Kategoria: Relacja z meczów

Alcomex Noteciaki w pierwszej lidze

IKP Olimpia i Biuro Podróży Almatur inkasują pierwsze trzy punkty w fazie finałowej. Alcomex Noteciaki po wygranej nad Trans-Stalą Luboń wywalczyli awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Magiczny Świat żegna się z jesienną edycją efektownym 7:0.

forBET 1. WL Liga: Start fazy finałowej

W pierwszej lidze zostały rozegrane dwa mecze fazy finałowej. W grupie spadkowej zmierzyły się zespoły z ostatnich dwóch lokat – Almatur i Evertec. Beniaminek znakomicie rozpoczął spotkanie. Po siedmiu minutach dzięki dwóm bramkom Kamila Padło wygrywał 2:0, ale po pierwszej części prowadził tylko 3:2. Odpowiedni rytm Almatur złapał w drugiej połowie, w której zdobył cztery bramki zachowując przy tym czyste konto. Wygrana 6:3 dała im awans na miejsce barażowe.

Pierwsza część meczu była koncertem Piotra Nowaka. Najlepszy strzelec rozgrywek w przeciągu kwadransa czterokrotnie trafił do siatki Bragi. Olimpia prowadziła 5:1. Na przerwę schodziła z wynikiem 5:2, ale bardzo szybko, bo już w 21 min ponownie była na czterobramkowym prowadzeniu. Gola, piątego w tym spotkaniu, zdobył Nowak. Mistrzowie do końca musieli drżeć o wynik. W ostatnich pięciu minutach przebudziła się Braga. Hattricka skompletował Hubert Ratajczak, drugie trafienie dołożył Mateusz Gajewski i beniaminek przegrywał już tylko 5:6. Na wyrównanie zabrakło czasu. Olimpia okazała się minimalnie lepsza. W tabeli IKP zrównał się punktami z prowadząca transkrupka.pl.

Biuro Podróży Almatur – Evertec 6:3 (2:3)

20′ 34′ Marcin Lewandowski, 16′ Michał Romejko, 23′ Bartosz Wojciechowski, 27′ Marcin Winny, 40′ Jakub Tomaszkiewicz – 5′ 7′ Kamil Padło, 17′ Bartłomiej Olejniczak
Marcin Lewandowski (Biuro Podróży Almatur)

IKP Olimpia – FSC Braga 6:5 (5:2)

4′ 7′ 13′ 14′ 21′ Piotr Nowak, 7′ Jacek Dembiński – 12′ 35′ 38′ Hubert Ratajczak 20′ 39′ Mateusz Gajewski
Piotr Nowak (IKP Olimpia)

forBET 2. WL Liga: Alcomex Noteciaki wywalczyli awans do pierwszej ligi

Udanie jesienną edycję zakończył Magiczny Świat. Po wysokiej wygranej w poniedziałek nad Ledami we wtorek przyszła jeszcze efektowniejsza z Ejbrami. Magiczny nie dał szans rywalom i wygrał 7:0. Na chwilę awansował na pierwszą lokatę, ale spadł z niej po drugim meczu rozegranym tego dnia. Obecnie Magiczny Świat zajmuje drugą lokatę, ale ma małe szanse na awans, gdyż każdy bezpośredni rywal ma do rozegrania minimum po dwa mecze.

Drużyną, która wyprzedziła Magiczny Świat w tabeli był Alcomex. Przed meczem sprawa była jasna. Zwycięstwo dawało awans Noteciakom, a Trans-Stali pozwalało przedłużyć szanse w wyścigu po promocję. Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia Alcomex-u, który już w drugiej minucie wygrywał 1:0 po bramce Mikołaja Michałowskiego. Trans-Stal zdołała wyrównać, a następnie wyjść na prowadzenie 2:1. W 8 i 20 min trafiał Bartosz Rybak. Im dłużej trwał mecz tym częściej do głosu dochodzili zawodnicy Alcomex-u. Ostatnie siedem minut zostało zdominowane przez Noteciaków. Dwa gole Sebastiana Ławniczaka i Adama Michałowskiego dały prowadzenie 5:2. Alcomex w końcówce spotkania pozwolił na jedną skuteczną akcję rywali i ostatecznie wygrał 5:3 zapewniając sobie awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Magiczny Świat – Ejbry Luboń 7:0 (4:0)

