Kategoria: Relacja z meczów

Pięć zwycięstw z rzędu Synów Gehenny na koniec ligowego grania

Synowie Gehenny udanie zakończyli ligowe rozgrywki, zamykając swój sezon dwiema wygranymi. Sześć punktów na swoje konto zapisali Snow Storm i Szturmowcy. RKS 300 Junikowo opuścił ostatnią lokatę dzięki pierwszemu zwycięstwu.

Zmarnowana szansa Stoczniowca, Synowie Gehenny  żegnają się z ligą dwiema wygranymi

Lacus Stoczniowiec stanął przed szansą awansu na trzecią lokatę. W przypadku zdobycia sześciu punktów przeskoczyłby Diadal i wówczas w ostatniej kolejce wszystko zależałoby od niego w walce o brązowe krążki. Realizacja planu rozpoczęła się od wysokiego zwycięstwa nad Rhizoma FC. Niebiesko-Czarni objęli prowadzenie w 4. minucie gry po golu Nazara Bevsa. Jeszcze przed przerwą Dariusz Walasek zdobył bramkę na 2:0. W drugiej odsłonie Lacus utrzymał czyste konto w defensywie i dorzucił kolejne cztery gole. Na listę strzelców wpisali się kolejno Szymon Pacholski, Jakub Raszewski, po raz drugi Walasek i w ostatnich sekundach Jakub Goździaszek. Spotkanie zakończyło się wygraną 6:0. Drugi pojedynek przeciwko Synom Gehenny również zaczął się po myśli Stoczniowców. Po bramce Szymona Zygmunta w 8. minucie Lacus wygrywał 1:0. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część gry. Po zmianie stron nie udało im się powiększyć przewagi. W 23. minucie wyrównał Jan Hrysiukowicz, a rzutem na taśmę zwycięstwo Czerwono-Czarnym zapewnił Michał Metelski.

Pojedynek z Lacus Stoczniowiec był ostatnim ligowym spotkaniem Synów Gehenny. Brązowi medaliści poprzedniego zimowego sezonu obudzili się na koniec rozgrywek, notując serię pięciu zwycięstw z rzędu. Przed starciem z Lacusem pewnie pokonali Wooden Beavers FC 6:0 po hat-tricku Krystiana Łukowicza, dublecie Ludwika Nowackiego i bramce Hrysiukowicza.

Komplety punktów Szturmowców, Snow Storm i Emeritos Galaktikos

Przedostatnia kolejka była udana dla trzech zespołów, które opuściły Centrum PLEK bez straty punktu. Snow Storm i Szturmowcy wygrali po dwa mecze, Emeritos Galaktikos odnieśli zwycięstwo w jednym spotkaniu.

Kolejka rozpoczęła się od podwójnej wygranej Snow Storm i Szturmowców. Ci pierwsi pokonali zespoły z dolnych rejonów: RKS 300 (3:1) oraz Wooden Beavers FC (8:4). Z zespołem z Junikowa Snow Storm wygrywał już 3:0 po dwóch bramkach Piotra Nawrockiego i golu Marka Walczaka. Pojedynek z Bobrami rozpoczął się od prowadzenia rywali, którzy po sześciu minutach osiągnęli dwubramkową przewagę po trafieniach Filipa Krawczyka i Jakuba Banasiaka. Sprawy w swoje nogi wziął Piotr Nawrocki, który po trzech szybkich ciosach, między 9. a 11. minutą, wyprowadził Błękitno-Białych na prowadzenie 3:2. Pierwsza część gry zakończyła się wynikiem 4:2. Nadzieję WBFC dał w 20. minucie Krawczyk, strzelając bramkę kontaktową, ale szybko odpowiedział na nią Nawrocki. W kolejnych minutach Snow Storm powiększył przewagę do czterech goli i ostatecznie wygrał 8:4.

Szturmowcy nie rozegrali pierwszego meczu. Union Kiekrz nie skompletował kadry na niedzielny pojedynek i poddał spotkanie walkowerem. W drugim stoczyli ciekawy bój z NDW. Prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Michał Andrzejewski jeszcze przed upływem pierwszej minuty trafił na 1:0. Szturmowcy po golach Marcina Lewandowskiego i Tomasza Nieżurawskiego odwrócili wynik, ale na przerwę zeszli z remisem 2:2 po drugiej bramce Andrzejewskiego. W drugiej odsłonie, w 22. minucie, Tomasz Mucha dał prowadzenie NDW. Radość nie trwała długo, gdyż Damian Wojtkowiak z Dawidem Zuchniarkiem rozegrali popisowe 180 sekund, podczas których trzykrotnie skierowali piłkę do siatki, zamykając mecz. Nadzieję NDW na remis dał jeszcze Aleksander Janiszewski, ale po jego bramce z 29. minuty było już mało czasu na trafienie wyrównujące. Szturmowcy wygrali 5:4.

Drugim rywalem NDW byli Emeritos Galaktikos. Po dwóch minutach Galaktyczni wygrywali 2:0. W 1. minucie wynik otworzył Sebastian Iwiński, a chwilę później prowadzenie podwyższył Adam Pawlak. Emeritos trafiali także po zmianie stron. W ostatnich siedmiu minutach bramkarza NDW pokonali Jan Woźniak i Łukasz Lekier. Cegiełkę do wygranej do zera dołożył także Piotr Adamczak, który przez całe spotkanie nie dał się zaskoczyć.

RKS 300 Junikowo opuścił ostatnie miejsce

Ostatnią lokatę po pierwszej wygranej w sezonie opuścił RKS 300. Junikowanie ograli dzięki bramce Mateusza Adamczaka z 28. minuty Goalbusters 3:2. Wcześniej obie ekipy były prowadzeniu. Pierwszy trafił Wojciech Bullert z Goalbusters w 3. minucie, a następnie dublet Bartosza Kryki odwrócił rezultat. Na przerwę oba zespoły zeszły z remisem 2:2. W drugiej połowie padł jeden gol – zwycięski dla RKS-u.

Po pierwszej odsłonie Goalbusters remisowali także z Rhizomą FC, która po zmianie stron odskoczyła na trzy bramki. Pierwszego gola po 120 sekundach gry zdobył Jakub Strzelecki, do wyrównania pięć minut później doprowadził Piotr Budzicki. Zwycięstwo RFC zapewnili Jakub Olesiński, Timur Chocieszyński i Szymon Owczarek.

Andrzejewski niezagrożony

Przed ostatnią kolejką liderem klasyfikacji strzelców jest Dominik Andrzejewski z Revengersów. Stratę do lidera do dziesięciu bramek zmniejszył Piotr Nawrocki (Snow Storm), który podczas 10. kolejki zdobył sześć goli, dzięki czemu awansował na drugie miejsce.

