Kategoria: Relacja z meczów

Ostatki przed przerwą

W piątkowy wieczór odbyły się trzy ostatnie mecze przed przymusową przerwą zaserwowaną przez rząd. Wygrały Pogoń Bydło i Trans-Stal Luboń, punktami podzieliły się zespoły PWW Bandy oraz Szturmowców.

2. WL Liga: Remis PWW ze Szturmowcami

W dalszym ciągu bez porażki pozostaje PWW Banda, która po trzech spotkaniach ma na koncie pięć oczek. Po wygranej nad Gietewu na inaugurację przyszły dwa kolejne remisy – pechowy z Onymi i podział punktów ze Szturmowcami. W piątkowym pojedynku brylował Robert Zieliński, który między słupkami spisywał się na tyle dobrze, że pomarańczowo-czarni zdołali wykorzystać tylko jedną okazję – w 10 min, gdy do siatki trafił Sebastian Cepiński. Szturmowcy prowadzili do przerwy 1:0. Po zmianie stron, bardzo szybko, bo w 23 min było już 1:1. Jak się później okazało bramka Mateusza Kopacza ustaliła wynik potyczki na 1:1. Najbliższy lockdown oba zespoły spędzą w czołówce swojej grupy – PWW na drugim, a Szturmowcy na trzecim miejscu.

PWW Banda – Szturmowcy 1:1 (0:1)

23′ Mateusz Kropacz – 10′ Sebastian Cepiński
2-2
Robert Zieliński (PWW Banda)

3. WL Liga: Trzecie zwycięstwo Trans-Stal Luboń

Premierowe zwycięstwo na WL Lidze odniosła Pogoń Bydło. Była to skromna wygrana, o której zadecydowała jedna bramka zdobyta w 29 min przez Michała Błaszaka. FTF starał się doprowadzić do remisu, ale ostatecznie musiał pogodzić się z drugą przegraną różnicą jednego gola.

Trans-Stal zagrała trzeci raz i trzeci raz opuszczała boisko z trzema punktami. W ostatnim meczu przed lockdownem beniaminek wysoko ograł Jeżyckie Koziołki i został liderem grupy A trzeciej ligi. Zwycięstwo nawet przez moment nie było zagrożone. Wynik otworzył i zamknął Piotr Staszak, a w między czasie jego koledzy z drużyny zdobyli sześć bramek, tracąc przy tym jednego gola. Trans Stal wygrała 8:1.

Pogoń Bydło – FTF 1:0 (0:0)

29′ Michał Błaszak
2-3
Michał Błaszak (Pogoń Bydło)

Jeżyckie Koziołki – Trans-Stal Luboń 1:8 (1:4)

10′ Oleksandr Makovka – 4′ 35′ Piotr Staszak, 10′ 16′ Piotr Kowalak, 19′ Tomasz Mroczyński, 21′ Dariusz Stachowiak, 25′ Paweł Wieczorek, 30′ Michał Wojciechowski
3-4
Piotr Kowalak (Trans-Stal Luboń)

Śnieżna piłka

Jak nie koronawirus to nagłe opady śniegu. W czwartkowy wieczór odbyły się dwa z trzech zaplanowanych spotkań. Z trzema punktami po meczach w anormalnych warunkach z Grunwaldzkiej wyjeżdżali Obligain i FarbSystem.

Przed czwartkowymi meczami w części Poznania przeszła zamieć śnieżna, która zamieniła boisko przy ulicy Grunwaldzkiej w pole bitwy na śnieżki. Kapitanowie przed pierwszym gwizdkiem sędziego musieli podjąć wspólną decyzję o rozegraniu meczu. Jednogłośnie chęć gry wyrazili Obligain, Sempler, FarbSystem i Gold FC. Nie odbył się za to hit czwartkowych gier pomiędzy Almaturem i Olimpią.

