Pokaz siły Snow Storm. Tak w skrócie można opisać zmagania o Superbet Superpuchar WL Ligi, który po raz trzeci z rzędu wygrali Błękitno-Biali. W trzech meczach zdobyli 20 bramek, w tym połowę w pojedynku finałowym przeciwko Synom Gehenny.
Tym razem w rywalizacji o Superbet Superpuchar WL Ligi zabrakło większych emocji. Każde z czterech spotkań kończyło się wysokimi zwycięstwami. Aż trzy z tych potyczek rozegrał broniący trofeum Snow Storm, który w pełni zdominował rozgrywki.
Zmagania o pierwsze wiosenne trofeum rozpoczął ćwierćfinałowy bój Snow Storm z PWW. Zwycięzcy czwartej ligi długo odpierali ataki Błękitno-Białych. Pierwszy gol padł tuż przed końcem pierwszej odsłony – w 11. minucie. Na listę strzelców wpisał się Paweł Nawrocki. W drugiej połowie obrońcy Superpucharu systematycznie budowali przewagę. W 17. minucie trafił Dawid Miedziński, a pięć minut później Marcin Grabarz. Wynik na 4:0 w ostatnich sekundach ustalił Marek Walczak.
Półfinały rozpoczął pojedynek mistrzów pierwszej i drugiej ligi. Synowie Gehenny nie pozostawili złudzeń i pewnie pokonali Lacus Stoczniowiec 8:0. Pierwsza odsłona była popisem Filipa Nowaka, który trafił aż pięć razy. Po zmianie stron swojego dorobku już nie powiększył, ale wyręczyli go koledzy z drużyny. Bramki Patryka Kałużnego, Michała Metelskiego i Marcina Skoczylasa dały efektowną, ośmiobramkową wygraną.
Rywalem Synów Gehenny w finale został Snow Storm, który w swoim półfinale pokonał transkrupka.pl 6:1. To spotkanie również miało jednego bohatera. Na pięć goli Nowaka pięcioma trafieniami odpowiedział Piotr Nawrocki.
Synowie Gehenny w ostatnich tygodniach kilkukrotnie ocierali się o sukcesy. Mistrzostwo zimowej edycji wymknęło im się w bezpośrednim meczu z późniejszym triumfatorem, natomiast w finale Superbet Pucharu WL Ligi ulegli po rzutach karnych właśnie Snow Storm. Okazja do rewanżu nadarzyła się szybko – już na starcie wiosny.
Do przerwy Czerwono-Czarni dotrzymywali kroku rozpędzonemu rywalowi. Choć momentami przegrywali różnicą dwóch bramek, na przerwę zeszli tracąc tylko jednego gola (3:4). Druga odsłona nie pozostawiła jednak złudzeń. Chwilę po wznowieniu gry Piotr Nawrocki zdobył kolejną bramkę, a po dwóch minutach dublet na swoim koncie miał już Paweł Nawrocki. Nadzieję na pościg dał jeszcze w 19. minucie Michał Metelski, lecz końcówka należała do Snow Storm. Piotr Nawrocki w ostatnich minutach dołożył kolejne cztery trafienia, pieczętując trzeci z rzędu Superpuchar dla swojego zespołu oraz tytuł MVP turnieju.
Snow Storm został drugim zespołem w historii WL Ligi, który sięgnął po Superpuchar trzy razy z rzędu. Pierwszym była IKP Olimpia, której seria pozostaje niezwykle trudna do pobicia – siedem triumfów z rzędu.
Superbet Superpuchar WL Ligi
1/4 finału
Snow Storm – PWW 4:0 (1:0)
⚽️ 11’ Paweł Nawrocki, 17’ Dawid Miedziński, 22’ Marcin Grabarz, 26’ Marek Walczak
⭐️ Paweł Nawrocki (Snow Storm)
1/2 finału
Synowie Gehenny – Lacus Stoczniowiec 8:0 (5:0)
⚽️ 3’ 7’ 9’ 11’ 12’ Filip Nowak, 15’ Patryk Kałużny, 16’ Michał Metelski, 21’ Marcin Skoczylas
⭐️ Filip Nowak (Synowie Gehenny)
Snow Storm – transkrupka.pl 6:1 (3:0)
⚽️ 6’ 10’ 18’ 24’ 26 Piotr Nawrocki, 12’ Marek Walczak – 19’ Arkadiusz Kurcewicz
⭐️ Piotr Nawrocki (Snow Storm)
Finał
Snow Storm – Synowie Gehenny 10:4 (4:3)
⚽️ 6’ 12’ 14’ 23’ 24’ 25’ 26’ Piotr Nawrocki, 9’ 16’ Paweł Nawrocki, 11’ Marcin Grabarz – 7’ Jan Hrysiukowicz, 12’ Filip Nowak, 13’ Eryk Włodarczak, 19’ Michał Metelski
⭐️ Piotr Nawrocki (Snow Storm)
