Kategoria: Relacja z meczów

Desperados namieszali

Poznaniacy zagrają w grupie mistrzowskiej elity. Desperados dalej w grze o najlepszą piątkę. Gold FC zaczyna grupę spadkową od zwycięstwa. Dentes wygrywa w meczu na szczycie z Archiwum X.

1. WL Liga: Poznaniacy zagrają w grupie mistrzowskiej

W dramatyczny sposób z pierwszą piątką pożegnają się Synowie Gehenny. Mecz o zapewnienie sobie gry o medale przegrali. Rywalem nie był zespół z czołówki, a przeżywający ogromny kryzys Desperados, którzy po heroicznym boju wygrali 4:3. Synowie Gehenny otworzyli wynik po golu Mateusza Wieczorka w 29 min. Ostatnie dziesięć minut było popisem skuteczności Desperados. Pięć minut po stracie prowadzili 3:1. Czerwoni doprowadzili do wyrównania, ale ostatecznie musieli uznać wyższość rywali. Decydującego gola zdobył Kacper Kaczmarek, który w 37 min zapewnił cenne zwycięstwo Desperados. Nadal mają szanse na grę w piątce. Muszą jednak pokonać Fabrykę Burgerów, a przede wszystkim Pobiedziki. Wówczas w tabeli wyprzedzą dwie drużyny – pomarańczowo-czarnych i Synów Gehenny.

W grupie mistrzowskiej po remisie z Fajerwerkowem.pl znaleźli się Poznaniacy. Wicemistrzowie po pięciu minutach prowadzili 2:0, ale na przerwę schodzili ze stratą jednego gola. Żółto-czarni jeszcze raz osiągnęli jednobramkową przewagą, ale została ona zniwelowana w 32 min za sprawą Dawida Brudniewicza, który zapewnił cenny remis Poznaniakom.

Poznaniacy – Fajerwerkowo.pl 4:4 (2:3)

3′ 32′ Dawid Brudniewicz, 5′ Grzegorz Olejniczak, 24′ Michał Kubiak – 8′ 29′ Damian Tafelski, 6′ Marcin Pawlak, 16′ Dawid Zuchniarek
4-7
Dawid Brudniewicz (Poznaniacy)

Synowie Gehenny – Desperados 3:4 (0:0)

29′ Mateusz Wieczorek, 35′ Mateusz Bartkowiak, 36′ Michał Metelski – 32′ 34′ 37′ Kacper Kaczmarek, 30′ Maciej Smolanowicz
Sebastian Duczmal (Desperados)
1-4
Marcin Bury (Desperados)

2. WL Liga: Udany początek walki o utrzymanie dla Gold FC

Ważne zwycięstwo, bo pierwsze po podziale na grupy w fazie finałowej, odnieśli zawodnicy Gold FC. Do przerwy złoci przegrywali ze Stoczniowcem 1:2, ale po zmianie stron szybko odwrócili wynik. Niebiesko-czarni zdołali wyrównać za sprawą dubletu Nikodema Szaraty, ale nie powstrzymali w 35 min Radosława Janaska, który również trafił po raz drugi. Ta bramka dała cenne zwycięstwo Gold FC – 4:3.

Stoczniowiec – Gold FC 3:4 (2:1)

1′ 30′ Nikodem Szarata, 19′ Szymon Zygmunt – 24′ 35′ Radosław Janasek, 19′ Mirosław Janasek, 26′ Paweł Możdżonek
3-4
Radosław Janasek (Gold FC)

3. WL Liga: Dentes wygrywa z Archiwum X w meczu na szczycie

W najciekawszym meczu pierwszej rundy w grupie A Dentes Stomatologia pokonał po emocjonującym pojedynku Archiwum X 6:5. Żółto-niebiescy kontrolowali mecz, ale tylko do 35 min. Prowadzili wówczas 6:2. Hattricka skompletował Maciej Galin, a chwilę później dwa razy bramkarza Dentesu pokonał Mikołaj Wrombel. Archiwum X do końca walczyło o remis, ale do osiągnięcia korzystnego rezultatu zabrakło czasu.