2. WL Liga: Udany debiut FarbSystem-u w drugiej lidze

Ciekawy pojedynek rozegrali zawodnicy FarbSystem i Gold FC. Pomimo fatalnych warunków do gry mecz do końca trzymał w napięciu. Wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie, a ostatecznie z trzech oczek mogli się cieszyć zawodnicy beniaminka. Pierwszy trafił FarbSystem. W 10 min prowadzenie dał Adam Kluczyński, ale po trzech minutach gra rozpoczynała się od nowa. Gold FC wyrównał za sprawą Jakuba Bzdęgi. Do przerwy beniaminek wygrywał 2:1. Przed końcem pierwszej odsłony bramkarza złotych pokonał Piotr Michalak. W drugiej odsłonie Gold zdołał odwrócić wynik i po półgodzinie rywalizacji prowadził 3:2. Wyrównał Paweł Korus, a trzecią bramkę dla GFC zdobył jego imiennik – Paweł Możdżonek. Ostatnie słowa w śnieżnym pojedynku należały do zawodników FarbSystem-u. Minutę po golu Możdżonka wyrównał Kluczyński, a trzy punkty zapewnił Krzysztof Bartkowiak.

FarbSystem – Gold FC 4:3 (2:1)

10′ 31′ Adam Kluczyński, 17′ Piotr Michalak, 37′ Krzysztof Bartkowiak – 13′ Jakub Bzdęga, 28′ Paweł Korus, 30′ Paweł Możdżonek
Krzysztof Bartkowiak (FarbSystem)
3-5
Piotr Michalak (FarbSystem)

3. WL Liga: Wysokie zwycięstwo Obligain

Od początku spotkania w śnieżnych warunkach zdecydowanie lepiej radzili sobie zawodnicy Obligain. Udowodnili to szczególnie w pierwszej połowie, która pokazała, że mieli mniejsze problemy z dostosowaniem się do innej nawierzchni. Obligain po kapitalnej grze duetu Patryk Łaski – Radosław Ochnio prowadził do przerwy z Semplerem aż 6:0. Po zmianie stron zawodnicy ubrani w szare trykoty dorzucili dwa trafienia i ostatecznie pokonali rywala 8:0.

Obligain – Sempler 8:0 (6:0)

2′ 3′ 20′ Patryk Łaski, 12′ 16′ Radosław Ochnio, 13′ Maciej Piechura (samob.), 36′ Albert Stachowiak, 38′ Maksymilian Łazarewicz
2-2
Radosław Ochnio (Obligain)

Strzeleckie popisy króla strzelców

Mateusz Gajewski pozostaje w znakomitej formie. Napastnik Bragi w dziewięciu kolejnych meczach zdobył 39 bramek! Wiosnę zaczął od siedmiu goli strzelonych Gietewu. W środowych meczach drugie zwycięstwa odniosło pięć zespołów.

2. WL Liga: Siedem trafień króla strzelców

Kolib wygrał drugi mecz na wiosnę, Tornado po raz drugi schodziło z boiska bez punktów. Bezpośrednie starcie pomiędzy obiema ekipami zakończyło się wynikiem 4:2. Zespół z Lubonia już w drugiej minucie objął prowadzenie, którego nie oddał do końca spotkania. Wynik otworzył Dominik Przybylski, a po kwadransie przewagę powiększył Bartosz Król. Przed zmianą stron Tornado odpowiedziało jednym golem Piotra Skrzypczaka. Ognik próbował doprowadzić do remisu, ale to Kolib trafił po raz trzeci – tym razem za sprawą Wojciecha Króla. Tornado zdołało jeszcze raz złapać kontakt, ale ostatecznie mecz golem na 4:2 zamknął Filip Bąkowski.

Król strzelców poprzedniego sezonu drugiej ligi przywitał się z wiosną … siedmioma trafieniami! Mateusz Gajewski nie miał litości dla Gietewu. Strzelanie rozpoczął już w drugiej minucie, a pierwszą część zakończył czterema bramkami. Po zmianie stron trwał pojedynek strzelecki pomiędzy Gajewskim i Ivanem Kostem. Obaj w drugiej odsłonie zdobyli po trzy gole. Mecz zakończył się zwycięstwem Bragi 8:5.