Wyniki 10. kolejki [09.02.2025]

Snow Storm – RKS 300 Junikowo 3:1 (2:0)
⚽️ 9’ 13’ Piotr Nawrocki, 20’ Marek Walczak – 24’ Bartosz Kryka
⭐️ Piotr Nawrocki (Snow Storm)

NDW – Szturmowcy 4:5 (2:2)
⚽️ 1’ 14 Michał Andrzejewski, 22’ Tomasz Mucha, 29’ Aleksander Janiszewski – 24’ 27’ Damian Wojtkowiak, 8’ Marcin Lewandowski, 11’ Tomasz Nieżurawski, 26’ Dawid Zuchniarek
🟡 Wojciech Szafrański (NDW)
⭐️ Damian Wojtkowiak (Szturmowcy)

Wooden Beavers FC – Snow Storm 4:8 (2:4)
⚽️ 1’ 20’ Filip Krawczyk, 6’ Jakub Banasiak, 30’ Danii Sytniuk – 9’ 10’ 11’ 22’ Piotr Nawrocki, 26’ 29’ Paweł Nawrocki, 13’ Marcin Tomaszewski, 25’ Jakub Stanulewicz
⭐️ Piotr Nawrocki (Snow Storm)

RKS 300 Junikowo – Goalbusters 3:2 (2:2)
⚽️ 7’ 11’ Bartosz Kryka, 28’ Mateusz Adamczak – 3’ Wojciech Bullert, 13’ Piotr Budzicki
⭐️ Bartosz Kryka (RKS 300 Junikowo)

Synowie Gehenny – Wooden Beavers FC 6:0 (3:0)
⚽️ 12’ 27’ 30’ Krystian Łutowicz, 9’ 10’ Ludwik Nowacki, 18’ Jan Hrysiukowicz
⭐️ Krystian Łutowicz (Synowie Gehenny)

Emeritos Galaktikos – NDW 4:0 (2:0)
⚽️ 1’ Sebastian Iwiński, 2’ Adam Pawlak, 23’ Jan Woźniak, 29’ Łukasz Lekier
⭐️ Piotr Adamczak (Emeritos Galaktikos)

Rhizoma FC – Lacus Stoczniowiec 0:6 (0:2)
⚽️ 12’ 26’ Dariusz Walasek, 4’ Nazar Bevs, 21’ Szymon Pacholski, 25’ Jakub Raszewski, 30’ Jakub Goździaszek
🟡 Wojciech Pietrucki (Rhizoma FC)
⭐️ Dariusz Walasek (Lacus Stoczniowiec)

Goalbusters – Rhizoma FC 1:4 (1:1)
⚽️ 7’ Piotr Budzicki – 2’ Jakub Strzelecki, 16’ Jakub Olesiński, 25’ Timur Chocieszyński, 27’ Szymon Owczarek
⭐️ Wojciech Pietrucki (Rhizoma FC)

Lacus Stoczniowiec – Synowie Gehenny 1:2 (1:0)
⚽️ 8’ Szymon Zygmunt – 23’ Jan Hrysiukowicz, 30’ Michał Metelski
⭐️ Grzegorz Dąbek (Lacus Stoczniowiec)

Zwycięstwa faworytów do medali

Drużyny z podium solidarnie wygrały wszystkie spotkania. Po dwa zwycięstwa na swoje konta zapisali Revengersi i Diadal, a jedno FDK. Była to także udana kolejka dla Synów Gehenny i Wooden Beavers FC. Oba zespoły również opuszczały Centrum PLEK bez straty.

Revengers trzy punkty bliżej FDK, Diadal powiększa przewagę nad Lacus Stoczniowiec

FDK po dwóch ciężkich meczach pucharowych w lidze zmierzyło się z wymagającym rywalem – Emeritos Galaktikos. Mistrzowie długo nie potrafili przełamać dobrze grającej defensywy Galaktycznych, ale w końcu dopięli swego. Chwilę przed zakończeniem pierwszej części do siatki trafił Wojciech Tabiszewski. W drugiej odsłonie FDK poszło za ciosem. Bramki Dawida Brudniewicza (21 min) i Artura Adamskiego (24 min) zamknęły pojedynek, którego wynik ustalił Mikołaj Daszkiewicz strzelając dwie minuty przed końcem gola honorowego.

FDK zagrało jeden pojedynek, drudzy Revengers dwa, dzięki czemu zrównali się w liczbie meczów z liderem. Wicelider rywalom nie pozostawił złudzeń. Obu przeciwników – NDW oraz Rhizomę FC – ograł różnicą sześciu bramek. Starcie z NDW zakończyło się wynikiem 7:1, z RFC 9:3. Osiem z szesnastu goli całego zespołu na swoje konto zapisał Dominik Andrzejewski.

Sześć punktów do tabeli dopisał także Diadal. Pierwsza z przepraw nie była łatwa. NDW po trafieniu Michała Andrzejewskiego z 6 min długo utrzymywało korzystny rezultat. Wyrównanie nadeszło w 22 min, gdy do siatki trafił Szymon Buko. Zwycięstwo Diadalowi zapewnił Łukasz Pieczyński, który cztery minuty przed końcem pokonał Martina Napierałę. O zwycięstwie nad Szturmowcami zadecydowały bramki Krystiana Schreibera w trzeciej tercji pojedynku. W pierwszych dwudziestu minutach oglądaliśmy wymianę ciosów, która zakończyła się prowadzeniem Diadala 5:4. Trzy gole Schreibera – kolejno z 24, 25 i 27 min – dały prowadzenie 8:4. Strzelanie zakończył Dariusz Bednarz ze Szturmowców, który kilkadziesiąt sekund przed końcem ustalił wynik na 8:5.

Podobnie jak FDK, jeden mecz rozegrał Lacus Stoczniowiec. Niebiesko-Czarni tylko zremisowali ze Snow Storm 1:1 i stracili dystans do trzeciego Diadala, który powiększył przewagę nad nimi do pięciu punktów. Stoczniowcy wygrywali od 2 min. Bramkę dającą prowadzenie zdobył Dariusz Walasek. Wyrównał w 19 min Piotr Nawrocki.

Dobra niedziela dla Synów Gehenny, połowicznie udana dla Emeritos Galaktikos

Niedziela była udana także dla Synów Gehenny, którzy oprócz dwóch zwycięstw popisali się także żelazną defensywą. W obu potyczkach stracili ledwie jednego gola i to na samym początku pierwszego starcia przeciwko Snow Storm. Do siatki trafił Paweł Nawrocki. Były to miłe złego początki. Błękitno-Biali zacięli się i nie potrafili już znaleźć sposobu na dobrze spisującego się Dariusza Pisarczyka. Bardzo szybko do wyrównania doprowadził Krystian Łutowicz, który w 21 min ustalił wynik meczu na 3:1. Wcześniej do siatki trafił Patryk Kałużny, który popisał się dubletem w drugim pojedynku ze Szturmowcami. Gola zdobył również Łutowicz, a strzelanie zakończył Jan Hrysiukowicz po podwyższeniu prowadzenia na 4:0.