Kolejne wysokie zwycięstwo na swoje konto zapisała Chłosta. Lider grupy B pokonał Fresh Cargo 12:3. Była to ich siódma wygrana w siódmym spotkaniu. Fresh Cargo jako pierwszy zespół na WL Lidze zakończył fazę zasadniczą. Pozostał im jeden mecz – o miejsce w końcowej klasyfikacji trzeciej ligi.

Trzecie zwycięstwo w sezonie odniosły Czerwone Krwinki, które po serii czterech meczów bez wygranej zgarnęły komplet punktów. Pojedynek z ICPen-em zakończył się wynikiem 5:3.

Chłosta – Fresh Cargo 12:3 (3:1)

15′ 22′ 32′ Mikołaj Nowak, 14′ 39′ Mateusz Wawrowski, 30′ 36′ Konrad Repecki, 17′ Krzysztof Zygmunt, 25′ Robert Sobczak, 28′ Dawid Kaczmarek, 35′ Szymon Korczyk, 37′ Mateusz Wiśniewski – 7′ 38′ Wojciech Romel, 22′ Łukasz Sałata
6-2
Mikołaj Nowak (Chłosta)

Archiwum X – Dentes Stomatologia 5:6 (0:2)

24′ 33′ 35′ Maciej Galin, 37′ 39′ Mikołaj Wrombel – 11′ 28′ Jan Tomkowiak, 22′ 34′ Sebastian Torchała, 17′ Sławomir Żurek, 25′ Oskar Woźniak
0-2
Maciej Galin (Archiwum X)

Czerwone Krwinki – ICPen 5:3 (2:1)

7′ 14′ Marcin Rajewicz, 29′ 31′ Jakub Brzozowski, 24′ Radosław Smarslik – 12′ Piotr Marek, 22′ Błażej Ginter, 35′ Bartłomiej Ginter
8-8
Marcin Rajewicz (Czerwone Krwinki)

Almatur Biuro Podróży zagra o pierwszą ligę

Pobiedziki wiceliderem. Almatur Biuro Podróży w grupie mistrzowskiej. Winiary FC wygrywają mecz na szczycie z FC Nankatsu. FC Atmosferić zaprzepaszcza dużą szansę na sukces.

1. WL Liga: Pobiedziki na drugim miejscu

Pobiedziki wykorzystały małe różnice punktowe wśród zespołów z miejsc 2-6. Po wygranej nad Atletico Blumariną awansowali z szóstego na drugie miejsce robiąc tym samym duży krok w kierunku grupy mistrzowskiej. Nie był to łatwy mecz dla Pobiedzików. Atletico pomimo kryzysu w swoich szeregach postawiło się wyżej notowanemu rywalowi i do końca walczyło o korzystny rezultat. Ostatnie sześć minut było pościgiem, którego celem był jeden punkt. Nie udało się. W 39 min na 4:2 trafił Maciej Ciszewicz ustalając wynik spotkania. Blumarina po porażce straciła definitywnie szanse na zajęcie miejsca w górnej połówce. W fazie finałowej zagra o utrzymanie.