Tornado Ognik – Kolib Luboń FC 2:4 (1:2)

18′ Piotr Skrzypczak, 36′ Hubert Ratajczak – 2′ Dominik Przybylski, 15′ Bartosz Król, 35′ Wojciech Król, 39′ Filip Bąkowski
Dominik Kluj (Tornado Ognik)
2-1
Bartosz Król (Kolib Luboń FC)

FSC Braga – Gietewu 8:5 (5:1)

2′ 4′ 14′ 17′ 27′ 35′ 36′ Mateusz Gajewski, 10′ Mikołaj Ratajczak – 33′ 37′ 39′ Ivan Kost, 12′ Mateusz Jóźwiak, 31′ Kacper Młynarczyk
5-6
Mateusz Gajewski (FSC Braga)

3. WL Liga: Imperium Łazarskie na pozycji lidera grupie B

Środowy wieczór był intensywny dla Szukających Sponsora. Rozegrali dwa mecze w sześcioosobowym zestawieniu bez zmienników, a mimo to do końca mieli szanse na punktowe zdobycze. Sezon zimowy spędzony wśród wyżej notowanych zespołów procentuje. Szukamy Sponsora nie punktują, ale gra wygląda zdecydowanie lepiej niż podczas jesiennej edycji. W pierwszym meczu zremisowali z Magną 3:3. Prowadzili 1:0, 2:1 i 3:2. Ostatecznie rywale za każdym razem znajdywali odpowiedź i w debiucie w rozgrywkach na otwartych boiskach wywalczyli jeden punkt. W drugim spotkaniu Szukamy Sponsora napsuli krwi KKS Południe. Do przerwy prowadzili 2:1. Gdy w 31 min Michał Guziak trafił na 3:2 wydawało się, że uda się wywalczyć kolejne punkty do dorobku. Południe wrzuciło wyższy bieg i do końca spotkania dwukrotnie pokonało bramkarza Szukających. W 33 min wyrównał Michał Adamski, a trzy punkty KKS-owi zapewnił Szymon Woźniak.

Podobnie jak Szukamy Sponsora przez większą część meczu prowadzili Mistrzowie Dżedaj. W rywalizacji z Niedzielnymi wygrywali po czterech minutach 1:0. Beniaminek zdołał odwrócić wynik po dwóch golach Filipa Godurkiewicza, ale w 33 min ponownie na prowadzeniu byli Dżedaj. Przewagi nie udało się zachować. W ostatnich pięciu minutach zawodnicy Niedzielnych trzykrotnie wpisywali się na listę strzelców. FCN wygrał 5:3 i zapisał drugi komplet punktów do dorobku.

Przewagę wywalczoną po kwadransie gry w sobie tylko znany sposób roztrwonił Inter City. Sebastian Konik wespół z Dawidem Cieślikiem dali beniaminkowi prowadzenie 3:0. Dziesięć minut później było już 3:3. FC Atmosferić po znakomitym pościgu i odrobieniu strat nie zdołał pójść za ciosem. Otrząsnął się Inter City. W 29 min po uderzeniu z rzutu wolnego trzy punkty zapewnił Bartłomiej Lupka. Było to drugie zwycięstwo beniaminka w przeciągu dwóch dni.

Problemów z wywalczeniem drugiego kompletu punktów nie miało Imperium Łazarskie. Do przerwy prowadziło z ICPen-em 2:0, a po zmianie stron, głównie dzięki hattrickowi Sławomira Szalczyka wygrało 6:1. Łazarscy awansowali na pierwsze miejsce. Mają identyczną liczbę punktów co drudzy FC Niedzielni, ale mogą pochwalić się lepszym bilansem bramkowym.

Magna – Szukamy Sponsora 3:3 (1:2)

21′ 24′ Piotr Piotrowski, 19′ Oleksandr Lysenko – 11′ 22′ Michał Guziak, 17′ Krzysztof Halicki
Jan Tatarewicz (Szukamy Sponsora)
4-1
Michał Guziak (Szukamy Sponsora)

KKS Południe – Szukamy Sponsora 4:3 (1:2)

6′ Hubert Buchwald, 22′ Robert Nadratowski, 33′ Michał Adamski, 37′ Szymon Woźniak – 8′ 31′ Michał Guziak, 2′ Filip Werner
0-1
Michał Guziak (Szukamy Sponsora)

FC Niedzielni – Mistrzowie Dżedaj 5:3 (1:1)