Emeritos Galaktikos po porażce z FDK (1:3) szybko się podnieśli i po pojedynku strzeleckim dwóch zawodników wygrali z Rhizomą FC 5:3. Po stronie Galaktycznych brylował Jan Woźniak, który 5-krotnie pokonał bramkarza beniaminka. Jakub Strzelecki zdobył o dwa gole mniej.

Na starcie dziewiątej serii odbył się pojedynek dwóch zespołów z dolnych rejonów tabeli. Spotkanie było emocjonujące i zacięte, a zwycięsko z niego wyszli Wooden Beavers FC. Bobry 3-krotnie obejmowały prowadzenie, lecz dwa razy nie potrafiły go utrzymać. Na gole Filipa Krawczyka z 7 i 23 min odpowiadał Piotr Budzicki, który stan gry wyrównywał w 10 i 24 min. Bramkę na wagę drugiego zwycięstwa w sezonie zdobył Mateusz Barłóg. Bramkarza Goalbusters pokonał w 28 min.

Sytuacja w tabeli

Dziewiąta kolejka wiele wyjaśniła. O mistrzostwo i trzecie miejsce powalczą po dwie drużyny. W grze o złoto pozostali FDK i Revengers. Obecnie liderem są mistrzowie, którzy mają punkt przewagi nad wicemistrzami. Prawdopodobnie o tym, kto sięgnie po pierwsze miejsce, zadecyduje bezpośrednie starcie (przy zwycięstwie FDK nad Goalbusters, Revengers muszą pokonać Lacusa). Zajmujący trzecie miejsce Diadal po komplecie zwycięstw dwóch najlepszych zespołów stracił matematyczne szanse na wygranie ligi, ale jest bliski wywalczenia brązowych krążków. Potrzebuje do tego dwóch triumfów oraz jednej wpadki Stoczniowca, który ma do rozegrania cztery mecze w tym pojedynek z Revengers.

Dominik Andrzejewski powiększa przewagę

Dominik Andrzejewski praktycznie przypieczętował drugi z rzędu tytuł króla strzelców. Napastnik Revengers w ostatnich dwóch spotkaniach zdobył aż osiem bramek. Obecnie na koncie ma 37 trafień, o 16 więcej od Daniela Mankiewicza (FDK) i Piotra Nawrockiego (Snow Storm).

Wyniki 9. kolejki [02.02.2025]

Goalbusters – Wooden Beavers FC 2:3 (1:1)
⚽️ 10’ 24’ Piotr Budzicki – 7’ 23’ Filip Krawczyk, 28’ Mateusz Barłóg
🟡 Aleksander Frankowski (Wooden Beavers FC)
⭐️ Filip Krawczyk (Wooden Beavers FC)

NDW – Diadal 1:2 (1:0)
⚽️ 6’ Michał Andrzejewski – 22’ Szymon Buko, 26’ Łukasz Pieczyński
⭐️ Łukasz Pieczyński (Diadal)

FDK – Emeritos Galaktikos 3:1 (1:0)
⚽️ 15’ Wojciech Tabiszewski, 21’ Dawid Brudniewicz, 24’ Artur Adamski – 28’ Mikołaj Daszkiewicz
🟡 Radosław Kolasiński (Emeritos Galaktikos)
⭐️ Filip Jerszyński (FDK)

Snow Storm – Lacus Stoczniowiec 1:1 (0:1)
⚽️ 19’ Piotr Nawrocki – 2’ Dariusz Walasek
🟡 Piotr Nawrocki (Snow Storm)
⭐️ Piotr Nawrocki (Snow Storm)

Revengers – NDW 7:1 (2:1)
⚽️ 3’ 16’ 24’ 27’ 30’ Dominik Andrzejewski, 7’ Szymon Ślosarz, 26’ Jakub Staszyński – 15’ Michał Andrzejewski
⭐️ Dominik Andrzejewski (Revengers)

Diadal – Szturmowcy 8:5 (4:3)
⚽️ 1’ 24’ 25’ 27’ Krystian Schreiber, 13’ Łukasz Pieczyński, 15’ Marcin Daniel, 15’ Paweł Książek, 17′ Maciej Smuniewski – 14’ 20’ Dawid Zuchniarek, 9’ Marcin Lewandowski, 15’ Damian Wojtkowiak, 29’ Dariusz Bednarz
⭐️ Krystian Schreiber (Diadal)

Emeritos Galaktikos – Rhizoma FC 5:3 (3:2)
⚽️ 2’ 3′ 11’ 26’ 30’ Jan Woźniak – 7’ 14’ 27’ Jakub Strzelecki
⭐️ Jan Woźniak (Emeritos Galaktikos)

Synowie Gehenny – Snow Storm 3:1 (1:1)
⚽️ 7’ 21’ Krystian Łutowicz, 20’ Patryk Kałużny – 6’ Paweł Nawrocki
⭐️ Krystian Łutowicz (Synowie Gehenny)

Rhizoma FC – Revengers 3:9 (1:3)
⚽️ 10’ 21’ Jakub Strzelecki, 30’ Oskar Przybylski – 14’ 18’ 24’ Dominik Andrzejewski, 5’ 7’ Kamil Lorek, 20’ 28’ Jakub Staszyński, 17’ Kacper Maciejewski, 30’ Szymon Ślosarz
⭐️ Dominik Andrzejewski (Revengers)

Szturmowcy – Synowie Gehenny 0:4 (0:1)
⚽️ 11’ 20’ Patryk Kałużny, 22’ Krystian Łutowicz, 29’ Jan Hrysiukowicz
⭐️ Patryk Kałużny (Synowie Gehenny)

Mistrz powiększył przewagę

Lider tabeli, FDK po dwóch zwycięstwach powiększył przewagę nad Revengers, którym zdarzyła się strata punktów w postaci remisu z Diadalem. Komplet sześciu oczek oprócz obrońców tytułu uzyskali Lacus Stoczniowiec i Rhizoma FC.

Krok FDK w kierunku obrony tytułu, Revengers tracą dwa punkty

Niedzielna kolejka była bardzo ważna dla układu tabeli w ścisłej czołówce. Do gry przystąpiło pięć najlepszych zespołów po siedmiu seriach oraz niżej usytuowane mocne zespoły Emeritos Galaktikos i Synowie Gehenny. Rywalizacja zapowiadała się niezwykle interesująco i taka też była. Z tej siódemki tylko dwa zespoły uzyskały komplet sześciu punktów. Tej sztuki dokonało dwóch ostatnich mistrzów zimowej edycji – FDK i Lacus Stoczniowiec. Oba zespoły okazały się lepsze od Brazylijskiej Kotwicy, która razem z Diadalem rozegrała w niedzielę trzy spotkania.