Atletico Blumarina – Pobiedziki 2:4 (1:1)

18′ Hubert Ziółkowski, 34′ Mateusz Zbierski – 16′ Michał Waszkowiak, 23′ Tomasz Olejniczak, 31′ Patryk Olaszczyk, 39′ Maciej Ciszewicz
Hubert Ziółkowski (Atletico Blumarina)
5-3
Patryk Olaszczyk (Pobiedziki)

2. WL Liga: Almatur Biuro Podróży awansował do grupy mistrzowskiej

Almatur potwierdził wysoką formę w jakiej znajduje się od kilku tygodni i w ostatnim pojedynku pierwszej rundy przypieczętował awans do grupy mistrzowskiej. Do przerwy prowadził 2:0. Po zmianie stron Ledom udało się zdobyć bramkę kontaktową, ale na nią Almatur odpowiedział dwukrotnie. ABP wygrał 4:1 i w klasyfikacji końcowej grupy A zajął trzecie miejsce. O pierwsze rywalizowały Winiary FC i FC Nankatsu. WFC prowadził już 3:0, ale dał dojść do głosu beniaminkowi. Michał Mikołajczak trafił dwukrotnie do siatki i doprowadził do nerwowej końcówki. W niej lepiej odnaleźli się zawodnicy Winiar, którzy zdobyli do końca spotkania trzy gole. Hattricka skompletował Adrian Niemczyk, który w 35 min powiększył przewagę do dwóch bramek, a w 39 min ustalił wynik spotkania.

Od zwycięstwa nad Szturmowcami walkę o utrzymanie rozpoczęła PWW Banda. Winogradzianie pokonali pomarańczowo-czarnych 5:2 i w, jeszcze niepełnej, tabeli grupy spadkowej objęli prowadzenie. Bardzo dobry mecz rozegrał Dariusz Foltyn, który czterokrotnie pokonywał bramkarza Szturmowców.

PWW Banda – Szturmowcy 5:2 (3:1)

9′ 16′ 25′ 39′ Dariusz Foltyn, 6′ Michał Dąbrowski – 8′ Tomasz Nieżurawski, 23′ Jakub Myszkowski
4-3
Dariusz Foltyn (PWW Banda)

Almatur Biuro Podróży – LED Lighting Team 4:1 (2:0)

19′ 32′ Radosław Mróz, 12′ Paweł Kościelny, 35′ Marcin Winny – 30′ Damian Targowski
5-2
Radosław Mróz (Almatur Biuro Podróży)

FC Nankatsu – Winiary FC 2:6 (0:2)

28′ 34′ Michał Mikołajczak – 13′ 35′ 39′ Adrian Niemczyk, 9′ 37′ Marcin Daniel, 27′ Marcin Wojtalik
Michał Mikołajczak (FC Nankatsu), Mateusz Nowak (Winiary FC)
Mateusz Graczyk (FC Nankatsu)
6-4
Adrian Niemczyk (Winiary FC)

3. WL Liga: Piąta wygrana z rzędu FarbSystem

Na czwarte miejsce w grupie A awansowało KKS Południe, które powoli kończy średni, w ich wykonaniu, sezon. W przedostatnim spotkaniu fazy zasadniczej po ciekawym pojedynku spadkowicz pokonał Szukamy Sponsora 4:3. Po pierwszej połowie lepszy o jednego gola był beniaminek. Strzelanie rozpoczął Adrian Adamczyk, ale po golach Karola Jaroniego i Wojciecha Bratkowskiego to Południe musiało odrabiać straty. Po zmianie stron KKS wyrównał, lecz po golu Kamila Lubasa w 26 min ponownie tracił bramkę do rywali. Przechylić szalę na swoją korzyść udało się Południu w 28 i 32 min, gdy do siatki Szukamy Sponsora trafiali Marcin Tomaszewski i Damian Rzepka. KKS wygrał 4:3.

FC Atmosferić w dwa dni mógł załatwić sobie miejsce w ścisłej czołówce swojej grupy. W niedzielę i poniedziałek zagrał dwa spotkania z niżej notowanymi rywalami, z którymi w formie z początku sezonu nie powinien mieć problemów. Sygnałem ostrzegawczym była porażka z Cosmo Group. Dzień później szanse na duży sukces zostały pogrzebane wraz z porażką z Mistrzami Dżedaj. Beniaminek nie pozostawił złudzeń i wygrał 5:1, dzięki czemu w ostatnich meczach fazy zasadniczej może powalczyć o górną połówkę tabeli.