3′ 6′ 19′ Aleksander Lewandowski, 11′ Filip Pyzder, 22′ Łukasz Wawrzyniak, 32′ Patryk Pawlaczyk, 33′ Bartosz Lasota
Łukasz Wawrzyniak (Magiczny Świat)
Aleksander Lewandowski (Magiczny Świat)

Trans-Stal Luboń – Alcomex Noteciaki 3:5 (2:1)

8′ 20′ Bartosz Rybak, 38′ Maciej Brauza – 33′ 36′ Sebastian Ławniczak, 35′ 37′ Adam Michałowski, 2′ Mikołaj Michałowski
Sebastian Ławniczak (Alcomex Noteciaki)

Szturmowcy zagrają w Pucharze Wiary Lecha

Magiczny Świat po wygranej nad Ledami dalej liczy się w wyścigu po awans do elity. Oni gromią Imperium Łazarskie. Rebis remisuje po zaciętym meczu z Luis&Spółka i jest bliżej bezpośredniego awansu do drugiej ligi. Szturmowcy wywalczyli miejsce w Pucharze Wiary Lecha.

forBET 2. WL Liga: Magiczny Świat pozostaje w grze o awans

W dalszym ciągu szanse na awans ma Magiczny Świat, który po wygranej nad Ledami wskoczył na trzecie miejsce. Początek meczu nie zapowiadał aż pięciobramkowej porażki LLT. Po trzech minutach i golach Krzysztofa Filasa LED Lighting prowadził 2:0. Magiczny Świat bardzo szybko zdołał odwrócić wynik. W 12 min wygrywał już 4:2. W drugiej części trwało systematyczne powiększanie przewagi, które zakończyło się zwycięstwem 9:4.

Z dużymi problemami kadrowymi zmagało się Imperium Łazarskie, które było o krok od walkowera. Ostatecznie mecz udało się rozegrać. Oni nie mieli litości dla przeciwnika. Już do przerwy prowadzili 8:0, a po zmianie stron osiągnęli wynik dwucyfrowy przy okazji pozwalając Łazarskim na wbicie dwóch goli.

LED Lighting Team – Magiczny Świat 4:9 (2:4)

2′ 3′ Krzysztof Filas, 27′ Jacek Maćkowski, 36′ Damian Woytyniak – 6′ 40′ Filip Pyzder, 7′ 12′ Patryk Pawlaczyk, 26′ 35′ Mateusz Gołębiowski, 11′ Damian Zajączkowski, 24′ Marcin Wawrzyniak, 37′ Aleksander Lewandowski
Artur Stawski (LED Lighting Team)
Mateusz Gołębiowski (Magiczny Świat)

Oni – Imperium Łazarskie 13:2 (8:0)

11′ 13′ 20′ Kamil Magdoń 12′ 14′ 19′ Mateusz Magdoń, 23′ 26′ 38′ Piotr Jassem, 9′ 31′ Paweł Jassem, 6′ Wojciech Borkowski, 39′ Krzysztof Borkowski – 22′ Zbigniew Urbaniak, 33′ Bartosz Kędzierski
Mateusz Magdoń (Oni)

forBET 3. WL Liga: Rebis bliżej awansu, Szturmowcy zagrają o Puchar Wiary Lecha

Potyczka Rebisu z Luis&Spółka miała bardzo ważny wpływ na ligową klasyfikację w grupie mistrzowskiej. Wygrana jednej, jak i drugiej drużynie dawała bezpośredni awans, remis przedłużał emocje, ale w lepszej sytuacji stawiał Dom Wydawniczy. Za zwycięstwo Rebisu mocno trzymali kciuki także zawodnicy Diadala, dla których porażka L&S była na wagę bezpośredniej promocji. Pierwszego gola w meczu na szczycie zdobył Marcin Michalak. W 9 min pokonał golkipera Rebisu. Kilkadziesiąt sekund później było 1:1 za sprawą efektownego uderzenia z dystansu, którym popisał się Maciej Łazar. Luis&Spółka wrócił na prowadzenie w 16 min, gdy kontratak wykorzystał Marek Michalak. Druga połowa rozpoczęła się znakomicie dla zawodników ubranych w zielone trykoty. Dwie kolejne kontry zostały zamienione na bramki przez Marcina Michalaka i po półgodzinie gry Luis&Spółka mieli trzy bramki przewagi nad Rebisem. DWR bardzo szybko otrząsnął się po stracie i wykorzystał zbyt głębokie cofnięcie się defensywy zielonych. W 31 min trafił Tomasz Majer, a w 32 min gola kontaktowego zdobył jego imiennik – Rybarczyk. Napór Rebisu trwał. Kolejny efekt lepszej gry przyszedł w 37 min, gdy na 4:4 trafił Robert Sobkowiak. Do końca potyczki Rebis był stroną atakującą i był bliższy zwycięstwa, lecz wynik już nie uległ zmianie.