Przewagę nad resztą stawki powiększyło FDK, które po męczarniach ograło ostatnie RKS 300 oraz pokonało różnicą aż sześciu goli Brazylijską Kotwicę. Po pierwszej połowie starcia z junikowianami zapachniało niespodzianką. RKS 300 po trafieniu Bartosza Skrzypczaka z 13 min wygrywał z FDK 1:0. Prowadzenie utrzymał przez siedem minut, a przez kolejne sześć równie korzystny remis 1:1. Do wyrównania doprowadził Krzysztof Ratajczak. W 26 i 27 min padły zwycięskie bramki dla mistrzów. Na 2:1 trafił Dawid Czerniejewicz, a wynik spotkania ustalił Mateusz Kluczyński. Druga potyczka zapowiadała się zdecydowanie ciężej niż pierwszy mecz. FDK wyciągnęło jednak wnioski po słabszym występie i nie dało szans Brazylijskiej Kotwicy wygrywając 8:2. Obie części zakończyły się identyczny rezultatem – 4:1. Po stronie lidera na listę strzelców wpisało się aż sześciu zawodników. Dwóch ustrzeliło dublet – Dawid Szyler i Ratajczak.

Stratę punktów zanotowali drudzy w tabeli, Revengersi. Wicelider zdobył cztery punkty, ale ich wywalczenie dużo kosztowało zawodników ubranych czarno-złote trykoty. Pierwsza potyczka z trzecim, Diadalem zakończyła się remisem 2:2. Revengers dwukrotnie obejmowali prowadzenie – w 17 min na 1:0 trafił Kamil Lorek, a 120 sekund przed końcowym gwizdkiem piłkę do siatki skierował Kacper Maciejewski. Diadal po raz pierwszy wyrównał w 21 min za sprawą Macieja Smuniewskiego. Kilkadziesiąt sekund przed końcem uratował punkt, gdy po niefortunnej interwencji własnego bramkarza pokonał strzelec pierwszego gola. Blisko remisu było także w drugiej potyczce przeciwko Synom Gehenny. Tym razem Revengersi gonili rywala. W drugiej odsłonie straty odrobili z nawiązką. Dla Czerwono-Czarnych dwukrotnie trafił Grzegorz Olejniczak. Po stronie wicelidera przed przerwą Jakub Staszyński, a po przerwie Lorek i Maciejewski. Ten ostatni w 23 min zdobył zwycięskiego gola.

Nieudane maratony

Diadal rozegrał trzy mecze. Rozpoczął od słabego, ale zwycięskiego występu przeciwko PWW. Mecz zakończył się skromnym zwycięstwem 2:1. Wszystkie bramki padły między 18, a 21 min. Wynik otworzył Kamil Lulka, następnie po uderzeniu z własnej połowy boiska wyrównał Michał Dąbrowski, a zwycięstwo Diadalowi zapewnił Paweł Książek. W kolejnej grze trzecia drużyna ligi zremisowała po ciekawej potyczce z Revengersami 2:2, a na zakończenie maratonu uległa Emeritos Galaktikos 1:3. Ostatnie starcie rozstrzygnęło się w końcowych minutach, podczas których Galaktyczni zadali dwa ciosy Łukasza Lekiera (27 min) i Adama Pawlaka (ostatnie sekundy).

Trzy pojedynki rozegrała także Brazylijska Kotwica, która miała chrapkę na włączenie się do walki o medale. Pierwszy mecz udało się wygrać – 4:1 z Unionem Kiekrz, ale w kolejnych dwóch zwycięstwa odnieśli rywale. Starcie z kiekrzanami ułożyło się po myśli zawodników ubranych w bordowo-żółte koszulki. Przed upływem pierwszej tercji BK wygrywała 2:0 po trafieniach Franciszka Maciejewskiego i Piotra Rogowskiego. Union zdołał zdobyć bramkę kontaktową, ale odpowiedział na nią po chwili Maciej Puk. Do przerwy było 3:1. Po zmianie stron padł jeden gol – autorstwa Mateusza Bajera. W drugim spotkaniu Brazylijczycy wyraźnie ulegli FDK 2:8, a w trzeciej potyczce po sześciu minutach przegrywali ze Stoczniowcem 1:4. Nie zdołali się podnieść. Do przerwy stracili jeszcze dwie bramki i na krótki odpoczynek zeszli przegrywając 1:6. Po stronie Niebiesko-Czarnych brylował Dariusz Walasek, który pojedynek zakończył z czterema trafieniami na koncie. Lacus wygrał 7:3.

Lacus Stoczniowiec i Rhizoma FC z kompletami punktów

Lacus Stoczniowiec po zwycięstwie nad Brazylijską Kotwicą poszedł za ciosem i pokonał NDW 4:1. Tym razem Walasek nie zapisał się w protokole sędziowskim. Do siatki dwukrotnie trafił Szymon Pacholski, a po jednym golu strzelili Nazar Bevr i Piotr Skrzypczak. Dzięki dwóm zwycięstwom stoczniowcy zrównali się punktami z trzecim Diadalem. Mają także jeden mecz mniej rozegrany.

Udaną niedzielę ma za sobą Rhizoma FC, która nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa w tym sezonie. Dwie wygrane otworzyły beniaminkowi drogę w kierunku czołowej szóstki ligi. W pierwszym spotkaniu nie pozostawili złudzeń RKS-owi 300, który po dobrym meczu z FDK musiał przełknąć 5-bramkową porażkę 1:6. Dwóch zawodników RFC popisało się dubletem. Na 1:0 i 3:0 trafił Jakub Olesiński, a wynik na 4:0 i 5:0 podwyższył najlepszy strzelec zespołu, Timur Chocieszyński. Drugi pojedynek z sąsiadem w tabeli, Unionem Kiekrz był bardziej zacięty. Prowadzenie zmieniło się trzy razy. Pierwsi do siatki trafili zawodnicy Rhizomy, a dokładniej Jakub Strzelecki, który otworzył wynik w 13 min. Następnie do głosu doszli Fioletowi. Chwilę po wznowieniu gry po przerwie wyrównał Jaroslav Rybak. Ten sam zawodnik został autorem gola dającego prowadzenie Unionowi. Prowadzenia kiekrzanie nie utrzymali. Końcówka rywalizacji należała do Rhizomy, której udało się dwukrotnie trafić do siatki. Najpierw uczynił to – w 26 min – Szymon Owczarek, a gola na wagę trzech punktów w ostatniej sekundzie zdobył Strzelecki, który stał się pewnym egzekutorem rzutu karnego. Rhizoma w tabeli przesunęła się ledwie o jedno oczko w górę – na dziesiątą lokatę, ale zmniejszyła stratę do szóstego miejsca do dwóch punktów.