5′ 21′ Filip Godurkiewicz, 35′ Kamil Najdek, 39′ Krystian Kąsowski, 40′ Marcin Przybysz – 4′ Mateusz Trzybiński, 23′ Patryk Dolata, 33′ Michał Walkowski
Filip Godurkiewicz (FC Niedzielni)
1-2
Filip Godurkiewicz (FC Niedzielni)

FC Atmosferić – Inter City Poznań 3:4 (1:3)

17′ Łukasz Chmielewski, 21′ Bartosz Siejak, 24′ Szymon Kobyliński – 10′ 12′ Sebastian Konik, 14′ Dawid Cieślak, 29′ Bartłomiej Lupka
4-2
Sebastian Konik (Inter City Poznań)

Imperium Łazarskie – ICPen 6:1 (2:0)

29′ 31′ 37′ Sławomir Szalczyk, 15′ 27′ Marcin Busz, 17′ Zbigniew Urbaniak – 35′ Bartłomiej Ginter
3-3
Sławomir Szalczyk (Imperium Łazarskie)

Trzecie wygrane transkrupki.pl i Noteciaków

Transkrupka.pl nie zachwyciła, ale zgarnęła trzeci komplet punktów i została liderem pierwszej ligi. Dziewięć punktów na koncie, tyle że w trzeciej lidze, mają Noteciaki. Udany debiut, bo zakończony wysoką wygraną, zalicza Inter City.

1. WL Liga: Dziewięć punktów transkrupki.pl

Drugi raz z rzędu Laruss wygrywał do przerwy i drugi raz z rzędu schodził z boiska z zerowym dorobkiem punktowym. W 7 min Paweł Hałas trafił na 1:1, a po kwadransie wyprowadził Real Players na prowadzenie 2:1. Wyrównał Szymon Rachuta, a następnie oglądaliśmy popis Wojciecha Giełdy, który w ostatnich dziewięciu minutach ustrzelił klasycznego hattricka. Transkrupka.pl wygrała 5:3 notując tym samym trzecie zwycięstwo na wiosnę w trzecim spotkaniu.

Podziałem punktów zakończyło się ciekawe spotkanie Fajerwerkowa z Synami Gehenny. Po siedmiu minutach 2:1 wygrywali żółto-czarni. Taki też wynikiem zakończyła się pierwsza odsłona. Drugą lepiej rozpoczęli Synowie Gehenny. W 25 min Mateusz Bartkowiak doprowadził do wyrównania, a po kolejnych siedmiu minutach miał na koncie dublet. Synowie prowadzili 3:2, ale do 40 min. W ostatnich sekundach bramkę na wagę jednego punktu zdobył Damian Tafelski.

Laruss Real Players – transkrupka.pl 3:5 (2:1)

7′ 15′ 37′ Paweł Hałas – 31′ 38′ 39′ Wojciech Giełda, 5′ Marcin Jeff (samob.), 28′ Szymon Rachuta
6-2
Wojciech Giełda (transkrupka.pl)

Hurtownia.Fajerwerkowo.pl – Synowie Gehenny 3:3 (2:1)

3′ Damian Smolarek, 7′ Dawid Zuchniarek, 40′ Damian Tafelski – 25′ 32′ Mateusz Bartkowiak, 5′ Michał Metelski
Damian Smolarek (Hurtownia.Fajerwerkowo.pl)
6-5
Damian Tafelski (Hurtownia.Fajerwerkowo.pl)

2. WL Liga: Zwycięski powrót Dentesu do drugiej ligi

Dentes po raz trzeci w historii przywitał się z drugą ligą. Poprzednie dwie przygody zakończyły się awansami do elity. Pierwszym krokiem do realizacji celu jakim jest trzecia promocja była wygrana z Ledami. Nie było to łatwe spotkanie. LED Lighting Team przed zmianą stron dwukrotnie wychodził na prowadzenie za sprawą trafień Adama Sommera. Za pierwszym razem odpowiedział Daniel Ryż, za drugim, w ostatniej minucie pierwszej części, Damian Tomczak. Najlepszy strzelec jesiennej edycji w trzeciej lidze dał o sobie znać ponownie w drugiej połowie. Pięć minut po wznowieniu gry Tomczak zdobył gola na 3:2 zapewniając tym samym premierową wygraną swojej drużyny na wiosnę.