Szukamy Sponsora – KKS Południe 3:4 (2:1)

15′ Karol Jaroni, 18′ Wojciech Bratkowski, 26′ Kamil Lubas – 3′ Adrian Adamczyk, 22′ Hubert Buchwald, 28′ Marcin Tomaszewski, 32′ Damian Rzepka
0-0
Hubert Buchwald (KKS Południe)

FC Atmosferić – Mistrzowie Dżedaj 1:5 (0:2)

28′ Krzysztof Nalepa – 11′ Patryk Dolata, 20′ Mateusz Dziamara, 25′ Mariusz Szołyga, 27′ Michał Walkowski, 38′ Jędrzej Ścisłowski
Krzysztof Nalepa (FC Atmosferić)
7-3
Jędrzej Ścisłowski (Mistrzowie Dżedaj)

Braga odrabia sześciobramkową stratę!

Kolib prowadził z Bragą 6:0, ale ostatecznie zremisował 9:9. Ich gra w grupie mistrzowskiej zależy od postawy Ledów. Cosmo Group wygrywa z Atmosfericiem i zatrzymuje marsz rywala w kierunku czołówki.

2. WL Liga: Sześć goli przewagi to za mało

Ostatni mecz pierwszej rundy dla Kolibu i Bragi był pojedynkiem ostatniej szansy. Zwycięstwo pozwalało obu ekipom przedłużyć nadzieje na grę w grupie mistrzowskiej. Remis pozostawiał minimalne szanse Kolibowi. Zakończyło się na podziale punktów, co po pierwszej części wydawało się niemożliwe. Beniaminek z Lubonia do przerwy prowadził 6:1. Miał autostradę do zwycięstwa, ale z niej wypadł. W 18 min Łukasz Zgrabka trafił na 6:0, ale chwilę przed zmianą stron pierwszego gola dla Bragi strzelił Mateusz Gajewski. W drugiej odsłonie nastąpiła zmiana o 180 stopni. To były pierwszoligowiec przejął całkowicie inicjatywę i po siedmiu minutach złapał kontakt. Gajewski miał już na koncie hattricka, a Bartosz Cieślak dublet. Kolib trafił na 7:5, ale po kolejnych dwóch minutach remisował. W 32 min beniaminek zdobył ósmego gola. Radość nie trwała długo. Gajewski strzelił gola numer sześć i siedem, a Braga trzy minuty przed zakończeniem pojedynku prowadziła 9:8 i była na trzeciej lokacie. Zespół z Lubonia dopiął swego. W ostatnich sekundach wyrównał Bartosz Król, który ustalił wynik spotkania na 9:9.

Kolib awansował na trzecie miejsce, ale ma tyle samo punktów co Almatur. W przypadku jutrzejszej wygranej Ledów nad Biurem Podróży to luboński beniaminek awansuje do grupy mistrzowskiej. Każdy inny wynik promować będzie Almatur.

Kolib Luboń FC – FSC Braga 9:9 (6:1)

5′ 11′ Czesław Tandecki, 12′ 15′ Filip Bąkowski, 14′ 40′ Bartosz Król, 18′ Łukasz Zgrabka, 29′ Piotr Poszwa, 32′ Adam Górski – 19′ 21′ 22′ 30′ 31′ 35′ 37′ Mateusz Gajewski, 25′ 27′ Bartosz Cieślak
Mateusz Gajewski (FSC Braga)
7-4
Mateusz Gajewski (FSC Braga)