Na szóstą pozycję awansowali Synowie Gehenny, którzy na zakończenie niedzielnej rywalizacji po ciekawym spotkaniu pokonali Emeritos Galaktikos. Czerwono-Czarni po ośmiu minutach wygrywali 3:0. Na listę strzelców wpisali się Jan Hrysiukowicz (dwa razy) i Oleksandr Koralskyi. Emeritos zdołali złapać kontakt dzięki dubletowi Jana Woźniaka, jednak w 28 min mecz zamknął Olejniczak. Synowie Gehenny wygrali 4:2.

Bez zmian w czołówce snajperów

Żaden z trzech czołowych napastników nie zagrał podczas ostatniej kolejki. W składach dwóch najlepszych obecnie drużyn zabrakło snajperów – Dominika Andrzejewskiego i Daniela Mankiewicza. Nie pojawił się także Piotr Nawrocki, który ze swoją drużyną rywalizował od rana w turnieju pamięci Powstania Wielkopolskiego. Na czwartym miejscu z 18 bramkami umocnił się Chocieszyński (Rhizoma FC), a na piątym Lulka (Diadal). Do ścisłej czołówki zbliżył się Walasek (Lacus Stoczniowiec), który okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem ósmej serii.

Wyniki 8. kolejki [26.01.2025]

PWW – Diadal 1:2 (0:0)
⚽️ 19’ Michał Dąbrowski – 18’ Kamil Lulka, 21’ Paweł Książek
⭐️ Paweł Książek (Diadal)

FDK – RKS 300 Junikowo 3:1 (0:1)
⚽️ 20’ Krzysztof Ratajczak, 26’ Dawid Czerniejewicz, 27’ Mateusz Kluczyński – 13’ Bartosz Skrzypczak
⭐️ Filip Piątkowski (RKS 300 Junikowo)

Union Kiekrz – Brazylijska Kotwica 1:4 (1:3)
⚽️ 13’ Mateusz Gzieło – 3’ Franciszek Maciejewski, 9’ Piotr Rogowski, 14’ Maciej Puk, 24’ Mateusz Bajer
⭐️ Maciej Puk (Brazylijska Kotwica)

RKS 300 Junikowo – Rhizoma FC 1:6 (0:4)
⚽️ 26’ Mateusz Adamczak – 4’ 11’ Jakub Olesiński, 15’ 20’ Timur Chocieszyński, 10’ Oskar Przybylski, 22’ Jakub Kabaciński
⭐️ Timur Chocieszyński (Rhizoma FC)

Diadal – Revengers 2:2 (0:0)
⚽️ 21’ Maciej Smuniewski, 30’ Kamil Lorek (samob.) – 17’ Kamil Lorek, 28’ Kacper Maciejewski
⭐️ Jan Piechowski (Diadal)

Brazylijska Kotwica – FDK 2:8 (1:4)
⚽️ 8’ Grzegorz Witlewski, 20’ Filip Juszczyk – 10’ 29’ Dawid Szyler, 12’ 24’ Krzysztof Ratajczak, 7’ Dawid Szpakowski, 14’ Dawid Brudniewicz, 27’ Mateusz Kluczyński, 28’ Michał Kubiak
⭐️ Krzysztof Ratajczak (FDK)

Emeritos Galaktikos – Diadal 3:1 (0:0)
⚽️ 17’ 26’ Łukasz Lekier, 30’ Adam Pawlak – 18’ Paweł Książek
⭐️ Łukasz Lekier (Emeritos Galaktikos)

Rhizoma FC – Union Kiekrz 3:2 (1:0)
⚽️ 13’ 30’ Jakub Strzelecki, 26’ Szymon Owczarek – 16’ 23’ Jaroslav Rybak
⭐️ Jakub Strzelecki (Rhizoma FC)

Revengers – Synowie Gehenny 3:2 (1:1)
⚽️ 12’ Jakub Staszyński, 21’ Kamil Lorek, 23’ Kacper Maciejewski – 8’ 18’ Grzegorz Olejniczak
⭐️ Grzegorz Olejniczak (Synowie Gehenny)

Brazylijska Kotwica – Lacus Stoczniowiec 3:7 (1:6)
⚽️ 5’ 18’ Maciej Puk, 30’ Szymon Zygmunt (samob.) – 2’ 3’ 12’ 27’ Dariusz Walasek, 5’ 6’ Nazar Bevr, 15’ Szymon Zygmunt
⭐️ Dariusz Walasek (Lacus Stoczniowiec)

Lacus Stoczniowiec – NDW 4:1 (2:0)
⚽️ 22’ 23’ Szymon Pacholski, 10’ Nazar Bevr, 14’ Piotr Skrzypczak – 16’ Michał Andrzejewski
⭐️ Szymon Pacholski (Lacus Stoczniowiec)

Synowie Gehenny – Emeritos Galaktikos 4:2 (3:1)
⚽️ 2’ 4’ Jan Hrysiukowicz, 8’ Oleksandr Koralskyi, 28’ Grzegorz Olejniczak – 12’ 24’ Jan Woźniak
🟡 Sebastian Iwiński (Emeritos Galaktikos)
⭐️ Jan Hrysiukowicz (Synowie Gehenny)

FDK na czele

Pierwszy raz w obecnym sezonie na czoło tabeli wysunął się mistrz poprzedniego sezonu – FDK. W kierunku podium przesunęły się Brazylijska Kotwica i NDW. 6-punktową zdobyczą pochwalić mogli się zawodnicy Emeritos Galaktikos.

Mistrzowie liderem

FDK dopięło swego i po siódmej kolejce pierwszy raz w obecnej kampanii zostało liderem. Mistrzowie w niedzielę rywalizowali ze Snow Storm i PWW. Dla obu przeciwników były to drugie spotkania. Snow Storm, o czym piszemy w trzeciej części relacji, uległ Emeritos Galaktikos 3:4, natomiast PWW przegrało z Unionem Kiekrz 2:6. Winogradzianie dotrzymywali rywalom kroku w pierwszej części (2:3), lecz w drugiej połowie nie zdołali strzelić choć bramki. Union podwoił swój dorobek i zanotował trzecią wygraną w sezonie.

W obu spotkaniach FDK na przerwę schodziło ze skromną przewagą – 1:0. W starciu ze Snow Storm w 4 min trafił Kuba Kałżyński, a w pojedynku przeciwko PWW strzelanie w 5 min rozpoczął Jakub Kłosowski. Drugie odsłony były lepsze w wykonaniu obrońców tytułu, choć w starciu z PWW przez chwilę był remis 1:1. Pierwszy pojedynek – ze Snow Storm – zakończył się ostatecznie zwycięstwem 6:2. Rywale do siatki trafili dopiero przy stanie 0:5. PWW remis utrzymało przez 120 sekund, później trzykrotnie piłkę do bramki kierował Daniel Mankiewicz, który ustalił wynik meczu na 4:1.

FDK wyprzedziło w tabeli pauzujących Revengersów i Diadal. Nad aktualnym wiceliderem ma przewagę dwóch punktów przy jednym meczu więcej rozegranym. Trzeci Diadal traci sześć oczek, ale ma dwa spotkania mniej na koncie.

