o utrzymanie. Taki wpływ na klasyfikację miała wygrana Biura Podróży. Jeżyce stawiły opór faworytowi, ale uległy 0:2 ostatnią bramkę tracąc chwilę przed końcowym gwizdkiem. Almatur otworzył wynik późno, bo dopiero w 24 min, gdy sposób na bramkarza MDP znalazł Jakub Tomaszkiewicz. Wygrana dała awans na trzecie miejsce, o które zagra z LED Lighting Team. Grę w grupie mistrzowskiej Almaturowi zapewni zwycięstwo lub remis, gdy Kolib dzień wcześniej podzieli się punktami z Bragą.

Ważne punkty straciło Nankatsu, a zyskali Szturmowcy. Beniaminek nie wykorzystał szansy i nie przegonił Winiar. Pomarańczowo-czarni byli skazywani na pożarcie, a dodatkowo pojawili się na boisku bez zmienników. Nankatsu nie zdołało ich jednak pokonać, a samo uratowało remis, gdyż od 15 min przegrywało 0:1 po golu Jakuba Myszkowskiego. W 30 min wyrównał Hubert Szymkowiak.

Końcówka fazy zasadniczej w wykonaniu Peaky Blinders była koszmarna. W pięciu meczach wygrali tylko raz, a na zakończenie pierwszej rundy przegrali z Evertec, który na jej koniec złapał formę i odniósł dwa zwycięstwa z rzędu. Beniaminek przegrał 4:8. Od początku spotkania nie podjął rękawicy. Do przerwy przegrywał 0:2, a po zmianie stron szybko stracił kolejne dwa gole. Evertec wygrał w pełni zasłużenie i opuścił ostatnie trzy miejsca, ale nadal musi uważać by nie wrócić w te rejony tabeli. Kluczowy będzie ostatni pojedynek z Mechaniczną Pomarańczą. Peaky Blinders pomimo serii niepowodzeń zajmują w dalszym ciągu drugie miejsce, ale muszą z niepokojem spoglądać na pozostałe do rozegrania mecze.

Peaky Blinders – Evertec 4:8 (0:2)

28′ Karol Łuczak, 30′ Krystian Skórczyński, 31′ Piotr Koc, 40′ Marcin Kukowiecki – 12′ 16′ Krystian Schreiber, 21′ 40′ Krzysztof Piechowiak, 27′ 29′ Paweł Nochelski, 23′ Bartłomiej Olejniczak, 35′ Maciej Borski
Karol Łuczak (Peaky Blinders)
3-1
Miłosz Juskowiak (Evertec)

FC Nankatsu – Szturmowcy 1:1 (0:1)

30′ Hubert Szymkowiak – 15′ Jakub Myszkowski
7-3
Jakub Myszkowski (Szturmowcy)

Almatur Biuro Podróży – FC MDP Jeżyce 2:0 (0:0)

24′ Jakub Tomaszkiewicz, 40′ Maciej Smoczyk
Jakub Tomaszkiewicz (Almatur Biuro Podróży), Leszek Odrzywolski (FC MDP Jeżyce)
4-7
Jakub Tomaszkiewicz (Almatur Biuro Podróży)

3. WL Liga: Piąta wygrana z rzędu FarbSystem

Grupa mistrzowska z każdą kolejną wpadką oddala się od Ejbrów. Mecz, który musieli wygrać zremisowali i w klasyfikacji zamiast przesunąć się o jedno miejsce wzwyż to pozostali na piątym. Luboński zespół był faworytem potyczki z Czerwonymi Krwinkami. Do przerwy jednak przegrywał 2:3. W 5 min udało się Ejbrom wyjść na prowadzenie, ale to rywale w pierwszych dwudziestu minutach byli lepsi o jednego gola. W drugiej części to zespół z Lubonia jako jedyny trafił do siatki, ale tej sztuki dokonał tylko raz. W 30 min wyrównał i ustalił wynik Marcin Szejn.

W ścisłej czołówce umacnia się FarbSystem, który wygrał piąty mecz z rzędu. Tym razem nie miał problemów z ograniem Szukamy Sponsora. Wygrał 11:1, zachował trzecią lokatę i zmniejszył dystans do liderów. Z bardzo dobrej strony pokazał się najlepszy strzelec beniaminka – Mateusz Murawski, który cztery razy pokonał bramkarza przeciwników.