3. WL Liga: Cosmo Group wygrywa na zakończenie kolejki

W pierwszej połowie pojedynku, który kończył 8. kolejkę dwukrotnie na prowadzenie wychodził Atmosferić. Na 1:0 w 1 min trafił Bartosz Siejak. Swój wyczyn powtórzył po kwadransie gry, gdy zdobył gola na 2:1. Pierwsza część zakończyła się jednak remisem 2:2. Na listę strzelców 17 min wpisał się Mateusz Michałek. Ten sam zawodnik rozpoczął strzelanie po zmianie stron. W 22 min trafił na 3:2. Cosmo Group poszło za ciosem. Do gola przed przerwą dwa kolejne dołożył Tomasz Goch, a w 40 min mecz zakończył Michał Wasiuta, który ustalił wynik spotkania na 6:2. FC Atmosferić zaprzepaścił szanse na zrównanie się punktami z wiceliderem i pozostał na szóstym miejscu. Cosmo Group jest dwa oczka niżej.

Cosmo Group – FC Atmosferić 6:2 (2:2)

9′ 26′ 32′ Tomasz Goch, 17′ 22′ Mateusz Michałek, 40′ Michał Wasiuta – 1′ 15′ Bartosz Siejak
Paweł Lisek (FC Atmosferić)
3-3
Tomasz Goch (Cosmo Group)

Nadal bez rozstrzygnięć w grupie B

IKP Olimpia potwierdza mistrzowską formę. Oni i Tornado dzielą się punktami. Trzeci raz jesienią wygrywa Diadal.

1. WL Liga: IKP Olimpia nie do zatrzymania

Do 25. minuty Pobiedziki dzielnie się trzymały i bezbramkowo remisowały z Olimpią. Wynik otworzył Piotr Nowak, który siedem minut później podwyższył prowadzenie na 2:0. Nie był to koniec strzelania w wykonania obrońców tytułu. W 34 min Jarosław Janicki trafił na 3:0, a 120 sekund później rezultat ustalił Radosław Lamch. Olimpia wygrała 4:0 i powiększyła przewagę nad drugimi Poznaniakami do ośmiu punktów. Był to już trzeci jesienny mecz IKP bez straty gola.

IKP Olimpia – Pobiedziki 4:0 (0:0)

25′ 32′ Piotr Nowak, 34′ Jarosław Janicki, 36′ Radosław Lamch
4-2
Piotr Nowak (IKP Olimpia)

2. WL Liga: Skomplikowana grupa B

Sytuacja w tabeli grupy B komplikuje się z meczu na mecz. Kolejnym spotkaniem, które nie dało odpowiedzi była potyczka Onych z Tornadem. Żółto-czarnym do zapewnienia sobie gry w grupie mistrzowskiej potrzebna była wygrana. Na taką liczył też Ognik, który w przypadku zgarnięcia pełnej puli utrzymałby się w drugiej lidze, ale co najważniejsze awansowałby na pozycję wicelidera tabeli. Zakończyło się nikogo nie satysfakcjonującym remisem 3:3. Scenariusz był standardowy. Było prowadzenie 2:0, był udany pościg, a następnie pojedyncza wymiana ciosów ustalająca wynik spotkania. Przodowali Oni. Wygrywali po dziesięciu minutach różnicą dwóch goli, a po zmianie stron trafili na 3:2. Dublet ustrzelił Kacper Mazur, ale takim samym wyczynem mógł się pochwalić ten, który uratował remis Tornadu – Dawid Szyler.

Co dalej? Do zakończenia pierwszej rundy w grupie B pozostały trzy spotkania: Gietewu – Oni, Mechaniczna Pomarańcza – Tornado, Mechaniczna Pomarańcza – Evertec. Z pięciu wymienionych drużyn aż cztery (oprócz Evertec) mają jeszcze szanse na zajęcie miejsca w czołowej trójce.