Brazylijska Kotwica i NDW bliżej podium

Brazylijska Kotwica mogła czuć niedosyt po siódmej serii gier, gdyż w ostatnim spotkaniu straciła dwa ważne punkty remisując ze Szturmowcami 3:3. Beniaminek wygrywał 2:0 po trafieniach Bartosza Lipskiego, ale w końcówce musiał się bić o remis. W 29 min Pomarańczowo-Czarni prowadzili 3:2 dzięki dubletowi Dawida Zuchniarka i bramce Damiana Wojtkowiaka. Skromnej przewagi nie utrzymali do końca. Kilkadziesiąt sekund przed końcowym gwizdkiem remis Brazylijskiej Kotwicy uratował Filip Juszczyk. Dla zawodników ubranych w bordowe koszulki był to czwarty wywalczony punkt w niedzielę. W pierwszym pojedynku po hat-tricku Macieja Puka i dublecie Piotra Rogowskiego wygrali z RKS-em 300 Junikowo 5:0.

Brazylijska Kotwica awansowała na piąte miejsce. Do trzeciego Diadala traci cztery punkty, a do czwartego Lacus-a Stoczniowiec dwa. Oczko niżej – z identycznym dorobkiem punktowym – jest NDW, które w niedzielę zgarnęło komplet sześciu punktów. W pierwszym pojedynku po bramkach Michała Andrzejewskiego w drugiej części (w 20 i 30 min) pokonało junikowski RKS 300 2:0. Druga potyczka przeciwko Wooden Beavers FC rozstrzygnęła się przed przerwą. Zieloni prowadzili po pierwszych siedmiu minutach 3:0. Na listę strzelców wpisali się kolejno Michał Janiszewski, Aleksander Janiszewski i Michał Andrzejewski, który w 28 min ustalił wynik spotkania na 4:1.

Cztery punkty do dorobku dopisali Szturmowcy, którzy do remisu wywalczonego w starciu z Brazylijska Kotwicą dorzucili zwycięstwo z Wooden Beaverc FC. Pojedynek był niezwykle interesujący i trzymał w napięciu do końca. Pierwsza odsłona zakończyła się prowadzeniem Bobrów 2:1. W 3 min do siatki trafił Dawid Poterała, a 120 sekund przed zmianą stron na gola Zuchniarka skutecznie odpowiedział Jakub Banasiak. Druga część rozpoczęła się od wyrównującego trafienia Dariusza Mieczkowskiego w 17 min. Odpowiedź ze strony WBFC nadeszła dwie minuty później. Prowadzenie wróciło do Bobrów za sprawą Filip Krawczyka, który zakończył to spotkanie z dubletem. Zanim to się jednak stało to Szturmowcy przejęli inicjatywę. Na 3:3 trafił Stanislav Gvozdyk, a następnie bramkarza Wooden Beavers pokonali Zuchniarek i Wojtkowiak. Bobry złapały kontakt w 29 min, ale na wyrównanie zabrakło już czasu. Szturmowcy wygrali 5:4.

Bezbłędni Emeritos Galaktkikos

Poprzednie trzy wizyty Emeritos Galaktikos w Centrum PLEK kończyły według identycznego scenariusza – jedną wygraną i jednym zwycięstwem. Czwarta była zdecydowanie najlepsza. Galaktyczni opuścili Margonińską z 6-punktową zdobyczą pokonując Union Kiekrz i Snow Storm. Pierwsza część gry przeciwko kiekrzanom zakończyła się skromnym prowadzeniem 1:0 po bramce Łukasza Lekiera w 7 min. W drugiej części Emeritos szybko uzyskali większą przewagę i do końca potyczki kontrolowali jej przebieg. Kluczowe okazały się gole Lekiera, który po przerwie podwyższył prowadzenie na 3:0 i 4:1. Dwie bramki padły łupem Mikołaja Daszkiewicza, który w drugim spotkaniu zagrał koncertową partię. Po pierwszej odsłonie EG wygrywali ze Snow Storm 3:1, a na początku drugiej części szybko trafili na 4:1. Autorem gola był Daszkiewicz, który skompletował hat-tricka. W ostatnich fragmentach pojedynku przebudzili się Snow Storm, ale mimo zdobycia dwóch goli musieli uznać wyższość Galaktycznych.

Daniel Mankiewicz wiceliderem

Dominik Andrzejewski (Revengers) pomimo braku gry podtrzymał przewagę nad Piotrem Nawrockim (Snow Storm), który tym razem nie zdołał powiększyć swojego dorobku. Nowym wiceliderem został Mankiewicz. Napastnik FDK 5-krotnie wpisał się na listę strzelców. Do Andrzejewskiego traci obecnie osiem bramek.

Wyniki 7. kolejki [19.01.2025]

Emeritos Galaktikos – Union Kiekrz 7:3 (1:0)
⚽️ 7’ 20’ 22’ Łukasz Lekier, 19’ 29’ Mikołaj Daszkiewicz, 23’ Wojciech Woźniak, 24’ Jan Woźniak – 25’ 28’ Piotr Gzieło, 21’ Jaroslav Rybak
⭐️ Łukasz Lekier (Emeritos Galaktikos)

NDW – RKS 300 Junikowo 2:0 (0:0)
⚽️ 20’ 30’ Michał Andrzejewski
⭐️ Michał Andrzejewski (NDW)

Snow Storm – Emeritos Galaktikos 3:4 (1:3)
⚽️ 15’ Michał Domagalski, 25’ Paweł Nawrocki, 30’ Jakub Nowicki – 3’ 15’ 18’ Mikołaj Daszkiewicz, 4’ Jan Woźniak
🟡 Sebastian Iwiński (Emeritos Galaktikos)
⭐️ Mikołał Daszkiewicz (Emeritos Galaktikos)

Wooden Beavers FC – NDW 1:4 (0:3)
⚽️ 27’ Mateusz Barłóg – 7’ 28’ Michał Andrzejewski, 2’ Michał Janiszewski, 3’ Aleksander Janiszewski
⭐️ Aleksander Janiszewski (NDW)

Union Kiekrz – PWW 6:2 (3:2)
⚽️ 5’ 16’ Mateusz Gzieło, 14’ Piotr Gzieło, 15’ Dmytro Petryk, 20’ Marcin Siejak, 26’ Jaroslav Rybak – 6’ 15’ Jakub Brzychcy
⭐️ Mateusz Gzieło (Union Kiekrz)

RKS 300 Junikowo – Brazylijska Kotwica 0:5 (0:3)
⚽️ 8’ 14’ 26’ Maciej Puk, 10’ 23’ Piotr Rogowski
⭐️ Piotr Rogowski (Brazylijska Kotwica)