Ejbry Luboń – Czerwone Krwinki 3:3 (2:3)

5′ Maciej Mazurek, 19′ Artur Rożek, 30′ Marcin Szejn – 7′ Tomasz Grzonka, 17′ Wojciech Mańczak (samob.), 20′ Piotr Gałecki
7-3
Mateusz Baczyński (Czerwone Krwinki)

FarbSystem – Szukamy Sponsora 11:1 (6:0)

6′ 17′ 24′ 36′ Mateusz Murawski, 10′ 26′ Szymon Bartkowiak, 29′ 30′ Bartosz Wróbel, 11′ Jakub Budych, 13′ Filip Krzyżaniak, 16′ Krzysztof Bartkowiak – 32′ Filip Werner
3-3
Mateusz Murawski (FarbSystem)

Pocztowe Krwinki wygrywają ważny mecz

FC MDP Jeżyce i Tornado Ognik wygrywają ważne mecze w kontekście walki o uniknięcie grupy spadkowej. Pocztowe Krwinki pozostają w grze o najlepszą szóstkę trzeciej ligi.

2. WL Liga: Jeżyce i Tornado pozostają w grze o uniknięcie grupy spadkowej

Pierwszą rundę zakończyły zespoły Gold FC i Stoczniowca. Złoci już wcześniej zajęli miejsce w grupie spadkowej, a na koniec zmagań w fazie zasadniczej wysoko ulegli Tornadu Ognik. Stoczniowiec musiał wygrać z ostatnimi Jeżycami, dla których ostatnie dwa spotkania są meczami o uniknięcie ostatniej szóstki. Ostatecznie zakończyło się sukcesem MDP.

Mecz Gold – Tornado dla tej drugiej drużyny był pojedynkiem o ucieczkę z miejsc zagrożonych dalszą grą o utrzymanie. Ognik wygrał 10:4, a sprawę trzech punktów załatwił w pierwszej połowie, po której prowadził 8:3. Kapitalny mecz zagrał Dawid Szyler. Napastnik Tornada w cztery minuty ustrzelił hattricka, a spotkanie zakończył z pięcioma trafieniami. Zespół z Grunwaldu awansował na piąte miejsce – może obecnie spoglądać w górę i walkę o grupę mistrzowską, ale musi też uważać by nie zsunąć się ponownie na siódmą lokatę.

Stoczniowiec musiał wygrać. Prowadził z Jeżycami do przerwy 2:1. Po zmianie stron szybko je jednak stracił. W 26 min Marcin Pajchrowski wyrównał, a trzy minuty później Dawid Ruman trafił na 3:2 dla MDP. Stoczniowiec przewagi już nie odzyskał, dwukrotnie zdołał zremisować, ale decydujący głos należał do Jeżyc. W 39 min upragnioną wygraną MDP dał Pajchrowski, który pogrążył Stoczniowców. Jeżyce wygrały 5:4 i dalej liczą się w walce o drugą szóstkę – gwarantującą utrzymanie po fazie zasadniczej.

Gold FC – Tornado Ognik 4:10 (3:8)

3′ 16′ Franciszek Pudełko, 11′ Mirosław Janasek, 25′ Paweł Możdżonek – 6′ 7′ 9′ 20′ 23′ Dawid Szyler, 2′ 5′ Piotr Skrzypczak, 12′ 14′ Dominik Kluj, 38′ Jakub Niewiada
5-4
Dawid Szyler (Tornado Ognik)

Stoczniowiec – FC MDP Jeżyce 4:5 (2:1)

6′ Jakub Raszewski, 17′ Bartosz Cierpicki, 30′ Wojciech Zarębski, 36′ Łukasz Wojtczak – 8′ 35′ Patryk Paluszkiewicz, 26′ 39′ Marcin Pajchrowski, 28′ Dawid Ruman
3-4
Marcin Pajchrowski (FC MDP Jeżyce)