Sytuacja w tabeli wygląda następująco. Drugi jest Rebis, który ma tyle samo punktów (14) co Luis&Spółka, ale lepszy bilans bramkowy i jeden mecz mniej rozegrany. Na czwartej lokacie znajduje się Diadal, który traci do obu zespołów po punkcie. Do zakończenia rywalizacji w grupie mistrzowskiej pozostał jeden mecz. Zmierzy się w nim Rebis i Diadal. Tej pierwszej ekipie potrzebny jest remis, choć promocję wywalczą także przy dwubramkowej porażce. Diadal do awansu potrzebuje jednego punktu.

Udane dwa dni mają za sobą Szturmowcy. W niedzielę rozgromili FC Colquimicę, a kilkadziesiąt godzin później ograli Los Amarillos. Łatwo jednak nie było. W 18 min żółci wygrywali 2:0, ale na przerwę schodzili z jednobramkowym prowadzeniem. Chwilę przed gwizdkiem oznajmiającym zakończenie pierwszej odsłony gola kontaktowego zdobył Marek Małecki. Dał on nadzieje na wywalczenie kompletu punktów, który w ostatecznym rozrachunku był równoznaczny z pewnym miejscem w Pucharze Wiary Lecha. Po zmianie stron różnicę zrobił Dariusz Mieczkowski. Dzień wcześniej kapitan Szturmowców pięć razy pokonał golkipera Colquimicy. Sposób na bramkarza Los Amarillos znalazł w 31, 35 i 39 min. Wyrównał, następnie wyprowadził swój zespół na prowadzenie, by minutę przed końcem zamknąć mecz. Szturmowcy wygrali 4:2 i awansowali do rozgrywek o Puchar Wiary Lecha.

Los Amarillos – Szturmowcy 2:4 (2:1)

6′ Piotr Buszta, 18′ Grzegorz Silski – 31′ 35′ 39′ Dariusz Mieczkowski, 20′ Marek Małecki
Dariusz Mieczkowski (Szturmowcy)

Dom Wydawniczy Rebis – Luis&Spółka 4:4 (1:2)

10′ Maciej Łazar, 31′ Tomasz Majer, 32′ Tomasz Rybarczyk, 37′ Robert Sobkowiak – 9′ 24′ 30′ Marcin Michalak, 16′ Marek Michalak
Dawid Zapał (Luis&Spółka)
Marcin Michalak (Luis&Spółka)

Winiary FC zagrają w grupie mistrzowskiej

Winiary FC zapewniły sobie grę w najlepszej piątce elity. Ważne wygrane w kwestii walki o utrzymanie wpadają na konto Hurtowni.Fajerwerkowo.pl i Tornada Ognik. W trzeciej lidze trwa walka o Puchar Wiary Lecha. Sześć punktów w ostatnich dwóch ligowych potyczkach zdobyły Nieruchomości Kędziora.

forBET 1. WL Liga: Winiary FC zagrają w grupie mistrzowskiej

Brązowi medaliści poprzedniego sezonu rzutem na taśmę zapewnili sobie miejsce w najlepszej piątce. W ostatnim meczu fazy zasadniczej musieli wygrać z ostatnim Evertec-iem. Po spotkaniu pełnym goli Winiary wygrały 11:6. O wyniku w głównej mierze zadecydowała para napastników WFC Marcin Daniel – Ryszard Andrzejewski. Obaj zdobyli aż dziesięć goli.

Ważne trzy punkty w walce o utrzymanie zgarnęła Hurtownia.Fajerwerkowo.pl, która ograła sąsiadów w tabeli 8:5. Przed meczem Pirotechnicy mieli identyczną liczbę punktów co zajmujące miejsce barażowe Pobiedziki, po jego zakończeniu przewaga urosła do trzech oczek. Pomarańczowo-czarni prowadzili po kwadransie 2:1, ale na przerwę schodzili ze stratą jednego gola. W drugiej odsłonie nie było mocnych na Marcina Pawlaka. Napastnik Fajerwerkowa zdobył cztery bramki i poprowadził swój zespół do wygranej 8:5.