FDK – Snow Storm 6:2 (1:0)
⚽️ 21’ 23’ Daniel Mankiewicz, 4’ Kuba Kałżyński, 20’ Dawid Czerniejewicz, 26’ Jakub Kłosowski, 30’ Artur Adamski – 27’ Maciej Wolańczyk, 30’ Paweł Nawrocki
⭐️ Daniel Mankiewicz (FDK)

Szturmowcy – Wooden Beavers FC 5:4 (1:2)
⚽️ 9’ 25’ Dawid Zuchniarek, 17’ Dariusz Mieczkowski, 20’ Stanislav Gvozdyk, 28’ Damian Wojtkowiak – 19’ 29’ Filip Krawczyk, 3’ Dawid Poterała, 13’ Jakub Banasiak
⭐️ Dawid Zuchniarek (Szturmowcy)

PWW – FDK 1:4 (0:1)
⚽️ 22’ Marcin Ochla – 18’ 24’ 26’ Daniel Mankiewicz, 5’ Jakub Kłosowski
⭐️ Daniel Mankiewicz (FDK)

Brazylijska Kotwica – Szturmowcy 3:3 (2:1)
⚽️ 3’ 4’ Bartosz Lipski, 29’ Filip Juszczyk – 19’ 25’ Dawid Zuchniarek, 14’ Damian Wojtkowiak
🟡 Bartosz Lipski (Brazylijska Kotwica)
⭐️ Dawid Zuchniarek (Szturmowcy)

Mistrz lepszy w hicie kolejki

Podczas 6. kolejki odbyło się kilka ciekawych potyczek. FDK zmierzyło się Diadalem, który wcześniej zagrał z Synami Gehenny. Revengersów czekało starcie z Emeritos Galaktikos. Emocji dostarczyły mecze z udziałem Lacus-a Stoczniowiec, który zgarnął cztery oczka. Z sześcioma Centrum PLEK opuścili Revengersi i FDK.

FDK wygrał z Diadalem, Revengers umocnili się na pozycji lidera

Druga odsłona zimowej edycji WL Ligi w 2025 roku przyniosła kilka ciekawych potyczek na czele ze starciem FDK z Diadalem, który jako jedyny mógł pochwalić się kompletem punktów. Oba zespoły przystąpiły do hitu kolejki po wygranych. Diadal pokonał Synów Gehenny 5:4 (o tym meczu poczytacie poniżej), natomiast obrońcy tytułu ograli Szturmowców 8:6. Wynik starcia FDK może być mylący, gdyż trzy minuty przed końcowym gwizdkiem prowadzili … 8:2. Po golu Kuby Kałżyńskiego z 26 min defensywna gra mistrzów całkowicie się posypała. Skorzystali na tym Pomarańczowo-Czarni, którzy po pościgu zdołali zmniejszyć rozmiary porażki. Po pierwszej części mecz był rozstrzygnięty. FDK wygrywało 6:1, a połowę trafień na swoje konto zapisał Daniel Mankiewicz, który był najlepszy na placu także w starciu z Diadalem. W tym meczu u obrońców tytułu wszystko zagrało jak należy. Rywalom pozwolili na dwa gole – pierwszego przy stanie 0:4, drugiego przy 1:5. FDK do zwycięstwa poprowadziły dublety Jakub Kłosowskiego i Mankiewicza oraz gol Dawida Brudniewicza. Dla Diadala była to pierwsza porażka w obecnym sezonie. FDK dzięki wygranej zrównało się punktami ze swoim rywalem. Obie drużyny zajmują obecnie dwa miejsca na podium – drugie (Diadal) i trzecie (FDK).

Liderem są Revengers, którzy po przegranej Diadala zostali jedyną niepokonaną drużyną tej zimy. Czarno-Złoci zgarnęli kolejny komplet zwycięstw pokonując Union Kiekrz i Emeritos Galaktikos. Beniaminka Revengers ograli różnicą sześciu goli – 7:1. Hat-trickiem popisał się Dominik Andrzejewski, a po dwa gole dorzucili Szymon Ślosarz i Jakub Staszyński. W drugim pojedynku, podobnie jak FDK, lider również roztrwonił efektowną przewagę. Do przerwy wygrywał 5:0 po trzech golach Andrzejewskiego oraz trafieniom Kacpra Maciejewskiego i Kamila Lorka. Po zmianie stron do roboty wzięli się zawodnicy Emeritos, którzy nastraszyli faworyta. Sygnał do ataku w 17 min dał Sebastian Iwiński, następnie do siatki trafił Łukasz Lekier. Galaktyczni poszli za ciosem – w 21 min zmusili do błędu Andrzejewskiego, który pokonał swojego bramkarza, a po kolejnych kilkudziesięciu sekundach złapali kontakt dzięki bramce Iwińskiego. Przez osiem minut Emeritos walczyli o gola wyrównującego, ale ostatecznie stracili szóstego. W ostatnich sekundach wynik meczu na 6:4 ustalił Ślosarz.

Revengers dzięki dwóm wygranym mają obecnie cztery punkty przewagi nad Diadalem i FDK, ale jeden mecz więcej rozegrany.

50% skuteczności Diadala, Synów Gehenny, Emeritos Galaktikos i Unionu Kiekrz

Tak jak w poprzednich kolejkach zdecydowana większość zespołów opuszczała Centrum PLEK z sześcioma punktami lub zerem na koncie, tak w ubiegłą niedzielę aż cztery drużyny wykazały się 50% skutecznością.

Drugą wygraną w sezonie odniósł Union Kiekrz. Na starcie kolejki pokonał dzięki bramkom w ostatnich trzech minutach Goalbusters 2:0. Wynik w 27 min otworzył Jaroslav Rybak, a ustalił go kilkadziesiąt sekund przed końcem Piotr Gzieło. Union przez chwilę zamykał pierwszą dziesiątkę. Spadł z tej pozycji po zwycięstwie Emeritos Galaktikos nad Wooden Beavers FC 8:2. Do przerwy Galaktyczni prowadzili 4:0 po dwóch trafieniach Lekiera oraz golach Mateusza Adamka i Iwińskiego. Po zmianie stron podwoili dorobek, ale też pozwolili rywalom na zdobycie dwóch honorowych bramek. Strzelanie po stronie Emeritos zakończył w 23 min Mikołaj Daszkiewicz, który zakończył spotkanie z dwoma golami, podobnie jak Iwiński, który 180 sekund wcześniej podwyższył prowadzenie na 6:1. Rezultat został ustalony dwie minuty przed końcem przez zawodnika Pomarańczowo-Czarnych, Norberta Regulskiego.