3. WL Liga: Ważne zwycięstwo Pocztowych Krwinek

Archiwum X po przegranej z Sempler, która był pierwszą na jesień, szybko zrehabilitował się wygrywając z przedostatnim ICPen-em. Strzelanie w 4 min rozpoczął Marcin Biniasz, ale bardzo szybko do głosu doszli rywale. Piotr Marek przed upływem dziesiątej minuty i dwóch golach wyprowadził ICPen na prowadzenie 2:1. Archiwum X wyrównało za sprawą trafienia Macieja Galina, lecz na przerwę schodziło z jednobramkową stratą, która powiększyła się w 25 min. Czwartego gola dla ICPen-u zdobył Jakub Wołoszyn. Archiwum szybko otrząsnęło się po ciosach i po półgodzinie gry już remisowało 4:4. Zwycięstwo przechyliło na swoją korzyść w ostatnich sześciu minutach, gdy zdobyło cztery gole. Wygrana umocniła AX na pozycji wicelidera grupy A.

Trzy pojedynki odbyły się w grupie B. Dwa z nich zakończyły się wysokimi zwycięstwami zespołów ze ścisłej czołówki. Chłosta pokonała FC Empressię 16:0 i awansowała na pierwsze miejsce w tabeli. Była to szósta kolejna wygrana na jesień świeżo upieczonego lidera. Trzy gole mniej zdobył Magiczny Świat, który ograł Mistrzów Dżedaj 13:0. Zwycięstwo pozwoliło im awansować na czwartą lokatę i zbliżyć się do trzeciego Fresh Cargo na odległość dwóch oczek.

W najciekawszym wtorkowym pojedynku w trzeciej lidze Pocztowe Krwinki pokonały Fresh Cargo. Był to ważny mecz dla obu zespołów. Krwiodawcy walczyli o przedłużenie szans na grę w grupie mistrzowskiej. Fresh Cargo na ostatniej prostej złapałoby kilka punktów przewagi nad grupą pościgową, którą czekają jeszcze bezpośrednie starcia. Bardziej zdeterminowani byli Pocztowcy. Już do przerwy prowadzili 4:1. Do 30 min Fresh Cargo miało jednak kontakt z rywalem. Przegrywało 3:4, a następnie 4:5. Druga część należała jednak do Damiana Krzyżaniaka, który do gola przed przerwą dołożył kolejne trzy i poprowadził swój zespół do zwycięstwa 7:5.

Chłosta – FC Empressia 16:0 (6:0)

3′ 17′ 31′ 33′ Dominik Bednarek, 22′ 36′ 40′ Patryk Steciak, 37′ 40′ Mateusz Wawrowski, 10′ Łukasz Falkowski, 12′ Krzysztof Zygmunt, 13′ Dawid Kaczmarek, 19′ Mateusz Wiśniewski, 24′ Robert Sobczak, 37′ Adam Michalak, 39′ Konrad Repecki
2-1
Dominik Bednarek (Chłosta)

Fresh Cargo – Pocztowe Krwinki 5:7 (1:4)

7′ 29′ Robert Wawrzonkowski, 22′ 23′ Dariusz Grzesiński, 40′ Łukasz Sałata – 10′ 26′ 36′ 37′ Damian Krzyżaniak, 1′ Bartosz Brukiewicz, 7′ Mateusz Bazarnik, 16′ Dawid Pilarski
Damian Krzyżaniak (Pocztowe Krwinki)
4-5
Damian Krzyżaniak (Pocztowe Krwinki)

Archiwum X – ICPen 8:4 (2:3)

4′ 34′ 37′ Marcin Biniasz, 18′ 26′ 40′ Maciej Galin, 29′ 35′ Mikołaj Wrombel – 5′ 9′ Piotr Marek, 20′ Bartłomiej Ginter, 25′ Jakub Wołoszyn
4-2
Marcin Biniasz (Archiwum X)

Magiczny Świat – Mistrzowie Dżedaj 13:0 (4:0)

8′ 36′ 37′ Patryk Pawlaczyk, 3′ 31′ Aleksander Lewandowski, 20′ 23′ Damian Zajączkowski, 25′ 33′ Jakub Piasecki, 30′ 38′ Filip Pyzder, 1′ Mateusz Gołębiowski, 39′ Adrian Szałecki
3-3
Aleksander Lewandowski (Magiczny Świat)