Evertec – Winiary FC 6:11 (1:4)

8′ 40′ Adrian Adamczak, 27′ 30′ Michał Wyrwa, 29′ Maciej Borski, 35′ Kamil Padło – 12′ 24′ 32′ 36′ 37′ 39′ Marcin Daniel, 7′ 14′ 16′ 32′ Ryszard Andrzejewski, 31′ Adam Hoedke
Marcin Daniel (Winiary FC)

Pobiedziki – Hurtownia.Fajerwerkowo.pl 5:8 (2:3)

11′ 40′ Jakub Norek, 15′ Dawid Norek, 31′ Jakub Ciszyk, 38′ Arkadiusz Siejek – 29′ 30′ 32′ 37′ Marcin Pawlak, 16′ 35′ Bartłomiej Kryczka, 8′ Damian Tafelski, 20′ Miłosz Janasik
Jakub Norek (Pobiedziki)
Marcin Pawlak (Hurtownia.Fajerwerkowo.pl)

forBET 2. WL Liga: Tornado Ognik bliżej utrzymania

Przed niedzielnym meczem Archiwum X i Tornado dzieliły tylko trzy punkty na korzyść tej drugiej drużyny. Zespół z Grunwaldu zajmował ostatnie bezpieczne miejsce, AX był przedostatni w całej klasyfikacji. Pojedynek był starciem dwóch napastników. Po stronie Archiwum brylował Maciej Galin, w szeregach Tornada niezawodny Piotr Skrzypczak. Wygrał ten drugi. Do siatki trafił pięć razy. Każdy gol miał swoją wartość. Pierwszy i drugi dały prowadzenie 2:1 i 3:2, a kolejne powiększały przewagę, która ostatecznie osiągnęła cztery bramki. Tyle razy do siatki trafił Galin. Po stronie Archiwum X strzelał jako jedyny. Wygrana pozwoliła Tornadu awansować na trzecie miejsce. Archiwum spadło na ostatnią lokatę.

Archiwum X – Tornado Ognik 4:8 (3:5)

4′ 13′ 17′ 28′ Maciej Galin – 8′ 14′ 15′ 22′ 25′ Piotr Skrzypczak, 16′ 38′ Dawid Szyler, 3′ Dominik Kluj
Dawid Szyler (Tornado Ognik)
Piotr Skrzypczak (Tornado Ognik)

forBET 3. WL Liga: Dwa zwycięstwa Nieruchomości Kędziora

Na trzecim froncie odbyły się mecze każdej z grup pocieszenia. Dwa spotkania rozegrały Nieruchomości Kędziora, które w niedzielne późne popołudnie wspólnie z Mistrzami Dżedaj i FC Atmosfericiem zakończyły jesienne zmagania w lidze. Był to udany dzień dla beniaminka. W pierwszym pojedynku pokonał Makadamię aż 14:2, a następnie ograł po emocjonującym boju różnicą jednego gola Atmosfericia 6:5. W obu spotkaniach formą strzelecką błysnął Badr Qosbi, który trafił dziesięć razy do bramki rywali. Zwycięstwo nad FCA pozwoliło zachować szanse na awans do Pucharu Wiary Lecha. Obecnie Nieruchomości muszą mocno trzymać kciuki za zwycięstwo lub remis Makadamii w starciu z Kolibem. Wygrana tej drugiej drużyny da awans do PWL Atmosfericiowi.

Sezon zakończyli też Mistrzowie Dżedaj, którzy jeśli chcieli się liczyć w walce o zwycięstwo w grupie C4 musieli pokonać FTF. Po pierwszej odsłonie prowadzili 1:0. W 26 min wyrównał Paweł Książek, a następnie kilkadziesiąt sekund przed zakończeniem spotkania wyprowadził FTF na prowadzenie 2:1. Nie udało się go utrzymać. Ostatnie słowo należało do Jędrzeja Ścisłowskiego, który trafił na 2:2. O tym kto wygra grupę C4 i awansuje do rozgrywek o Puchar Wiary Lecha zadecydują mecze z udziałem FC Kwiatowego.

W grze o tytuł najlepszego zespołu w grupie C5 powalczą w korespondencyjnym pojedynku zespoły ICPen-u i Szturmowców. Po niedzielnych grach w lepszej sytuacji są pomarańczowo-czarni, którzy mają w dorobku oczko więcej. Szturmowcy nie mieli żadnych problemów z ograniem FC Colquimicy. Wygrali 12:0. Mecz był popisem strzeleckim Dariusza Mieczkowskiego. Kapitan zespołu zdobył pięć goli, a wtórował mu Damian Malicki, który spotkanie zakończył z hattrickiem. Większych emocji dostarczyła potyczka ICPen-u z Los Amarillos. Od pierwszej minuty wygrywali zawodnicy ubrani w żółte trykoty. Po półgodzinie gry było już 2:0. ICPen nie poddał się i do końca walczył o upragnione trzy oczka. Udało się wyrwać zwycięstwo w końcówce meczu. Gola kontaktowego zdobył Amirani Tsomaia, a wygraną po golach w 36 i 39 min zapewnił Bartłomiej Ginter.