Trzy punkty trafiły także na konta Synów Gehenny i Diadala. Zanim oba zespoły zmierzyły się w bezpośredniej potyczce to Czerwono-Czarni rozgromili Goalbusters. Pojedynek był jednostronny i zakończył się wynikiem 12:2. Po cztery gole zdobyli Jan Hrysiukowicz i Michał Metelski. Ten pierwszy skompletował klasycznego hat-tricka przed przerwą, ten drugi po. Gole Metelskiego mógły okazać się kluczowe w starciu z Diadalem. Najlepszy strzelec Synów Gehenny w pierwszej części dwukrotnie dał prowadzenie swojej drużynie, a po zmianie stron – w 22 min – doprowadził do wyrównania (4:4). Po drugiej stronie brylował Kamil Lulka, który odpowiadał na gole Metelskiego. Strzelił cztery bramki, ale autorem kluczowego trafienia został Marcin Daniel. W ostatnich sekundach pokonał bramkarza Synów Gehenny i zapewnił swojej drużynie siódme zwycięstwo z rzędu.

Lacus Stoczniowiec z czterema punktami

Byli mistrzowie zimowej edycji podczas szóstej serii pokonali Wooden Beavers FC i zremisowali ze Szturmowcami. Oba pojedynki były trudnymi przeprawami. Pierwsza z Bobrami rozpoczęła się od straty dwóch bramek, które w 7 i 9 min wbił Niebiesko-Czarnym Regulski. Lacus wyrównał z nawiązką po przerwie. Do remisu doprowadzili Bartosz Miedziński i Vitaliy Krik, a na 3:2 trafił Jakub Goździaszek. Pomarańczowo-Czarni do końca walczyli o korzystny rezultat i wydawało się, że dopięli swego, gdy w 29 min po raz trzeci na listę strzelców wpisał się Regulski. Ostatnie słowo należało jednak do niezawodnego Dariusza Walaska, który w ostatnich sekundach zdobył zwycięskiego gola. Druga przeprawa ze Szturmowcami zakończyła się stratą punktów pomimo dwukrotnego prowadzenie. W 2 min wynik otworzył Miedziński, a chwilę przed zmianą stron na 2:1 trafił Leszek Odrzywolski. Skromnej przewagi nie udało się utrzymać. W pierwszej odsłonie do wyrównania w 9 min doprowadził Jakub Przystawko, a sześć minut po przerwie, jak się później okazało, punkt Szturmowcom uratował Damian Wojtkowiak.

Lacus Stoczniowiec zaprzepaścił szansę na zrównanie się punktami z Diadalem i FDK. Obecnie zajmuje czwartą lokatę ze stratą dwóch oczek do wymienionych rywali.

Lider bez zmian

Dominik Andrzejewski (Revengers) po dopisaniu sześciu bramek umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji strzelców. Obecnie ma dziewięć goli przewagi nad drugim Piotrem Nawrockim (Snow Storm), który nie miał okazji poprawić swojego dorobku, gdyż jego drużyna pauzowała. W ścisłej czołówce po zdobyciu pięciu bramek umocnił się Daniel Mankiewicz (FDK), który zrównał się liczbą trafień z Timurem Chocieszyńskim (Rhizoma FC). Pod względem goli w 6. kolejce najlepiej zaprezentował się Michał Metelski (Synowie Gehenny), który bramkarzy rywali pokonał łącznie siedem razy. W tabeli snajperów jest szósty, oczko niżej od Kamila Lulki (Diadal), który swój dorobek powiększył o cztery trafienia.

Wyniki 6. kolejki [12.01.2025]

Goalbusters – Union Kiekrz 0:2 (0:0)
⚽️ 27’ Jaroslav Rybak, 29’ Piotr Gzieło
⭐️ Piotr Dzieło (Union Kiekrz)

Emeritos Galaktikos – Wooden Beavers FC 8:2 (4:0)
⚽️ 2’ 7’ Łukasz Lekier, 14’ 20’ Sebastian Iwiński, 16’ 23’ Mikołaj Daszkiewicz, 5’ Mateusz Adamek, 22’ Przemysław Szumski – 17’ Aleksander Oleśkiewicz, 28’ Norbert Regulski
⭐️ Łukasz Lekier (Emeritos Galaktikos)

Synowie Gehenny – Goalbusters 12:2 (5:1)
⚽️ 7’ 9’ 14’ 29’ Jan Hrysiukowicz, 13’ 17’ 25’ 30’ Michał Metelski, 11’ 28’ Patryk Sołtysiak, 21’ 23’ Grzegorz Olejniczak – 15’ 27’ Piotr Budzicki
⭐️ Jan Hrysiukowicz (Synowie Gehenny)

Union Kiekrz – Revengers 1:7 (0:3)
⚽️ 22’ Piotr Gzieło – 13’ 25’ 30’ Dominik Andrzejewski, 3’ 30’ Szymon Ślosarz, 15’ 21’ Jakub Staszyński
⭐️ Dominik Andrzejewski (Revengers)

Wooden Beavers FC – Lacus Stoczniowiec 3:4 (2:0)
⚽️ 7’ 9’ 29’ Norbert Regulski – 17’ Bartosz Miedziński, 18’ Vitaliy Kruk, 22’ Jakub Goździaszek, 30’ Dariusz Walasek
⭐️ Norbert Regulski (Wooden Beavers FC)

Revengers – Emeritos Galaktikos 6:4 (5:0)
⚽️ 1’ 2’ 10’ Dominik Andrzejewski, 8’ Kacper Maciejewski, 11’ Kamil Lorek, 30’ Szymon Ślosarz – 17’ 22’ Sebastian Iwiński, 18’ Łukasz Lekier, 21’ Dominik Andrzejewski (samob.)
⭐️ Dominik Andrzejewski (Revengers)

Szturmowcy – FDK 6:8 (1:6)
⚽️ 8’ 20’ Damian Wojtkowiak, 27’ Dawid Szyler (samob.), 29’ Pablo Dmytriuk, 30’ Dawid Zuchniarek, 30’ Vladyslav Yonghang – 5’ 14’ 15’ Daniel Mankiewicz, 13’ 25’ Dawid Brudniewicz, 4’ Jakub Kłosowski, 11’ Artur Adamski, 26’ Kuba Kałżyński
⭐️ Daniel Mankiewicz (FDK)

Diadal – Synowie Gehenny 5:4 (3:3)
⚽️ 10’ 14’ 15’ 18’ Kamil Lulka, 30’ Marcin Daniel – 6’ 13’ 22’ Michał Metelski, 15’ Grzegorz Olejniczak
⭐️ Kamil Lulka (Diadal)

Lacus Stoczniowiec – Szturmowcy 2:2 (2:1)
⚽️ 2’ Bartosz Miedziński, 14’ Leszek Odrzywolski – 9’ Jakub Przystawko, 20’ Damian Wojtkowiak
⭐️ Damian Wojtkowiak (Szturmowcy)

FDK – Diadal 5:2 (3:1)
⚽️ 7’ 20’ Jakub Kłosowski, 8’ 16’ Daniel Mankiewicz, 13’ Dawid Brudniewicz – 17’ Kacper Magdziński, 22’ Mateusz Szeląg
⭐️ Daniel Mankiewicz (FDK)