Dentes Stomatologia – LED Lighting Team 3:2 (2:2)

20′ 25′ Damian Tomczak, 14′ Daniel Ryż – 12′ 16′ Adam Sommer
Bartłomiej Karzycki (Dentes Stomatologia), Andrzej Krawczuk (LED Lighting Team)
7-2
Damian Tomczak

3. WL Liga: Noteciaki idą jak burza

Trzeci mecz, trzecie zwycięstwo. Noteciaki nie zatrzymali się i po ciekawym meczu pokonali byłego drugoligowca 7:6. W pierwszej odsłonie Jeżyckie Koziołki zdołały dwukrotnie odrobić straty, ale po zmianie stron rywale odskoczyli na odległość dwóch-trzech goli. Zespołowi z Jeżyc udało się złapać kontakt po bramce Marcina Pajchrowskiego w 38 min, ale Noteciaki do końca spotkania nie popełnili już błędów i zainkasowali kolejne trzy punkty.

Jednobramkową wygraną odniosły też Pocztowe Krwinki, które dzięki lepszej grze w drugiej części pokonały Diadal 2:1. Przed przerwą Krwiodawcy przegrywali 0:1. W 18 min prowadzenie Diadalowi dał Damian Siejak. Po zmianie stron strzelał tylko Adam Jankowski, który popisał się dubletem. Wyrównał w 24 min, a siedem minut przed końcem zapewnił swojej drużynie cenne zwycięstwo.

Udanie na WL Lidze zadebiutował Inter City, który w pojedynku debiutantów wygrał z Byczkami 7:2. Lepiej spotkanie rozpoczęli zawodnicy ubrani w czarno-czerwone trykoty. W 6 min bramkarza Interu z rzutu karnego pokonał Tomasz Hałas. Wyrównanie przyszło szybko, bo już po 120 sekundach. Do siatki trafił Sebastian Konik. Jego wyczyn powtórzył w 14 min Dawid Dudlik. Obaj zawodnicy mieli duży wpływ na zwycięstwo swojej drużyny. Byczki po zmianie stron doprowadziły do remisu, ale w kolejnych minutach dał o sobie znać duet z Inter City, który wyprowadził swój zespół na prowadzenie 4:2. Wynik meczu został ustalony po trzech bramkach w ostatnich pięciu minutach.

Los Amarillos, podobnie jak Byczki, długo sprawiał problemy Fresh Cargo, ale ostatecznie nie uniknął wysokiej przegranej. Żółci do przerwy remisowali 2:2, choć dwukrotnie wychodzili na prowadzenie. W drugiej połowie Fresh Cargo rozwinęło skrzydła i głównie za sprawą czterech goli Roberta Wawrzonkowskiego pokonało Los Amarillos 8:2.

Los Amarillos – Fresh Cargo 2:8 (2:2)

5′ Mateusz Magdziarek, 11′ Artur Pastuszko – 23′ 29′ 35′ 38′ Robert Wawrzonkowski, 4′ Tomasz Szczerbiak, 12′ Dariusz Grzesiński, 27′ Michał Fertsch, 34′ Krzysztof Łuczak
4-2
Robert Wawrzonkowski (Fresh Cargo)

Byczki Poznań – Inter City Poznań 2:7 (1:2)

6′ Tomasz Hałas, 23′ Julian Kuczkowski – 8′ 29′ Sebastian Konik, 14′ 27′ Dawid Dudlik, 35′ Kamil Jańczak, 37′ Julian Kuczkowski (samob.), 40′ Łukasz Ślusarczyk
1-1
Dawid Dudlik (Inter City Poznań)

Noteciaki – Jeżyckie Koziołki 7:6 (3:2)

7′ 23′ Szymon Buko, 13′ 30′ Adam Michałowski, 17′ 36′ Mikołaj Rybarczyk, 32′ Mikołaj Michałowski – 12′ 15′ 35′ Vitalyi Krik, 27′ Marcin Łażewski, 34′ Piotr Marciniak, 38′ Marcin Pajchrowski
7-7
Szymon Buko (Noteciaki)

Diadal – Pocztowe Krwinki 1:2 (1:0)

18′ Damian Siejak – 24′ 33′ Adam Jankowski
Marcin Lemański (Diadal)
0-3
Adam Jankowski (Pocztowe Krwinki)

Pierwsza zdobycz Mechanicznej Pomarańczy

Pierwsze zwycięstwo na wiosnę odniosła Mechaniczna Pomarańcza. Wygrane do zera notują FC Nankatsu i Oni.