ICPen – Los Amarillos 3:2 (0:1)

36′ 39′ Bartłomiej Ginter, 31′ Amirani Tsomaia – 1′ Tomasz Klimecki, 29′ Łukasz Klimecki
Bartłomiej Ginter (ICPen)

Mistrzowie Dżedaj – FTF 2:2 (1:0)

12′ Tomasz Staszak, 40′ Jędrzej Ścisłowski – 26′ 39′ Paweł Książek
Jakub Tłoczek (FTF)

Nieruchomości Kędziora Kórnik – FC Makadamia 14:2 (5:1)

6′ 21′ 27′ 34′ 38′ 39′ Badr Qosbi, 4′ 17′ 40′ Krzysztof Bobrowski, 25′ 35′ Maciej Majcherek, 2′ Mateusz Kacprzyk (samob.), 16′ Piotr Śramski, 40′ Artur Kędziora – 18′ Leszek Roszyk, 37′ Piotr Rachwał
Badr Qosbi (Nieruchomości Kędziora Kórnik)

FC Colquimica – Szturmowcy 0:12 (0:6)

11′ 12′ 16′ 20′ 31′ Dariusz Mieczkowski, 8′ 35′ 36′ Damian Malicki, 20′ 24′ Tomasz Nieżurawski, 27′ Dawid Molak, 40′ Dariusz Bednarz
Dariusz Mieczkowski (Szturmowcy)

Nieruchomości Kędziora – FC Atmosferić 6:5 (1:3)

19′ 23′ 32′ 37′ Badr Qosbi, 29′ Piotr Śramski, 36′ Adrian Hantsch – 6′ 13′ 34′ 39′ Bartosz Siejak, 9′ Marek Sanok
Maciej Majcherek (Nieruchomości Kędziora Kórnik)
Artur Kędziora (Nieruchomości Kędziora Kórnik), Marek Sanok (FC Atmosferić)
Badr Qosbi (Nieruchomości Kędziora Kórnik)

Tilted Penguins mistrzem forBET 3. WL Ligi

Tilted Penguins dzięki wygranej nad Luis&Spółka wywalczyli mistrzostwo forBET 3. WL Ligi. Oni pokonali Gold FC i objęli prowadzenie w grupie spadkowej drugiej ligi.

forBET 2. WL Liga: Oni liderem grupy spadkowej

Znakomity powrót Onych i kapitalny mecz Pawła Jassema. Tak w skrócie można opisać pojedynek dwóch drużyn walczących o utrzymanie w drugiej lidze. Gold FC wygrywał do przerwy 3:1 i był na dobrej drodze do ucieczki z ostatniej lokaty. Po zmianie stron nie było jednak mocnych na lidera klasyfikacji strzelców zaplecza elity. Paweł Jassem do gola z pierwszej części dorzucił cztery trafienia, dzięki którymi Oni wygrali 5:3. Trzy punkty pozwoliły żółto-czarnym awansować na pierwsze miejsce w grupie spadkowej. Gold pozostał czerwoną latarnią ligi.

LGold FC – Oni 3:5 (3:1)

16′ 18′ Filip Kwaśniewski, 5′ Mirosław Janasek – 5′ 24′ 28′ 32′ 35′ Paweł Jassem
Paweł Jassem (Oni)

forBET 3. WL Liga: Tilted Penguins najlepsi w trzeciej lidze

Tilted Penguins nie zmarnowali znakomitej okazji i zwycięstwem w ostatnim meczu przypieczętowali triumf w trzeciej lidze. Do złotych medali brakowało im ledwie punktu w starciu z Luis&Spółka. Pingwiny od początku spotkania kontrolowały jego przebieg i zasłużenie pokonali bezpośredniego rywala do wygrania ligi. Po pięciu minutach wygrywali już 2:0. W 3 min prowadzenie uzyskał Mikołaj Łabuszyński, a 120 sekund później na 2:0 podwyższył Mateusz Klimkiewicz. Luis&Spółka złapał kontakt po goli Marcina Michalaka, dowiózł wynik 1:2 do końca pierwszej części, ale chwilę po zmianie stron ponownie na listę strzelców wpisał się Łabuszyński. Do siatki trafił jeszcze dwa razy – w 22 i 27 min. Rozmiary porażki w końcówce spotkania zmniejszył Marcin Michalak. Tilted Penguins wygrali 4:2.