Oni – Tornado Ognik 3:3 (2:2)

9′ 23′ Kacper Mazur, 3′ Kamil Magdoń – 14′ 33′ Dawid Szyler, 17′ Piotr Skrzypczak
3-6
Kacper Mazur (Oni)

3. WL Liga: Pewne zwycięstwo Diadala

Trzecią jesienną wygraną odniósł Diadal. Nie dała ona jednak skoku w tabeli, a jedynie umocnienie się na siódmym miejscu. Diadal po dziesięciu minutach prowadził z Los Amarillos 2:0, a na przerwę schodził wygrywając 3:1. W drugiej odsłonie oglądaliśmy popis Damiana Świderskiego, który do bramki strzelonej przed zmianą stron dołożył dublet oraz strzelca dwóch goli Adriana Madajczyka. Diadal wygrał 7:1.

Diadal – Los Amarillos 7:1 (3:1)

17′ 31′ 40′ Damian Świderski, 30′ 39′ Adrian Madajczyk, 7′ Dominik Sobczak, 9′ Marcin Lemański – 11′ Piotr Buszta
3-1
Damian Świderski (Diadal)

FarbSystem wygrał piąty mecz z rzędu

Transkrupka.pl i Almatur Biuro Podróży pozostają w grze o grupy mistrzowskie. FarbSystem wygrywa piąty mecz z rzędu.

1. WL Liga: transkrupka.pl wysoko ogrywa beniaminka

Walcząca o grupę mistrzowską tranksrupka.pl nie pozostawiła złudzeń Pizzerii Dobre Miejsce 65 i wygrała 12:1. Zawodnicy czarno-białych strzelanie rozpoczęli już w 1 min, a po dziesięciu minutach mieli na koncie cztery trafienia. Królem polowania został Wojciech Giełda, który sześć razy wpisał się na listę strzelców. Transkrupka.pl awansowała na piąte miejsce. Do zapewnienia sobie miejsca w górnej połówce tabeli potrzebuje wygranej nad Fabryką Burgerów oraz korzystnych rozstrzygnięć w innych meczach.

transkrupka.pl – Pizzeria Dobre Miejsce 65 12:1 (4:1)

6′ 10′ 26′ 35′ 36′ 40′ Wojciech Giełda, 1′ 30′ Michał Golak, 24′ 28′ Mateusz Cwojdziński, 5′ Szymon Cieślik, 38′ Szymon Rachuta – 13′ Amadeusz Ziarnowski
Jakub Dohnal (Pizzeria Dobre Miejsce 65)
5-4
Wojciech Giełda (transkrupka.pl)

2. WL Liga: Almatur Biuro Podróży blisko grupy mistrzowskiej

Almatur powiększył swoje szanse na zajęcia miejsca na podium grupy A, FC MDP Jeżyce nie zdołały wydostać się z ostatnich lokat i zagrają w grupie spadkowej, LED Lighting Team, choć nie grał w środę, uratował się przed grą o utrzymanie. Taki wpływ na klasyfikację miała wygrana Biura Podróży. Jeżyce stawiły opór faworytowi, ale uległy 0:2 ostatnią bramkę tracąc chwilę przed końcowym gwizdkiem. Almatur otworzył wynik późno, bo dopiero w 24 min, gdy sposób na bramkarza MDP znalazł Jakub Tomaszkiewicz. Wygrana dała awans na trzecie miejsce, o które zagra z LED Lighting Team. Grę w grupie mistrzowskiej Almaturowi zapewni zwycięstwo lub remis, gdy Kolib dzień wcześniej podzieli się punktami z Bragą.

Ważne punkty straciło Nankatsu, a zyskali Szturmowcy. Beniaminek nie wykorzystał szansy i nie przegonił Winiar. Pomarańczowo-czarni byli skazywani na pożarcie, a dodatkowo pojawili się na boisku bez zmienników. Nankatsu nie zdołało ich jednak pokonać, a samo uratowało remis, gdyż od 15 min przegrywało 0:1 po golu Jakuba Myszkowskiego. W 30 min wyrównał Hubert Szymkowiak.