1. WL Liga: Pierwsze punkty Mechanicznej Pomarańczy

W ubiegły poniedziałek Mechaniczna Pomarańcza zaprezentowała się z bardzo dobrej strony podczas pojedynku z IKP Olimpią, ale uległa mistrzom 3:4. Pizzeria zagrała dzień później i wypadła blado przegrywając 2:8 z Fajerwerkowem. Faworytem przed bezpośrednim meczem był beniaminek. Pomarańczowo-czarni nie zawiedli. Już po siedmiu minutach prowadzili 2:0 po golach Marcina Wawrzyniaka i Mikołaja Daszkiewicza. Pizzeria zdołała złapać kontakt po efektownej bramce Piotra Bartoszaka, ale po zmianie stron nadzieje rozwiali Paweł Fekner i Kamil Sytek, którzy podwyższyli rezultat na 4:1. Ostatnie słowo należało do PDM. W ostatniej minucie rzut karny wykorzystał Mikołaj Cyferkowski. Pokonał najlepszego zawodnika na boisku Alana Markowskiego, który bardzo dobrą postawą między słupkami mocno przyczynił się do pierwszego kompletu punktów wywalczonego przez Mechaniczną Pomarańczę.

Mechaniczna Pomarańcza – Pizzeria Dobre Miejsce 65 4:2 (2:1)

2′ Marcin Wawrzyniak, 7′ Mikołaj Daszkiewicz, 21′ Paweł Fekner, 31′ Kamil Sytek – 19′ Piotr Bartoszak, 40′ Mikołaj Cyferkowski
4-3
Alan Markowski (Mechaniczna Pomarańcza)

2. WL Liga: Zwycięstwa i czyste konta Nankatsu i Onych

Magiczny Świat atakował, stwarzał sytuacje podbramkowe, ale nie potrafił pokonać pary bramkarzy Nankatsu. Damian Romanowski w pierwszej, Marcin Kozłowski w drugiej połowie nie dali sobie wbić gola. Oprócz golkiperów znakomicie w szeregach FCN zagrali też defensorzy, a swoje zrobili zawodnicy ofensywni. W pojedynku z Magicznym Światem Nankatsu było dobrze funkcjonującą maszyną, która odniosła zwycięstwo 2:0. Pierwsza odsłona zakończyła się bezbramkowym remisem. Na gola otwierającego wynik meczu trzeba było czekać do 27 min. Wówczas bramkarza Magicznego Świata pokonał Mikołaj Dawidowski. Na 2:0 po efektownym lobie z własnej połowy boiska podwyższył Michał Mikołajczak. Zawodnicy beniaminka dwoili się i troili, ale nie potrafili zdobyć choć jednego gola i musieli uznać wyższość rywala.

Trzeci wiosenny mecz za sobą mają Oni. Żółto-czarni rozpoczęli nowy sezon od zwycięstwa 3:0 nad Szturmowcami, a następnie zremisowali po golu w ostatniej sekundzie z PWW Bandą. Po poniedziałkowym spotkaniu ze Stoczniowcem wzbogacili się o kolejne trzy oczka. Wynik był powtórką z inauguracji. Krzysztofowi Jassemowi udało się drugi raz zachować czyste konto, a jego syn Paweł strzelił bramki numer 2 i 3 w obecnej edycji. W 14 min otworzył wynik, następnie asystował przy bramce Kacpra Wilczaka, a mecz zamknął drugim trafieniem w 30 min.

Magiczny Świat – FC Nankatsu 0:2 (0:0)

27′ Mikołaj Dawidowski, 36′ Michał Mikołajczak
Dawid Kołodziejczak (Magiczny Świat)
2-4
Michał Mikołajczak (FC Nankatsu)

Oni – Stoczniowiec 3:0 (1:0)

14′ 30′ Paweł Jassem, 26′ Kacper Wilczak
1-4
Krzysztof Jassem (Oni)