W ostatnich dwóch meczach toczyć się będzie walka o bezpośredni awans. Wszystko wyjaśni się w pojedynkach z udziałem Rebisu, którego czekają boje z Luis&Spółka oraz Diadalem. Przed tymi potyczkami cała trójka ma identyczną liczbę punktów.

Luis&Spółka – Tilted Penguins 2:4 (1:2)

10′ 36′ Marcin Michalak – 3′ 22′ 27′ Mikołaj Łabuszyński, 5′ Mateusz Klimkiewicz
Mikołaj Łabuszyński (Tilted Penguins)

transkrupka.pl najlepsza po pierwszej rundzie

Transkrupka.pl dzięki wygranej nad trzecimi Synami Gehenny została najlepszym zespołem fazy zasadniczej w pierwszej lidze. Biuro Podróży Almatur zdobywa cenny punkt w walce o utrzymanie. Opal Stoczniowiec trzy oczka bliżej zachowania drugoligowego statusu.

forBET 1. WL Liga: transkrupka.pl najlepsza po pierwszej rundzie

Pojedynek o mistrza fazy zasadniczej zakończył się pełnym sukcesem transkrupki.pl. Wicemistrzowie pokonali Synów Gehenny 4:1, o zwycięstwie zadecydowała końcówka pierwszej odsłony i początek drugiej części. Gole strzelał Jakub Giełda. W 19 min otworzył wynik, a trzy minuty po wznowieniu gry trafił na 2:0. Mecz zamknęła bramka Krzysztofa Elantkowskiego zdobyta w 27 min, w której trafił też zawodnik Synów Gehenny – Damian Tomczak. Transkrupka.pl dzięki wygranej awansowała na pierwsze miejsce i powiększyła przewagę nad Olimpią do trzech punktów, a nad Synami Gehenny do pięciu oczek.

Ledwie o jeden punkt dorobek poprawiła Braga, która tylko zremisowała z przedostatnim w tabeli Almaturem. Mecz zakończył się wynikiem 2:2, ale to wyżej notowany beniaminek musiał odrabiać straty. Almatur po szesnastu minutach wygrywał 2:0. Nie zdołał jednak utrzymać korzystnego rezultatu. Braga dwukrotnie pokonała bramkarza Biura Podróży. Pomimo aż siedemnastu minut do końcowego gwizdka nie potrafiła zdobyć bramki dającej trzy punkty.

FSC Braga – Biuro Podróży Almatur 2:2 (1:2)

17′ Mikołaj Hajdasz, 23′ Krzysztof Stępniak – 4′ Jakub Tomaszkiewicz, 16′ Radosław Mróz
Marek Witoszyński (Biuro Podróży Almatur)

Synowie Gehenny – transkrupka.pl 1:4 (0:1)

27′ Damian Tomczak – 19′ 23′ Jakub Giełda, 27′ Krzysztof Elantkowski, 40′ Roman Hrynko
Szymon Rachuta (transkrupka.pl)
Krzysztof Elantowski (transkrupka.pl)

forBET 2. WL Liga: Opal bliżej utrzymania

W grupie spadkowej każdy mecz jest już warty przysłowiowe sześć punktów. Czwartkowe starcie pomiędzy Opal-em Stoczniowiec i PWW Boekestijn miało wysoką stawkę. Oba zespoły przed pierwszym gwizdkiem dzieliła różnica jednego punktu na korzyść tej pierwszej drużyny. Lepszy okazał się Opal. Wygrał 2:0 po golach Jędrzeja Strzódki w 16 min i Sebastiana Johnsona w 30 min. W tabeli Stoczniowcy awansowali na trzecią lokatę. PWW nadal pozostaje na ósmej pozycji, ale jest już jedną nogą w trzeciej lidze, gdyż ma przewagę w liczbie rozegranych meczów nad zespołami, które są nad kreską, a do do bezpiecznej lokaty traci już dwa oczka.

Opal Stoczniowiec – PWW Boekestijn 2:0 (1:0)

16′ Jędrzej Strzódka, 30′ Sebastian Johnson
Sebastian Johnson (Opal Stoczniowiec)