Końcówka fazy zasadniczej w wykonaniu Peaky Blinders była koszmarna. W pięciu meczach wygrali tylko raz, a na zakończenie pierwszej rundy przegrali z Evertec, który na jej koniec złapał formę i odniósł dwa zwycięstwa z rzędu. Beniaminek przegrał 4:8. Od początku spotkania nie podjął rękawicy. Do przerwy przegrywał 0:2, a po zmianie stron szybko stracił kolejne dwa gole. Evertec wygrał w pełni zasłużenie i opuścił ostatnie trzy miejsca, ale nadal musi uważać by nie wrócić w te rejony tabeli. Kluczowy będzie ostatni pojedynek z Mechaniczną Pomarańczą. Peaky Blinders pomimo serii niepowodzeń zajmują w dalszym ciągu drugie miejsce, ale muszą z niepokojem spoglądać na pozostałe do rozegrania mecze.

Peaky Blinders – Evertec 4:8 (0:2)

28′ Karol Łuczak, 30′ Krystian Skórczyński, 31′ Piotr Koc, 40′ Marcin Kukowiecki – 12′ 16′ Krystian Schreiber, 21′ 40′ Krzysztof Piechowiak, 27′ 29′ Paweł Nochelski, 23′ Bartłomiej Olejniczak, 35′ Maciej Borski
Karol Łuczak (Peaky Blinders)
3-1
Miłosz Juskowiak (Evertec)

FC Nankatsu – Szturmowcy 1:1 (0:1)

30′ Hubert Szymkowiak – 15′ Jakub Myszkowski
7-3
Jakub Myszkowski (Szturmowcy)

Almatur Biuro Podróży – FC MDP Jeżyce 2:0 (0:0)

24′ Jakub Tomaszkiewicz, 40′ Maciej Smoczyk
Jakub Tomaszkiewicz (Almatur Biuro Podróży), Leszek Odrzywolski (FC MDP Jeżyce)
4-7
Jakub Tomaszkiewicz (Almatur Biuro Podróży)

3. WL Liga: Piąta wygrana z rzędu FarbSystem

Grupa mistrzowska z każdą kolejną wpadką oddala się od Ejbrów. Mecz, który musieli wygrać zremisowali i w klasyfikacji zamiast przesunąć się o jedno miejsce wzwyż to pozostali na piątym. Luboński zespół był faworytem potyczki z Czerwonymi Krwinkami. Do przerwy jednak przegrywał 2:3. W 5 min udało się Ejbrom wyjść na prowadzenie, ale to rywale w pierwszych dwudziestu minutach byli lepsi o jednego gola. W drugiej części to zespół z Lubonia jako jedyny trafił do siatki, ale tej sztuki dokonał tylko raz. W 30 min wyrównał i ustalił wynik Marcin Szejn.

W ścisłej czołówce umacnia się FarbSystem, który wygrał piąty mecz z rzędu. Tym razem nie miał problemów z ograniem Szukamy Sponsora. Wygrał 11:1, zachował trzecią lokatę i zmniejszył dystans do liderów. Z bardzo dobrej strony pokazał się najlepszy strzelec beniaminka – Mateusz Murawski, który cztery razy pokonał bramkarza przeciwników.

Ejbry Luboń – Czerwone Krwinki 3:3 (2:3)

5′ Maciej Mazurek, 19′ Artur Rożek, 30′ Marcin Szejn – 7′ Tomasz Grzonka, 17′ Wojciech Mańczak (samob.), 20′ Piotr Gałecki
7-3
Mateusz Baczyński (Czerwone Krwinki)

FarbSystem – Szukamy Sponsora 11:1 (6:0)

6′ 17′ 24′ 36′ Mateusz Murawski, 10′ 26′ Szymon Bartkowiak, 29′ 30′ Bartosz Wróbel, 11′ Jakub Budych, 13′ Filip Krzyżaniak, 16′ Krzysztof Bartkowiak – 32′ Filip Werner
3-3
Mateusz Murawski (FarbSystem)